Gość: zasmucony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.04.10, 00:03
Gdy było bardzo źle
skakali w oczy naprzeciw
i zamykali je mocno
tak mocno żenie oczuli ognia
który dochodził do rzęs
do końca byli mężni
dokońca byli wierni
do końca byli podobni
jak dwie krople
zatrzymane na skraju twarzy
Raczej nie piszę i nie dyskutuję o żałobie. Poeta zrobił to lepiej.
Nie głoszowałem na Pana Prezydenta, nie popieram PISu, ale jest mi
smutno bo ponad 90 małych światów zawaliło się w jednej chwili.