ukos
22.10.09, 16:29
Aferą hazardową udało im się zapędzić Platformę na bardzo niewygodną
pozycję. I wtedy dało znać o sobie wieczne PiSowskie
nieumiarkowanie, zachłanność i chamski kompletny brak wyczucia, ten
sam, który walnie się przyczynił do ich klęski w wyborach 2007. Mało
im było afery hazardowej, więc natychmiast ukuli jakąś dętą
pseudoaferę stoczniową, coś, czego publika zupełnie nie trawi nie
widząc w działaniach Grada niczego niewłaściwego. W tej sytuacji
PiSuarom pozostają tylko coraz bardziej rozpaczliwe propagandowe
pokrzykiwania nieprzekonujące już nikogo. Jarek zawsze sam się
załatwi swoim niecierpliwym przebieraniem nóżkami do upragnionej
waaadzuni, którą już widział na wyciągnięcie rączki, a której miraż
znowu się rozwiewa.