Gość: plaga IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 05.03.04, 00:15 jesli kogos stac i ma ochote? na pewno nie zabraniac? moze wymagania za duze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Korepetytor a/b + c/d IP: *.nsm.pl 05.03.04, 07:59 Takiego działania nie jest w stanie wykonać 95% moich uczniów (to znaczy jednemu na 20 się udaje), chodzących nieraz do "prestiżowych" gdańskich liceów. A nie są to głupie dzieci. Vivat reforma oświaty - luz w gimnazjach robi swoje, zobaczycie, co się będzie dziać, kiedy pierwszy rocznik gimnazjalistów pójdzie na studia. To będą cyrki, kiedy Politechnika Gdańska po tzw. "konkursie świadectw" zaroi się od ludzi, którzy nie potrafią dodać wyżej wymienionych dwóch ułamków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam P To samo w mlawskim liceum i wielu innych IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.04, 08:40 to samo dzieje sie w liceum w Mlawie ktorego jestem absolwentem i w wielu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wtajemniczony za kase mozna kupic tez oceny maturalne IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.04, 11:36 mechanizm jest nastepujacy: nauczyciel olewa lekcje w szkole, stresuje zlymi ocenami uczniow i ich rodzicow, nastepnie przyjmuje na korepetycje. w szkole wiekszosc nauczycieli przyjmuje uczniow ze swoich klas do siebie na korki. gdy uczen ma klopoty z nauka lub z nauczyccielem (zalezy od strony interpretujacej sprawe) zarowno on jak i jego rodzice wiedza juz od znajomych co nalezy zrobic. sa przypadki ze uczen przychodzi na korki, placi 30-60 zl za godzine lekcyjna a nauczyciel daje mu do reki podrecznik, kaze czytac zadany temat i zostawia samego w pokoju. nastepnie w klasie uczen zostaje "niespodziewanie" z tego tematu wywolany do odpowiedzi i niezaleznie od tego co powie, nauczyciel jest zadowolony. w Polsce za pieniadze kupuje sie nie tylko pojedyncze oceny uczniow ale tez spokoj dla nich na lekcjach, dobre kontakty z nauczycielem, "bezstresowe nauczanie" inna sprawa jest ze za kase mozna kupic ocene z matury we wlasnej szkole u oceniajacego prace maturalna nauczyciela. mam kontakt ze szkola srednia od 1993 roku i od tego czasu jest coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aru Re: Szok w Bydgoszczy: prawie co drugi uczeń pres IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 14:18 Też mi Pan Dyrektor odkrycia dokonał!;-(( Ten proceder trwa late całe! Skończyłam te szkołę 15 lat temu i wtedy też wszyscy chodzili na korki. I tylko część z uczniów brała korepetycje dlatego, że nie radzili sobie z programem. Wielu dlatego, że nauczyciele w "prestiżowym" liceum nie bardzo się starali. Tylko dzięki prywatnym lekcjom dodatkowym zadałam egzamin na studia na dobrej uczelni z matematyki i angielskiego. Pozdrawiam rodziców uczniów I LO i życzę wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielicz Odwracanie uwagi od rzeczywstych problemow!!! IP: *.sprintserwis.pl 06.03.04, 17:43 18 godzin w cyklu kstałcenia z fizyki i astronomii(tak było w roku 1981!) - dziś maksimum (!)9 godzin dla zainteresowanych kształceniem rozszerzonym z tego przedmiotu i odpowiednią maturą.Do tego jeszcze zdecydowanie gorsze przygotowanie młodzieży z matematyki i fizyki po gimnazjum niż było po pierwszej klasie mat-fiz.A wymagania uczelni i ich potrzeby(przygotowanie do studiowania) nie zmieniły się.Czy aby nie tutaj trzeba szukać źródeł korepetycji, a nie w złych skłonnosciach nauczycieli?Te dane dotyczą fizyki, ale podobne są dla matematyki, chemii itd!!!!!O tym jednak jakoś nikt nie chce rozmawiać nie pisać! Odpowiedz Link Zgłoś