silesius.monachijski2
19.05.10, 17:14
w 2007 i 2008 roku; Oto, co rok temu mial do powiedzenia Schetyna w/s powodzi
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Powodz-jest-a-rzadu-nie-ma-Rzad-dzialamy-na-biezaco,wid,11258135,wiadomosc.html?ticaid=1a319
W tekscie odwolano sie do projektu ustawy o ochbronie przeciwpowodziowej
autorstwa m.in. S.P. Grazyny Gesickiej z 2007, ktory to projekt w znacznym
stopniu pozwolilby zwiekszyc bezpieczenstwo zagrozonych przez powodzie
terenow, i bylby w duzym stopniu finansowany ze srodkow unijnych. Poza tym w
2007 roku byl wzrost gospopdarczy na poziomie ok. 6 %, wiec mozna bylo
przeznaczyc srodki finansowe na ten cel. A co zrobila PO (poza aferami)? Min.
Bienkowska projekt odrzucila, a swojego nie raczyla nawet przygotowac. Tak
wiec dalej mamy powodzie: i rok temu, i te straszny w tym roku.
.
Nie chce dodawac, ze po ujawnieniu takich zaniedban (a recz lekcewazenia
problemu) ze strony rzadu w cywilizowanym kraju rzad musialby poddac sie do
dymisji; ale w POlszewickiej Polsce nie mozna na to liczyc; tym bardziej na
to, ze rzad naprawde cos zrobi, aby sie tym problemem na powaznie zajac; nie
maja czasu: cala para idzie w PR