Dodaj do ulubionych

zmagania "Gazety" z konkurencją

20.04.04, 09:06
Poniżej opis konfliktu między "Gazetą" a wydawcą konkurencyjnego dziennika:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040420/kraj/kraj_a_3.html
Gazeta czuje na plecach oddech konkurencji więc zdecydowała się użyć swojej
ulubionej broni- oskarżenia konkurencji na rynku o najstraszliwszą formę
antysemityzmu- o antyagoryzm.
Obserwuj wątek
    • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 09:43
      lupus.lupus napisał:

      > Gazeta czuje na plecach oddech konkurencji więc zdecydowała się użyć swojej
      > ulubionej broni- oskarżenia konkurencji na rynku o najstraszliwszą formę
      > antysemityzmu- o antyagoryzm.

      Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i zastanów się, czy na pewno to chciałeś
      powiedzieć. Podobał Ci się artykuł w "Newsweeku" o znienawidzonych
      biznesmenach? Podobał Ci się artykuł o Żydach "odbierających swoje"? To nie
      pierwsze takie wpadki "Newsweeka", a ich wydawca, Axel Springer, to chyba
      najbardziej ohydny koncern medialny, jaki istnieje. I nie działa tak od
      wczoraj, ale od kilkudziesięciu lat - i bardzo dobrze, że ktoś o tym mówi.
      Przczytaj sobie "Utraconą cześć Katarzyny Blum" Boella, zobaczysz do czego Axel
      Springer jest zdolny.
      • lupus.lupus Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 10:01
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i zastanów się, czy na pewno to
        chciałeś powiedzieć.

        "Com napisał, napisałem"- Poncjusz Piłat


        >Podobał Ci się artykuł w "Newsweeku" o znienawidzonych
        > biznesmenach?

        Tak, podobał się. Nie mam powodu by bronić Gudzowatego, Piotra Niemczyckiego
        czy też Rapaczyńską. Choćby ze względu na sposób w jaki doszli do fortuny.

        >Podobał Ci się artykuł o Żydach "odbierających swoje"?

        Nie czytałem. Uważam jednak, że samo podniesienie tego tematu nie jest jeszcze
        przejawem antysemityzmu. Widziałem już wiele sytuacji kiedy na łamach "Gazety"
        to właśnie tym zarzutem próbowano rozgrywać swoje partykularne interesy i
        konflikty.

        >To nie pierwsze takie wpadki "Newsweeka",

        Nic na ten temat nie wiem.

        • goniacy.pielegniarz do Lupusa 20.04.04, 10:17
          Tutaj masz artykuł z Newsweek'a:


          newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9416

          Tutaj artykuł z Wyborczej, a raczej interpretacja artykułu z Newsweek'a, w
          razie gdyby jakieś zagubione owieczki nie były w stanie same dostrzec co złego
          się tam ukazało:


          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2007436.html

          I tutaj masz list otwarty Wróblewskiego do GW:


          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2020062.html
          • lupus.lupus do GP 20.04.04, 10:22
            Dzięki,
            Zabieram się do czytania.
            • Gość: come along Re: do GP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 10:26
              A czy Newsweek, pisał o pruskim powiernitwie?
              • homosovieticus Re: do marynata 20.04.04, 14:42
                Gość portalu: come along napisał(a):

                > A czy Newsweek, pisał o pruskim powiernitwie?

                Tak.
                Wspominał nawet, że to ruskie powiernictwo ratuje nakład GW.
        • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 10:27
          lupus.lupus napisał:

          > Tak, podobał się. Nie mam powodu by bronić Gudzowatego, Piotra Niemczyckiego
          > czy też Rapaczyńską. Choćby ze względu na sposób w jaki doszli do fortuny.

          A możesz opisać "sposób, w jaki Rapaczyńska i Niemczycki doszli do fortuny"?
          Zaznaczając momenty, które Ci się nie podobają?

          > Nie czytałem. Uważam jednak, że samo podniesienie tego tematu nie jest
          jeszcze
          > przejawem antysemityzmu. Widziałem już wiele sytuacji kiedy na
          łamach "Gazety"
          > to właśnie tym zarzutem próbowano rozgrywać swoje partykularne interesy i
          > konflikty.

          Oczywiście, że nie jest - chodzi o sposób, w jaki został podniesiony. Podoba Ci
          się artykuł o "drapieżnych" Żydach, którzy wracają do Polski po to,
          żeby "wyrzucać ludzi z mieszkań, mścić się za Jedwabne"? Zwróć uwagę, że Gazeta
          jest tylko jednym z wielu środowisk, które przeciw temu artykułowi
          zaprotestowało.
        • Gość: aga do Lupusa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 10:32
          Lupusie,czy moglbys mnie,prosta babe oswiecic w jaki to niegodziwy sposob
          piekny Piotr Niemczycki i mnie piekna Wanda Rapaczynska doszli do fortuny?
          z gory dziekuje i pozdrawiam
          • lupus.lupus Re: do Lupusa 20.04.04, 10:49
            Szanowna Pani,
            Źli ludzie szepcza po kątach o spowitych mgłą tajemnicy początkach
            funkcjonowania "Gazety". Stawiają tez pytania o to czy środki społeczne
            (skałdki pobierane od członków "S")przeznaczone na rozwój "Gazety" zostały
            wykorzystane zgodnie z ich przeznaczeniem. Niektórzy posuwają się wręcz do
            twierdzenia o uwłaszczeniu tych pieniędzy, które pomogły utworzyć medialny
            koncern.
            Przepraszam za umieszczenie nazwiska pani Rapaczyńskiej w tym kontekście.
            Prezesem "Agory" została znacznie później.
            • create Re: do Lupusa 20.04.04, 10:58
              że też użyuję nowomowy: chyba Ci mózg zlasowało
            • Gość: aga Re: do Lupusa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.04.04, 11:46
              Szanowny Panie Lupusie,
              bardzo dziekuje za odpowiedz,ktora mnie uspokoila. Zli ludzie przesadzaja,
              niewiele bylo tych pieniedzy o ktorych Pan wspomina,ledwie na ten przedszkolny
              lokalik starczalo.A kolegia redakcyjne odbywaly sie w piaskownicy.
              Nie od rzeczy przypomnial Pan,ze Wanda Rapaczynska wrocila do Polski kilka lat
              pozniej.
              Uwazam jednak,ze GW, a wlasciwie bogaty koncern Agora moglby zrobic to o czym
              mowil wielokrotnie Ryszard Bugaj czyli stworzyc fundacje wspierajaca dzialaczy
              dawnej Solidarnosci,ktorym sie w zyciu nie powiodlo.
              Polozyloby to kres niekonczacym sie pretensjom za czyje pieniadze Gazeta
              powstala, a i zrobic cos dla ludzi,z ktorymi razem o wolna Polske walczyli na
              pewno by nie zaszkodzilo.
              pozdrawiam
              • homosovieticus Re: do Agi 20.04.04, 12:56
                Gość portalu: aga napisał(a):

                > Szanowny Panie Lupusie,
                > bardzo dziekuje za odpowiedz,ktora mnie uspokoila. Zli ludzie przesadzaja,
                > niewiele bylo tych pieniedzy o ktorych Pan wspomina,ledwie na ten
                przedszkolny
                > lokalik starczalo.A kolegia redakcyjne odbywaly sie w piaskownicy.
                > Nie od rzeczy przypomnial Pan,ze Wanda Rapaczynska wrocila do Polski kilka
                lat
                > pozniej.
                > Uwazam jednak,ze GW, a wlasciwie bogaty koncern Agora moglby zrobic to o czym
                > mowil wielokrotnie Ryszard Bugaj czyli stworzyc fundacje wspierajaca
                dzialaczy
                > dawnej Solidarnosci,ktorym sie w zyciu nie powiodlo.
                > Polozyloby to kres niekonczacym sie pretensjom za czyje pieniadze Gazeta
                > powstala, a i zrobic cos dla ludzi,z ktorymi razem o wolna Polske walczyli na
                > pewno by nie zaszkodzilo.
                > pozdrawiam

                Niby szlachetność i rozsadek z tego głosu wynika.Ale przecież tu chodzi o to,
                że GW stała się wyrazicielem pogladów Michnika a nie "SOLIDARNOSCI" ,której
                swoje istnienie zawdzięczała.Michnik zawłaszczył GW przy cichym poparciu
                komunistycznej władzy.
                Aga znowu naiwnie głupa pali.
                • Gość: aga do Homo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.04.04, 13:09
                  wiesz nie lubie polemizowac z osobami przepelnionymi
                  fobiami,fanatyzmem,nienawiscia
                  Niech Bog Cie ma w swej opiece i sprobuje przynajmniej wyprowadzic Cie z tego
                  forum. Czuje ze stawialbys opor jak Michnik przy wyprowadzaniu go z wiezienia.
                  • homosovieticus Re: do Agi 20.04.04, 14:03
                    Nie jesteś przygotowana do polemizowania na ten temat.Bo nie rozumiesz
                    prawdziwych przyczyn tej walki pomiedzy medialnymi środowiskami.Sa one ukryte
                    i wydobyć je na powierzchnie, wcale nie jest łatwo.Tu na forum pyskowki sie
                    uprawia jedynie.Do wyjatków należą ludzie ,ktorzy chcą dzielić się swoja wiedzą
                    lub po prostu swoimi myślami.
                    Czy Ty do nich nalezysz ?
                    Sama odpowiedz sobie na to pytanie.
                    • Gość: Aga Re: do Agi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 15:33
                      Homo,
                      zgodnie z Twoja sugestia na pytanie czy ja naleze do wyjatkow,ktore chca
                      dzielic sie swoja wiedza lub myslami odpowiadam sobie sama.Nie zajmuje na tym
                      forum zbyt wiele miejsca, nie jest to wiec problem szczegolnie istotny z punktu
                      widzenia pozostalych bywalcow. Najgorsze jest to, ze Ty do takich osob niestety
                      nie nalezych,zasmiecasz natomiast to forum nieprawdopodobna iloscia bzdur.
                      Twoich postow staram sie nie dostrzegac choc nie zawsze mi sie to udaje.
                      Niedawno katem oka przeczytalam w jednym z nich pytanie, czy Twoj adwersarz
                      czytal broszure "Czerwone skunksy".
                      Broszury o podobnie brzmiacych tytulach wydawala za komuny szeroko rozumiana
                      ubecja,kto sie dzisiaj tworzeniem takich dziel para moge sie tylko domyslac.
                      Nie rozumiem ludzi,ktorzy z osoba o umyslowosci przez temu podobne dziela
                      uksztaltowanej chca w ogole dyskutowac. Dla mnie to bylaby ewidentna strata
                      czasu.
                      • homosovieticus Re: do Agi wyrozumiale i rzeczowo :)) 20.04.04, 16:23
                        Gość portalu: Aga napisał(a):

                        > Homo,
                        > zgodnie z Twoja sugestia na pytanie czy ja naleze do wyjatkow,ktore chca
                        > dzielic sie swoja wiedza lub myslami odpowiadam sobie sama.

                        Widzisz że nie wszystkie moje posty sa takie bzdurne. :))
                        >
                        Nie zajmuje na tym
                        > forum zbyt wiele miejsca, nie jest to wiec problem szczegolnie istotny z
                        punktu
                        >
                        > widzenia pozostalych bywalcow.

                        Chętnie Ci zrobię wiecej miejsca jesli odczuwasz jego brak.
                        >
                        Najgorsze jest to, ze Ty do takich osob niestety
                        >
                        > nie nalezych,zasmiecasz natomiast to forum nieprawdopodobna iloscia bzdur.

                        To nie dziwota, aktywnym prostakiem, chamem i barbarzyńca jestem. :((
                        Sam się dziwię po co dobry Bóg do życia mnie powołał i po jasna cholere diabeł
                        mnie na forum przyprowadził. Badam tą sprawę z należytą sumiennością.
                        Odchodzą z forum posprzatam smiecie po sobie a bzdury niech będa przykładem dla
                        innych którzy tu pobłądzą.Negatywnym oczywiscie przykładem.Pozytywnych tu całe
                        mnostwo.Wsród nich i Twoje wszystkie posty iskrza się jak prawdziwie diamenty -
                        a może brylanty, bo tak kunsztownie obrobione - niech z resztą marynat to
                        osądzi.

                        > Twoich postow staram sie nie dostrzegac choc nie zawsze mi sie to udaje.

                        Przykro mi ale zapewniam ,Cię że niczego nie tracisz.

                        > Niedawno katem oka przeczytalam w jednym z nich pytanie, czy Twoj adwersarz
                        > czytal broszure "Czerwone skunksy".

                        Nie czytaj kątem oka w necie, bo wirtualnego zeza dostaniesz jak rolo.

                        > Broszury o podobnie brzmiacych tytulach wydawala za komuny szeroko rozumiana
                        > ubecja,kto sie dzisiaj tworzeniem takich dziel para moge sie tylko domyslac.

                        Tytuł w polemice politycznej o niczym nie świadczy chyba tylko o wyobraźni
                        Autora żeby zwrócić uwagę określonego typu czytelnika.Np słynny tytuł w
                        GW, "Dlaczego nie oddam głosu na Lecha Wałęse" Adama Michnika zwócił uwagę
                        oszołomionych ćwierćinteligentów i to do tego stopnia ,że niektórzy do dziś
                        pozostaja w bezrozumnym oszołomieniu.

                        > Nie rozumiem ludzi,ktorzy z osoba o umyslowosci przez temu podobne dziela
                        > uksztaltowanej chca w ogole dyskutowac.
                        Nigdy przedtem tego nie czytałem, a teraz czytam i myślę, a moja umysłowość
                        ukszałtował głównie świat nieprzychylny wszelkiej tandencie a przede wszystkim
                        intelektualnej.Ubolewam, że zupełnie tego nie potrafisz dostrzec, podobnie jak
                        i inni wybitni forumowicze. :((

                        Dla mnie to bylaby ewidentna strata
                        > czasu.
                        Masz rację. :))
                        ps
                        Nauki jednak nie zaniedbuj.Czytaj też tresci wyrastajace z róznych
                        swiatopoglądów a oprócz kasy i rozum zdobędziesz.Czego Ci życzę szczerze.Fajna
                        kobitka z rozumem w głowie to marzenie mężczyzn myslacych i z kasą.
                        • basia.basia Re: do Agi wyrozumiale i rzeczowo :)) 20.04.04, 23:29
                          homosovieticus napisał:

                          > ps
                          > Nauki jednak nie zaniedbuj.Czytaj też tresci wyrastajace z róznych
                          > swiatopoglądów a oprócz kasy

                          i rozum zdobędziesz.
                          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          Ręce mi opadły Homo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          Czego Ci życzę szczerze.
                          Jaki dobry:))))
                          Ale huncwot z Ciebie!

                          Fajna
                          > kobitka z rozumem w głowie to marzenie mężczyzn myslacych i z kasą.

                          • homosovieticus Jakim wyborem ucieszyć BB, oto pytanie :)) 21.04.04, 10:33
                            basia.basia napisała:

                            >
                            >
                            > Jaki dobry:))))
                            > Ale huncwot z Ciebie!
                            >


                            Jakie znaczenie mam wybrać, żeby mieć powód do obrazy? :))

                            huncwot szelma, nicpoń, gagatek, urwis, hultaj.
                            Etym. - nm. Hundsfott '(pierw. tchórz, bezwstydnik) łajdak, szubrawiec';
                            Hund 'pies'; Fott 'srom'; na wzór łac. cunnus canis.




                            Tylko nie radź mi, żebym sam sobie wybrał.
                            Po namyśle wybieram zestaw:
                            bezwstydny łajdak i szybrawiec.
                            Zadowolona BB?
                            :))


                            • basia.basia Re: Jakim wyborem ucieszyć BB, oto pytanie :)) 21.04.04, 16:41
                              homosovieticus napisał:

                              > > Ale huncwot z Ciebie!
                              >
                              > Jakie znaczenie mam wybrać, żeby mieć powód do obrazy? :))
                              >
                              > huncwot >>>>szelma, nicpoń, gagatek<<<<<<<<

                              >
                              > Tylko nie radź mi, żebym sam sobie wybrał.
                              > Po namyśle wybieram zestaw:

                              :)))

                              > bezwstydny łajdak
                              NIE
                              i szybrawiec.
                              NIE

                              > Zadowolona BB?
                              > :))

                              Zadowolona, bo troszkę podziałała moja "akcja":)
                • basia.basia Re: do Agi 20.04.04, 14:46
                  homosovieticus napisał:

                  > Niby szlachetność i rozsadek z tego głosu wynika.
                  > Aga znowu naiwnie głupa pali.

                  Homo,
                  Przeczytaj sobie jeszcze raz te dwa zdanka!
                  Czy Ty się w Michnika, do cholery, zabawiasz?
                  Zarzucasz innym, że nie umieją dyskutować a Ty
                  co robisz? Jak można z Tobą poważnie rozmawiać
                  i w ogóle Ciebie poważnie traktować jak się nie
                  możesz powstrzymać od obrażania adwersarzy.
                  A za Twoje wczorajsze podszczypywanie Klarysy
                  oczy bym Ci wydrapała jak bym Cię dopadła!!!
                  • homosovieticus Re:do BB co pazurkami bon tonu uczyć zamierza :) 20.04.04, 15:49
                    basia.basia napisała:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > Niby szlachetność i rozsadek z tego głosu wynika.
                    > > Aga znowu naiwnie głupa pali.
                    >
                    > Homo,
                    > Przeczytaj sobie jeszcze raz te dwa zdanka!

                    Przeczytałem.Oba wydaja mi sie być zrozumiałe.Szkoda że nie przytoczyłaś postu
                    AGI, wtedy i Ty byłabyś podobnego zdania jak ja.

                    O to post AGI:
                    Szanowny Panie Lupusie,
                    bardzo dziekuje za odpowiedz,ktora mnie uspokoila. Zli ludzie przesadzaja,
                    niewiele bylo tych pieniedzy o ktorych Pan wspomina,ledwie na ten przedszkolny
                    lokalik starczalo.A kolegia redakcyjne odbywaly sie w piaskownicy.
                    Nie od rzeczy przypomnial Pan,ze Wanda Rapaczynska wrocila do Polski kilka lat
                    pozniej.
                    Uwazam jednak,ze GW, a wlasciwie bogaty koncern Agora moglby zrobic to o czym
                    mowil wielokrotnie Ryszard Bugaj czyli stworzyc fundacje wspierajaca dzialaczy
                    dawnej Solidarnosci,ktorym sie w zyciu nie powiodlo.
                    Polozyloby to kres niekonczacym sie pretensjom za czyje pieniadze Gazeta
                    powstala, a i zrobic cos dla ludzi,z ktorymi razem o wolna Polske walczyli na
                    pewno by nie zaszkodzilo.
                    pozdrawiam
                    Czy dalej twierdzisz, że nie wyziera z tych zdań niby szlachetność (fundacja)i
                    rozsądek ( spokój z ludzmi,którzy rownież o wolna polskę itd)

                    > Czy Ty się w Michnika, do cholery, zabawiasz?

                    Michnik dla franka i AGI to wzór wiec go nasladuje chcac sie przypodobać
                    kulturalnej czesci forumowiczów z marynatem na czele :))
                    > Zarzucasz innym, że nie umieją dyskutować a Ty
                    > co robisz?

                    Ja pokazuję jak inni nie umieją i dlaczego. :))

                    >Jak można z Tobą poważnie rozmawiać
                    Rzeczywiscie, to kwestia umiejętności w dobierania uzasadnionych argumentów.:))

                    > i w ogóle Ciebie poważnie traktować jak się nie
                    > możesz powstrzymać od obrażania adwersarzy.

                    Poważnie traktowac trzeba każdego a szczegolnie tych którzy w mysleniu nie
                    powielają narzuconych schematów.Przyszłość pokaże kto miał rację.Podobnie jak z
                    Rywingate. :))

                    > A za Twoje wczorajsze podszczypywanie Klarysy

                    Podszczypywanie jest takim miłym - dla podszczypujacego - barbarzynskim nieco
                    zwyczajem, którego pozbyć się nie umiem, szczegolnie kiedy mam do czynienia z
                    kimś pieknym cielesnie i duchowo. :))


                    > oczy bym Ci wydrapała jak bym Cię dopadła!!!
                    :(((
                    Klarysa radzi sobie doskonale sama z moim chamstwem, dała temu wyraz
                    wielokrotnie,więc zupełnie niepotrzebnie tak się o jej since po tym
                    podszczypywaniu troszczysz.
                    Wydrapanie mi oczu traktuję jako nieznaną mi jeszcze, ale zapewne uroczą i
                    wykwintną przyjemność o harakterze erotycznym.Charakter piszę przez samo "h" bo
                    specyficzna zapewne erotyka.

                    ps
                    O ANTYSEMITYŻMIE polskim miała być rozmowa.Pogadały mądrale forumowe i niczego
                    sobie nie wyjasniły, bo nawet interesujacych hipotez postawić nie
                    potrafią.Mielą tylko jęzorami raz krócej a raz dłużej i żłośliwości wysypują
                    sobie na puste głowy.Dziwię się, że chciało Ci się zawracać głowę takim
                    niepoważnym i głupim homo i jeszcze własnymi rękoma kalekim na ciele go czynić,
                    jakby umysłowego kalectwa nie starczało biedaczynie żałosnemu.Marynat i rolo
                    już od dawna przekonują innych głosno żem tępak wyjatkowy i barbarzyński cham.
                • hydy Re: do Agi 20.04.04, 16:46
                  homosovieticus napisał:

                  > Niby szlachetność i rozsadek z tego głosu wynika.Ale przecież tu chodzi o to,
                  > że GW stała się wyrazicielem pogladów Michnika a nie "SOLIDARNOSCI" ,której
                  > swoje istnienie zawdzięczała.Michnik zawłaszczył GW przy cichym poparciu
                  > komunistycznej władzy.
                  > Aga znowu naiwnie głupa pali.

                  wybacz homo że się wtrącę w dyskusję nie-swoją poniekąd, ale oświeć mnie KTO
                  stała się "wyrazicielem pogladów "SOLIDARNOSCI" ,której GW swoje istnienie
                  zawdzięczała" i w ogóle naprowadź mnie na trop, gdzie owych idei i poglądów mam
                  dziś szukać - czyżby w "Tygodniku <Solidarnośc>"???
                  • homosovieticus Re: do Agi 20.04.04, 17:15
                    hydy napisał:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > Niby szlachetność i rozsadek z tego głosu wynika.Ale przecież tu chodzi o
                    > to,
                    > > że GW stała się wyrazicielem pogladów Michnika a nie "SOLIDARNOSCI" ,które
                    > j
                    > > swoje istnienie zawdzięczała.Michnik zawłaszczył GW przy cichym poparciu
                    > > komunistycznej władzy.
                    > > Aga znowu naiwnie głupa pali.
                    >
                    > wybacz homo że się wtrącę w dyskusję nie-swoją poniekąd, ale oświeć mnie KTO
                    > stała się "wyrazicielem pogladów "SOLIDARNOSCI" ,której GW swoje istnienie
                    > zawdzięczała" i w ogóle naprowadź mnie na trop, gdzie owych idei i poglądów
                    mam
                    >
                    > dziś szukać - czyżby w "Tygodniku <Solidarnośc>"???
                  • homosovieticus Re: do Hydy 20.04.04, 17:23
                    Myślę, że w materiałach zjazdu , tego w "Oliwii", znajdziesz najpełniej
                    wyrażone poglady "Solidarności".
                    Może Leszek ma jakieś materiały.A moze w archiwum tygodnika "Solidarnosć "
                    sobie leżą.IPN może ma.Zwróć sie do żony Nałęcza."Dowodzi" Archiwum Państwowym.
            • basia.basia Re: do Lupusa 20.04.04, 12:02
              lupus.lupus napisał:

              > Szanowna Pani,
              > Źli ludzie szepcza po kątach o spowitych mgłą tajemnicy początkach
              > funkcjonowania "Gazety".

              O ile wiem, wskutek umów OS Rakowski dał kredyt (kilka ówczesnych milionów)
              i przydział papieru na gazetę dla "S" a Wałęsa powierzył stanowisko naczelnego
              Michnikowi po pewnej wspólnej podróży obydwu do lub z Gdańska (Michnik miał
              Wałęsę przekonać do swojej kandydatury). Michnik wraz z kolegami zawiązał
              prywatną spółkę "Agora". Oni utrzymywali, że do GW przenieśli aktywa
              podziemnego "Tygodnika Mazowsze" oraz pieniądze otrzymane od amerykańskiego
              Funduszu na Rzecz Demokracji. Tak czy owak wszystko to było przeznaczone było
              dla opozycji a nie na prywatną spółkę "Agora". Nic dziwnego, że po
              zaangażowaniu się GW przeciwko Wałęsie ("Dlaczego nie będę głosował na Lecha
              Wałęsę") w wyborach prezydenckich 5 września 1990 Komisja Krakowa "S" odebrała
              GW znaczek "S".

              cytat z Michnika:

              "Jak zaczynalismy? "Gazeta" miala byc pismem opozycji demokratycznej, która
              wynurzala sie - dzieki porozumieniu Okraglego Stolu - z podziemia i niebytu.
              Zapisalismy na pierwszej stronie pochylymi literkami "solidarycy" haslo: "Nie
              ma wolnosci bez Solidarnosci!".

              Decyzja Komisji Krajowej NSZZ "Solidarnosc" z wrzesnia 1990 r.
              pozbawila "Gazete" prawa do tego hasla. Co nie przeszkadza, ze do dzis
              uwazam "Solidarnosc" za wazne i cenne doswiadczenie w swojej biografii."


      • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 10:22
        > To nie
        > pierwsze takie wpadki "Newsweeka", a ich wydawca, Axel Springer, to chyba
        > najbardziej ohydny koncern medialny, jaki istnieje.

        Wpadasz z jednej skrajności w drugą. Axel Springer Polska kupił licencję na
        wydawanie Newsweeka w Polsce, co jest przedsięwzięciem czysto biznesowym. Axel
        Springer faktycznie jest wydawcą niemieckiego "Bilda", ale jest także wydawcą
        poradników medycznych, książek naukowych etc. "Die verlorene Ehre der Katharina
        Blum" było skierowane przeciw Bildowi, nie przeciw Springerowi.
        • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 10:35
          ayran napisał:

          > Wpadasz z jednej skrajności w drugą. Axel Springer Polska kupił licencję na
          > wydawanie Newsweeka w Polsce, co jest przedsięwzięciem czysto biznesowym.

          Jasne, że biznesowym, przecież nic innego nie napisałem. Ale chyba mi nie
          powiesz, że robienie pieniędzy w taki właśnie sposób (Springer jest przecież
          wydawcą brukowców w kilku krajach, nie przeszkadzają mu więc stosowane w nich
          metody) nie jest ohydne.

          Axel
          > Springer faktycznie jest wydawcą niemieckiego "Bilda", ale jest także wydawcą
          > poradników medycznych, książek naukowych etc. "Die verlorene Ehre der
          Katharina
          >
          > Blum" było skierowane przeciw Bildowi, nie przeciw Springerowi.

          Przeciw Bildowi, a pośrednio także przeciw Springerowi jako wydawcy. Przecież
          wydawca ma spory wpływ na to, co się w gazecie ukazuje.
          • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 10:42
            Gość portalu: franek napisał(a):


            > Jasne, że biznesowym, przecież nic innego nie napisałem. Ale chyba mi nie
            > powiesz, że robienie pieniędzy w taki właśnie sposób (Springer jest przecież
            > wydawcą brukowców w kilku krajach, nie przeszkadzają mu więc stosowane w nich
            > metody) nie jest ohydne.

            Myślisz, że niemieccy właściciele ASP namówili Wróblewskiego do publikowania
            tych (tu się zgadzam) głupot?

            > Przeciw Bildowi, a pośrednio także przeciw Springerowi jako wydawcy. Przecież
            > wydawca ma spory wpływ na to, co się w gazecie ukazuje.

            Tak uważasz? Czy za wszystkie bzdury (a też ich trochę bywało) zamieszczane w
            Wyborczej winisz Agorę?

            • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 10:53
              ayran napisał:

              > Myślisz, że niemieccy właściciele ASP namówili Wróblewskiego do publikowania
              > tych (tu się zgadzam) głupot?

              Nie, myślę natomiast, że nie mają nic przeciwko publikowaniu takich rzeczy,
              więcej - takich właśnie publikacji oczekują. Nie twierdzę, że zamawiają
              konkretne artykuły, ale przy zakładaniu pisma odbywają się przecież rozmowy
              między wydawcą a redakcją na temat ogólnego kształtu, linii pisma. Bardziej
              dziwi mnie natomiast to, że polskie szefostwo wpadło na pomysł takich tekstów.

              > Tak uważasz? Czy za wszystkie bzdury (a też ich trochę bywało) zamieszczane w
              > Wyborczej winisz Agorę?

              Wybacz, ale te bzdury sa niezbyt przystawalne. Nie przypominam sobie sytuacji,
              żeby publikacje w Gazecie zniszczyły czyjeś życie - a w pismach Springera
              owszem, przykładem choćby książka Boella. Napisałem już wcześniej, że wydawca
              nie ma wpływu na konkretne artykuły, ale na linię, to chyba oczywiste.
              • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 11:01
                Gość portalu: franek napisał(a):

                > Nie, myślę natomiast, że nie mają nic przeciwko publikowaniu takich rzeczy,
                > więcej - takich właśnie publikacji oczekują. Nie twierdzę, że zamawiają
                > konkretne artykuły, ale przy zakładaniu pisma odbywają się przecież rozmowy
                > między wydawcą a redakcją na temat ogólnego kształtu, linii pisma.

                Czyli sugerujesz, że decydując się na zakup licencji od Newsweek Corp. Axel
                Springer przyjął założenie, że polska wersja będzie antysemicka?

                > Bardziej
                > dziwi mnie natomiast to, że polskie szefostwo wpadło na pomysł takich tekstów.

                Mnie też to dziwi, choć nie bardzo, bo miałem już okazję wcześniej przyjrzeć
                się Wróblewskiemu. Myślę jednakowoż, że polskie szefostwo może mieć w związku z
                tym kłopoty ze swoim niemieckim szefostwem (a być może tylko polski redaktor
                naczelny z polskim prezesem).

                > > Tak uważasz? Czy za wszystkie bzdury (a też ich trochę bywało) zamieszczan
                > e w
                > > Wyborczej winisz Agorę?
                >
                > Wybacz, ale te bzdury sa niezbyt przystawalne. Nie przypominam sobie
                sytuacji,
                > żeby publikacje w Gazecie zniszczyły czyjeś życie - a w pismach Springera
                > owszem, przykładem choćby książka Boella.

                A pamietasz - z zachowaniem właściwych proporcji - artykuł Wyborczej
                pt. "Korupcja w poznańskiej policji"?


                > Napisałem już wcześniej, że wydawca
                > nie ma wpływu na konkretne artykuły, ale na linię, to chyba oczywiste.

                A więc jeszcze raz - jak byś opisał tę narzuconą przez wydawcę linię?


                • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 12:46
                  ayran napisał:

                  > Czyli sugerujesz, że decydując się na zakup licencji od Newsweek Corp. Axel
                  > Springer przyjął założenie, że polska wersja będzie antysemicka?

                  Nie antysemicka, ale sensacyjna, żerująca na najbardziej elementarnych ludzkich
                  odczuciach, jak np. strach. Przecież ten artykuł się świetnie w taki nurt
                  wpasowuje. To, że jest antysemicki, nie jest dla tekstu najważniejsze - choć
                  też ważne. Smutne, że dla redakcji znającej przecież polskie realia i muszącej
                  zdawać sobie sprawę, jak ten tekst przez wielu ludzi może być odebrany, nie
                  stanowi to problemu.

                  > A pamietasz - z zachowaniem właściwych proporcji - artykuł Wyborczej
                  > pt. "Korupcja w poznańskiej policji"?

                  Niestety niespecjalnie; pamiętam dość mgliście, że był taki artykuł, ale nie
                  pamiętam o czym konkretnie, nie pamiętam też kontrowersji, które - jak
                  sugerujesz - wzbudził.

                  > A więc jeszcze raz - jak byś opisał tę narzuconą przez wydawcę linię?

                  Jak wyżej - sensacyjność, plotkarstwo i żerowanie na elementarnych ludzkich
                  odczuciach. Taki cotygodniowy brukowiec.

                  • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 12:51
                    Gość portalu: franek napisał(a):

                    > Taki cotygodniowy brukowiec.

                    Oczywiście też zachowując proporcje - do "Faktu" "Newsweekowi" trochę brakuje,
                    zdarzają się tam (choć rzadko) ciekawe artykuły.
                    • homosovieticus Franek "zapomniał" co jest przedmiotem dyskusji? 20.04.04, 13:34
                      Gość portalu: franek napisał(a):

                      > Gość portalu: franek napisał(a):
                      >
                      > > Taki cotygodniowy brukowiec.
                      >
                      > Oczywiście też zachowując proporcje - do "Faktu" "Newsweekowi" trochę
                      brakuje,
                      > zdarzają się tam (choć rzadko) ciekawe artykuły.

                      Rozmawiamy o polskim ANTYSEMITYŹMIE "Newsweeka" a nie o tym, czy jest on pełen
                      sensacji, czy też wartościowych publikacji.
                      Odpowiedz krótko, czy artykuł w "Newsweeku" uważasz za atak na Michnika i
                      środowisko GW będacy swoistą zemstą za LWA a akcent semicki był przysłowiowym
                      uderzeniem w stół?
                  • goniacy.pielegniarz Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 13:22
                    Nie chciałbym teraz bronić Newsweek'a, choć akurat bardziej denerwuje mnie ta
                    biegunka, jakiej dostała GW przy tym artykule. Ale może dwa słowa o Newsweek'u.
                    Gdy Newsweek wchodził na rynek polski, Wróblewski wystąpił w Obliczach Mediów.
                    Powiedział tam, czym N będzie się różnił od innych tygodników. Miała to być
                    gazeta, którą czyta się dużo lżej od na przykład Polityki, gazeta, którą można
                    poczytać "w biegu", itd. Ponadto co do sensacyjności gazety, to Wróblewski
                    wielokrotnie wyjaśniał w Bumerangu, jak on wyobraża sobie swoją gazetę oraz to,
                    co należy publikować. On po prostu wychodzi z założenia, że jak coś dostaje
                    (jakieś sensacyjne informacje), to to publikuje, a ocenę pozostawia
                    czytelnikom. Myślę, że jest to uczciwe postawienie sprawy. Podobnie pewnie
                    postępują inne gazety, tylko że przyprawiają sobie piórka jakichś standardów
                    moralnych, itd. Newsweek nigdy nie pretendował do miana autorytetu
                    intelektualnego czy też moralnego. Podobnie jest z tym artykułem. Ja nie czytam
                    Newsweek'a regularnie, ale z tego co kojarzę, to jest to dokładnie taki
                    artykuł, jakie ukazują się w tej gazecie. Taki sam styl. Problem powstał, bo
                    dotyczy takiego, a nie innego tematu. Opisali odczucia ludzi, ich świat.
                    Pamiętam na przykład artykuł, w którym opisywali ludzi, którzy osiągnęli sukces
                    zawodowy i świadomie postanowili wyłączyć się z "wyścigu szczurów", skupiając
                    się na tym, co ich naprawdę interesuje. Wtedy też opisali po prostu ich świat.
                    Dlatego nie widzę w tym nic złego. Jedyne co mi się nie podoba, to okładka i
                    napis na tej okładce. Ale sam artykuł uznaję za jak najbardziej normalny i nie
                    widzę w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu pojechali, rozmawiali z ludźmi i
                    opisali ich odczucia. A najśmieszniejsze jest właśnie to, że zaraz znalazły się
                    autorytety, które grzejąc dupska w Warszawie, zarzucają Newseek'owi, że kreuje
                    rzeczywistość. Tak więc kończąc, powtórzę tylko, że Newsweek nigdy nie
                    pretendował do miana jakiejś wyroczni w sprawach moralnych, intelektualnych,
                    czy jakichkolwiek innych. Dlatego właśnie bardziej podoba mi się stanowisko
                    Newsweek'a, który jasno stawia sprawę, w odróżnieniu od autorytetów kurwa mać
                    moralnych, które same sieją tanią propagandę. I na tym kończę swój udział w tej
                    śmiesznej dyskusji. Śmiesznej, bo przecież i tak wszyscy wiemy, że Newsweek
                    jest barbarzyński, a Gazeta Wyborcza z powodu swojej szlachetności wykazała to
                    bezsprzecznie :)

                    pozdrawiam
                    • emma_b Do g.p 20.04.04, 14:00
                      Dzieki Twojemu linkowi (jeszcze raz dzieki)przeczytalam wlasnie ten tekst. Jest
                      to reportaz z bardzo szczegolnego miejca,ktorego bohaterami sa ludzie
                      przezywajacy silne, a przy okazji niestety uzasadnione poczucie
                      zagrozenia.Przypisywanie wypowiedzi tych osob autorom reportazu czy obciazaniem
                      za ich slowa redakcji pisma jest sporym naduzyciem.Nie jest to w zadnym wypadku
                      reportaz antysemicki,chociaz wiekszosc jego bohaterow do antysemitow z
                      pewnoscia nalezy.
                      Redakcja moglaby wlasciwie odstapic od publikacji, gdy okazalo sie ze problem
                      tej kamienicy zostal rozwiazany, ale widac miala ochote poepatowac czytelnikow.
                      Natomiast okladke oceniles zbyt lagodnie,ona jest po prostu skandaliczna.
                      Prawde mowiac wlasnie ta okladka dezawuuje caly reportaz.
                      pozdrawiam
                      • goniacy.pielegniarz Re: Do g.p 20.04.04, 14:21
                        Mam jedno pytanie w związku z tym. Czy podpisałabyś się pod tym listem do
                        prokuratora generalnego?


                        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2007466.html

                        • emma_b Re: Do g.p 20.04.04, 14:57
                          nie, nie podpisalabym sie.Dla mnie to jest kwestia smaku.Ktos to nazwal chyba
                          zdziczeniem komercyjnym(?nie pamietam dokladnie)i z tym sie tez zgadzam.A
                          prokuratorow generalnie nie lubie.
                          A Ty bys sie podpisal?
                          • goniacy.pielegniarz Re: Do g.p 20.04.04, 15:54
                            emma_b napisała:

                            > nie, nie podpisalabym sie.Dla mnie to jest kwestia smaku.Ktos to nazwal chyba
                            > zdziczeniem komercyjnym(?nie pamietam dokladnie)i z tym sie tez zgadzam.A
                            > prokuratorow generalnie nie lubie.
                            > A Ty bys sie podpisal?

                            Oczywiście, że nie :)
                            Może jestem żałosny, ale na pewno nie aż tak, żeby się podpisać pod
                            którymkolwiek z tych paszkwili, które się ukazały w GW przy okazji tej żałosnej
                            sprawy :)

                            pozdrawiam
                            • emma_b Re: Do g.p 20.04.04, 17:20
                              Ty zalosny? Ani mi sie waz tak o sobie myslec, jestes nieoceniony!!!
                              Przeczytalam wlasnie Twoje pozostale linki i wreszcie jestem na
                              biezaco.Myslalam ze okreslenie "zdziczenie komercyjne" dotyczylo okladki i ze
                              zostalo rzucone przez kogos innego. A tu widze,ze to fragment tytulu odpowiedzi
                              Wroblewskiemu. W takim razie ja je cofam.
                              Jak przeczytalam "Na zlodzieju czapka gore" i dalej,przyszly mi do glowy jak
                              najgorsze skojarzenia z malo wyrafinowanym nurtem publicystycznym minionej
                              epoki. Tacy inteligentni ludzie, a takie ciemnoty wypisuja....Nie
                              przypuszczalam,ze to moze byc az taka manipulacja.
                              A swoja droga cos ta Wyborcza ostatnio za czesto nam podpada. Pozostajac w
                              kregu przyslow powiedzialabym: Poty dzban wode nosi...Smutne to wszystko.
                              tez pozdrawiam
                              • goniacy.pielegniarz Re: Do g.p 20.04.04, 19:50
                                emma_b napisała:

                                > Ty zalosny? Ani mi sie waz tak o sobie myslec, jestes nieoceniony!!!

                                Nie przesadzaj, bo jeszcze obrosnę w piórka :)

                                > Przeczytalam wlasnie Twoje pozostale linki i wreszcie jestem na
                                > biezaco.Myslalam ze okreslenie "zdziczenie komercyjne" dotyczylo okladki i ze
                                > zostalo rzucone przez kogos innego. A tu widze,ze to fragment tytulu
                                odpowiedzi
                                > Wroblewskiemu. W takim razie ja je cofam.
                                > Jak przeczytalam "Na zlodzieju czapka gore" i dalej,przyszly mi do glowy jak
                                > najgorsze skojarzenia z malo wyrafinowanym nurtem publicystycznym minionej
                                > epoki. Tacy inteligentni ludzie, a takie ciemnoty wypisuja....Nie
                                > przypuszczalam,ze to moze byc az taka manipulacja.

                                Mnie właśnie najbardziej wkurzyła ta cała manipulacja tekstem i ten idiotyczny
                                ton tego wszystkiego. Gdyby to dotyczyło samej okładki i napisu, to wszystko
                                ok. Ale okładki już były bardzo ostre i nie pamiętam czy też wzbudzały taki
                                sprzeciw. Była przecież ta okładka, w której Lepper był stylizowany na Hitlera
                                (nie pamiętam tylko czy to Newsweek'u czy Wprost). Jakoś nie przypominam sobie,
                                żeby wzbudziło to jakieś emocje. Chyba że to przegapiłem. Ale ja raczej nie
                                czuję się władny, żeby ustalać, która okładka przekracza granicę prawa i należy
                                sprawę zgłaszać do prokuratury, a które nie. Ja nawet bym dopuszczał pewne
                                prowokacje w okładkach, jeśli są na przykład fajnie zrobione, ale chodzi mi
                                tylko o jakieś równe standardy. Dlatego przypomina mi się ta sprawa z Lepperem,
                                czy na przykład odrzucenie pozwu Rywina przeciwko Wprost za tę okładkę z głową
                                Rywina w muszli klozetowej. Pewnie znalazłoby się jeszcze sporo okładek tego
                                typu, ale jakoś inne nie wzbudzały aż takich emocji, żeby zaraz słać listy
                                otwarte do prokuratora generalnego, żeby się sprawą zajął. A chodzi tylko o
                                równe standardy. Jakie? To już sprawa drugorzędna. Chodzi o to, żeby były równe.

                                > A swoja droga cos ta Wyborcza ostatnio za czesto nam podpada. Pozostajac w
                                > kregu przyslow powiedzialabym: Poty dzban wode nosi...Smutne to wszystko.
                                > tez pozdrawiam

                                I znajdzie się milion wymówek, tylko nie własne błędy.

                                pzdr
                                • emma_b Do GP 21.04.04, 11:47
                                  sorry,przegapilam wczoraj ten post. Z tymi okladkami to raczej sie z Toba nie
                                  zgadzam. Lepper-Hitler(to chyba Wprost,ktorego nie znosze)czy Rywin na
                                  prowokacyjnej okladce to jednak wg. mnie co innego.To sa osoby
                                  fizyczne,zyjace,same moga skierowac sprawe na droge sadowa, jesli czuja sie
                                  urazone.
                                  Natomiast te zardzewiale klucze z Jedwabnego na wyciagnietych palcach z
                                  podpisem Zydzi wracaja po swoje...dla mnie po prostu odrazajace i
                                  padliniarskie.Zwlaszcza ze te klucze maja swoja symbolike.Skandal wokol tej
                                  okladki moge wiec zrozumiec, chociaz jak juz Ci pisalam, dla mnie osobiscie to
                                  kwestia smaku, a donos nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim.
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: babariba przesadzasz jakby trochę... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 14:06
                                    ...co najmniej.
                                    Bo co ma wspólnego dzisiejsza warszawska gmina żydowska i jedną z gmin, które
                                    przed Holokaustem funkcjonowały w moim miasteczku???
                                    Tyle, co ja z kapłaństwem w kościele katolickim.
                                    www.nasza.sokolka.org/index.php?m=section&name=zydzi
                                    Mam ja czegoś wrażenie, że żydowskie gminy wyznaniowe były organizmami
                                    autonomicznymi i niezwiązanymi z jakąś centralna strukturą, którą posiada np. kk.
                                    A dzisaj warszawska gmina odzyskała sobie ostatnio NIESWOJĄ własność, na
                                    zasadzie szpasem jakimś uzyskanego prawa o następstwie prawnym.
                                    www.nasza.sokolka.org/index.php?m=article&id=92
                                    Gdyby jeszcze faktycznie ta organizacja dbała o relikty żydowskie w moim
                                    miasteczku, zgodziłbym się. Ale jak dotąd wyłącznie żądania były formułowane,
                                    aby gmina - dzisiejsza wspólnota mieszkających tu ludzi zajmowała się cmentarzem
                                    żydowskim.
                                    I dlatego roszczenia warszwskiej gminy mam jakby za mało uzasadnione.
                  • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 13:30
                    Axel Springer w swej częsci prasowej specjalizuje się w prasie wysokonakłądowej
                    i jest w tym mistrzem. Trudno żeby na innych rynkach brał się za coś, na czym
                    zna się gorzej i na czym zarabiac pieniędzy nie potrafi.
                    Polski Newsweek nie jest brukowym tygodnikiem w większym stopniu niż np.
                    Wprost, tyle że od tego ostatniego (jako i od Polityki) jest znacznie
                    skuteczniejszy marketingowo. Tak samo jest z porównaniem Faktu i Super
                    Expressu. W konkretnym przypadku jest też faktem (nomen omen), oczywistym
                    przynajmniej dla mnie, że Wyborcza w swoim omówieniu artykułu Newsweeka o
                    polskim antysemityźmie przesadziła, dopuszczając się manipulacji.
                    "Korupcja w poznańskiej policji" to tytuł "demaskatorskiego" artykułu autorstwa
                    m.in. Piotra Najsztuba, w którym padły cięzkie zarzuty (dotyczące korupcji,
                    rzecz jasna) skierowane pod adresem ówczesnego komendanta głównego policji.
                    Nigdy się tych zarzutów nie udało potwierdzić, ale kariera Smolarka (faceta
                    skądinąd dość antypatycznego - przez co łatwiej było uwierzyć śledczym
                    Wyborczej) została w ten sposób skutecznie zniszczona.
                    • basia.basia Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 13:48
                      ayran napisał:

                      > "Korupcja w poznańskiej policji" to tytuł "demaskatorskiego" artykułu
                      autorstwa
                      >
                      > m.in. Piotra Najsztuba, w którym padły cięzkie zarzuty (dotyczące korupcji,
                      > rzecz jasna) skierowane pod adresem ówczesnego komendanta głównego policji.
                      > Nigdy się tych zarzutów nie udało potwierdzić, ale kariera Smolarka (faceta
                      > skądinąd dość antypatycznego - przez co łatwiej było uwierzyć śledczym
                      > Wyborczej) została w ten sposób skutecznie zniszczona.

                      I jeszcze moje 3 grosze a właściwie własne słowa Michnika (z artykułu GW
                      na 6-lecie - "Kłopot z wolnością"):

                      "Nie jestem w tej sprawie bez winy. Mysle, ze mój niewyparzony jezyk, a takze
                      ton niektórych moich artykulów, nasycony niechecia i emocjami, przyczynil sie
                      do wzrostu napiec. Nie szczedzilem zlosliwosci politykom z PC i ZChN, nie
                      szczedzilem ich takze prezydentowi Walesie. Szczerze dzisiaj boleje nad kazda
                      niesprawiedliwoscia, która wyrzadzilem swoimi slowami. Jednoczesnie musze
                      dodac, ze w tych polemikach bardzo limitowali moje emocje koledzy z "Gazety".
                      To im zawdzieczam, ze uniknalem potkniec, które wielu ludziom wyrzadzilyby
                      krzywde.

                      Nie docenilismy mozliwosci powrotu srodowisk postkomunistycznych do wladzy. Na
                      przelomie lat 1989-90 sadzilismy, ze te formacje spoczely juz na smietniku
                      historii. Tymczasem po czterech latach powrócily do wladzy. Gdzie tkwily
                      korzenie naszej pomylki?"

                      Ten jego "niewyparzony język" sprawił, że za Kaczyńskimi do dzisiaj ciągnie się
                      opinia awanturnictwa, oszołomstwa itp. A z Wałęsy robił Michnik idiotę z wielkim
                      upodobaniem, powiedziałabym. Pamiętam to!
                      Przykładów znałoby się więcej na ten "niewyparzony język". Mnie najbardziej
                      wkurzyła sprawa Herlinga-Grudzińskiego, który został perfidnie "podprowadzony"
                      przez dwie panie w celu zachwiania dobrego mniemania Herlinga o Herbercie.
                      • homosovieticus Re: "niewyparzony jezyk" czy kłamliwa POLITYKA 20.04.04, 14:32
                        Ten "niewyparzony" jezyk ukształtował myslenie wielu forumowiczów.Casus Leszka
                        z Sopot jest dobrym przykładem.Jego oglad całej rzeczywistosci post OS-owej
                        wypisz wymaluj pasuje do obrazu namalowanego tym niewyparzonym jezykiem
                        Michnika.Ten niewyparzony jezyk obraca sie dalej w GW. Mało tego obraca sie i w
                        szerokim świecie. Wszędzie tam gdzie Michnik bywa .A jak bywa to przecież
                        oprócz picia gada.
                        :((
      • Gość: gosc franka Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.crowley.pl 21.04.04, 11:27
        [Axel Springer, to chyba najbardziej ohydny koncern medialny, jaki istnieje.]

        Nie slyszales o Agorze :)
        Przeczytaj "Co jest grane? - czyli przychodzi Agora jak po swoje" w
        miesieczniku kulturalno-informacyjnym "Co jest grane" nr 111.
        Jak Agora kpi sobie z obowiazujacego prawa, a wydawca "Co jest grane" musi
        prosic przedstawicieli Transparency International o obecnosc na rozprawach - bo
        kto podskoczy koncernowi, ktorego wlasciciele sa na "ty" z premierem,
        prezydentem i reszta kolesi.
        • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 21.04.04, 11:37
          Gość portalu: gosc franka napisał(a):

          > kto podskoczy koncernowi, ktorego wlasciciele sa na "ty" z premierem,
          > prezydentem i reszta kolesi.

          To akurat żadna wielka rzecz. Na "ty" z premierem, prezydentem etc. z
          prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością oprócz agorowców są:
          Zygmunt Solorz (Polsat)
          Mariusz Walter (ITI - TVN)
          Zbigniew Benbenek (ZPR)
          Robert Kwiatkowski (już nie prezes TVP, ale co się naprezesował to jego).
          plus paru pomniejszych wydawców czy redaktorów.

          a na pewno NIE są:
          Grzegorz Gauden (Press-Publika/Rzeczpospolita)
          Stanisław Tyczyński (RMF)

          Co do innych branż, to prawie na pewno na "Ty" jest Ryszard Krauze a na pewno
          nie jest Roman Kluska.

          Zważywszy powyższe okoliczności dziwi, że Tyczyńskiego jak dotąd nie wsadzili
          do więzienia, a nawet nie pozbawili paszportu.

        • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:12
          Gość portalu: gosc franka napisał(a):

          > bo
          > kto podskoczy koncernowi, ktorego wlasciciele sa na "ty" z premierem,
          > prezydentem i reszta kolesi.

          O Agorze trochę słyszałem - i mogę Cię zapewnić, że właściciele Agory nie są
          na "ty" z premierem ani prezydentem.
          • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 21.04.04, 16:20
            Gość portalu: franek napisał(a):

            > O Agorze trochę słyszałem - i mogę Cię zapewnić, że właściciele Agory nie są
            > na "ty" z premierem ani prezydentem.

            Dziś pytanie, dziś odpowiedź:

            Poseł Zbigniew Ziobro:
            Rozumiem. Czy pani jest z premierem na ty, przepraszam, że spytam?

            Pani Wanda Rapaczyńska:
            Proszę sobie wyobrazić, że tak. Taka propozycja przejścia na ty została mi
            złożona i nie wypadało absolutnie odmówić.



            • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:26
              O, to strasznie przepraszam. Szkoda. Ale w takim razie jedyna Rapaczyńska jest
              z premierem na "ty", teraz już się chyba nie pomylę.
              • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 21.04.04, 16:33
                Gość portalu: franek napisał(a):

                > O, to strasznie przepraszam. Szkoda. Ale w takim razie jedyna Rapaczyńska
                jest
                > z premierem na "ty", teraz już się chyba nie pomylę.

                Pamiętaj, że Agora to spółka akcyjna i wszyscy posiadacze akcji to jej
                właściciele. Na pewno są wśród nich osoby z którymi Leszek jest na "ty". Sam
                Leszek akcji Agory nie posiada - tak przynajmniej wynika z jego oświadczenia
                majątkowego. Dzięki temu nie trzeba się zastanawiać, czy jest na "ty" sam ze
                sobą.
                • Gość: franek Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 16:39
                  Sam ze sobą to Leszek chyba w ogóle nie jest, przecież on wciąż ma
                  jakieś "urojenia, zwidy, omamy i dziwne stany psychiczne".
    • homosovieticus "Bogacze na stos " najpierw czytam a potem gadam 20.04.04, 10:00
      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9213
      • homosovieticus "Prawdziwy" początek wkurzenia Agory i GW 20.04.04, 10:44
        Takie jest moje zdanie.Inaczej nie potrafię uzasadnić zarzutu antysemityzmu
        postawionego przez Wandę Rapaczyńską "Newsweekowi".Walka o rynek ma swoje ,
        araczej powinna miec swoje prawa. Ale zarzut antysemityzmu, stawiany był zawsze
        przeciwnikom Michnika, przez niego samego i to jest zagranie nie fair.To nawet
        wkurwia najbardziej.Bo dowodzić trzeba, że nie jest się wielbładem.

        FRAGMENT:
        "Francuscy politycy zapewniali w minionym tygodniu prezydenta Izraela Mosze
        Kacawa, który przyjechał do Paryża z oficjalną wizytą, że Żydom w ich kraju nic
        nie grozi. Ale Genny Levy, sprawująca opiekę nad synagogą w Carpentras,
        najstarszą we Francji, mówi: Musimy być czujni.
        To dlatego świątynia ta jest pod specjalnym nadzorem. W oknach zamontowano
        kraty, a krawężnik podwyższono tak, żeby utrudnić atak zamachowcom w
        samochodach z ładunkami wybuchowymi.
        Ale Żydów bardziej od nienawiści muzułmanów, którzy w każdej chwili mogą
        zaatakować ich synagogi, boli postawa Francuzów. W sondażu opinii publicznej
        przeprowadzonym ubiegłej jesieni przez Komisję Europejską większość
        Europejczyków uznała Izrael za największe zagrożenie dla pokoju na świecie. Ten
        budzący szczególne zaniepokojenie pogląd jest szeroko rozpowszechniony właśnie
        we Francji. Według aktualnego badania przeprowadzonego przez Narodową Komisję
        Konsultacyjną do spraw Praw Człowieka 62 proc. ataków na tle rasowym we Francji
        skierowanych było przeciwko Żydom. Ale w badaniu francuskiej opinii publicznej
        tylko 5 proc. respondentów uznało, że głównymi ofiarami rasizmu są Żydzi. Jest
        też wykaz zajść z użyciem przemocy. Według Rady Przedstawicielskiej Instytucji
        Francusko-Żydowskich tego typu incydentów antyżydowskich, wymierzonych w ludzi
        bądź ich własność, w 2000 r. zanotowano 196. W 2001 r. było ich 308, w 2002 -
        231."

        całość:
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9119
    • homosovieticus AVIANTURA - czyli taki był początek do czytania 20.04.04, 10:08
      Avantiura



      Pod koniec marca ukaże się pierwszy numer wydawanego przez Agorę miesięcznika
      dla kobiet "Avanti". Choć formuła ma być nowa (zamiast sylwetek gwiazd i
      reportaży - ilustrowany przewodnik po modzie), tytuł nawiązuje do tradycji z
      początku XX wieku. To wtedy twórca włoskiego faszyzmu Benito Mussolini kierował
      socjalistycznym pismem "Avanti!". - Pewnie nawet we Włoszech nikt o nim (o
      piśmie oczywiście, nie o Benito) nie pamięta. A co dopiero w Polsce. Wśród
      wielu propozycji, które badaliśmy, "Avanti" zdobyło zdecydowanie najwięcej
      głosów - tłumaczy Anna Kurek, kierownik działu promocji sprzedaży czasopism
      Agory. Kurek uważa, że tytuł jest adekwatny do zawartości pisma,
      ponieważ "Avanti" po włosku znaczy naprzód, a moda to Włochy. Mussolini zapewne
      by się z tym zgodził, bo sam starał się wytyczać nowe kierunki. Chociaż nie w
      modzie.



      PaweŁ Szaniawski


      Artykuł ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 06/04 na stronie 7
    • create Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 10:20
      Tylko że Wyborcz ma rację w tym konflikci i w punkcie I , przy bogaczach na stos:
      Z rzepy, cytat z wypowiedzi Rapaczyńskiej, kto by się nie wkurzył:
      "Ten pełen hipokryzji artykuł był tylko opakowaniem dla rankingu, który zrobiono
      w skandaliczny sposób. "Newsweek" przedstawił respondentom trzydzieści nazwisk;
      z nich mieli wybrać osoby, które rozpoznają. Było więc z góry oczywiste, kto
      zostanie wybrany, bo wszyscy szefowie mediów z powodu afery wokół ustawy
      medialnej stali się silnie rozpoznawalni, a już szczególnie Piotr Niemczycki i
      ja. Potem respondent miał wybrać, czy uważa, że każdy z nas zdobył pieniądze w
      wyniku: a. kontaktów ze światem przestępczym, b. układów, c. protekcji, d.
      przekrętów albo odziedziczył majątek"

      I w punkcie II: Restytucji mienia Żydowskiego, gdyż nie mówiono że jest to
      artykuł jawnie antysemicki, tylko podburzający ludzi przeciwko Żydom, oraz
      żerujący na najniższych ludzkich uczuciach : strachu -1 i niepewności - 2.

      Oba artykuły rzeczywiście dowodzą że Newsweek to taki Fakt wsrod tygodnikow, no
      ale co zrobić? taki rynek, jakie społeczeństwo.
      • Gość: Śmiewca Walczą o szmal, a Wy zaraz mocne słowa..... IP: *.acn.waw.pl 20.04.04, 11:23
        jakieś "antyagoryzmy", "antyprusizmy", "antysemityzmy", czujcie miarę....

        ps. wskażcie mi jakies konkurencyjne polskie pisma - "nie polskojęzyczne" -
        byłoby weselej, gdyby ktoś użył określenia "antypolonizmy" dopiero by strzelano
        z dział jeszcze większego kalibru.
      • homosovieticus Re: zmagania z rozsądkiem 20.04.04, 13:00
        create napisał:

        > Tylko że Wyborcz ma rację w tym konflikci i w punkcie I , przy bogaczach na
        sto
        > s:
        > Z rzepy, cytat z wypowiedzi Rapaczyńskiej, kto by się nie wkurzył:
        > "Ten pełen hipokryzji artykuł był tylko opakowaniem dla rankingu, który
        zrobion
        > o
        > w skandaliczny sposób. "Newsweek" przedstawił respondentom trzydzieści
        nazwisk;
        > z nich mieli wybrać osoby, które rozpoznają. Było więc z góry oczywiste, kto
        > zostanie wybrany, bo wszyscy szefowie mediów z powodu afery wokół ustawy
        > medialnej stali się silnie rozpoznawalni, a już szczególnie Piotr Niemczycki i
        > ja. Potem respondent miał wybrać, czy uważa, że każdy z nas zdobył pieniądze w
        > wyniku: a. kontaktów ze światem przestępczym, b. układów, c. protekcji, d.
        > przekrętów albo odziedziczył majątek"
        >
        > I w punkcie II: Restytucji mienia Żydowskiego, gdyż nie mówiono że jest to
        > artykuł jawnie antysemicki, tylko podburzający ludzi przeciwko Żydom, oraz
        > żerujący na najniższych ludzkich uczuciach : strachu -1 i niepewności - 2.
        >
        > Oba artykuły rzeczywiście dowodzą że Newsweek to taki Fakt wsrod tygodnikow,
        no
        > ale co zrobić? taki rynek, jakie społeczeństwo.

        Dowodzisz swoich racji niczym Jakubowska lub Czarzasty.
    • homosovieticus A teraz głos durnia zabrzmi śmiało :)) 20.04.04, 11:59
      Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

      > jakieś "antyagoryzmy", "antyprusizmy", "antysemityzmy", czujcie miarę....
      >
      > ps. wskażcie mi jakies konkurencyjne polskie pisma - "nie polskojęzyczne" -
      > byłoby weselej, gdyby ktoś użył określenia "antypolonizmy" dopiero by
      strzelano
      > z dział jeszcze większego kalibru.

      Walka o szmal to inaczej walka o rząd dusz .I na forum Kraj rownież.
      A rząd dusz, da najwiekszy, wyobrażalny szmal na tym ziemskim łez padole.Widać
      to wyraźnie po postach dyskuntantów w tym interesujacym wątku.Bronią interesów
      koncernów a nie zdrowego rozsadku. Cieszę się, że nie ma jeszcze konsytucyjnego
      obowiazku lubienia wszystkich Żydów ani wszystkich Niemców. A wyglada na to, że
      walka o wpływy mdiów w Polsce nabiera charakteru walki pomiędzy srodowiskami
      Żydów europejskich i amerykańskich.Obecnie, dawanie wyrazu nielubienia Żydów,
      nazywane jest antysemityzmem.Nadużyciem to jest , ponieważ semitami są również
      Arabowie.

      • Gość: homo 2 Re: A teraz głos durnia zabrzmi śmiało :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 12:07
        Jest Biblijny nakaz miłowania bliźniego swego. Prawo Boże jest ponad
        jakąkolwiek konstytucją
        • homosovieticus Re: A teraz głos durnia zabrzmi śmiało :)) 20.04.04, 12:15
          Gość portalu: homo 2 napisał(a):

          > Jest Biblijny nakaz miłowania bliźniego swego. Prawo Boże jest ponad
          > jakąkolwiek konstytucją

          No synku, a gdybym zapytał Ciebie kto jest bliźnim w rozumieniu Starego
          Testamentu to najwyraźniej będziesz miał kłopoty z odpowiedzia.
          ps
          Co to w jezyku polskim bliżni znaczy (Wujek), czy ma coś wspólnego np.z
          bliźniakami?
    • homosovieticus Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 12:04
      "Ale Żydów bardziej od nienawiści muzułmanów, którzy w każdej chwili mogą
      zaatakować ich synagogi, boli postawa Francuzów. W sondażu opinii publicznej
      przeprowadzonym ubiegłej jesieni przez Komisję Europejską większość
      Europejczyków uznała Izrael za największe zagrożenie dla pokoju na świecie. Ten
      budzący szczególne zaniepokojenie pogląd jest szeroko rozpowszechniony właśnie
      we Francji."
    • homosovieticus Nie bój sie franek i odpowiadaj jak pytają :) 20.04.04, 14:24
      Gość portalu: franek napisał(a):

      > Gość portalu: franek napisał(a):
      >
      > > Taki cotygodniowy brukowiec.
      >
      > Oczywiście też zachowując proporcje - do "Faktu" "Newsweekowi" trochę
      brakuje,
      > zdarzają się tam (choć rzadko) ciekawe artykuły.

      Rozmawiamy o polskim ANTYSEMITYŹMIE "Newsweeka" a nie o tym, czy jest on pełen
      sensacji, czy też wartościowych publikacji.
      Odpowiedz krótko, czy artykuł w "Newsweeku" można uważać za atak na Michnika i
      środowisko GW będacy swoistą zemstą za LWA, a akcent semicki był przysłowiowym
      uderzeniem w stół, czy też wyłacznie za przejaw walki o rynek?

    • kataryna.kataryna Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 16:35
      Agora i Gazeta powinny się raczej zająć sobą i swoją wiarygodnością, żeby
      Rapaczyńska nie musiała nazywać krytycznych tekstów o zachowaniu Agory w
      sprawie Rywina "sterowanymi atakami" mediów na spółkę (patrz: wywiad w Business
      Weeku gdzie taki właśnie zarzut padł pod adresem innych mediów). W Newsweeku
      wiele rzeczy się może nie podobać ale Gazeta akurat w sumienie dziennikarstwa
      bawić się nie powinna bo jest w tej roli śmiesznawa. Ale najwyraźniej Gazeta
      nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia i chętnie stawia się w roli
      wychowawcy i speca od dziennikarskiej etyki.
      • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 16:46
        kataryna.kataryna napisała:

        > Agora i Gazeta powinny się raczej zająć sobą i swoją wiarygodnością, żeby
        > Rapaczyńska nie musiała nazywać krytycznych tekstów o zachowaniu Agory w
        > sprawie Rywina "sterowanymi atakami" mediów na spółkę (patrz: wywiad w
        Business
        >
        > Weeku gdzie taki właśnie zarzut padł pod adresem innych mediów).

        Musze bronić Rapaczyńskiej - powiedziała faktycznie o "sterowanych atakach",
        ale nic o "innych mediach". W zasadzie dziennikarze powinni dopytać - jakie
        ataki i przez kogo sterowane miała na myśli.
        • Gość: kataryna Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 16:49
          ayran napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Agora i Gazeta powinny się raczej zająć sobą i swoją wiarygodnością, żeby
          > > Rapaczyńska nie musiała nazywać krytycznych tekstów o zachowaniu Agory w
          > > sprawie Rywina "sterowanymi atakami" mediów na spółkę (patrz: wywiad w
          > Business
          > >
          > > Weeku gdzie taki właśnie zarzut padł pod adresem innych mediów).
          >
          > Musze bronić Rapaczyńskiej - powiedziała faktycznie o "sterowanych atakach",
          > ale nic o "innych mediach". W zasadzie dziennikarze powinni dopytać - jakie
          > ataki i przez kogo sterowane miała na myśli.



          Nie mam tekstu przed sobą ale jestem pewna, że mowa była o atakach medialnych.
          Pamiętam bo mnie to bardzo zdziwiło, że wydawca rzuca taki tekst pod adresem
          innych mediów.
          • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 16:52
            Ja mam przed sobą.

            Red.: Przejdźmy do skutków afery Rywina. Jak Pani ocenia zarządzanie przez
            spółkę sytuacją kryzysowa?

            W.R.: Średnio. Zakłądaliśmy, że będziemy musieli zapłacić cenę za ujawnienie
            sprawy, ale nie przyszło nam do głowy, że będzie tak wysoka. Nie byliśmy
            przygotowani na serię sterowanych ataków na Agorę.


            • kataryna.kataryna Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 16:55
              ayran napisał:

              > Ja mam przed sobą.
              >
              > Red.: Przejdźmy do skutków afery Rywina. Jak Pani ocenia zarządzanie przez
              > spółkę sytuacją kryzysowa?
              >
              > W.R.: Średnio. Zakłądaliśmy, że będziemy musieli zapłacić cenę za ujawnienie
              > sprawy, ale nie przyszło nam do głowy, że będzie tak wysoka. Nie byliśmy
              > przygotowani na serię sterowanych ataków na Agorę.


              O kurka, rzeczywiście. Nie wiem gdzie ja wyczytałam, że chodzi o media. Muszę
              to jeszcze raz w całości przeczytać bo się chyba czymś zasugerowałam.
              • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 16:57
                kataryna.kataryna napisała:

                > O kurka, rzeczywiście. Nie wiem gdzie ja wyczytałam, że chodzi o media. Muszę
                > to jeszcze raz w całości przeczytać bo się chyba czymś zasugerowałam.

                Może czytałaś wersję przed autoryzacją?
            • Gość: t1s Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 16:56
              ayran napisał:

              > Ja mam przed sobą.
              >
              > Red.: Przejdźmy do skutków afery Rywina. Jak Pani ocenia zarządzanie przez
              > spółkę sytuacją kryzysowa?
              >
              > W.R.: Średnio. Zakłądaliśmy, że będziemy musieli zapłacić cenę za ujawnienie
              > sprawy, ale nie przyszło nam do głowy, że będzie tak wysoka. Nie byliśmy
              > przygotowani na serię sterowanych ataków na Agorę.


              Chyba nie miała na myśli najeźdźców z kosmosu?
              • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 16:57
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > Chyba nie miała na myśli najeźdźców z kosmosu?

                Z kosmosu nie, ale na przykład z Krajowej Rady.
                • Gość: t1s Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 16:59
                  ayran napisał:

                  > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  >
                  > > Chyba nie miała na myśli najeźdźców z kosmosu?
                  >
                  > Z kosmosu nie, ale na przykład z Krajowej Rady.


                  To Krajowa Rada takimi seriami strzela?
                  • ayran Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 17:02
                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                    > To Krajowa Rada takimi seriami strzela?

                    Nie wiem czy seriami, bo że strzela to wiadomo. Jak już pisałem - Rapaczyńska
                    nie mówiła o atakach medialnych tylko o atakach. Jeżeli dla Ciebie sterowany
                    atak to to samo co sterowany atak medialny, to nie ma sprawy.
                    • Gość: t1s Re: zmagania "Gazety" z konkurencją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 17:04
                      ayran napisał:

                      > Gość portalu: t1s napisał(a):
                      >
                      > > To Krajowa Rada takimi seriami strzela?
                      >
                      > Nie wiem czy seriami, bo że strzela to wiadomo. Jak już pisałem - Rapaczyńska
                      > nie mówiła o atakach medialnych tylko o atakach. Jeżeli dla Ciebie sterowany
                      > atak to to samo co sterowany atak medialny, to nie ma sprawy.


                      Dla mnie ta aluzja jest oczywista. Rapaczyńska do Wrzodaka się upodabnia:)
                    • kataryna.kataryna Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 18:27
                      ayran napisał:

                      > Gość portalu: t1s napisał(a):
                      >
                      > > To Krajowa Rada takimi seriami strzela?
                      >
                      > Nie wiem czy seriami, bo że strzela to wiadomo. Jak już pisałem - Rapaczyńska
                      > nie mówiła o atakach medialnych tylko o atakach.



                      Potwierdzam, niestety, znalazłam gazetę i rzeczywiście nawet z szerszego
                      kontekstu nie wynika, że chodziło o ataki medialne. Odszczekuję i przepraszam,
                      coś mi sie pomieszało.

                      Chociaż zdania o tym, że Gazeta powinna się źdźbłami w swoim oku zająć nie
                      zmieniam.

                      Ciekawe jakie niemedialne ataki miała na myśli Rapaczńska.
                      • leszek.sopot Re: zmagania "Gazety" z konkurencją 20.04.04, 18:44
                        Te źdźbła utkwiły na dobre w niej odkąd po wyjściu z przedszkola rozdali swym
                        pracownikom akcje. Według mnie w gazecie atmosfera zaczęła się psuć, gdy
                        Rapaczyńska została szefową spółki. Pisał o tym były szef oddziału z
                        Częstochowy. Blumsztajn i spółka zrozumieli, że można zrobić wielką kasę.
                        Michnikowi zostawili gazetę bez znaczka, czyli juz bez żadnej społecznej
                        kontroli. I poleciało.
                        A co okładki "N" to pod doniesieniem do prokuratury bym się podpisał.
                        • emma_b do Leszka 20.04.04, 21:29
                          Po wyjsciu z przedszkola to oni przeciez byli jeszcze biednymi
                          etosowcami.Majatek powiekszal sie stopniowo,najbardziej poszli do przodu kiedy
                          zainwestowal w ten biznes amerykanski magnat prasowy Cox Enterprises.A akcje
                          rozdac pracownikom mogli dopiero po wprowadzeniu Agory na gielde co nastapilo
                          chyba w 1998r.
                          pozdrawiam
                          • leszek.sopot Re: do Emmy 20.04.04, 22:18
                            Po wyjściu z przedszkola nie byli już biednymi etosowacami. Na Czerskiej powoli
                            firma nabierała rozpęgów. Profity zaczęły też przynosić lokalne oddziały. Widac
                            to było w Trójmieście, gdzie z byłej pralni w Sopocie przenieśli się do trochę
                            większego lokalu we Wrzeszcu by w końcu, chyba w 1992 roku ulokawać się w
                            obszernych biurach jednego z biurowców we Wrzeszczu. Chyba własnie w tym czasie
                            Agorą zaczęła rządzić Rapaczyńska wspólnie z Niemczyckim i Blumsztajnem. Z ich
                            punktu widzenia chyba większe znaczenie miało ile gazeta zarabia a nie to co
                            sie pisze. Później to szło coraz bardziej w stronę komercji, akcji
                            promocyjnych, reklam itd. Ja przynajmniej zauważyłem tę zmiane w image gazety.
                            Cox nie poszedłby na współpracę z biedną Agorą. Spółka już wcześniej
                            dysponowała potężnymi funduszami. Amerykanie dali oczywiście dużego kopa do
                            przodu - pojawiły się własne drukarnie, nowoczesna sieć komputerowa itd.
                            Następny przełom to wprowadzenie gazety na giełdę.
                            Nie wiem może mam zboczone spojrzenie na Wyborczą, ale bardziej podobała mi się
                            na początku, z powodu, jak by to nazwać, z uwagi na jasną obywatelską postawę.
                            Później ta "obywatelskość" przygasła. Nastała jakaś sztampa, a lokalny oddział
                            kupił sobie w końcu całą kamienicę na gdańskiej starówce, ale jakość tego co
                            się tam drukuje raczej nie pasuje do szcownego otoczenia starego Gdańska.
                            • emma_b do Leszka 20.04.04, 23:24
                              ciekawe rzeczy napisales.Nie wiedzialam, ze terenowe oddzialy Gazety maja tak
                              dluga historie.Mysle,ze wszyscy mamy sentyment do jej poczatkow.No coz,stala
                              sie jednym z najwiekszych przedsiebiorstw w kraju i biznes wzial gore nad
                              etosem.Nowa siedziba na Czerskiej kosztowala 40 mln dolarow i sa w niej okna z
                              cedrowego drewna, gaje bambusowe i kwiaty zraszane komputerowo.
                              Tylko koni zal...
                              • leszek.sopot Re: do Leszka 20.04.04, 23:27
                                emma_b napisała:

                                > ciekawe rzeczy napisales.Nie wiedzialam, ze terenowe oddzialy Gazety maja tak
                                > dluga historie.Mysle,ze wszyscy mamy sentyment do jej poczatkow.No coz,stala
                                > sie jednym z najwiekszych przedsiebiorstw w kraju i biznes wzial gore nad
                                > etosem.Nowa siedziba na Czerskiej kosztowala 40 mln dolarow i sa w niej okna
                                z cedrowego drewna, gaje bambusowe i kwiaty zraszane komputerowo.
                                > Tylko koni zal...

                                O tych oknach to poważnie? A Sopocie oddział powstał w marcu 1990 r. Długo
                                ukazywały się tylko 4 str. raz na tydzień z programem kin i imprez oraz jednym
                                tekstem i paroma reklamami. Po roku letargu nastąpił gwałtowny wzrost.
                                • Gość: emma_b Re: do Leszka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.04, 00:01
                                  Niestety powaznie.
                                  Pozdrawiam i dobrej nocy zycze
                      • maksimum zmagania "Gazety" z konkurencją.CHWYTLIWIE TO WYGL 20.04.04, 20:44
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > ayran napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                        > >
                        > > > To Krajowa Rada takimi seriami strzela?
                        > >
                        > > Nie wiem czy seriami, bo że strzela to wiadomo. Jak już pisałem - Rapaczyń
                        > ska
                        > > nie mówiła o atakach medialnych tylko o atakach.
                        >
                        >
                        >
                        > Potwierdzam, niestety, znalazłam gazetę i rzeczywiście nawet z szerszego
                        > kontekstu nie wynika, że chodziło o ataki medialne. Odszczekuję i
                        >przepraszam, coś mi sie pomieszało.

                        Chwytliwie to wyglada,jak taki autorytet moralny jak Ty przyznaje sie do
                        pomylki.

                        > Chociaż zdania o tym, że Gazeta powinna się źdźbłami w swoim oku zająć nie
                        > zmieniam.
                        >
                        > Ciekawe jakie niemedialne ataki miała na myśli Rapaczńska.
    • homosovieticus Kruki, wrony i szare wróble 20.04.04, 19:09
      Ponad 60-siąt postów w trym nie wiecej jak trzy na temat.Zadnego stanowiska
      rozleciało sie złote ptactwo mysli.
      Mówiono, że rozdziobia nas kruki i wrony.A rozdziobują nawet wróbelki.
      • Gość: http://pamietamy.t Re: Kruki, wrony i szare wróble IP: *.ok.shawcable.net 21.04.04, 11:51
        tyle zostalo z dostepu do informacji
        poszukaj w gogle :judenrat lublin i ustaw jezyk polski i wejdz
        na linki zobaczysz cenzure medialna jak za prl



        Judenrat Zamość
        Judenrat w Zamościu. ... Judenrat otrzymał rozkaz - wspominał Kisiel Cwilich,
        że każdego dnia musi dostarczyć 250 żydowskich robotników. ...
        kft.umcs.lublin.pl/stona/zamosc/zamosc_judenrat.html - 26k - Cached - Similar pages

        irena
        ... Pamiętam Lublin szczęśliwy. Teraz, stojąc przed własnym domem, odczuwam wielki
        ból. ... Istniał również Judenrat. Jego prezesem był najpierw inż. ...
        kft.umcs.lublin.pl/stona/wspomnienia/irena.html - 24k - Cached - Similar pages
        [ More results from kft.umcs.lublin.pl ]




        pamietamy.tripod.com
    • Gość: MonaLiza 576 mln zł Agora-Gazeta NIE zaplacila PODATKU IP: *.twmi.rr.com 21.04.04, 18:59
      w 1999 roku.

      Agora-Gazeta "wystarala sie" (czytaj - KORUPCJA)w Ministerstwie Finansoaw
      ULGI PODATKOWEJ w wysokosci 576 milionow zlotych od sprzedanych obligacji Agory.

      Do tej pory nikt i NIGDY nie wyjasnił UCZCIWIE na jakich PODSTAWACH Gazeta
      Wyborcza otrzymala tą "ulge podatkoawą".

      Pradopodobnie "dole" z ulgi podakowej otrzymali "POD BLATEM STOŁU" ci co ta
      ulge "PRZYZNALI" Agorze-Gazeta.

      Byla to bardzo glosna sprawa, gdyz gazeta Rzeczpospolita DOMAGALA sie
      publicznego WYJAŚNIENIA i uzasadnienia tego "ULGOWEGO" potraktowania Gazety
      Wyborzcej przez KOSZERNE "polskie" Ministerstwo Finasow.


      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      Przed ta ulga podakowa były robione RESZADY zmian Ministrow Finasow na których
      medialnie NAPADAŁA GW, a potem "zwalniano" kilka KOSZERNYCH "firm"
      prosperujacych w Polsce od podatkow w Polsce w 1999 roku, na czym Poństwo
      Polskie STRACIŁO ok. 6 milardow zlotych !!!

      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++


      Agora-Gazeta Wyborzca otrzymala jeszcze inne "ulgi" podakowe co dało łączną
      sume pieniedzy, które powinna ta "spolka" zaplacic do skarbu panstwa NA
      LACZNA SUME ok. 1 miliarda zlotych.

      Takie było i jest nadal "prawo" w Polsce dla SKORUMPOWANYCH "wybrancow"
      KOSZERNYCH w Polsce.

      TAKIE PRAKTYKI KOSZERNYCH w USA są NA PORZADKU DZIENNYM, bo "koszerni" w USA są
      UPRZYWILEJOWANI bo kontrolują IRS (amerykanski urzad podakowy i wogóle finase w
      USA !) te "sposoby" ZOSTAŁY PRZETRANSFEROWANE z USA do Polski.

      Na ten temat było bardzo dużo publikacji w prasie.
      Oto artykoł na ten temat pt. "Miliard w prezencie" który był kiedyś pod tym
      adresem:

      www.glos.com.pl/archiwum/006/01wyda/wyda.htm


      Warto by było aby NAKRęCONO filmu pt. "Imperium Michnika Łuczywo oraz
      Rapczynskiej" jak "rolują" podatnika Państwa Polskiego bo przecież oni Polske
      mają w d....e.

      Artykół pt. "Raj podatkowy dla wybranych" opublikowany w Rzeczypospolitej był
      pod adresem internetowym:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010210/ekonomia/ekonomia_a_1.html#1

      Oto nastepny artykol pt. "Agora sie Wypiera"

      Tak powiedzial na ten temat, KUTY NA CZTERY KOPYTA Pan Lepper:

      "Zwolnienia z podatków. Chciałbym powiedzieć, że bardzo poważną pozycją
      jest zwolnienie z podatków m.in. spółki ˝Agora˝, pana Michnika, wydającej
      gazetę bardzo ˝propolską˝, antypolską, polsko-języczną. Następnie chodzi o
      Orlen - w ubiegłym roku ulga podatkowa obejmowała kwotę prawie 6 mld zł, 60
      bln starych złotych. Pytam, czym oni sobie zasłużyli na to, że dostali tak
      dużą ulgę, takie zwolnienie? Sama ˝Agora˝ prawie 2 mld zł w czasie, kiedy w
      tym roku obcinacie dopłaty do biletów, skracacie urlopy macierzyńskie.
      Przecież to jest niemoralne. Jak można mówić, że w kraju nie ma pieniędzy."

      Dalsza czesc była tutaj:

      ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/015/40151025.htm

      Kwasniewski w ten sposob "zaplacił" swojemu kolesiowi Michnikowi za "darmową"
      kampanie wyborczą prezydencka, dzieki ktorej 20% WYMANIPULOWANYCH Polakow
      wybrało Kwasa na prezydenta, aby ten OSCZERCA potem dopuscił sie NAJWIEKSZEGO
      PRZESTEPSTWA OCZERNIANIA POLAKOW nazywajac Polski Narod od mordercow, gdy
      NIGDY wina NIE ZOSTALA udowodnona taka wina Polaków w tej chisteri
      pt. "jebwabne".

      Ciekawe jak dzisiaj KOSZERNA GRANDA z Agory unika podatków kożystając:

      a. kontaktów ze światem przestępczym,
      b. układów
      c. protekcji
      d. przekrętów


      • Gość: Antek do tryskajacej jadem MonyLizy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.04.04, 00:04
        wyobrazam sobie ciebie jako szpetna,stara babe ktora zapluwala sie wypisujac te
        jadowite bzdety.Musial to byc bezmiar krzywd,ktorych doznalas osobiscie od tych
        wrednych koszernych. Wiesz,zal mi cie jak wszystkich nieszczesnych
        antysemitow.zycze zdrowia, bo na rozum za pozno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka