Dodaj do ulubionych

IDOL 4 - wolność muzyki??? :|

29.05.05, 16:19
Hejka!
Po wczorajszym koncercie zaczęlam się zastanawiać nad tym, czym w ogóle jest
muzyka dla mnie i nie tylko... również dla członków jury i całego światka
muzycznego, który mówi co jest dobre, a co jest złe. I doszłam do wniosku, że
to wszystko jest kompletnie beznadziejne!!!

Uważam, że muzyka jest formą ekspresji, ma odzwierciedlać to, co siedzi w nas.
Wiadomo, że każdy czuje inaczej, kazdy ma inne problemy, inne emocje i inne
spojrzenie na świat, dlatego moim zdaniem ocenianie kogoś, a raczej jego
ekspresji jest elementem, który ogranicza swobodę wyrażania siebie...
Każdy człowiek powinien śpiewać tak, jak czuje. Oczywiście kwestia czystości
itp to inna sprawa, chociaz...

Jury idola osiągnęło po prostu mistrzostwo w "podcinaniu skrzydeł"
uczestnikom. Wydaje mi się, że jakby usiadło tam jeczsze pare osób, każda z
własną wizją, to przynajmniej powstałby jakiś zamęt... ;) który dałoby się
wykorzystać :)

Poza tym jury ma za duży wpływ na głosy widzów. Gdyby nic nie mówili, każdy
sam by się zastanowił, co mu się podoba, co czuje, czyja ekspresja jest jemu
najbliższa, a co za tym idzie - na kogo wysłać smsa. Ale teraz to ktoś inny
sugeruje co jest super-ekstra, a co bee... A potem się dziwią, że polskie
społeczeństwo nie słyszy, albo ma wypaczony gust... sami sobie szkodzą, bo nie
zmuszają ludzi do myślenia i do odczuwania muzyki.

Ja osobiście bardzo lubię śpiewać, chociaż słuch mam duuuużo lepszy niż głos i
słyszę te wszystkie swoje fałsze ;) Jednak samo śpiewanie daje mi całą masę
radości i są ludzie, którym się to podoba, czują podobnie i jest naprawdę
fajnie :) Chociaż dlatego warto czasem wyrzucić coś z siebie :)

3majcie się :))
:* pa

Obserwuj wątek
    • n0one Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 16:39
      Powiedzmy sobie jednak szczerze - jury w tym programie z zalozenia nie jest
      bezstronne :P W castingach decyduja o tym, kto sie dostanie, w teatrze o tym,
      kto przejdzie dalej... A pamietacie tego kolesia, za ktorym tak bardzo w
      teatrze byl Kuba? Ilez to razy go ratowal? Bardzo bym chcial, zeby bylo to
      rzeczywiscie *jury*, ale nie - to po prostu 4 ludzi, ktorych zadaniem jest
      komentowanie tego, co sie dzieje na scenie. Jak pokazuja od jakiegos czasu -
      rownie dobrze moglby tam siedziec A. Golota, a obok niego A. Malysz, K. Figura
      i D. Olbrychski...
      • papercut5 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 17:01
        Kasiu jako twoja imienniczka zastanawiałam się nad tym samym...ale dlaczego
        mówią że to było złe, własne dżwięki, choreografia badziewna,
        super szoł, ciągle ta sama fryzura, styl że to nudne...że ktoś nie dał
        z siebie krwi, nie przykładał się....czepia sie do prywatnego życia,
        do przeszłosci,w prawie każdej wypowiedzi jest mowa o seksie, polityce...
        dlaczego nie wybrałeś innego utworu, on nie pasuje do ciebie...nie on nie
        powinien przejść dalej, w finale widze tego i tego...czemu nie dadzą ocenić nam
        tego tylko mówią na kogo sms-a warto wysłać a na kogo nie, to strata
        kasy...niech
        pozwolą zebyśmy sami decydowali os woich pieniadzach, najwyżej żałowali...
        ale tak być nie może-a powód: trzeba wybrać kogoś w etapie klubowym, teatralnym
        a przeciez póżniej "jury' musi jeszcze kasę dostawać za coś,
        trzeba się 'pośmiać' z Wojewódzkiego, trzeba robić tak jak jury głosuje tzn.
        sluchac ich zdania o tym kto jest najlepszy i kto na polskim rynku sobie
        poradzi...a czy oni są wyrocznią ? tak, może nie powinnam wysyłać
        tego postu, trzeba "wyluzować", ale takie są moje przemyślenia na tę chwilę
        moze się zmienią... streszczając tę treść: za takie jury jak teraz jest
        to podziękuję, przydałaby się zmiana lub wogóla-wolność widza
        • kasiula1202 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 17:54
          Poza tym przecież Idol to ma być człowiek wybrany przez społeczeństwo. To ma być
          NASZ czlowiek, a nie człowiek komercji....

          Dla mnie jednak w moim poście najważniejszy jest fragment dotyczący muzyki, a
          nie jury...

          MUSIC MUST BE FREE :)))
        • peace_and_love Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 20:07
          > czemu nie dadzą ocenić nam
          > tego tylko mówią na kogo sms-a warto wysłać a na kogo nie, to strata
          > kasy...niech
          > pozwolą zebyśmy sami decydowali os woich pieniadzach, najwyżej żałowali...
          > ale tak być nie może-a powód: trzeba wybrać kogoś w etapie klubowym,
          teatralnym
          > a przeciez póżniej "jury' musi jeszcze kasę dostawać za coś,
          > trzeba się 'pośmiać' z Wojewódzkiego, trzeba robić tak jak jury głosuje tzn.
          > sluchac ich zdania o tym kto jest najlepszy i kto na polskim rynku sobie
          > poradzi...a czy oni są wyrocznią ?

          Chyba nikt jurorów Idola nie traktuje jak wyroczni. Historia pokazuje, że nie
          są nieomylni i oni sami też na pewno mają tego świadomość.

          Nikt nie zabrania Ci oceniać, co Ci się podoba a co nie, nikt nie decyduje o
          Twoich pieniądzach. Każdy ma swój rozum, swoje uszy, swój gust i wrażliwość.
          Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Możesz się sugerować opiniami jury albo nie.
          Jeśli nie chcesz, nie musisz nawet ich słuchać- zawsze można wyłączyć fonię ;)

          A tak poza tym, to jak sobie wyobrażasz taki program bez jakiejkolwiek komisji
          odsiewającej "nieporozumienia"? Naprawdę chciałabyś, żeby pokazywali Ci te
          tysiące ludzi, żebyś mogła z pełną swobodą wybrać spośród nich swojego "Idola"?
          • papercut5 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 20:51
            "Chyba nikt jurorów Idola nie traktuje jak wyroczni. Historia pokazuje, że nie
            są nieomylni i oni sami też na pewno mają tego świadomość.

            Nikt nie zabrania Ci oceniać, co Ci się podoba a co nie, nikt nie decyduje o
            Twoich pieniądzach. Każdy ma swój rozum, swoje uszy, swój gust i wrażliwość.
            Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Możesz się sugerować opiniami jury albo nie.
            Jeśli nie chcesz, nie musisz nawet ich słuchać- zawsze można wyłączyć fonię ;)"

            Ale są i tacy którzy swojego zdania nie mają lub łatwo go zmienić. Taki
            rozrywkowy i wogóle sexi Kuba Wojewódzki, albo speci od muzyki i głosu moga być
            autorytetem i taki ktoś może się zacząć zastanawiać: a może mają rację,
            a moze to rzeczywiście był gorszy występ, tak mają racje ta fryzura jest już
            nudna lub tak jak ostatnio miało miejsce może sie ktoś istotnie bać
            z wysłaniem tego sms-a bo co to żury powiedzą jak znowu Piotrek Lato przejdzie,
            albo "dla jego dobra" pomyślą nie będe mu robić krzywdy, niech nie znosi już
            jurorów i tych kopniaków.
            ot i tyle. może to brzmiec dziwnie ale jednak co widzimy żury ma
            jakiś wpływ na widza i jego pieniądze...nie jest to tak zupełnie pozbawione
            racji
            . miłego wieczoru.
    • kasiula1202 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 20:06
      ehh... :(
      widzę, że jeśłi jest ktoś nowy, to nie ma za bardzo szans na pokazanie swojego
      toku myślenia...
      szkoda...
      • schabomil Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 20:37
        kasiula1202 napisała:

        > ehh... :( widzę, że jeśłi jest ktoś nowy, to nie ma za bardzo szans na
        >pokazanie swojego toku myślenia...
        > szkoda...

        Chcielismy byc delikatni... ale jesli jestes tak bardzo zdeterminowana, to
        prosze:

        "ocenianie kogoś, a raczej jego ekspresji jest elementem, który ogranicza
        swobodę wyrażania siebie..."

        ->Pomijajam defekt logiczny (=oceniajac ograniczasz wlasna swobode),skupie sie
        na sensie:
        1) Oceniajac prace politykow,architektow,ksiezy ograniczasz ich swobode
        wyrazania siebie.
        2) Artyzm traktowany jako zrodlo utrzymania jest uzalezniony od gustu/kaprysow
        publiki. Nie wmowisz mi,ze celowo kupujesz plyty ktore Ci sie nie podobaja.

        "Każdy człowiek powinien śpiewać tak, jak czuje. Oczywiście kwestia czystości
        itp to inna sprawa, chociaz..."

        3) ...chociaz czucie niektorych ludzi innych nie przekonywuje. Dwie drogi- albo
        zmieniaja czucie, albo nie zarobkuja spiewaniem.

        "Jury idola osiągnęło po prostu mistrzostwo w "podcinaniu skrzydeł"
        uczestnikom."

        4) Jury siedzi w biznesie muzycznym dlugo. Jesli podcina skrzydla pingwinom,
        strusiom i kiwi, to ja nie mam nic przeciwko.

        "Poza tym jury ma za duży wpływ na głosy widzów."

        5) Proponujesz zmienic widzow? :)

        "każdy sam by się zastanowił, co mu się podoba, co czuje, czyja ekspresja jest
        jemu najbliższa, a co za tym idzie - na kogo wysłać smsa."

        6)i tak mielibysmy w finale Rolanda, Dary Losu i reszte :/

        "Ale teraz to ktoś inny sugeruje" "nie zmuszają ludzi do myślenia i do
        odczuwania muzyki."

        7) Otoz to- *sugeruje*. "Jury" nie znaczy tego samego co "wyrocznia" i malo kto
        z widzow tak je odbiera. Naprawde jestes w mniejszosci.

        "są ludzie, którym się to podoba, czują podobnie i jest naprawdę
        fajnie :)"

        8) Spytaj czy na tyle, by wydac 50 zl na 70 minutowe nagranie Twojego spiewu.

        "3majcie się :))
        :* pa"

        Ty rowniez. Klaniam sie serdecznie: Schabomil.
        • kasiula1202 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 21:35


          > Chcielismy byc delikatni... ale jesli jestes tak bardzo zdeterminowana, to
          > prosze:
          Masz rację, jestem zdeterminowana :)

          > 1) Oceniajac prace politykow,architektow,ksiezy ograniczasz ich swobode
          > wyrazania siebie.
          > 2) Artyzm traktowany jako zrodlo utrzymania jest uzalezniony od gustu/kaprysow
          > publiki. Nie wmowisz mi,ze celowo kupujesz plyty ktore Ci sie nie podobaja.
          Jasne, że jest uzależniony. Ale jeśli chodzi o mnie, to musze Ci powiedzieć, że
          może płyty nie kupuję ale na pewno pójdę na koncert. W ten sposób odkryłam
          kilka genialnych zespołów, z którymi wcześniej się zupełnie nie spotkałam, a
          które dopiero teraz zaczynają wchodzic na rynek. Zawsze mnie ciągnęło do tego,
          co nowe i do odkrywania co inni ludzie mają do przekazania. I nawet jak ktoś mi
          powie, ze coś jest okropne, to ja i tak musze to najpierw sprawdzić sama i
          prawie nigdy nie sugeruję się opinią innych.

          > 3) ...chociaz czucie niektorych ludzi innych nie przekonywuje. Dwie drogi- albo
          > zmieniaja czucie, albo nie zarobkuja spiewaniem.
          Możliwe, ale to jest ich wolny wybór. Może dla nich ważniejsza jest satysfakcja
          niż kasa...

          > 4) Jury siedzi w biznesie muzycznym dlugo. Jesli podcina skrzydla pingwinom,
          > strusiom i kiwi, to ja nie mam nic przeciwko.
          Jasna sprawa, ale do pewnych granic. Ale to jest kwestia gustu. Owszem
          większość z uczestników ma super wokal, ale sporo fajnych ludzi odpadło już na
          starcie. Przypuszczam, że przy innej komisji, która też "siedzi w biznesie
          muzycznym długo", finałowa 10 wyglądałaby inaczej...

          > 5) Proponujesz zmienic widzow? :)
          Nie, ale dać im pewną swobodę myślenia. Chyba w Polsce nie jest aż tak źle... ;)

          > 6)i tak mielibysmy w finale Rolanda, Dary Losu i reszte :/
          Widzę, że zupełnie skreśliłes polską widownie... ;) oj wiem... jest cała masa
          oszołomów :P ale są i naprawde wartościowi ludzie, którzy słyszą i czują tego
          "bluesa" :]

          > 7) Otoz to- *sugeruje*. "Jury" nie znaczy tego samego co "wyrocznia" i malo
          kto z widzow tak je odbiera. Naprawde jestes w mniejszosci.
          Nie napisałam, że jury stoi i mówi: musisz na niego zagłosować! A już napewno
          na mnie ak to nie działa!!! mnie do niczego nie można zmusić! chyba, że to jakaś
          kusząca propozycja... ;)

          > 8) Spytaj czy na tyle, by wydac 50 zl na 70 minutowe nagranie Twojego spiewu.
          hmm... Mam za dobry słuch, zeby wydać cokolwiek z moim śpiewem ;) Wolałabym
          zainwestować w rzeczywiste talenty :)

          I to chyba na tyle :) żeby bez echa nie zostało :)
          mam nadzieję do usłyszenia :)
          pa

          • schabomil Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 29.05.05, 22:05
            Zauwaz: Twierdzisz, ze jury jest zbedne, wrecz szkodliwe ("jury ma za duży
            wpływ na głosy widzów. Gdyby nic nie mówili [...]"
            O sobie piszesz: "I nawet jak ktoś mi powie, ze coś jest okropne, to ja i tak
            musze to najpierw sprawdzić sama i prawie nigdy nie sugeruję się opinią innych."
            A pozniej piszesz ad widowni: "dać im pewną swobodę myślenia. Chyba w Polsce
            nie jest aż tak źle".

            To w koncu w czemu przejmujesz sie jury, skoro "nie jest tak zle" i widownia
            wraz z Toba potraficie oddzielic ziarno od plew?

            Dalej: "to jest ich wolny wybór. Może dla nich ważniejsza jest satysfakcja niż
            kasa...". Wolnym wyborem bylo tez wziecie udzialu w tym programie wraz z calym
            dobrodziejstwem inwentarza, jaki ten ze soba niesie (oceny, czesto
            niepochlebne; wystawienie sie na widok publiczny; etc). A satysfakcja moze byc
            tym wieksza, im jury bardziej bezkompromisowe (pomijam niemerytorycznosc, choc
            z tym tez winni sie liczyc).

            i jeszcze: "Mam za dobry słuch, zeby wydać cokolwiek z moim śpiewem". Ja
            rozumiem, ze wielu ludzi wlasciwie nie wie, czy inni zechca ich sluchac
            (sprzeczne dane). Taki program jest pewnym rodzajem sprawdzianu. I jurorzy
            (moim zdaniem) bardzo tu pasuja.

            "mnie do niczego nie można zmusić! chyba, że to jakaś kusząca propozycja... ;)"

            -> No to mam teraz o czym myslec ;). Pozdrawiam serdecznie: Schabomil.
            • kasiula1202 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 30.05.05, 09:55

              > Zauwaz: Twierdzisz, ze jury jest zbedne, wrecz szkodliwe
              nie jest zbędne, tylko moim zdaniem powinna nastąpić w nim jakaś zmiana. W
              ostatniej edycji tak było no i wygrała Brodka (w sumie to za nią nie przepadam..
              ale tego, że teraz jest popularna nie mogę zaprzeczyć) i może teraz też
              potrzebna jest zmiana...

              > To w koncu w czemu przejmujesz sie jury, skoro "nie jest tak zle" i widownia
              > wraz z Toba potraficie oddzielic ziarno od plew?
              ehh... W moim poście najbardziej chodziło mi o samą muzykę, ogólnie. Jury idolo
              posłużyło mi jako przykład, a Ty chyba odebrałeś to jako myśl najważniejszą
              mojego tekstu

              > Wolnym wyborem bylo tez wziecie udzialu w tym programie wraz z calym
              > dobrodziejstwem inwentarza
              To fakt, ale jak już napisałam, mi chodziło bardziej o muzyke niż o program.

              A co do mojego "śpiewania" to jest to dla mnie czystą zabawą i nigdy przenigdy
              nie traktowałam tego poważnie :) o nie :)

              > -> No to mam teraz o czym myslec ;)
              Ciekawa wiec jestem, co takiego wymyślisz... ;) To może być interesujące... :)
              3maj się :]
              • schabomil Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 30.05.05, 12:43
                Kasiulo droga, moja sympatyczna rozmowczyni :)

                Wlasciwie juz chyba obydwoje nakreslilismy nasze punkty widzenia i dochodzimy
                do punktu, w ktorym dalsza rozmowa mialaby sens jedynie w celu zmiany
                zapatrywan adwersarza. A tego czynic sie wzdragam- widze albowiem, ze patrzysz
                na "idola" w sposob idealistyczny, ja natomiast (nie ukrywam) bardziej pod
                katem rozrywki, ktora musi sie rzadzic swoimi prawami (marketing, show, starcie
                wplywow).

                Co oczywiste, Twoj punkt widzenia jest piekniejszy i nie widze zadnych powodow,
                by narzucac Ci wlasny (a boje sie, ze nmogloby mi sie udac- "gorsze wypiera
                lepsze").

                Na koniec zwroc tylko uwage, ze postulowana przez Ciebie wymiana jurorow
                moglaby uczynic wlasnie to, co Tobie obmierzle- glosujacy faktycznie liczyliby
                sie z opiniami jurorow, respektujac ich autorytet (u obecnych juz dawno minal
                okres "autorytetu a priori", teraz go brak lub jest on a posteriori).

                > Ciekawa wiec jestem, co takiego wymyślisz... ;)

                Wpierw uwiode Cie, stosujac metode "na zdeterminowana idealistke" [sluchanie,
                pozwalanie sie "przekonywac", "szczerosc w pogladach" etc], przekonam do
                wypelnionego romantyzmem zycia "z dnia na dzien" [czyt: z lenistwa i
                niezaradnosci zyciowej uczynie swoj atut], nie zwazaniu na spoleczne konwenanse
                (Twoi rodzice przegoniliby golodupca) etc.
                Pozniej zostawie Cie z 2 dzieci ("wiesz, ja nie doroslem do roli ojca, moja
                artystyczna dusza nie znosi kieratu malzenstwa, tak zdradzam Cie na lewo i
                prawo, ale to z milosci do Ciebie itp itd)
                Oczywiscie regularnie bede bral od Ciebie pieniadze(Ojca swoich dzieci nie
                wspomozesz? artyste?), aby uwodzic inne matoda "na Byronicznego samotnika" (to
                latwiejsze).
                W sumie obydwoje bedziemy zadowoleni- Ty, bo dla otoczenia bedziesz swieta
                meczenniczka (a dla siebie osoba wspomagajaca niezaradnego zyciowo romantyka,
                czyli wspanialomyslna i wrazliwa "na prawde" kobieta), a ja, bo... no wlasnie :-
                ).

                > To może być interesujące... :)
                No, byloby niwatpliwie. Filmowe wrecz :P

                > 3maj się :]
                Wzajemnie. Pozdrawiam serdecznie: Schabomil
                • kasiula1202 Re: IDOL 4 - wolność muzyki??? :| 30.05.05, 20:16
                  hej hej Schabomilu :)))
                  Twój sposób na poderwanie dziewczyny, muszę przyznać, jest całkiem nieźle
                  rozbudowany :) Chyba poparty wnikliwą psychoanalizą natury kobiecej ;) A czy
                  podziała na mnie...

                  > Wpierw uwiode Cie, stosujac metode "na zdeterminowana idealistke" [sluchanie,
                  > pozwalanie sie "przekonywac", "szczerosc w pogladach" etc],
                  Tutaj myślę bym uległa ;) Lubię, jak ktoś mnie słucha :)

                  > przekonam do wypelnionego romantyzmem zycia "z dnia na dzien" [czyt: z lenistwa i
                  > niezaradnosci zyciowej uczynie swoj atut], nie zwazaniu na spoleczne konwenanse
                  Ehhh... do tego nie musiałbyś mnie przekonywać ;) jestem niepoprawną
                  romantyczką, a leniuchowanie to jedno z moich głównych zajęć ostatnio ;) A
                  konwenanse... Przecież są po to, zeby je likwidować :)

                  Tak więc przynajmniej do tego momentu by Ci się udało ;)

                  > Pozniej zostawie Cie z 2 dzieci ("wiesz, ja nie doroslem do roli ojca, moja
                  > artystyczna dusza nie znosi kieratu malzenstwa, tak zdradzam Cie na lewo i
                  > prawo, ale to z milosci do Ciebie itp itd)
                  Zacznijmy od tego, że musiałbyś wykazać się ogromną cierpliwością, bo wyjść za
                  mąż/mieć dzieci zamierzam dopiero po skończeniu studiów :) Poza tym ja bym nie
                  dała się wrobić w dzieci, a już na pewno nie pozwolę żeby mój mąż mnie zdradzał,
                  a uwierz mi, nie tylko psychicznie jestem w stanie wywrzeć na kogoś wpływ :)
                  Rozmawiasz z bardzo zaradną dziewczyną :)

                  > Oczywiscie regularnie bede bral od Ciebie pieniadze(Ojca swoich dzieci nie
                  > wspomozesz? artyste?), aby uwodzic inne matoda "na Byronicznego samotnika" (to
                  > latwiejsze).
                  Pieniądze???? jakie pieniądze.... ;)

                  Gratuluję wyobraźni i polotu :) Mam nadzieję wyobraźni... ;)

                  Pozdrawiam Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka