irsila 19.05.26, 12:56 Od jutra, wieczorem, jak zawsze, kiedy mój najmłodszy syn, na jakieś wczasy, wybywa. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irsila Re: Psa, będę miała 20.05.26, 08:34 Byle tylko burz nie było i nie grzmiało, gdyż wówczas bardzo się boi, ta psina, przygarnięta, jakiemuś zwyrolowi odebrana. wówczas wskakuje mi do łóżka, dyszy, drży cała, choć przytulam. Odpowiedz Link
irsila Re: Psa, będę miała 23.05.26, 20:46 Ależ mnie to psisko dziś wymęczyło! Relację zdam później. Jeszcze jeden psiacer mnie czeka, nie wiadomo o której godzinie, gdyż sie sporo nażarło, przy mnie stało, kiedy jadłam.. Odpowiedz Link
irsila Re: Psa, będę miała 24.05.26, 03:52 Jest nocne granie i nocne muzeów zwiedzanie, jest również nocne się wypróżnianie, psów... Takiej jednej w środku nocy się zachciało, z łóżka mnie wybiła i ze snu, swoim pyszczkiem packaniem i tymi swoimi łapami, zadbanymi, pazurami obciętymi... Niewolnica psa, a nie Izaura, jestem... Odpowiedz Link
irsila Re: Psa, będę miała 24.05.26, 04:02 Powiedziałam jej: idź leżeć, spać. Zrozumiała, zawartości pół puszki nie dałam. Za dużo się wczoraj nażarła? Napiła, gorąc był! Gości dziś mam, przytomna muszę być! Sunia zrozumiała? Poszła leżeć i spokój do rana mam? Odpowiedz Link
irsila Re: Psa, będę miała 24.05.26, 05:27 Przed chwilą, mąż ze spaceru z nią wrócił, bardzo wkurzony. On ledwo na nogach sie trzyma i nie wolno mu samemu z domu wychodzić. Psiego terroryzmu, nie sposób wytrzymać. Odpowiedz Link
irsila Re: Psa, będę miała 26.05.26, 05:40 Ja jednak takiej siły do psów, nie mam, inwalidką ruchu, będąc. Po pół schodów, bokiem schodzę. Już po psiacerze jestem. Siki, qpa, 2 długie okrążenia i chałupa. Pół puszki dostała, kawałek mięsa gotowanego i jakiegoś chrupka, tripe green? Odpowiedz Link