Gość: Camille~Pissarro
IP: *.idea.pl
22.01.04, 19:45
jak to wspaniale brzmi , ale Ci nasi przedstawiciele , którzy majstrują przy
podatku Value Added Tax (VAT ) nadali znaczeniu tego słowa pierwiastek
zdecydowanie pejoratywny. Otóż podatek na gazety , na książki na internet
chca podwyższyć do 22% argumentując tą zwyzkę właśnie harmonizacja cen u nas
z cenami w UE.A ja sie pytam gdzie jest napisane w traktacie akcesyjnym do UE
, ze UE wymaga od nas wprowadzenia najwyższych stawek??.Podobnie sprawa się
przedstawia z usługami i materiałami w budownictwie.Nie byłem euroentuzjastą
co najwyzej eurorealistą, teraz widzę , że nie myliłem się, wiecej
antycypowałem , że Ci trzymający władzę nie omieszkają skorzystać z tej
furtki i jak dostosowywać nasze wejście w struktuy UE to na wysokim poziomie.
Oto cała filozofia bycia i dbania o interesy z perspektywy EUropejczyka a nie
Polaka - i prosze mi nie zarzucać nihilizmu czy nacjonalizmu bo ta wypowiedź
jest i tak w swej formie eufemistyczna. Jak to bowiem jest , że Francuzi
dbaja o swoje interesy , Niemcy, Hiszpanie ,Holendrzy tez walczą o swoje jak
lwy, podobnie inni ( zwłaszcza te w sferze rolnictwa ) a nasza świeżo
upieczona komisarz ( Francuzi i Niemncy tylko przebierali nogami aby to ona
została wyznaczona ) Danusia czuje sie w pełni Europejką i jak zaznaczyła ona
wszystkie kwestie w tym i ekonomiczne widzi z perspektywy interesu całe EU a
nie Polski.....
Powoli zaczynam mieć dość tych naszych speców, komisarzy ( wydaje mi sie
zamiast unijnych śmiało mozna trawestować "ludowych ").....
"Zawsze marzyłem aby przenieść sie do Szwajcarii, gsie góry sa wyższe od
podatków "/autora nie pamiętam/