lej_czerwonego
14.04.10, 20:40
Nie mam pojecia co ten minister jeszcze robi na stanowisku. Przykro to pisac,
ale wypadek ten przypomina jako zywo wypadek CASY. Moze z ta roznica, ze nie
pozwolono osobom postronnym bawic sie samolotem.
To wszystko oznacza, ze nie zostaly wyciagniete zadne wnioski z tamtej
katastrofy i nie zmieniono procedur. Zmiany kadrowe i kilka dymisji byly
jedynie kosmetycznymi zabiegami. Odpowiedzialny za ten stan rzeczy jest
minister Klich.
MON jest do generalnego przewietrzenia.