2.andrzej.d
15.07.10, 13:32
Prędzej czy później do tego dojdzie...
Przyczyną wojny jest frustracja Tuska po przegranych wyborach prezydenckich w 2005. Nie powstał jeszcze rząd PIS-owski a nienawiść już było widać w czasie próby zawarcia POPIS-u. Od tego czasu nienawiść PO do PIS-u jest ciągle podsycana. Panowie z PO grają Polską dla zaspokojenia własnych politycznych ambicji...
W tej wojnie Tusk nie wygra, nie ma zaplecza chętnego do mordobicia, panowie w białych kołnierzykach przecież nie wyjdą na ulicę lać się po mordach z PIS-owcami.
Czeka nas wielka bijatyka... PO nie wygra tej wojny tak jak PZPR (w kołnierzykach) też nie wygrała.