scoutek
27.10.09, 08:14
cyt."...Tomasz K. był w latach 90. skazany za udział w wypadku ze skutkiem
śmiertelnym na karę więzienia w zawieszeniu - donosi Polskie Radio Wrocław.
Agent potrącił kobietę. W wypadku całkowicie zniszczony został służbowy
samochód wart 200 tys. zł..."
kobieta nie zyje, agenta Tomka nie wywalono z roboty, bo mimo, ze wspolwinny
to wina niumyslna
i takich ludzi potem przyjmuje sie do CBA?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7189623,Agent_Tomek_winny_smiertelnego_wypadku_drogowego.html