talsen
26.04.10, 23:02
Sugestia ,że w 3 minucie 52 sekundzie wypowiedzi mężczyzny ,ktoś zza
kamery ,podpowiada mu co ma mówić (niby reżyser), jest absurdalna.
Przecież to mogła być jego narzeczona, dziewczyna ,matka, które
pomagały mu znaleźć odpowiednie słowo.