haen1950
16.06.10, 07:05
"Jestem przekonany, że w potrzebie PiS i jego prezes bez wahania
zrobią kolejny zwrot przez rufę, a problem wiarygodności to detal do
rozprowadzenia przez spindoktorów i armię przychylnych dziennikarzy;
zawsze będzie można zwalić winę na Platformę. Żelazny elektorat PiS
nie będzie płakał, gdy na tapetę wrócą standardowe tematy: IV RP,
złodziejskie układy, szara sieć, wymagający pilnej lustracji agenci
czy zagrożenia dla ojczyzny ze strony Niemiec, Rosji i Unii
Europejskiej. Czym byłaby pisowska prawica bez tych skarbów?"
Ziomecki to kompetentny facet. Jego żona politykę Kaczorów poznała
od podszewki, łącznie z ich qrewskim charakterem. W ostatniej chwili
zwiała przed śmiecią po smoleńsku do USA. Dziw, że rzepa to
zamieściła.