kasiula1202
29.05.05, 16:19
Hejka!
Po wczorajszym koncercie zaczęlam się zastanawiać nad tym, czym w ogóle jest
muzyka dla mnie i nie tylko... również dla członków jury i całego światka
muzycznego, który mówi co jest dobre, a co jest złe. I doszłam do wniosku, że
to wszystko jest kompletnie beznadziejne!!!
Uważam, że muzyka jest formą ekspresji, ma odzwierciedlać to, co siedzi w nas.
Wiadomo, że każdy czuje inaczej, kazdy ma inne problemy, inne emocje i inne
spojrzenie na świat, dlatego moim zdaniem ocenianie kogoś, a raczej jego
ekspresji jest elementem, który ogranicza swobodę wyrażania siebie...
Każdy człowiek powinien śpiewać tak, jak czuje. Oczywiście kwestia czystości
itp to inna sprawa, chociaz...
Jury idola osiągnęło po prostu mistrzostwo w "podcinaniu skrzydeł"
uczestnikom. Wydaje mi się, że jakby usiadło tam jeczsze pare osób, każda z
własną wizją, to przynajmniej powstałby jakiś zamęt... ;) który dałoby się
wykorzystać :)
Poza tym jury ma za duży wpływ na głosy widzów. Gdyby nic nie mówili, każdy
sam by się zastanowił, co mu się podoba, co czuje, czyja ekspresja jest jemu
najbliższa, a co za tym idzie - na kogo wysłać smsa. Ale teraz to ktoś inny
sugeruje co jest super-ekstra, a co bee... A potem się dziwią, że polskie
społeczeństwo nie słyszy, albo ma wypaczony gust... sami sobie szkodzą, bo nie
zmuszają ludzi do myślenia i do odczuwania muzyki.
Ja osobiście bardzo lubię śpiewać, chociaż słuch mam duuuużo lepszy niż głos i
słyszę te wszystkie swoje fałsze ;) Jednak samo śpiewanie daje mi całą masę
radości i są ludzie, którym się to podoba, czują podobnie i jest naprawdę
fajnie :) Chociaż dlatego warto czasem wyrzucić coś z siebie :)
3majcie się :))
:* pa