Dodaj do ulubionych

Walczmy z choroba tolerancji

IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 17:48
Balwanem, ktoremu czesc oddaja postempaki jest tzw. tolerancja. Pisze
"tzw" poniewaz postepowa (jak kto woli nowoczesna) nowomowa nadala temu
okresleniu zupelnie nowa tresc.
Nie jest to przypadek. Postempaki daza bowiem do zmiany zachowan spolecznych,
stworzenia "nowego czlowieka". Istotnym sprzymierzencem postempakow sa roznego
rodzaju degeneraci, zreszta wielu obserwatorow twierdzi, ze to jedna i ta sama
grupa. Nie do konca wiadomo, czy to degenerat zostaje postempakiem, czy tez
odwrotnie: postempactwo rodzi degeneracje. Mozliwe, ze czasem jest tak, a
czasami odwrotnie. Jedno jest pewne, degeneracja prowadzi do smierci organizmu.
Naturalna i najbardziej normalna reakcja kazdego organizmu, rowniez organizmu
spolecznego, jest walka z obcymi cialami, mogacymi powodowac zakazenie
calosci. Kazdy organizm walczy wiec z obcymi cialami; bakteriami, wirusami,
innymi cialami obcymi. Sluzy temu system immunologiczny, ktory zalatwia rozne
smiecie. Dokladnie tak samo zachowa sie kazdy organizm spoleczny w stosunku
do obcych cial; komuchow, ...., kurew, zboczencow seksualnych itd. itp. Jest to
podkreslam najzupelniej naturalna reakcja. Jesli organizm nie zabije obcych
cial, sam zginie. Tu wkraczaja postempaki. Aplikuja trucizne, majaca znieczulic
reakcje organizmu na atak pasozytow. Ta trucizna to wlasnie
propaganda tzw. tolerancji. Walczmy zatem z tolerancja. Albo sobie uswiadomimy,
ze jest to choroba, albo ona nas zabije. Organizm zginie, no, byc moze
powstanie jakas rakowata mutacja.
Obserwuj wątek
    • Gość: rd Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.server.ntl.com 19.02.02, 17:50
      No coz , odpowiem jednym slowem ale za to duzymi literami ;) BRAWO
      • Gość: Litwin Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.vline.pl 19.02.02, 18:02

        Jest wiele inteligentnych skojarzen w tym co napisales brzytwo. Wezmy np.
        Chiny i Rosje z XXw. nie chcialy leczyc sie z choroby ,czyli obcej Zachodniej
        ideologii jaka byla utopia komunistyczna i przyplacili to ogromna strata
        wlasnego organizmu ( miliony zabitych i zaglodzonych ). Do dzisiaj po tej
        chorobie nie moga sie
        otrzasnac....

        ps. z tym ,ze osobiscie watpie aby np. HOMOSEKSUALIZM byl zagrozeniem dla
        organizmow panstwowo-spolecznych,wezmy Sparte Starozytna ( bylo tam wiekszosc
        homosi ) a bylo to najbardziej zywotne i twarde,witalne panstwo Starozytnej
        Grecji. To samo narkotyki ( ktore powinny byc DOZWOLONE ). To co niszczy obecne
        organizmy spoleczenstw Zachodu to KONSUMPCJONIZM i brak ducha
        walki,wojowniczosci ,poswiecenia i konkurencji......mam na mysli UE. Sflaczaly
        i strachliwy Zachod oto jego choroba....
        • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:06
          Gość portalu: Litwin napisał(a):

          > ps. z tym ,ze osobiscie watpie aby np. HOMOSEKSUALIZM byl zagrozeniem dla
          > organizmow panstwowo-spolecznych,

          Ja tez nie wiem, ale pozostawiam to madrosci organizmu spolecznego. Jesli
          wygeneruje nietolerancje, to znaczy, ze walczy z zagrozeniem.
    • zdd Degeneracja? 19.02.02, 18:08
      Oj coś ci wiedzy Brzytwa brakuje. Dziwne, że potrafisz posłużyć się klwiaturą
      (o myszce nie wspomnę). Dzięki dewiacjom i degeneracjom Ty się na tym świecie
      pojawiłeś. Wyobraź sobie iż był sobie na świecie taki człowiek, a zwał się
      Karol Dariwn co książkę pod tytułem "O pochodzeniu gatunków" stworzył. Był
      geniuszem (tj. takim co rzecz oczywistą zobaczył) stwierdzając, iż świat
      rozwija się metodą ewolucyjną, a podstawą tego rozwoju jest dobór naturalny.
      Aby więc życie miało z czego dobierać i weryfikować, to musi dochodzić do
      dewiacji i "degeneracji", aby to co przypadkiem powstanie jako lepsze
      miało "prawo" do życia wypierając to co gorsze. To tak w skrócie -
      "łopatologicznie".
      • Gość: brzytwa Re: Degeneracja? IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:12
        zdd napisał(a):

        > Oj coś ci wiedzy Brzytwa brakuje. Dziwne, że potrafisz posłużyć się klwiaturą
        > (o myszce nie wspomnę). Dzięki dewiacjom i degeneracjom Ty się na tym świecie
        > pojawiłeś. Wyobraź sobie iż był sobie na świecie taki człowiek, a zwał się
        > Karol Dariwn co książkę pod tytułem "O pochodzeniu gatunków" stworzył. Był
        > geniuszem (tj. takim co rzecz oczywistą zobaczył) stwierdzając, iż świat
        > rozwija się metodą ewolucyjną, a podstawą tego rozwoju jest dobór naturalny.
        > Aby więc życie miało z czego dobierać i weryfikować, to musi dochodzić do
        > dewiacji i "degeneracji", aby to co przypadkiem powstanie jako lepsze
        > miało "prawo" do życia wypierając to co gorsze. To tak w skrócie -
        > "łopatologicznie".

        To sie nijak ma do tego co napisalem. Istota ewolucji jest stopniowa,
        niezauwazalna zmiana. Niezauwazalna z punktu widzenia jednego zycia.
        Gdyby potraktowac powaznie to co napisales, to rak pluc trzeba by traktowac
        jako wyzsza forme rozwoju tego organu.
        • zdd Re: Degeneracja? 19.02.02, 18:59
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > To sie nijak ma do tego co napisalem. Istota ewolucji jest stopniowa,
          > niezauwazalna zmiana. Niezauwazalna z punktu widzenia jednego zycia.
          > Gdyby potraktowac powaznie to co napisales, to rak pluc trzeba by traktowac
          > jako wyzsza forme rozwoju tego organu.

          Jednak i tak i nie. Widzę iż ten wątek drąży ciągle ten sam temat. Homoseksualizm
          istniejący od zarania dziejów, więc jednak raczej uwarunkowany genetycznie. Czy w
          imię tego należy zniszczyć tolerancję? Tj. na przykład święta inkwizycja miała
          świętą rację? A geniusz Darawina? - na stos z nim! (o Lutrze nie wspomnę). A
          Cesarstwo Rzymskie co tak zaciekle broniło się przed insektem chrześcijaństwa -
          tu piję do "wspaniałej" i bardzo długiej i "dogłębnej" sceny pożerania ludzi
          przez lwy w przesławnym filmie QVO VADIS?
    • Gość: brzytwa Re: Ktos rozmnaza watki. IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:08
      Ktos tu rozmnaza watki. Ja wysylalem ten post tylko jeden raz.
    • andrzejg Re: Walczmy z choroba tolerancji 19.02.02, 18:14
      Myślę ,że ta sytuacja wygeneruje nietolerancję, tylko jaki będzie to miało
      wpływ na sejm?
      Chyba ,że w następnej kadencji.
      Brzytwo, twoje zawołanie grozi również destabilizacja tego organizmu.
      Nie można prowadzić totalnej wojny z tolerancją, bo przegranymi będziemy my.
      Dobrze ,że nadmieniłeś zboczenia które są poza Twoimi możliwościami
      na ustępstwa.Tu zgadzam się z Tobą całkowicie.Nie tolerujmy zboczeń.
      Jest tylko ale, czy z czasem nie będzie dla Ciebie zboczeniem agnostycyzm
      lub wiara w innego Boga?
      Bądźmy precyzyjni w sformułowaniach , jak antybiotyk.

      Andrzej
      • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:17
        andrzejg napisał(a):

        > agnostycyzm
        > lub wiara w innego Boga?

        To nie ma nic wspolnego z religia.
        • andrzejg Re: Walczmy z choroba tolerancji 19.02.02, 18:22
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > andrzejg napisał(a):
          >
          > > agnostycyzm
          > > lub wiara w innego Boga?
          >
          > To nie ma nic wspolnego z religia.

          Oczywiście , ale podchodzi pod tą samą nietolerancję

          • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:27
            andrzejg napisał(a):

            > Oczywiście , ale podchodzi pod tą samą nietolerancję

            No wiec rozroznijmy dwie rzeczy. To, ze ktos jest niewierzacy
            to jego sprawa, organizmowi to nie przeszkadza. To ze ktos
            jest walczacym ateista, chcacym przekabacic na swoje, to juz
            co innego. Organizmowi moze sie to nie podobac.

            • andrzejg Re: Walczmy z choroba tolerancji 19.02.02, 18:40
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > andrzejg napisał(a):
              >
              > > Oczywiście , ale podchodzi pod tą samą nietolerancję

              > No wiec rozroznijmy dwie rzeczy. To, ze ktos jest niewierzacy
              > to jego sprawa, organizmowi to nie przeszkadza. To ze ktos
              > jest walczacym ateista, chcacym przekabacic na swoje, to juz
              > co innego. Organizmowi moze sie to nie podobac.
              >

              (to jest tylko przeróbka, nie mój pogląd)
              No wiec rozroznijmy dwie rzeczy. To, ze ktos jest wierzacy
              to jego sprawa, organizmowi to nie przeszkadza. To ze ktos
              jest walczacym klerykałem, chcacym przekabacic na swoje, to juz
              co innego. Organizmowi moze sie to nie podobac.


              NIE O TO CHODZI.
              Chodzi o znalezienia wspólnego języka , wspólnej płaszczyzny do porozumienia.
              Z Twojego pisania wynika ,że ateista potulny jest do zniesienia,
              ale ten podnoszący głowę zasługuje na potępienie.
              Z przekształconego prze ze mnie tekstu wynikaja odmienne wnioski.
              I jak teraz?Pozostaje walka?
              Przecież w kwestii homoseksualizmu zgadzamy sie.
              Dlatego powiedziałem ,że mówiąc o tolerancji i nietolerancji , należy ją odniesć
              do konkretów.Nie można tak sobie strzelić w powietrze, bo z tego nic nie wyjdzie
              dobrego dla organizmu.

              Andrzej
              • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:47
                andrzejg napisał(a):

                > (to jest tylko przeróbka, nie mój pogląd)
                > No wiec rozroznijmy dwie rzeczy. To, ze ktos jest wierzacy
                > to jego sprawa, organizmowi to nie przeszkadza. To ze ktos
                > jest walczacym klerykałem, chcacym przekabacic na swoje, to juz
                > co innego. Organizmowi moze sie to nie podobac.

                1. Nie jestem walczacym klerykalem, raczej osoba walczaca z antyklerykalami
                (to nie to samo).
                2. Co innego opinia osoby prywatnej, a co innego instytucji. Jestem
                przeciwnikiem instytucjonalnego "nawracania" na ateizm. Przykladow
                takiego dzialania mozna mnozyc.
                • andrzejg Re: Walczmy z choroba tolerancji 19.02.02, 19:03
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > andrzejg napisał(a):
                  >
                  > > (to jest tylko przeróbka, nie mój pogląd)
                  > > No wiec rozroznijmy dwie rzeczy. To, ze ktos jest wierzacy
                  > > to jego sprawa, organizmowi to nie przeszkadza. To ze ktos
                  > > jest walczacym klerykałem, chcacym przekabacic na swoje, to juz
                  > > co innego. Organizmowi moze sie to nie podobac.
                  >
                  > 1. Nie jestem walczacym klerykalem, raczej osoba walczaca z antyklerykalami
                  > (to nie to samo).

                  A ja nie jestem walczącym ateistą, jestem agnostykiem.
                  Ten klerykał to nie było do Ciebie.To wynikało z przróbki.

                  > 2. Co innego opinia osoby prywatnej, a co innego instytucji. Jestem
                  > przeciwnikiem instytucjonalnego "nawracania" na ateizm. Przykladow
                  > takiego dzialania mozna mnozyc.

                  Oki.A ja jestem przeciwnikiem instytucjonalnego "nawracania" na wiarę.
                  Również można mnożyć przykłady.

                  Jak widzisz , ta droga prowadzi do nikąd.Chyba ,że o to ci chodzi.
                  Jak piszemy o tolerancji , to musimy okreslić jej obiekt, to do czego się ona
                  odnosi.Ogólne pojęcie jest tak szerokie ,że nigdy nie dojdziemy do porozumienia.

                  Andrzej
    • andrzejg brzytwa jaja se robisz?Tyle wątków?Bywaj 19.02.02, 18:27
      • Gość: brzytwa Re: brzytwa jaja se robisz?Tyle wątków?Bywaj IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:29
        andrzejg napisał(a):


        Pisalem wczesniej, ze to nie ja wypuszczam te nowe watki. Po cholere
        mialbym to robic, przeciez to tylko rozprasza dyskusje.
        • andrzejg oki /bez tekstu/ 19.02.02, 18:33
        • Gość: brzytwa Re: Rozmnazanie to pretekst. IP: *.pcz.czest.pl 19.02.02, 18:34
          Juz wiem, rozmnazanie watkow to pretekst, zeby je usunac z forum.
          • zdd Re: Rozmnazanie to pretekst. 19.02.02, 18:37
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Juz wiem, rozmnazanie watkow to pretekst, zeby je usunac z forum.

            Może to objaw nietolerancji?

            PS
            Ale bynajmniej to nie ja !!!

    • chrikri4 Bin Laden znaleziony!!!! 19.02.02, 18:55
      Brzytwa, naprawdę masz na imię Osama, prawda? Ach ci wstrętni postępowcy
      ("postempaki" jak z wdziękiem piszesz).... Ty byś pięknie świat urządził, już
      to widzę, i powiem szczerze - dreszcze mnie biorą.
      Może tolerancja często prowadzi na manowce, ale nietoleracja w manowcach siedzi
      od zawsze...
      Z toleracyjnym pobłażaniem...
      Pozdrawiam.
      • Gość: Karolek Brzytwę należy poprostu olać ! IP: *.chello.pl 19.02.02, 19:49
        Brzytwa to takie małe nieważne ścierwo. Szkoda czasu na dyskusje z
        zakompleksionym koniobójcą.
        • Gość: brzytwa Re: Brzytwę należy poprostu olać ! IP: *.pcz.czest.pl 20.02.02, 10:15
          Gość portalu: Karolek napisał(a):

          > Brzytwa to takie małe nieważne ścierwo. Szkoda czasu na dyskusje z
          > zakompleksionym koniobójcą.

          Powtarzasz sie facet. Nie oceniaj innych wedlug siebie.
      • Gość: brzytwa Re: Bin Laden znaleziony!!!! IP: *.pcz.czest.pl 20.02.02, 10:11
        chrikri4 napisał(a):

        > Brzytwa, naprawdę masz na imię Osama, prawda? Ach ci wstrętni postępowcy
        > ("postempaki" jak z wdziękiem piszesz).... Ty byś pięknie świat urządził, już
        > to widzę, i powiem szczerze - dreszcze mnie biorą.

        Mylisz sie. Konserwatysci nie chca swiata "urzadzac" ani go poprawiac.
        Podoba im sie taki jaki jest. Poprawianie swiata to choroba postempakow.


    • Gość: zyx Walczmy z choroba tolerancji. Rzekl Goebels. IP: 198.86.247.* 19.02.02, 22:52
      Dr. Goebels dyktowal ci ten tekst?
      Przerazajaco podobny do tworow tego faszysty.
      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

      > Balwanem, ktoremu czesc oddaja postempaki jest tzw. tolerancja. Pisze
      > "tzw" poniewaz postepowa (jak kto woli nowoczesna) nowomowa nadala temu
      > okresleniu zupelnie nowa tresc.
      > Nie jest to przypadek. Postempaki daza bowiem do zmiany zachowan spolecznych,
      > stworzenia "nowego czlowieka". Istotnym sprzymierzencem postempakow sa roznego
      > rodzaju degeneraci, zreszta wielu obserwatorow twierdzi, ze to jedna i ta sama
      > grupa. Nie do konca wiadomo, czy to degenerat zostaje postempakiem, czy tez
      > odwrotnie: postempactwo rodzi degeneracje. Mozliwe, ze czasem jest tak, a
      > czasami odwrotnie. Jedno jest pewne, degeneracja prowadzi do smierci organizmu.
      > Naturalna i najbardziej normalna reakcja kazdego organizmu, rowniez organizmu
      > spolecznego, jest walka z obcymi cialami, mogacymi powodowac zakazenie
      > calosci. Kazdy organizm walczy wiec z obcymi cialami; bakteriami, wirusami,
      > innymi cialami obcymi. Sluzy temu system immunologiczny, ktory zalatwia rozne
      > smiecie. Dokladnie tak samo zachowa sie kazdy organizm spoleczny w stosunku
      > do obcych cial; komuchow, ...., kurew, zboczencow seksualnych itd. itp. Jest to
      >
      > podkreslam najzupelniej naturalna reakcja. Jesli organizm nie zabije obcych
      > cial, sam zginie. Tu wkraczaja postempaki. Aplikuja trucizne, majaca znieczulic
      >
      > reakcje organizmu na atak pasozytow. Ta trucizna to wlasnie
      > propaganda tzw. tolerancji. Walczmy zatem z tolerancja. Albo sobie uswiadomimy,
      >
      > ze jest to choroba, albo ona nas zabije. Organizm zginie, no, byc moze
      > powstanie jakas rakowata mutacja.

      • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji. Rzekl Goebels. IP: *.pcz.czest.pl 20.02.02, 10:17
        Gość portalu: zyx napisał(a):

        > Dr. Goebels dyktowal ci ten tekst?
        > Przerazajaco podobny do tworow tego faszysty.
        > Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        O to, to. Tylko czekalem na to az jakis postempak nazwie mnie
        faszysta. To zelazny repertuar z ich czerwonych ksiazeczek.
    • Gość: GMR Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 10:10
      Tolerancja to gwarancja nietykalności dla zboczeńców, deprawatorów, oszustów
      intelektualnych i złodzieji
      • Gość: Hania Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: 195.217.253.* 20.02.02, 10:23
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Tolerancja to gwarancja nietykalności dla zboczeńców, deprawatorów, oszustów
        > intelektualnych i złodzieji

        Kto to jest oszust intelektualny?
        Tolerancja, to gwarancja dzialania Radia Maryja i wydawania NIE w tym samym kraju.
        • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.pcz.czest.pl 20.02.02, 10:26
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > Kto to jest oszust intelektualny?
          > Tolerancja, to gwarancja dzialania Radia Maryja i wydawania NIE w tym samym kra
          > ju.

          A po co wydawac NIE?

          • Gość: Hania Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: 195.217.253.* 20.02.02, 10:44
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Hania napisał(a):
            >
            > > Kto to jest oszust intelektualny?
            > > Tolerancja, to gwarancja dzialania Radia Maryja i wydawania NIE w tym samy
            > m kra
            > > ju.
            >
            > A po co wydawac NIE?
            >
            Z tych samych powodow, dla ktorych dziala RM. Sa ludzie, ktorzy potrzebuja
            publikacji typu NIE, a sa tacy, ktorzy potrzebuja RM.
            W celu unikniecia nieporozumien: nie slucham RM i nie czytam nie.
            • Gość: brzytwa Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.pcz.czest.pl 20.02.02, 10:50
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              > Z tych samych powodow, dla ktorych dziala RM. Sa ludzie, ktorzy potrzebuja
              > publikacji typu NIE, a sa tacy, ktorzy potrzebuja RM.
              > W celu unikniecia nieporozumien: nie slucham RM i nie czytam nie.

              Obydwa publikatory nie mozna posadzic o to, ze propaguja tolerancje.
              Czy twoja tolerancja jest posunieta az tak daleko, ze walczysz o prawo
              wypowiedzi dla wrogow tolerancji :).

              • Gość: Hania Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: 195.217.253.* 20.02.02, 10:57
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                >
                > > Z tych samych powodow, dla ktorych dziala RM. Sa ludzie, ktorzy potrzebuja
                >
                > > publikacji typu NIE, a sa tacy, ktorzy potrzebuja RM.
                > > W celu unikniecia nieporozumien: nie slucham RM i nie czytam nie.
                >
                > Obydwa publikatory nie mozna posadzic o to, ze propaguja tolerancje.
                > Czy twoja tolerancja jest posunieta az tak daleko, ze walczysz o prawo
                > wypowiedzi dla wrogow tolerancji :).
                >

                Nie mam ochoty - nie slucham, nie czytam. A jezeli granice wolnosci slowa zostana
                przekroczone przez rozglosnie lub gazete, istnieja odpowiednie instrumenty
                prawne, stworzone po to, zeby granice te nie byly przekraczane bezkarnie.
        • Gość: GMR Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 10:42
          W ramach tolerancji i równosci powinniśmy w TVP mieć tyle samo miniut godzin
          dla eurosceptyków ile mają eurofanatycy a tego nie ma!
          • Gość: Hania Re: Walczmy z choroba tolerancji IP: 195.217.253.* 20.02.02, 10:47
            Gość portalu: GMR napisał(a):

            > W ramach tolerancji i równosci powinniśmy w TVP mieć tyle samo miniut godzin
            > dla eurosceptyków ile mają eurofanatycy a tego nie ma!

            No widzisz, GMR, na wlasnej skorze sie przekonujesz czym jest tolerancja, a czym
            nietolerancja. To co: ta tolerancja chyba jednak jest potrzebna?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka