rickky
16.06.10, 17:10
PiS dużo o interesie Polski mówi, jednak jeżeli chodzi o konkrety, to jest ich mało i raczej przeczą oficjalnej propagandzie partyjnej.
Najlepszym tego dowodem jest ranking europosłów, jaki zamieściła Polityka.
www.polityka.pl/kraj/analizy/1506402,1,ranking-europoslow-polityki.read
Widać z niego dokładnie, jakimi fachowcami są europosłowie reprezentujący PiS w parlamencie europejskim: same ostatnie miejsca (wspólnie z SLD).
Naprawdę, w trosce o interesy kraju, nie można było wystawić kogoś choć trochę lepszego od Ziobry i Kurskiego? A może odpowiednich kandydatów nie było?
Obawiam się, że w przypadku obsadzania stanowisk w Polsce (ministerstwa w kancelarii i w rządzie) byłoby ze strony PiS podobnie.
Chyba to też jest argument, aby nie głosować na tych prostaków.