Gość: lekarz
IP: *.kom / *.kom-net.pl
05.03.04, 00:39
Czy ktoś wie, jek mogę złożyć skargę na funkcjonowanie pewnych komórek w
ministerstwie zdrowia? Nie znalazłam takiego miejsca przeglądając stronę
internetową ministerstwa. Telefony w "newralgicznych" działach nie
odpowiadają, na moje faksy nie ma rownież odpowiedzi, listami poleconymi nikt
się nie przejmuje. Sprawa jest o tyle ważna , że dotyczy wniosków na leki nie
rejestrowane w Polsce a ratujące życie pacjentów. Ostatnio zgodę na
sprowadzenie leku uzyskałam po 6 mc użerania się. Teraz czekam już 2 mc i
nawet nie wiem czy wniosek dotarł przed jakieś jaśnie oświecone urzędnicze
oblicze. Gogol i Kafka nie wymyśliliby tego. Lekarz i pacjent to przecież
pętaki a urzędnik nie ma nawet obowiązku potwierdzenia że wniosek do niego
dotarł. Nie znoszę Łapinskiego, ale za jego kadencji sprawa była załatwiana
natychmiast i za pomocą faksu. Teraz chodzi chyba o to żeby część chętnych na
leki wyeliminowac drogą "naturalną".