hummer
23.10.10, 11:39
wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/trzej-najwazniejsi-politycy-ze-zniczami-przed-biur,1,3741876,wiadomosc.html
I pomyśleć, że wystarczyła jedna bazooka, by funkcję głowy państwa przejął marszałek senatu.
Sytuacja jak w filharmonii, pada dyrygent funkcję przejmuje I skrzypek, pada I skrzypek, przejmuje funkcję II skrzypek itd.
To są jaja z Polski. Premier, prezydent i marszałek sejmu, jadą cichaczem nad ranem w jednym busie. Paranoja. Naprawdę wolę już jak Napieralski rozdaje jabłka, niż w szabas premier, prezydent, marszałek składają kwiaty i znicze. Jest jakaś granica obłudy.
Napieralski jest może naiwny, ale nie jest głupi.