Dodaj do ulubionych

To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest

IP: *.103.popsite.net 24.02.02, 06:17
problemem. Czy sprawa byla by mniej glosna i bulwersujaca, gdyby ksiadz
napastowal sprzataczki albo kucharki?
Przeciez ksieza rowniez sa ludzmi i poped seksualny maja. Ale wybierajac ten
zawod wiedza, ze wiaze sie to z celibatem, niezwykle idiotycznym wymyslem. To
ze ksiadz jest homoseksualista to bez znaczenia. Nie ma w tym nic zlego ani
nienormalnego. Zlem jest zmuszanie innych do kontaktow seksualnych.
Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawodowej
do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucja jak
kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pociagani
do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watykanu
albo na misji w odleglym zakatku globu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaszper Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 06:24
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > problemem. Czy sprawa byla by mniej glosna i bulwersujaca, gdyby ksiadz
      > napastowal sprzataczki albo kucharki?
      > Przeciez ksieza rowniez sa ludzmi i poped seksualny maja. Ale wybierajac ten
      > zawod wiedza, ze wiaze sie to z celibatem, niezwykle idiotycznym wymyslem. To
      > ze ksiadz jest homoseksualista to bez znaczenia. Nie ma w tym nic zlego ani
      > nienormalnego. Zlem jest zmuszanie innych do kontaktow seksualnych.
      > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
      > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
      > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
      > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawodowej
      >
      > do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
      > hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
      > Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucja jak
      >
      > kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pociagani
      > do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watykanu
      > albo na misji w odleglym zakatku globu.

      Niezupelnie jak kazda inna, pracownicy tej firmy wiaza sie z nia na cale zycie i
      ona jest na rynku tej pracy monopolista. Ta umowa o prace nie pociaga za soba
      zadnych zobowiazan ze strony hierarchow, to jazda nowym drogim samochodem bez bez
      ubezpieczenia, bo ubezpieczyc nie mozna, w razie wypadku wszystko idzie na szrot.
      Takze ludzie... i to jest straszne. Poza tym masz racje.
      • Gość: Sam To Kaszper to od Sznikers ? IP: 217.153.50.* 26.02.02, 12:08
        Masz idola, no no.
        • Gość: zbyszek Re: MNIEJSZOCI NARODOWE SĄ PROBLEMEM A NIE BISKUP IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 16:49
          Wywołano nieistotny problem.
      • Gość: GREGORY ŻYDOWSKIE KURWY WASZEJ GAZECIE IP: 192.168.5.* 28.02.02, 13:07
        TAK EDELMAN TY ŚMIECIU KTO CHODZIŁ Z PEJCZEM PO GETTCIE
        • Gość: inga Re: ŻYDOWSKIE KURWY WASZEJ GAZECIE IP: *.galileo.com 01.03.02, 00:11
          gregory co za glupie i rasistowskie wypowiedzi ponizej pasa
        • Gość: michał Re: ŻYDOWSKIE KURWY WASZEJ GAZECIE IP: 213.17.164.* 01.03.02, 17:35
          Trochę szacunku dla innych nacji i mniej agresji. A tak a propos to w końcu
          Jezus też był Żydem. Jak można być antysemitą, ziać nienawiścią do tej nacji i
          jednocześnie modlić się do Boga, który urodził się w Izraelu, z matki Żydówki.
          Toć to zwykła schizofrenia. Poza tym jeśli ktoś nie ma innych
          inteligentniejszych argumentów do dyskusji na forum to wykorzystuje te
          najsłabsze czyli chamstwo i agresję.



          • Gość: piotr Re: ŻYDOWSKIE KURWY WASZEJ GAZECIE IP: 195.82.186.* 04.03.02, 17:19
            Gość portalu: michał napisał(a):

            > Trochę szacunku dla innych nacji i mniej agresji. A tak a propos to w końcu
            > Jezus też był Żydem. Jak można być antysemitą, ziać nienawiścią do tej nacji i
            > jednocześnie modlić się do Boga, który urodził się w Izraelu, z matki Żydówki.
            > Toć to zwykła schizofrenia. Poza tym jeśli ktoś nie ma innych
            > inteligentniejszych argumentów do dyskusji na forum to wykorzystuje te
            > najsłabsze czyli chamstwo i agresję.
            > oczywiście, to iż mamy kler kochający inaczej swoje owieczki to wina żydów i
            cyklistów.
            >
            >

        • Gość: Ed Re: ŻYDOWSKIE KURWY WASZEJ GAZECIE IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 17:21
          Gość portalu: GREGORY napisał(a):

          > TAK EDELMAN TY ŚMIECIU KTO CHODZIŁ Z PEJCZEM PO GETTCIE

          <<Błogosławieniu ubodzy na duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.>>
          Zgadnij GREGORY, skąd jest ten cytat? ;o))

      • Gość: peter Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 00:01
        teraz wiadomo dlaczego niektórzy hierarchowie kościóła kat. są przeciwko
        legalizacji związków gejowskich. To po prostu zwykła postawa psa ogrodnika. W
        końcu sami i tak nie mogli by ich zawrzeć, więc po co innym zezwalać.
        • Gość: G, S Celibat ksi´˝y - nowa definicja IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 17:40
          Zakaz utrzymywania stosunków seksualnych z kobietami :)))
    • Gość: Marcin Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.chello.pl 24.02.02, 09:07
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > problemem. Czy sprawa byla by mniej glosna i bulwersujaca, gdyby ksiadz
      > napastowal sprzataczki albo kucharki?
      > Przeciez ksieza rowniez sa ludzmi i poped seksualny maja. Ale wybierajac ten
      > zawod wiedza, ze wiaze sie to z celibatem, niezwykle idiotycznym wymyslem. To
      > ze ksiadz jest homoseksualista to bez znaczenia. Nie ma w tym nic zlego ani
      > nienormalnego. Zlem jest zmuszanie innych do kontaktow seksualnych.
      > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
      > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
      > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
      > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawodowej
      >
      > do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
      > hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
      > Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucja jak
      >
      > kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pociagani
      > do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watykanu
      > albo na misji w odleglym zakatku globu.

      Papiez moze i jest osoba nieomylna, ale jest osoba smiertelna. Kiedys nastapi
      zmiana na tronie watykanskim. Wtedy nastepca obecnego papieza - ktory nie bedzie
      Polakiem - odesle zza murow Watykanu do Polski tych wszystkich tamze dzialajacych
      polskich ksiezy pedalow i pedofili i przy okazji cale inne talatajstwo
      darmozjadow i pasibrzuchow tak z Watykanu jak i przeroznych misji dzialajacych w
      swiecie. Przybedzie Polsce silna grupa seksualnie spaczonych i zyciowo
      rozgoryczonych i w sumie przegranych hipokrytow. I tutaj w Polsce beda sie
      musieli poodnajdywac. Oj.. zle wroze Polakom i Polsce.

      • Gość: tarantin Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.nas30.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 24.02.02, 09:12
        Kazda zydowska swinia chetnie widziana na tym forum.
        • Gość: WM Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.02, 09:54
          Gość portalu: tarantin napisał(a):

          > Kazda zydowska swinia chetnie widziana na tym forum.
          WM.Biedny człowieczku, smutny pewnie twój los. A przecież twoimi idolami są
          właśnie Żydzi i w nich wierzysz. Porzuć może jeśli potrafisz bezsilną złość bo
          wypełnianie obowiązku wobec, być może, przełożonych w sutannach ci na szczęście
          nie wychodzi.

          • Gość: mm Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.ipt.aol.com 26.02.02, 01:03
            Przerazajace jest antysemicki prymitywizm, chamski, budzacy wstyd i odraze
            niektorych wypowiedzi.Co to ma wspolnego z ksiedzem pederasta, wykorzystujacym
            stanowisko do wymuszania uslug seksualnych? Byc moze sam dzieki takowym zostal
            kiedys mianowany arcybiskupem? Dlaczego trwal na tym stanowisku tak dlugo?
            Dlaczego nikt nie pyta o wyjasnienia kardynala Polski? U kogo spowiadal sie
            arcybiskup z Poznania?
            • Gość: Piotr Spisek pedalsko-masonsko-zydowski IP: *.103.popsite.net 26.02.02, 01:24
              Dobre pytanie. U kogo? U pana papieza?
              Cala ta sprawa jest obrzydliwa. Powtarzam sie: nie dlatego, ze lubi facetow (to
              rozumiem, sam ich lubie) ale dlatego, ze wykorzystywal swoja pozycje do
              osiagania korzysci seksualnych od podleglych mu ludzi. Poza tym zlamal "umowe o
              prace", wykazal sie niewyobrazalna hipokryzja i zawiodl zaufanie
              swoich "owieczek" (nie wazne jak naiwne i proste te owieczki sa).
              No ale oczywiscie, to nie jego wina tylko tych wstretnych pedalow i zydow. Oni
              na pewno maczali w tym palce i (o zgrozo!) prawdopodobnie inne czesci ciala.
              Z pedalskim pozdrowieniem.
              Piotr
              • Gość: aaa Re: Spisek pedalsko-masonsko-zydowski IP: *.kliper.pl 26.02.02, 08:49
                spowiadał?, przeciez z takich rzeczy nikt sie nie spowiada!
                • Gość: Jola Re: Spisek pedalsko-masonsko-zydowski IP: *.client.attbi.com 02.03.02, 02:49
                  Bardzo dobrze,nie wierzcie tej gazecie,wypisuje bzdury,chce podzielic
                  katolikow.kim jest redaktor naczelny?
                  • Gość: Ed Re: Spisek pedalsko-masonsko-zydowski IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 17:36
                    Nie wiedziałem, że pedałowanie może podzielić katolików. Jeżeli tak, to mają
                    być już teraz nowe schizmy?
              • Gość: Sam Piotr pisze: z pedalskim pozdrowieniem IP: 217.153.50.* 26.02.02, 12:11
                Uważasz się za pedała ? Mogą cię spotkać słowa krytyki: nie wolno pisać pedał,
                należy homoseksualista. Ach jaki to wspaniały homoseksualista. A nie: taki
                pedał. To jest niepoprawne politycznie.
                • Gość: mat26 Re: Piotr pisze: z pedalskim pozdrowieniem IP: *.interserwer.pl 27.02.02, 08:34
                  Niepoprawne politycznie to by bylo, gdyby heteryk powiedzial o geju "pedal".
                  Ale jesli to gej tak mowi o sobie to nie mozna mowic o zadnej poprawnosci.
                  • Gość: Sam Re: Piotr pisze: z pedalskim pozdrowieniem IP: 217.153.50.* 27.02.02, 12:16
                    Własnie na tym polega filozofia niektórych orientacji. Już Sienkiewicz napisał
                    w swojej książce: jak Kalemu ukraść źle, jak Kali dobrze. Albo o biały mówimy
                    białe a o czarnym czarne albo dajmy sobie spokój.
              • Gość: Janusz Re: Spisek pedalsko-masonsko-zydowski IP: *.client.attbi.com 28.02.02, 17:21
                Gość portalu: Piotr napisał(a):

                > Dobre pytanie. U kogo? U pana papieza?
                > Cala ta sprawa jest obrzydliwa. Powtarzam sie: nie dlatego, ze lubi facetow (to
                >
                > rozumiem, sam ich lubie) ale dlatego, ze wykorzystywal swoja pozycje do
                > osiagania korzysci seksualnych od podleglych mu ludzi. Poza tym zlamal "umowe o
                >
                > prace", wykazal sie niewyobrazalna hipokryzja i zawiodl zaufanie
                > swoich "owieczek" (nie wazne jak naiwne i proste te owieczki sa).
                > No ale oczywiscie, to nie jego wina tylko tych wstretnych pedalow i zydow. Oni
                > na pewno maczali w tym palce i (o zgrozo!) prawdopodobnie inne czesci ciala.
                > Z pedalskim pozdrowieniem.
                > Piotr

                Masz racje Piotrze.
                Ja tez jestsm gejem i w zachowanie arcybiskupa uwazam za odrazajace dlatego
                wlasnie ze wykorzystywal swoje stanowisko dla wykorzystywania seksualnego mlodych
                meszczyzn, z ktorych napewno wiekszosc to heteroseksualisci.
                Inna sprawa jest jak zachowali sie klerycy i ksieza homoseksualisci w obliczu
                zabiegow arcybiskupa?
                Uwazam, ze czlowiek ow powinien byc odsuniety od kaplanstwa i zwyczajnie
                postawiony przed sad za przestepstwo, ktore pewnie ma paragraf z polskim kodeksie
                karnym.

                Janusz
                • Gość: Ed Re: Spisek pedalsko-masonsko-zydowski IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 17:51
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > "...Uwazam, ze czlowiek ow powinien byc odsuniety od kaplanstwa i zwyczajnie
                  > postawiony przed sad za przestepstwo, ktore pewnie ma paragraf z polskim kodeks
                  > ie
                  > karnym...."

                  Po pierwsze, wg. kodeksu kanonicznego brak tu jest znamion przestępstwa wobec
                  wiary.
                  Po drugie, stosownie do wymogów kodeksu karnego, żaden z kleryków nie wniósł
                  doniesienia do prokuratora. Brak jest zatem podstaw do wszczęcia postepowania
                  karnego.
                  Po trzecie, jeżeli cały kościół wznosi modły o dobre samopoczucie się
                  arcybiskupa, jest to widocznie kościołowi potrzebne.
                  A za tem wszystko jest OK i tak powinno pozostać.
                  Dlaczego więc zabraniać tak uznanej osobistości pełnienia dalej swojej misji?
                  Przecież to jest wyraźne naruszenie akceptowanych praw człowieka, do których i on
                  się przecież zalicza.
                  Nie krzywdźcie więc arcybiskupa, skoro to wszystko społecznie i prawnie mu się
                  należy. :o))
        • Gość: Goj Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 10:00
          Jak to wszystko łączy się z Żydami??? Nic nie rozumiem. Oświeć mnie o
          najjaśniejszy panie!!!
        • Gość: kaszer Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 11:25
          Tarantin i Ty siedzisz gdzies w Filadelfii? Co za dziady z Polski sa w USA,
          Puszcza Bialowieska, miedzy zubrami tam twoje miejsce, wstyd
        • Gość: Ed Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 17:32
          Gość portalu: tarantin napisał(a):

          > Kazda zydowska swinia chetnie widziana na tym forum.

          Czy czasem nie zagubiłeś się w tej skomplikowanej chrześcijańskiej miłości
          bliźniego?

      • Gość: Ed Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 17:28
        Jeżeli papież jest nieomylny, to jak traktować zakwalifikowanie św. Tomasza z
        Akwinu jeko heretyka, a później robienie z niego świętego?
        Nieomyłność, czy podwójna moralność?
    • Gość: Goj Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 11:01
      Afery związane z życiem seksualnym nie są wyłącznością szeroko pojętego kleru.
      Bo czy pastorzy ewangeliccy nie mają swoich kochanek? Mają! Nie podam nazwisk
      zasłużonych, a nawet takich, którzy mają swoje pomniki i ulice nazwane ich
      imieniem, bo nie wypada. Ludzka rzecz. A w końcu to nie moja sprawa. Czy
      pastorzy ewangeliccy nie rozwodzą się? Rozwodzą. A czy nie ma rozwodów wśród
      rabinów? Są. A gdy chodzi innych. Nie tak dawno byliśmy informowani o sprawach
      miłosnych byłego prezydenta Clintona z Moniką Lewinsky. Podobno jej matka przez
      parę lat trzymała niewypraną jej spudnicę ze spermą Clintona. Doskonała
      pułapka. Powszechnie wiadomo, że jeden z niedawnych prezydentów Francji miał
      żonę i kochankę. To prawda. Osoby zajmujące urzędy publiczene, a takimi są
      również biskupi mają większą odpowiedzialność niż przeciętni szaraczkowie. W
      końcu taki facet reprezentuje pewną opcję polityczną, religijną, etyczną itp.
      Gdy chodzi o Kościół (pod tym pojęciem rozumiem pewną opcję religijną, bardzo
      ważną w życiu człowieka), byłbym bardziej ostrożny w wypowiadaniu swoich
      opinii. Ma on dwa wymiary. Czysto ziemski (składa się przede wszystkim z ludzi,
      ludzie grzesznych, potrzebujących nawrócenia, w sądownictwie świeckim nazywa
      się to resocjalizacją)i pozaziemski (odniesienie do Boga). Ten drugi wymiar
      jest równie ważny, a nawet ważniejszy niż ten pierwszy. Kto nie akceptuje tego
      drugiego podobny jest do daltonisty, który widzi wszystkie odcienie szarości,
      ale nie widzi kolorów. Dla mnie jest pewną zagadką w jaki sposób taki homosex
      potrafi przejść wszystkie "sita" i dojść do tak wysokiego stanowiska. Gdzieś to
      sito musiało być dziurawe. Bo nie sądźcie, że w Kościele Katolickim istnieje
      pod tym względem taryfa ulgowa!!! W okresie seminaryjnym każdy wyłapany tego
      rodzaju przypadek zawsze kończy się wydaleniem. Taki facet może przysięgać na
      co chce, że to się nie powtórzy, ale nic z tego. Może Panu Bogu służyć, jeśli
      chce gdzie indziej, ale nie akurat tu. Ale nie zawsze da się to wyłapać, tak
      jak policja nie wyłapie wszystkich senatorów i posłów prowadzących samochody
      pod wpływem alkoholu.
      Gdy chodzi o celibat to bardzo proszę zostawcie to swobodnemu wyborowi
      człowieka. Tak wszyscy dopominają się o tolerancję dla mniejszości seksualnych,
      a tu akurat frantalny atak. Podobno dawniej profesorowie Oxfordu i Cambridge,
      jeśli chcieli zajmować stanowisko profesora, musieli żyć w celibacie. Podobnie
      jest i w Kościele Katolickim. Kto chce być księdzem, godzi się na to, że będzie
      żył w celibacie. Tu nie ma przymusu. Pewnie, że młody chłopak w wieku na
      przełomie nasto– i dwudziestolatka nie wie, co go jeszcze czeka i jaką burzę
      hormonów w swoim życiu spotka. Ale czy młody szczawik w wieku 21 lat wie, co go
      czeka w małżeństwie? Czy wie, że jego żona może go rzucić dla innego? Czy nie
      ma takich przypadków? Bywa, że facet rzuca żonę, dzieci dla innej, bo to
      nareszcie jego wielka miłość. Bywa, że facetka rzuca dzieci i męża dla innego,
      bo to on jest dla niej tym wielkim dzwonem Zygmunta: Tyyylko on.... Tyyylko
      on....
      Przypadek, o który został pomówiony (przepraszam, ale trzeba to jeszcze
      udowodnić) biskup Paetz jest niewątpliwie bardzo przykry dla Kościoła
      Katolickiego w Polsce. Najbardziej w tym przypadku mi żal tych wszystkich,
      którzy poświęcili swoje życie dla najuboższych, dla ludzi z marginesu,
      niepełnosprawnych, pracujących bez świateł reflektorów... To oni w tym
      przypadku dostali po dupie.

    • Gość: wrew Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 24.02.02, 13:07
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
      > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
      > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
      > swiecie.

      Jesteśmy w Polsce, a nie "na całym świecie". W praktyce oznacza to, że ewentualne
      odszkodowanie może być wypłacone w przypadku udowodnienia poniesienia szkody
      wynikłej z zabronionego działania sprawcy. Między jednym i drugim musi występować
      związek przyczynowo-skutkowy. Wielkość odszkodowania nie może przewyższyć
      doznanej szkody. Przykłady tych ogromnych odszkodowań, które wspomniał Piotr,
      pochodzą z innego systemu prawnego (zapewne z USA) i nijak się mają do prawa
      obowiązującego w Polsce. I jeszcze jedno: dlaczego za szkody wyrządzone przez
      konkretną osobę odszkodowania miałby wypłacać episkopat lub Watykan, a nie sam
      sprawca?

      Moim zdaniem nie należy podbijać bębenka. Wyrażając swoje oburzenie, starajmy się
      jednak robić to w granicach rozsądku.

      • Gość: Piotr Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.103.popsite.net 24.02.02, 16:40
        Biskup jest pracownikiem episkopatu. Gdy molestowanie seksualne zdarza sie
        na 'terenie' zakladu pracy, pracownik podaje do sadu ten zaklad. Moze rowniez
        podac do sadu sprawce w powodztwie cywilnym. Nie jestem prawnikiem i moze myle
        pojecia.
        Szkoda to pojecie wzgledne, w tym wypadku szkody moralne i psychiczne moga byc
        ogromne. Jak to ma cene? Dla mnie osobiscie ogromna. Przeciez to co nazywane
        jest molestwaniem to zwykly gwalt. Nie mam znaczenia czy polegalo to na pelnym
        stosunku czy tylko wlozeniu reki w rozporek. Jezeli dzialo sie do bez zgody
        drugiej osoby lub pod wplywem wymuszonej zgody to jest to gwalt.

        Jestem gejem, bez znaczenia tutaj. To, ze biskup jest gejem (czy jest?)to tylko
        przypadek.
        A cala ta histeria na temat homoseksualizmu w seminariach duchownych to
        parodia. To samo dzieje sie w wojsku, domach poprawczych czy wiezieniach. I
        wiekszosc z tych, ktorzy maja homoseksualny seks w tych okolicznosciach nie
        jest tej orientacji, wrecz przeciwnie. To tylko zastepcza forma wyladowania
        seksualnego. Polacy (i inne tzw. religijne nacje) maja obsesja na temat seksu.
        I tak dlugo, jak bedziemy zyc w tej hipokryzji (wszyscy to robia, nikt o tym
        nie mowi) to bedziemy miec "skandale" jak ten tutaj.
        Ktos pisal, ze tak samo dzieje sie w innych kosciolach. I co z tego. Czy to
        argument na obrone ksiezy? Dla mnie to dowod na oblude i zaklamanie kazdej
        religii. I tutaj chce oddzielic wiare od religii. Dwie ROZNE rzeczy.
        Nie pojmuje dlaczego ktos potrzebnuje papieza, rabina czy innego ajatollaha,
        zeby wierzyc w boga czy bogow. Przeciez ci ludzie to tylko ludzie, czesto
        idioci.
        • Gość: wrew Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 24.02.02, 19:17
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Biskup jest pracownikiem episkopatu. Gdy molestowanie seksualne zdarza sie
          > na 'terenie' zakladu pracy, pracownik podaje do sadu ten zaklad. Moze rowniez
          > podac do sadu sprawce w powodztwie cywilnym. Nie jestem prawnikiem i moze myle
          > pojecia.

          Też nie jestem prawnikiem, ale nie wydaje mi się, aby można było porównywać
          biskupa z pracownikiem w rozumieniu kodeksu pracy, a episkopat - z zakładem
          pracy. Dlatego uważam, że w grę wchodzi tylko ewentualność indywidualnej
          odpowiedzialności cywilnej biskupa.

          > Szkoda to pojecie wzgledne, w tym wypadku szkody moralne i psychiczne moga byc
          > ogromne. Jak to ma cene?

          Chyba miałeś na myśli nie tylko odszkodowanie, ale i zadośćuczynienie. To drugie
          może być przyznane przez sąd pod warunkiem dojścia przynajmniej do rozstroju
          zdrowia. Oczywiście konieczne jest udowodnienie związku przyczynowego między tym
          rozstrojem i działaniem sprawcy. Ujawniona przez "Rzeczpospolitą" choroba
          psychiczna jednego z molestowanych wcale nie musi być wynikiem opisanych zdarzeń.
          Twierdzenie, że mamy tu do czynienia ze związkiem przyczynowym, byłoby chyba zbyt
          daleko idącą pochopnością.
    • Gość: OzRM a właśnie że tak! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 13:11
      Tylko pytanie jest jedno czy on była za czy przeciw UE jeśli przeciw to jest to
      ewidentny spisek ateistów i masonów a jeśli za no to wiadomo że chciał on do UE
      bo tam też są księża pedały
      • Gość: ania Re: a właśnie że tak!poprawka IP: *.upc.chello.be 06.03.02, 17:05
        Gość portalu: OzRM napisał(a):

        > Tylko pytanie jest jedno czy on była za czy przeciw UE jeśli przeciw to jest to
        >
        > ewidentny spisek ateistów i masonów a jeśli za no to wiadomo że chciał on do UE
        >
        > bo tam też są księża pedały

        oszolom zapomniales o zydach koledzy sie pogniewaja
    • Gość: Kagan Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.vic.bigpond.net.au 24.02.02, 13:11
      Niby nie. Ale pamietaj, ze kosciol kat. od dawna byl schronieniem dla
      roznego rodzaju zboczencow, glownie seksualnych...
      Normalny mezczyzna NIE moze byc ksiedzem!
      Musi byc albo:
      - zboczencem seksualnym (w najlepszym przypadku ozieblym plciowo,
      w najgorszym pedofilem), albo
      - czlowiekiem w 100% zaklamanym...
      Niestety, tutaj tertium non datur...
      Kagan
      • Gość: Fine Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 212.33.78.* 24.02.02, 17:11
        Mysle, ze predzej Australia byla schronieniem dla roznego rodzaju zboczencow i
        przestepcow niz kosciol katolicki. Jak to powiedzial pewien redaktor
        (parafrazujac): odpiepszcie sie od biskupa.
        • Gość: Kagan Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 07:09
          Gość portalu: Fine napisał(a):

          > Mysle, ze predzej Australia byla schronieniem dla roznego rodzaju zboczencow i
          > przestepcow niz kosciol katolicki. Jak to powiedzial pewien redaktor
          > (parafrazujac): odpiepszcie sie od biskupa.

          W Australii zboczencow i przestepcow jest malo, nawet procentowo mniej niz w
          Europie czy USA...
          A biskup zawinil, nagrzeszyl, to musi go spotkac kara, jak nie na tym swiecie,
          to nanpweno na nastepnym (chyba, ze jest on tez kryptoateista)...
          Znow atak ad personam, znow katolom brak argumentow ad meritum...
        • Gość: G.S Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 03.03.02, 17:52


          > (parafrazujac): odpiepszcie sie od biskupa.

          chyba czegos nie zrozumiales. tu chodzi o to aby biskup sie odpieprzyl. a dokladnie zeby nie pieprzyl...
          albo ma powolanie i honorowo dotrzymuje tego czego przysiegal, albo nie.

        • Gość: Ed Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 18:07
          A może trochę więcej z historii, jak to dżewniej bywało?
      • Gość: Puchatek Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.stacje.agora.pl 24.02.02, 17:41
        Drogi Kagańcu, niezależnie od sprawy bp. Paetza, twierdzisz - jak rozumiem, że tylko zboczeniec może
        �wytrzymać bez seksu� (bo do tego trzeba sprowadzić Twoją wypowiedź).
        Widzisz, w psychologii to się nazywa projekcja. Ktoś ocenia dążenia, intencje i zachowania innych na podstawie
        własnych (czasem -nieswiadomych) motywacji. Jeżli TY nie potrafisz wytrzymać bez seksu dłużej niż.... (tu
        wpisz odpowiedni okres), to jeszcze nie znaczy, że nikt nie może. Poucz się, nieboraczku, biologii i
        psychologii (popęd może być kontrolowany, wyższe motywacje etc.)
        To, że bo. Paetz jest chory i nie potrafił tej choroby kontrolować - to przykre. To, że wykorzystywał do tego
        swoje stanowisko (bo tak to trzeba nazwać) - to skandal. Ale to jeszcze nie znaczy, że wszyscy... etc.
        To tak jak z Tobą - xczytamy Twoje posty, ale naprawdę nie uważamy, że WSZYSCY w Australii reprezentują
        podobny poziom logiki. ;)
        P.
        • Gość: Kagan Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 07:07
          Gość portalu: Puchatek napisał(a):

          > Drogi Kagańcu, niezależnie od sprawy bp. Paetza, twierdzisz - jak rozumiem, że
          > tylko zboczeniec może
          > �wytrzymać bez seksu� (bo do tego trzeba sprowadzić Twoją wypowiedź).
          K: Tak, bo naszym glownym zadaniem jest przekazanie informacji
          genetycznej nastepnemu pokoleniu! Jestesmy, w sporym uproszczeniu, ale
          tak jest z kazda teroria czy nmodelem naukowym, automatami do przekazywania
          informacji zawartej w naszym DNA! Stad poped seksualny jest najsilniejszym
          popedem (instynktem) po samozachowawczym oraz JEDYNYM popedem spolecznym! Jak
          tego NIE rozumiesz, to sie poducz!

          > Widzisz, w psychologii to się nazywa projekcja. Ktoś ocenia dążenia, intencje i
          > zachowania innych na podstawie
          > własnych (czasem -nieswiadomych) motywacji. Jeżli TY nie potrafisz wytrzymać be
          > z seksu dłużej niż.... (tu
          > wpisz odpowiedni okres), to jeszcze nie znaczy, że nikt nie może. Poucz się, ni
          > eboraczku, biologii i
          > psychologii (popęd może być kontrolowany, wyższe motywacje etc.)
          K: Ta twoja psychologia jest bardzo plytka i amatorska. Zupelnie NIE rozumiesz
          motywacji zachowan ludzkich, i tego, ze jestesmy glownie zwierzetami,
          rozmnazajacymi sie droga plciowa... A kontrolowanie, a szczegolnie zagluszanie
          popedow, zawsze sie konczy katastrofa. To tak, jakby kontrolowac maszyne czy
          turbine parowa spawajac "na fest" zawor bezpieczenstwa! Z natura (prawami fizyki
          i biologii) NIE wygrasz!

          > To, że bo. Paetz jest chory i nie potrafił tej choroby kontrolować - to przykre
          > . To, że wykorzystywał do tego
          > swoje stanowisko (bo tak to trzeba nazwać) - to skandal. Ale to jeszcze nie zna
          > czy, że wszyscy... etc.
          > To tak jak z Tobą - xczytamy Twoje posty, ale naprawdę nie uważamy, że WSZYSCY
          > w Australii reprezentują
          > podobny poziom logiki. ;)
          > P.
          K: mam nadzieje, ze NIE jestes reprezentatywny dla swej spolecznosci...

          • Gość: Kagan Do anonimowego pracownika GW! IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 07:17
            Gość portalu: Puchatek napisał(a):
            Drogi Kagańcu (KAGANIE! NIE ZACZYNAJ OD OBRAZANIA!), niezależnie od sprawy bp.
            Paetza, twierdzisz - jak rozumiem, że tylko zboczeniec może
            �wytrzymać bez seksu� (bo do tego trzeba sprowadzić Twoją wypowiedź).
            K: Tak, bo naszym glownym zadaniem jest przekazanie informacji
            genetycznej nastepnemu pokoleniu! Jestesmy, w sporym uproszczeniu, ale
            tak jest z kazda teroria czy modelem naukowym, automatami do przekazywania
            informacji zawartej w naszym DNA! Stad poped seksualny jest najsilniejszym
            popedem (instynktem) po samozachowawczym oraz JEDYNYM popedem spolecznym! Jak
            tego NIE rozumiesz, to sie poducz u swego szefa, on podobno magister...

            P:c Widzisz, w psychologii to się nazywa projekcja. Ktoś ocenia dążenia,
            intencje i zachowania innych na podstawie własnych (czasem -nieswiadomych)
            motywacji. Jeżli TY nie potrafisz wytrzymać be z seksu dłużej niż.... (tu
            wpisz odpowiedni okres), to jeszcze nie znaczy, że nikt nie może. Poucz się,
            nieboraczku, biologii i psychologii (popęd może być kontrolowany, wyższe
            motywacje etc.)
            K: Ta twoja psychologia jest bardzo plytka i amatorska. Zupelnie NIE rozumiesz
            motywacji zachowan ludzkich, i tego, ze jestesmy glownie zwierzetami,
            rozmnazajacymi sie droga plciowa... A kontrolowanie, a szczegolnie zagluszanie
            popedow, zawsze sie konczy katastrofa. To tak, jakby kontrolowac maszyne czy
            turbine parowa spawajac "na fest" zawor bezpieczenstwa! Z natura (prawami fizyki
            i biologii) NIE wygrasz!

            P: To, że bo. Paetz jest chory i nie potrafił tej choroby kontrolować - to
            przykre. To, że wykorzystywał do tego swoje stanowisko (bo tak to trzeba nazwać) -
            to skandal. Ale to jeszcze nie znaczy, że wszyscy... etc.
            K: Biskup sie pedalil, prymas i paiez to tolerowali... Caly kosciol kat.
            na tym stracil, i straci jeszcze wiecej...

            P: To tak jak z Tobą - czytamy Twoje posty, ale naprawdę nie uważamy, że
            WSZYSCY w Australii reprezentują podobny poziom logiki. ;)
            K: mam nadzieje, ze NIE jestes reprezentatywny dla swej spolecznosci poza praca...
            Bo, niestety, jestes reprezentatywny dla GW...
      • Gość: Poke Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.4c.pl 25.02.02, 10:13
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Niby nie. Ale pamietaj, ze kosciol kat. od dawna byl schronieniem dla
        > roznego rodzaju zboczencow, glownie seksualnych...
        > Normalny mezczyzna NIE moze byc ksiedzem!
        > Musi byc albo:
        > - zboczencem seksualnym (w najlepszym przypadku ozieblym plciowo,
        > w najgorszym pedofilem), albo
        > - czlowiekiem w 100% zaklamanym...
        > Niestety, tutaj tertium non datur...
        > Kagan

        Generalnie nei zgadzam sie z Toba Kagan ale wydaje mi sie ze w tym wypadku masz racje: celibat jest nienormalny, calkowicie przeciwny naturze czlowieka (i kazdego innego zwierzecia)gdzie instynkt przetrwania gatunku jest najsilniejszy ze wszystkich. Zanegowac cos takiego mozna tylko na papierze, w zyciu nie.

        Poke
      • Gość: inga Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.galileo.com 01.03.02, 00:21
        Czlowiek normalny moze chciec i byc ksiedzem.
        Ks. Tischner byl jednym z najbardziej normalnych i wspanialych ludzi jacy
        kiedykolwiek zyli. Jest wielu fantastycznych ksiezy i jest wielu takich ktorzy
        nimi w zyciu nie powinni byc. Tak jak nie kazdy sie nadaje ze wzgledu na swoje
        watpliwe cechy do bycia rodzicem lub do innych odpowiedzialnych funkcji.
    • Gość: Gatsby Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 24.02.02, 17:51
      To prawda ze orientacja seksualna nie jest problemem samym w sobie.
      Jednak problemem jest kontekst. Poped seksualny ma to do siebie ze wylacza
      inteligentna czesc mozgu w sytuacjach podbramkowych. Dlatego trzeba minimalizowac
      takie sytuacje. Izolowac arcybiskupa od mlodych klerykow, gejow od normalnych
      mlodych zolnierzy, normalnych mlodych zolnierzy nie powinno sie nocowac
      w zenskich barakach.

      Niestety, aktywisci gejow mowia ze powinno i ze mlody zolnierz widzac naga
      kobiete ani nie drgnie tak jak gej nie drgnie jak zobaczy mlodego nagiego
      mezczyzne. Rezultatem jest duzo AIDSa w srodowisku gejow i meskich wiezieniach.
      Pomimo ze AIDS jest choroba zabobiegalna, w krytycznych momentach przestaje
      dzialac mozg...




      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > problemem. Czy sprawa byla by mniej glosna i bulwersujaca, gdyby ksiadz
      > napastowal sprzataczki albo kucharki?
      > Przeciez ksieza rowniez sa ludzmi i poped seksualny maja. Ale wybierajac ten
      > zawod wiedza, ze wiaze sie to z celibatem, niezwykle idiotycznym wymyslem. To
      > ze ksiadz jest homoseksualista to bez znaczenia. Nie ma w tym nic zlego ani
      > nienormalnego. Zlem jest zmuszanie innych do kontaktow seksualnych.
      > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
      > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
      > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
      > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawodowej
      >
      > do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
      > hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
      > Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucja jak
      >
      > kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pociagani
      > do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watykanu
      > albo na misji w odleglym zakatku globu.

      • Gość: Kagan Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 06:59
        W kazdej organizacji przestepczej, szczegolnie typu mafijnego (kosciol kat.
        to wrecz klasyczny przyklad takiej organizacji) doniesienie o przestepstwie do
        wladz zewnetrznych, to grzech najgorszy z mozliwych...
        Pora wziac sie wiec nie za lokalnych bossow, ale za szefa mafii na Polske
        (Glempa)
        i glownego Ojca Chrzestengo z Watykanu! Aresztowac Wojtyle, jak tylko wyladuje
        w Polsce! Podobno sie wciaz uwaza za Polaka, wiec nie ma co sie obawiac o
        afere dyplomatyczna, bo to aresztowanie bedzie calkowicie wewnetrzna sprawa
        Polski!
        Kagan


        • Gość: dawid Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 10:26
          Kagan. Jak zawsze przesadzasz. Czasem Cię rozumiem, a czasem nie. O co Ci w
          końcu chodzi, gdy chodzi o Karola Wojtyłę? Co Ci zrobił? Skonkretyzuj swój
          zarzut. Bo zacznę podejrzewać, że jesteś babą a nie chłopem.
          • Gość: Kagan Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 05:55
            Gość portalu: dawid napisał(a):

            > Kagan. Jak zawsze przesadzasz. Czasem Cię rozumiem, a
            czasem nie. O co Ci w
            > końcu chodzi, gdy chodzi o Karola Wojtyłę? Co Ci
            zrobił? Skonkretyzuj swój
            > zarzut. Bo zacznę podejrzewać, że jesteś babą a nie
            chłopem.
            A moze jestem ksidzem, wiec ani baba, ani chlopem?

      • odyseusz Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 25.02.02, 23:57
        stała się rzecz straszna, ten nienormalny czlowiek zrobił więcej złego
        Kościołowi niż wszyscy komuniści razem
        • Gość: Pank Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 00:28
          Spokojna głowa . Złego diabli nie wezmą .
        • Gość: Ed Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 22:29
          odyseusz napisał(a):

          > "stała się rzecz straszna, ten nienormalny czlowiek zrobił więcej złego
          > Kościołowi niż wszyscy komuniści razem"

          Spójrz na to z innej strony. Czy nie należy być wdzięcznym arcybiskupowi, że
          podjął trud odmitologizowywania kościoła i jego funkcji?
      • Gość: yosiek Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 195.136.95.* 26.02.02, 14:51
        Chcialbym sprostowac nieco informacje dotyczaca chorych na AIDS. Wszyscy
        rozdmuchuja temat wokol srodowiska homoseksualistow, zapominajac, ze geje
        stanowia niewielki odsetek wsrod chorych na AIDS - sa chyba najbardziej
        zapobiegliwymi w tej kwestii. Tak naprawde sila napedowa tej choroby sa
        mieszkancy Afryki poludniowej i Ameryki Pd, gdzie "bezpieczny seks" nie kojarzy
        sie z niczym. W zastraszajacym tempie rosnie liczba chorych w Rosji (w glownej
        mierze heteroseksualistow). Coraz wiekszy przyrost zainfekowanych odnotowuje
        sie wlasnie wsrod heteroseksualistow - liczba zarazonych rosnie lawinowo,
        podczas, gdy pryrost zarazonych gejow jest coraz wolniejszy!

        A wracajac do tematu: nie wiem, czy tak do konca mozemy mowic tutaj o
        wykorzystywaniu seksualnym i molestowaniu... Przeciez z informacji, ktore sa
        roztrzasane w mediach nie wynika, ze Paetz uprawial z ktorymkolwiek z klierykow
        seks, czy tez zmuszal kogokolwiek do jego uprawiania... Poza tym, ci, ktorzy
        sie z nim spotykali sa doroslymi ludzmi i sa swiadomi tego, co robia... Ja
        osobiscie odnosze wrazenie, ze krzyk podniosly zawiedzione, rozzalone i
        zgorzkniale "panienki w czarnych kieckach", bo Paetz spotykajac sie z nimi - za
        obopolna zgoda i ochota - obiecal im "slawe, kase, i domek na poludniu Europy"
        i nie dotrzymal obietnicy... A celibat? - to chory wymysl ludzki jednego z
        pierwszych soborow. W Biblii nie ma ani jednego zapisu mowiacego o tym, ze
        ksiadz katolicki musi pelnic swoja posluge zachowujac celibat... Moze w koncu
        Kosciol opamieta sie i wyprostuje te kwestie na najblizszym soborze :-)
        pozdrawiam.
    • Gość: Sam Co za bzdury wypisuje Piotr IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 21:51
      Włąsnie orientacja seksualna jezst problemem. Homoseksualizm księdza jest
      problemem. Tak samo jak problemem jest homoseksualizm dla przysłowiowego
      Kowalskiego. Relatywizowanie norm moralnych, głoszenie hasła "róbta co chceta",
      hałasliwa i napastliwa propaganda tzw.: "kochających inaczej" to są przyczyny
      wielu wynaturzeń. Ksiądz to nie zawód to powołanie. Kto traktuje ten wybór jak
      wybór posady jest w błędzie. Nie chcę się ywpowiadać tak autorytatywnie jak Piotr
      o celibacie, ale jak wiem nikt nikogo nie zmusza do bycia księdzem a jak już
      idzie się do seminarium to z pełną świadomością warunków. Piszesz: "Nie ma w tym
      nic zlego ani nienormalnego {w byciu homoseksualistą}. Alez jest to złe i
      niemoralne. Wiem, że jest to niepoprawne politycznie, nie na fali, ale nic nie
      poradzę. Takie są fakty. Jak sobie inaczej wyobrazić kontakty homoseksualne ? Co
      pisze Rzplita o klubie gejów ? To ma być nic złego, moralne ? Nie opowiadaj
      człowieku banialuków. Żeby nie wiem ilu wybitnych uczonych amerykańskich
      zabierało głos to i tak faktem jest, że homosoeksualizm to zboczenie. Albo
      wynikające z błędu genetycznego albo z deprawacji. I prosze nie bełkotać, że
      póbuje prześladować biednych gejów. Próbuję jedynie przywrócić właściwe
      proporcje. Inni geje to pewnie czekają na zaproszenie, nie podchwytuja
      chłopaczków w tramwajach i auobusach ? Może i od nich można wyciągnąć
      odszkodowanie ? Czy nie ? Czy to już jest prześladowanie ?
      Przypominam uprzejmie paradę gejów i lesbijek w Berlinie.
      Był to dowód wprost czym są "kochający inaczej". Agresywne wyuzdanie, obrażanie
      uczuć innych, wulgarne postawy. Z tym włąśnie kojarzy mi się ich "misja".
      > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
      > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
      > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
      > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawodowej
      >
      > do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
      > hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
      > Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucja jak
      >
      > kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pociagani
      > do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watykanu
      > albo na misji w odleglym zakatku globu.

      • wari Re: Co za bzdury wypisuje Piotr 25.02.02, 23:43
        Gość portalu: Sam napisał(a):

        > Włąsnie orientacja seksualna jezst problemem. Homoseksualizm księdza jest
        > problemem. Tak samo jak problemem jest homoseksualizm dla przysłowiowego
        > Kowalskiego. Relatywizowanie norm moralnych, głoszenie hasła "róbta co chceta",
        >
        > hałasliwa i napastliwa propaganda tzw.: "kochających inaczej" to są przyczyny
        > wielu wynaturzeń.

        HORRENDALNE BZDURY !!!!
        Jakakolwiek propaganda nie wpływa na liczbę homo.


        Alez jest to złe i
        > niemoralne. Wiem, że jest to niepoprawne politycznie, nie na fali, ale nic nie
        > poradzę. Takie są fakty. Jak sobie inaczej wyobrazić kontakty homoseksualne ? C
        > o
        > pisze Rzplita o klubie gejów ? To ma być nic złego, moralne ? Nie opowiadaj
        > człowieku banialuków. Żeby nie wiem ilu wybitnych uczonych amerykańskich
        > zabierało głos to i tak faktem jest, że homosoeksualizm to zboczenie. Albo
        > wynikające z błędu genetycznego albo z deprawacji. I prosze nie bełkotać, że
        > póbuje prześladować biednych gejów. Próbuję jedynie przywrócić właściwe
        > proporcje. Inni geje to pewnie czekają na zaproszenie, nie podchwytuja
        > chłopaczków w tramwajach i auobusach ? Może i od nich można wyciągnąć
        > odszkodowanie ? Czy nie ? Czy to już jest prześladowanie ?

        HORRENDALNE BZDURY !!!
        Człowieku zanim złapiesz za klawiaturę poczytaj trochę o tym o czym piszesz. Znam
        masę gejów i ani jednego który stałby się gejem przez deprawację. Również błędy
        genetyczne jak dotąd nie zostały należycie udokumentowane. Zresztą niezależnie od
        szczegółowej przyczyny wiadomo, że przyczyny te leżą w okresie okoloporodowym. W
        srodowisku naukowym toczą się raczej dyskusje dotyczące szczegółowych mechanizmów
        a nie spraw generalnych, tzn. tego, że samo zjawisko ma charakter wrodzony. Ale z
        tego co piszesz Ciebie nikt nie przekona, nawet największe autorytety naukowe (to
        z kolei się nazywa mało elegancko "zakuty łeb" i chyba też jest wrodzone i na
        pewno nieuleczalne). To nie ma nic wspólnego z poprawnością polityczną to są
        fakty naukowe. Nawiasem mówiąc jak może być niemoralne coś co jest wrodzone nawet
        jako "błąd genetyczny". Przecież to nie podlega w ogóle ocenie moralnej ! Znam
        bardzo porządnych gejów i bardzo "nieporządnych" hetero. Orientacja nie ma tu nic
        do rzeczy. Jako ciekawostkę podam, że ostatnio Amerykańskie Stowarzyszenie
        Pediatrów ogłosiło, że dzieci wychowywane w związku homo mają takie same
        możliwości rozwoju emocjnalnego jak w hetero.
        Geje oczywiście podrywają facetów tak samo jak heterycy czy lesbijki podrywają
        kobiety. Tak jak robili to "od zawsze". Odszkodowanie można wyciągać od każdego
        kto wykorzystuje podległość służbową w celu uprawiania seksu, niezależnie od
        orientacji.

        > Przypominam uprzejmie paradę gejów i lesbijek w Berlinie.
        > Był to dowód wprost czym są "kochający inaczej". Agresywne wyuzdanie, obrażanie
        >
        > uczuć innych, wulgarne postawy. Z tym włąśnie kojarzy mi się ich "misja".

        TO SMUTNE !!!
        To rzeczywiście "właściwe" miejsce do wyrabiania sobie poglądu o gejach. A ja
        widziałem Love Parade. Jacy Ci heterycy wulgarni, obrzydliwi. Widziałem też
        festiwal piwa w Bawarii. Ale Ci heterycy piją, obrzydliwie się schlewają.
        Widziałem też pornografię heteryczną. Co oni tam robią, przemoc, gwałty, anal.
        Coś ohydnego !!! Nie wiem czy wiecie ale za większością gwałtów i morderstw stoją
        heterycy.
        Przedstawiłem powyżej sposób rozumowania wielu hetero. Traktowania gejów jako
        jednorodnej grupy posiadającej jakieś szczególne, wspólne cechy (za wyjątkiem
        samej orientacji). Otóż homo są tak samo zróżnicowania jak hetero. Jedni są
        hałaśliwi, inni spokojni. Jedni biegają na parady, inni nie wychodzą nawet do
        kina. Jedni pieprzą się na lewo i prawo, inni żyją w celibacie albo mają jednego
        partnera na całe życie. Po prostu ludzie są różni niezależnie od orientacji.
        Nawiasem mówiąc moim zdanie wszelkie parady to po prostu dobra zabawa i cieszę
        się kiedy widzę świetnie bawiących się ludzi. Wiem, że wielu Polaków wolałoby
        wszelkie akcje zaczynać od mszy w kościele, potem ewentualnie cmentarz, jakiś
        pomnik i kropidło. Polacy to najsmutniejszy naród w Europie, bogoojczyźniane
        uroczystości i zupełny brak "jaj". Dlatego tak drażni wesołość innych.



        > > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i of
        > iary
        > > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
        > > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na caly
        > m
        > > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawo
        > dowej
        > >
        > > do tego celu jest obrzydliwe.

        GDYBY KOŚCIÓŁ wypłacał odszkodowania za wszystkie molestowania to nawet w Polsce
        wierni nie nadążyliby z płaceniem na tacę.
        • Gość: Pank Re: Co za bzdury wypisuje Piotr IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 00:25
          Nic dodać nic ująć . Konstrukcja Sama rzeczywiście nie jest zbyt złożona . Do
          dyskusji z nim w zasadzie zamiast klawiatury wystarczyłby śrubokręt .
          Jest takie przysłowie , że w życiu człowiek jest albo młotem albo kowadłem .
          Sam najwyraźniej pragnąłby być młotem i najwyraźniej udaje mu się to i to
          przez takie duże "M" .
        • Gość: lb Re: Co za bzdury wypisuje Piotr IP: 62.233.181.* 26.02.02, 11:12
          Dobry jest ten Owsiak,nawet arcybiskup go posłuchał.
          • Gość: Sam O Owsiaku rónież można krytycznie a nie na kolanac IP: 217.153.50.* 26.02.02, 12:08
            Dobry to on jest - właściwie bardzo dobry. Dla swojej rodziny zapracowanej w
            prywatneej fundacji Jurasa Owsiaka z odpowiednimi poborami. Jest strona WOŚP i
            tam można sobiee poczytać o organizacji tej firmy rodzinnej. Również o tym, że
            zbierają na aparaturę ratującą dzieci (jakie to chwytliwe, bo dorośli nie muszą
            być ratowani) a wydają znaczną częśc na przystanek Woodstock. Ale pewnie wielu
            powie, że Juras jest doskonały co nie znaczy, że ja muszę ten pogląd wyznawać.
            W końcu trzeba być tolerancyjnym (a jakże).
            • Gość: Ed Re: O Owsiaku rónież można krytycznie a nie na kolanac IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 22:36
              Gość portalu: Sam napisał(a):

              > Dobry to on jest - właściwie bardzo dobry. Dla swojej rodziny zapracowanej w
              > prywatneej fundacji Jurasa Owsiaka z odpowiednimi poborami. Jest strona WOŚP i
              > tam można sobiee poczytać o organizacji tej firmy rodzinnej. Również o tym, że
              > zbierają na aparaturę ratującą dzieci (jakie to chwytliwe, bo dorośli nie muszą
              > być ratowani) a wydają znaczną częśc na przystanek Woodstock. Ale pewnie wielu
              > powie, że Juras jest doskonały co nie znaczy, że ja muszę ten pogląd wyznawać.
              > W końcu trzeba być tolerancyjnym (a jakże).

              Strasznie dużo słów krytycznych. A może te braki - które zarzucasz Owsiakowi -
              sam byś uzupełnił, zamiast wypisywać bzdety? Pokaż na co Cię stać obok wizji
              malkontenta.

              • Gość: Sam Fakty to dla ciebie bzdety ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.02, 22:09
                Nie wierzysz mi to sprawdź na stonie tzw. wielkiej orkiestry. Nie rzucaj
                bezpodstawnych epitetów. To czy ja jestem malkontentem czy nie, czy cos robie
                czy nie, ma się nijak do zarzutów jakie postawiłem. Ja tam nie pisałem o sobie.
                Zatem moge napisać używając kretyńskiego języka "nie sciemniaj" bo mnie
                nie "zakręcisz".
        • Gość: Sam Zaprzeczasz samemu sobie IP: 217.153.50.* 26.02.02, 12:03
          Nie chcę przerzucać się epitetami i wykrzyknikami (zakuty łeb, herrendalne
          bzdury, itp). Dla mnie nie są to argumenty. W każdej grupie społeczneej jest
          odsetek dobrych i złych, rudych i brunetów, itp, itd. Miażdżąca większość to
          ludzie normalni. Zatem odsetek z 99 % jest większy niż ten sam odsetek od 1 %.
          To proste przecież. Więcej będzie liczbowo pijaków hetero niż homo. To rwóniez
          jakne, itd z innymi wadami. Mówienie, że homoseksualizm nominuje do samych ach
          jest głupotą. Uczeni amerykańscy - już w poprzednim poście się na ten temat
          wypowiadałem - nie jest to dla mnie miarodajny argument. Obecnee obiektywne
          badania wskazują jak napisałem na 50/50 geenetyka/degeneracja z wyboru.
          Niezależnie kiedy następuje zmiana orientacji: w życiu płodowym, w okresie
          około porodowym (złośliwie bym dodał: po śmierci), w dzieciństwie, w wieku
          dorosłym, jest to zawsze odchylenie od normy. Jest to jakaś nieprawidłowość. I
          nie chodzi mi o piętnowanie osoby. Mówię o zjawisku. Jest to błąd natury. Jak
          już to sobie ustalimy to mówię: nie nagłąśniajmy takich zachowań bo jest to w
          efekcie propagowanie dewiacji. Jaka jest różnica między homo a zoofilią ?
          Przecież o zoofilu też możemy powiedzieć: biedny, geny się sknociły.
          Podkreślam: nie chcę nikogo prześladować, oskarżać. Chcę powiedzieć, że taka
          orientacja nie była, nie jest i nie będzie normą. Jaby czasem jednak została
          normą, w krótkim czasie zabraknie enuzjastów. W kontekście tych tu wypowiedzi
          zastanawiam się na przykładzie abpa: homoseksualizm jest super czy jest zły ?
          Jak jest super to skąd taki artykuł ? Jak jest zły to mam rację.
          • Gość: topol Re: Zaprzeczasz samemu sobie IP: *.siemens.pl 26.02.02, 12:24
            Witam Was,

            Uważam Samie, iż nie maszz racji, bowiem to nie homoseksualizm jest problemem,
            lecz wykorzystywnie zależności do wymuszania seksu. A to jest karalne bez
            względu na orientację seksualną. Powiem szczerze, iż seks z facetem wzbudza we
            mnie obrzydzenie, ale nie uważam tego za zboczenie. Ktoś ma taką, a nie inną
            orientację, może albo żyć w abstynencji albo zgodnie ze swoją naturą.

            Dodam jeszcze, iż dla mnie podstawowym problemem w tej konkretnej sprawie jest
            to, iż kościelna hierarchi wiedziała o tym, ale bez nagłośnienia sprawy przez
            media NIE ZROBIŁA NIC!!! I to jest problem!!!

            Nie potępię człowieka Juliana Paetza za homoseksualizm. To nie jego wina. Ale
            potępie arcybiskupa Juliaa Paetza za nakłanianie do tego podwładnych i
            próbowanie tuszowania tego, czyli za stosowanie podwójnej moralności. Łamanie
            praw do przestrzegania których jest ktoś powołany jest dla mnie szczególnie
            obrzydliwe. Niezależnie czy tyczy się homo- czy heteroseksualizmu!

            Pozdrawiam wszystkich
            • kaszper Re: Zaprzeczasz samemu sobie 26.02.02, 12:29
              Topol, tylko wiecej takich ludzi jak Ty, rozumiesz problem. Oni wszyscy
              wiedzieli, Paetz pracowal przez cale lata w Rymie, papiez o tym nie wiedzial,
              niemozliwe, zrobil go bpem i abpem.
            • Gość: Sam Przeczytaj ponownie artykuł w Rzplitej IP: 217.153.50.* 26.02.02, 12:50
              Tam jest napisane co hierarchia zrobiła w tej sprawie. To nie ja mówię. To
              dziennikarz z Rzplitej, autor tekstu.
          • Gość: Pank Re: Zaprzeczasz samemu sobie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 23:41
            Nie lubię polemizować z autorami takich postów , ale tym razem znowu pękłem . W
            zasadzie tytuł Twojej wypowiedzi okresla jej zawartość . W skrócie - sam
            przeprowadzasz dowód w oparciu o własne aksjomaty . Tak po prostu nie wolno
            postępować . To jest zwykłe oszustwo - jeżeli zamierzone , to bardzo źle o
            Tobie świadczy , jeżeli nie zamierzone , źle świadczy o środowisku w którym
            zmuszony jesteś żyć .
            Po pierwsze - jeżeli wskazujesz że 1% ,jest mniejszy od 99% , czy też jak ja
            uważam 10-15% jest mniejsze od 85-90% , to masz rację , ale tylko w kwestii
            rachunkowej . Jak zapewne jest Ci wiadomo , za logistykę społeczeństwa jako
            całości , jego rozwój , zarządzanie itp , w zależności od społeczeństw
            odpowiada od 3-5% ludzi . Tak się składa , że nie są to ludzie przypadkowi .
            Bez nich reszta niewiele by znaczyła . Nie twierdzę , że właśnie taki rdzeń
            społeczeństwa stanowią homoseksualiści . Twierdzę natomiast , że wygłaszanie
            opinii w stylu - jesteście dewiantami bo jest was mniej nie ma żadnego
            uzasadnienia poza rachunkowym . W sumie idąc dalej Twoim torem
            myslenia mozna przyjąć , że np. ssaki w królestwie zwierząt również
            są dewiantami . Czy mam rację ?
            Po drugie - nie można polemizować z ludźmi , których teoretycznie
            uznaje się za swoich równoprawnych rozmówców nadając im już w chwili
            przystąpienia do rozmowy definicję jednoznacznie ich piętnującą .
            Dlaczego nazywasz np. mnie dewiantem a nie np. przedstawicielem
            mniejszości ? Chcesz żebym od razu czuł się gorszy ? Śmieszne .
            Po trzecie - rzeczywiście homoseksualizm i zoofilię łączą elementy
            wspólne ale dokładnie takie same jak heteroseksualizm i np.
            nekrofilię . Są to zachowania seksualne i nic więcej . Jeżeli chesz
            je ubarwić społecznie to nie używaj do tego definicji biologicznych -
            napisz swoim językiem - pedalstwo itd. To będzie Twój podpis nie
            wymagający polemiki .
            Po czwarte - Piotr słusznie poruszył wątek aby oddzielić pojęcie
            zachowań homoseksualnych od molestowania seksualnego . Słusznie , gdyż
            jek sam się spodziewał dla znacznej większości ludzi jest to
            dokładnie to samo . Jeżeli Ty również w podłości jakiegoś kapucyna
            dostrzegłeś tylko to że jest gejem , to nie mam pytań . Rzeczywiście
            film jaki ma powstać o Aleksandrze Wielkim , jako o heteroseksualnym
            mężczyźnie będzie szczytem Twoich dążeń do nie propagowania dewiacji .
            Kłamstwo , obłuda , parszywy konformizm są rzeczywiście dużo bardziej
            cennymi wartościami społecznymi niż wielkie uczucia nawet bardzo
            wielkich ludzi .
            Zadam Ci na koniec jedno pytanie - jeżeli kogoś kochasz , to kogo w
            nim kochasz - człowieka czy zbiór norm i standardów ? Odpowiedz sobie
            sam .
            • Gość: Sam Czy ja cie zmuszam do polemiki ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 00:00
              Gość portalu: Pank napisał(a):

              > Nie lubię polemizować z autorami takich postów , ale tym razem znowu pękłem. W
              > zasadzie tytuł Twojej wypowiedzi okresla jej zawartość . W skrócie - sam
              > przeprowadzasz dowód w oparciu o własne aksjomaty.
              - No nie tylko o własne. A nawet jeśli to może moje są lepsze od twoich ? Tak a
              - priori stwierdzasz: nie jest homo to nie ma racji ?

              > Tak po prostu nie wolno postępować.
              - A jak wolno ? Tak jak na paradzie berlińskiej ? Albo jak w Rzymie roku -
              - jubileuszowym, kiedy to agresywnie mniejszość narzucała całemu światu
              - swoje "ja" ?
              > To jest zwykłe oszustwo - jeżeli zamierzone , to bardzo źle o
              > Tobie świadczy, jeżeli nie zamierzone, źle świadczy o środowisku w którym
              > zmuszony jesteś żyć.
              - Mówisz jak mentor. A ja uważam, że ja mam rację, i co teraz ? Nie krytykuj -
              - mojego środowiska bo do niego nie dorosłeś. Gdyby nie takie środowisko jak moje
              - nie byłoby ciebie na tym świecie. Przecież doodbytniczo nie zachodzi się w -
              - ciążę.
              > Twierdzę natomiast , że wygłaszanie
              > opinii w stylu - jesteście dewiantami bo jest was mniej nie ma żadnego
              > uzasadnienia poza rachunkowym .
              - Nie wygłaszałem takiej opinii. Przeinaczasz. To ty jestes nieuczciwy w tej
              - dyskusji. Ja mówiłem, że agresywna mniejszość narzuca swój styl życia i bycia
              - zdecydowanej większości. Stara się tę większość podporządkować bełkocąc coś o
              - wspaniałości i piękności uprawiania seksu w sposób nic nie mający wspólnego z -
              - naturą.
              > W sumie idąc dalej Twoim torem myslenia mozna przyjąć , że np. ssaki
              > w królestwie zwierząt również są dewiantami .
              - Z czego to wnosisz ? To co tu piszesz to kolejny dowód doskonałości każdego
              - homo w przekręcaniu cudzych wypowiedzi.
              > Dlaczego nazywasz np. mnie dewiantem a nie np. przedstawicielem
              > mniejszości ? Chcesz żebym od razu czuł się gorszy ? Śmieszne .
              - Co jest śmieszne ? To moje chcenie abyś się czuł gorszy ? To raczej byłoby dla
              - ciebie smutne. Dlatego takich jak ty nazywam dewiantami, że jak już
              - wielokrotnie pisałem jesteście wynikiem błędu genetycznego lub deprawacji
              - (50/50).
              > Po trzecie - rzeczywiście homoseksualizm i zoofilię łączą elementy
              > wspólne ale dokładnie takie same jak heteroseksualizm i np.
              > nekrofilię . Są to zachowania seksualne i nic więcej . Jeżeli chesz
              > je ubarwić społecznie to nie używaj do tego definicji biologicznych -
              > napisz swoim językiem - pedalstwo itd. To będzie Twój podpis nie
              > wymagający polemiki .
              - Nie potrzebuję twoich rad co i jak mam pisać a mój podpis nie zawiera
              - przedrostka "pedał".
              > Jeżeli Ty również w podłości jakiegoś kapucyna
              > dostrzegłeś tylko to że jest gejem , to nie mam pytań .
              - Tego zdania nie rozumiem. Podłość pedałów poznawałem w tramwajach, autobusach, -
              - gdy chcąc pewnie wyrazić swoje szczytne uczucia (wyższe pewnie od hetero,
              - przecież homo jest najpiękniejsze) podmacując mnie i swoich kolegów
              - korzystając z tłoku. Nie byli to kapucyni ani inni duchowni jakiegokolwiek
              - wyznania. Byli to elegancko ubrani panowie, z odstającym portfelem, szukający
              - silnych wrażeń z chłopcami. Degeneraci, znudzeni panienkami, bo za dużo juz ich
              - mieli.

              > Rzeczywiście film jaki ma powstać o Aleksandrze Wielkim , jako o >
              > heteroseksualnym mężczyźnie będzie szczytem Twoich dążeń do nie
              > propagowania dewiacji .
              - Co jest szczytem moich dążeń jest moją sprawą. Nie będziesz mi narzucać.
              - Przecież pedzie są tolerancyjni nieprawdaż ? To gdzie jest ta twoja
              - tolerancyjność ? W narzucaniu swojego zdania ?
              > Kłamstwo , obłuda , parszywy konformizm są rzeczywiście dużo bardziej
              > cennymi wartościami społecznymi niż wielkie uczucia nawet bardzo
              > wielkich ludzi .
              - Pedały natomiast robią wszystko "och" i "ach". Najlepiej chodzą kręcac -
              - tyłeczkiem rozkalibrowywanych permanentnie.
              - Zadam ci na koniec pytanie: grasz rolę pani czy pana w związku tak pięknym ?
              - Po co ci to udawanie wyższości odbytu nad piękną kobiecością ?
              - Chcesz roznosić zgniliznę moralną, propagować zdegenerowane obyczaje a do tego
              - jeszcze HIV ?
              - Zastanów się. Spojrzyj w lustro. Jak jesteą taki mądry to wiesz czy jestes
              - mężczyzną, kobietą czy nikim ?
              > Zadam Ci na koniec jedno pytanie - jeżeli kogoś kochasz , to kogo w
              > nim kochasz - człowieka czy zbiór norm i standardów ?
              - Nie odrywaj człowieka od zbioru norm i standardów. To co mysli, kim jest, co
              - robi, to stanowi całość. Nie tylko śmiesznie kręcący się tyłek i łapki
              - wdzięcznie trzymane w poziomie.
              - Pedała poznasz na odległość. Wyróżniają się właśnie nienaturalnością.
              - Jestem hetero i kocham kogoś wyobraź sobie. Trudne co ?
              - Zastanów się - jeszcze raz - jest to dewiacja czy nie: używanie odbytu do czego
              - innego niż czynność fizjologiczna ?
      • Gość: atm Re: Co za bzdury wypisuje Piotr IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 26.02.02, 23:30
        Jak moze byc zle i niemoralne cos co jest bledem genetycznym? Czy w takim
        razie zli i niemoralni sa rowniez ludzie z np. zespolem Downa? To przeciez tez
        wada genetyczna.
        A jesli chodzi o biskupa to nie ma znaczenia czy napastowal mezczyzn czy
        kobiety. To tak samo okropne, nie sadzisz, Sam? Czy wg. Ciebie
        heteroseksualista molestujacy kobiety jest bardziej normalny, niz
        homoseksualista wykorzystujacy mezczyzn? Zwlaszcza, ze wiekszosc ofiar
        przestepstw na tle seksualnym to kobiety, nie mezczyzni. A wg. Ciebie, jesli
        dobrze rozumiem (w Twojej drugiej wypowiedzi), wiekszosc to normalnosc.
        • Gość: Sam Re: Co za bzdury wypisuje Piotr IP: 217.153.50.* 27.02.02, 15:46
          Żle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi o głosowanie na temat prawd moralnych.
          Co do genetyki to już kilka razy pisałem, że nie oskarżam ludzi z wadami
          genetycznymi a jedynie: nie zgadzam się na propagowanie dewiacji jako normy. I
          tyle. Mówię: naturalne jest hetero, nie naturalne jest homo. Świat twierdzi:
          jakie piękne to kochanie inaczej. Mówię: obrzydliwe. Leczyć, pomagać a nie
          propagować. Jak inaczej mają się spełniać homo jak nie poprzez rodzaj
          molestowania lub molestowanie wprost ?
          Nie obrażaj ludzi z zesołem downa. Jest różnica między zdeprawowanym homolem a
          biednym, doświadczonym downem.
          • Gość: atm Re: Co za bzdury wypisuje Piotr IP: *.aardvark.dialup.pol.co.uk 28.02.02, 22:54
            Gość portalu: Sam napisał(a):

            > Żle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi o głosowanie na temat prawd moralnych.
            > Co do genetyki to już kilka razy pisałem, że nie oskarżam ludzi z wadami
            > genetycznymi a jedynie: nie zgadzam się na propagowanie dewiacji jako normy.


            Nikt nie propaguje dewiacji jako normy.
            Powinnismy jedynie uczyc sie tolerancji. Homo maja prawo do zycia, nie ich
            wina, ze urodzili sie inni od wiekszosci ludzi.


            >I tyle. Mówię: naturalne jest hetero, nie naturalne jest homo.


            Niestety homo jest naturalne. Homoseksualista rodzi sie jak kazda inna istota i
            jest czescia natury, bo to wlasnie natura go stworzyla. Nienaturalny jest
            manekin z plastyku wyprodukowany w fabryce.


            Świat twierdzi:
            > jakie piękne to kochanie inaczej. Mówię: obrzydliwe.


            Powiem Ci, ze dla mnie to tez obrzydliwe, ale nie bede z tego powodow nazywac
            kogos porzadnego i uczciwego dewiantem.


            Leczyć, pomagać a nie
            > propagować.


            Niestety nie ma lekarstwa. Czasem niektorzy probuja leczyc, np. rodzice ktorzy
            nie moga zniesc mysli, ze syn jest homo. Do niczego to nie prowadzi.


            Jak inaczej mają się spełniać homo jak nie poprzez rodzaj
            > molestowania lub molestowanie wprost ?



            Poczytaj wczesniejsze posty to sie dowiesz. Homo zyja w zwiazkach tak samo jak
            hetero. Zdarzaja sie niestety tacy ktorzy nie panuja nad swoja seksualnoscia i
            to prowadzi do nieszczesc (molestowanie chlopcow czy mezczyzn)
            Podobnie niektorzy hetero nie panuja ... i to tez prowadzi do nieszczesc
            (molestowanie, gwalty kobiet). Czy to znaczy ze hetero to dewianci? Nie, tylko
            jakas ich czesc, podobnie jak czesc (a nie wszyscy) homo .


            > Nie obrażaj ludzi z zesołem downa. Jest różnica między zdeprawowanym homolem a
            > biednym, doświadczonym downem.

            Homo nie jest z definicji zdeprawowany. Jest wsrod nich wielu porzadnych ludzi i
            to ich nie powinno sie obrazac. Zdeprawowany moze byc rowniez hetero (o tym
            wyzej)

            A poza tym i tak wszyscy (i homo, i hetero) jestesmy dziecmi tego samego Boga
            lub Natury, jak kto woli i musimy nauczyc sie zyc za soba. Dzis odmawia sie praw
            homoseksualistom, 500 lat temu zadnych praw nie mialy kobiety czy czarni. Dzis
            maja i jest to oczywiste dla kazdego. Niedlugo homo tez beda mieli (w niektorych
            krajach juz maja) to tylko kwestia czasu. Pewnie wtedy znow pojawi sie jakas
            grupa ludzi nie tolerowana przez wiekszosc, ale tez w koncu doczeka sie swoich
            praw. i tak dalej. To prawidlowosc w rozwoju cywilizacyjnym kazdej spolecznosci.
            Nic na to nie poradzisz. Wiec poki mozesz dolacz sie do postepowych, porzuc ten
            konserwatyzm, bo jego zwolennicy i tak w koncu wymra jak mamuty. Po co byc wsrod
            martwych.

            Free your mind, uwolnij sie od uprzedzen.

            Jesli nie potrafisz pomysl, ze Tobie moglo to sie zdarzyc, ze to Ty jestes homo.
            Jak bys zyl? Co bys czul czytajac posty jak Twoj?

            Zycze powodzenia w nauce tolerancji i zrozumienia. Wiem, ze to nie latwe.
          • Gość: Baca Re: Sam-troche logiki czlowieku!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ukbf.fu-berlin.de 01.03.02, 15:27
            Gość portalu: Sam napisał(a):

            > Żle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi o głosowanie na temat prawd moralnych.
            > Co do genetyki to już kilka razy pisałem, że nie oskarżam ludzi z wadami
            > genetycznymi a jedynie: nie zgadzam się na propagowanie dewiacji jako normy. I
            > tyle. Mówię: naturalne jest hetero, nie naturalne jest homo. Świat twierdzi:
            > jakie piękne to kochanie inaczej. Mówię: obrzydliwe. Leczyć, pomagać a nie
            > propagować. Jak inaczej mają się spełniać homo jak nie poprzez rodzaj
            > molestowania lub molestowanie wprost ?
            > Nie obrażaj ludzi z zesołem downa. Jest różnica między zdeprawowanym homolem a
            > biednym, doświadczonym downem.

            Miluj blizniego swego jak siebie samego.-Znasz to Sam?
            Nie bedziesz pozadal zony blizniego swego.....-Ale meza mozna....
            Co to jest normalnosc? Czy nie jest to pojecie wzgledne? Sek w tym, ze niektorzy powinni nauczyc sie poskramiac
            swoje zapedy w nieodpowiednim miejscu i czasie. Jesli chodzi o zespol downa, to jest to choroba. A od kiedy to
            homoseksualizm jest choroba? Nie mieszaj wiec dwoch roznych pojec!
            P.S. Ja tez lubie mezczyzn
            P.S.2. Co rozumiesz pod pojeciem doswiadczonego downa?
            • Gość: Sam Oj baca, baca IP: 217.153.50.* 01.03.02, 16:26
              Z bacami to wiąże mi się nieodmiennie prognoza pogody: albo panocku bydzie pogoda
              albo i tyz nie bydzie. A poważnie:

              Gość portalu: Baca napisał(a):

              > Gość portalu: Sam napisał(a):
              >
              > > Żle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi o głosowanie na temat prawd moralnych.
              > > Co do genetyki to już kilka razy pisałem, że nie oskarżam ludzi z wadami
              > > genetycznymi a jedynie: nie zgadzam się na propagowanie dewiacji jako norm
              > y. I
              > > tyle. Mówię: naturalne jest hetero, nie naturalne jest homo. Świat twierdz
              > i:
              > > jakie piękne to kochanie inaczej. Mówię: obrzydliwe. Leczyć, pomagać a nie
              >
              > > propagować. Jak inaczej mają się spełniać homo jak nie poprzez rodzaj
              > > molestowania lub molestowanie wprost ?
              > > Nie obrażaj ludzi z zesołem downa. Jest różnica między zdeprawowanym homol
              > em a
              > > biednym, doświadczonym downem.
              >
              > Miluj blizniego swego jak siebie samego.-Znasz to Sam?
              > Nie bedziesz pozadal zony blizniego swego.....-Ale meza mozna....
              A gdzie tu logika i o co ci chodzi ?
              > Co to jest normalnosc? Czy nie jest to pojecie wzgledne? Sek w tym, ze niektorz
              > y powinni nauczyc sie poskramiac
              > swoje zapedy w nieodpowiednim miejscu i czasie. Jesli chodzi o zespol downa, t
              > o jest to choroba. A od kiedy to
              > homoseksualizm jest choroba? Nie mieszaj wiec dwoch roznych pojec!
              Nie mieszam, to raczej ty mieszasz. Down i homoseksualizm wrodzony zasadzają
              się na błędzie genetycznym. Nie mówię o skłonnościach homo nabytych w wyniku
              deprawacji. Mam nadzieję, że to i do ciebie dociera.
              > P.S. Ja tez lubie mezczyzn
              Jeśli jestes mężczyzną - współczuję. Wolę piękno kobiet. Nie ma porównania.
              > P.S.2. Co rozumiesz pod pojeciem doswiadczonego downa?
              Doświadczony w sensie doświadczony przez los. Przecież to proste.

      • Gość: Janusz Nie zgadzam sie z toba Sam. IP: *.client.attbi.com 28.02.02, 17:39
        Sam.
        Nie masz naprawde racji traktujac homoseksualizm jak cos niemoralnego.
        Musisz wziac po uwage fakt, ze hmoseksualzim nie jest czyms co wybralo sie z
        wlasnej woli. Jest to po prostu odchylka od normy, ktora spotyka miliony ludzi.
        Cos jak bycie seksualnym mankutem.
        Dzis juz mankutow nie zmusza sie by uczyli sie pisac prawa reka, poniewaz
        wiadomo ze to niczemu nie przeszkadza ani nie jest szkodliwe kiedy pisze sie
        lewa reka.
        Homoseksualizm jest rowniez nieszkodliwy dla spoleczenstwa poniewaz nie jest
        choroba i zarazic sie nim nie mozna.
        Jest sprawa oczywista, ze nie da sie heteroseksualisty zmienic w
        homoseksualiste i vice versa.

        Jesli chcemy rozpatrywac to zagadnienie w kategoriach morlanosci to mozemy
        jedynie ropatrywac je pod katem moralnosci seksulanej, a nie osobno, homo i
        heteroseksualizmu.
        Sa niemoralni heteroseksualisci i niemoralni homoseksualisci.
        Generalnie "niemoralnosc" homoseksualizmu wywodzi sie z faktu, ze sa to
        stosunki pozamalzenskie dwoch osob tej samej plci.
        Problem ten narodzil sie wowczas kiedy uznano homoseksualizm za chorobe.
        Hmoseksualisci zostali pozbawieni mozliwosci zawierania zwiazkow czy zycia w
        zwiazku monogamiczynm jawnie i bez leku o swoje zycie.
        To pociagnelo za soba zejscie do podziemia i narodzenie sie subkultury
        homoseksualnej, ktora ksztaltowala sie w ciemosciach potepienia spolecznego.
        Dzis wiadomo juz ze hmoseksualizm nie jest choroba psychiczna i nie mozna sie
        stac homoseksualista przez "rekrutacje" czy "uwiedzenie".
        A wiec jedynym wyjsciem z sytucaji jest zaakceptowanie homoseksualizmu jako
        innej formy seksualizmu i zaprzestanie pietnowania homoseksualizmu jako
        abominacji czy niemoralnego zachowania.

        Pozdrawiam.
        Janusz.
        Gej.

        • Gość: Sam Nie zgadzam sie z Tobą Janusz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 23:28
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Nie masz naprawde racji traktujac homoseksualizm jak cos niemoralnego.
          Mysę, że mam. Moralna jest poligamia, związek małżeński mężyczyzny i kobiety,
          życie rodzinne a nie dawanie upustu chuciom w związkach homoseksualnych.
          > Musisz wziac po uwage fakt, ze hmoseksualzim nie jest czyms co wybralo sie z
          > wlasnej woli. Jest to po prostu odchylka od normy, ktora spotyka miliony ludzi.
          W 50% masz rację a 50% to własnie z wyboru (deprawacji).
          Masz rację, to odchyłka od normy.
          > Cos jak bycie seksualnym mankutem.
          Przepraszam, ale widzę różnicę między pisaniem lewą ręką a używaniem odbytu
          drugiego faceta do celów seksualnych, molestowanie chłopców, itp.
          > Dzis juz mankutow nie zmusza sie by uczyli sie pisac prawa reka, poniewaz
          > wiadomo ze to niczemu nie przeszkadza ani nie jest szkodliwe kiedy pisze sie
          > lewa reka.
          A homoseksualniz a szczególnie jego proppagowanie jest szkodliwe w
          przeciwieństwie do pisania lewą ręką. Jest to zły przykład i napewno zdajesz
          sobie z tego sprawę.
          > Homoseksualizm jest rowniez nieszkodliwy dla spoleczenstwa poniewaz nie jest
          > choroba i zarazic sie nim nie mozna.
          Również tu nie masz racji. Jest szkodliwy dla sppłeczeństwa ponieważ deprawuje
          ludzi, powoduje rozbijanie rodzin, tragedie ludzkie. Niesie wyuzdanie, upadek
          obyczajów.
          > Jest sprawa oczywista, ze nie da sie heteroseksualisty zmienic w
          > homoseksualiste i vice versa.
          Nie jest to sprawa oczywista. Wielu hetero pod wpływem homo stawało się
          obiektami homo. Obecnie ocenia się 50/50 geny/nabyte.
          > Jesli chcemy rozpatrywac to zagadnienie w kategoriach morlanosci to mozemy
          > jedynie ropatrywac je pod katem moralnosci seksulanej, a nie osobno, homo i
          > heteroseksualizmu.
          Nie ma moralności seksualnej tak jak nie ma ekonomii socjalistycznej czy
          kapitalistycznej jak dawniej chciano a jest tylko ekonomia.
          > Sa niemoralni heteroseksualisci i niemoralni homoseksualisci.
          Pewnie, że tak. Tak samo jak sa nie i moralni kominiarze, piekarze i kto tam
          jeszcze, ale z tego nie wynika, że homoseksualizm jest dobry i do naśladowania.
          > Generalnie "niemoralnosc" homoseksualizmu wywodzi sie z faktu, ze sa to
          > stosunki pozamalzenskie dwoch osob tej samej plci.
          Własnie, trafiłeś w sedno. Jest to nie naturalne między psami, małpami, kotami
          (nie widziałem takigo zachowania u kotów, itd itp aż do człowieka). Jest to
          chore, zboczone. No jak można założyć, że odbyt i pochwa to jedno i to samo ?
          > Problem ten narodzil sie wowczas kiedy uznano homoseksualizm za chorobe.
          > Hmoseksualisci zostali pozbawieni mozliwosci zawierania zwiazkow czy zycia w
          > zwiazku monogamiczynm jawnie i bez leku o swoje zycie.
          Z tego co wiem nigdy nie uważano hopmoseksualizmu za coś normalnego. W zasadzie
          jak się jasnie panu znudziły panienki to próbował z chłopcami. Biedak jak nie
          mógł z panienką to próbował z kozą, kurą i czym tam jeszcze.
          > To pociagnelo za soba zejscie do podziemia i narodzenie sie subkultury
          > homoseksualnej, ktora ksztaltowala sie w ciemosciach potepienia spolecznego.
          Gówno prawda (przepraszam za określenie ale tylko takie tu pasuje). Jakie
          podziemie ? Przecież oni są głośniejsi niż reszta świata mimo, że jest ich może
          promil na świecie.
          > Dzis wiadomo juz ze hmoseksualizm nie jest choroba psychiczna i nie mozna sie
          > stac homoseksualista przez "rekrutacje" czy "uwiedzenie".
          Błąd ! Można. Dowiodły to badania najnowsze nawet szanownych amerykańskich
          uczonych. Nie jesteś na bieżąco. I włąśnie chodzi mi o zgubny wpływ deprawacji
          na młode pokolenie, które z natury jest podatne na wpływy. Nie chcę aby mój syn
          był podchwytywany w tramwaju przez kochającego inaczej.
          > A wiec jedynym wyjsciem z sytucaji jest zaakceptowanie homoseksualizmu jako
          > innej formy seksualizmu i zaprzestanie pietnowania homoseksualizmu jako
          > abominacji czy niemoralnego zachowania.
          Nie chcę ich piętnować. Nie chcę również ich propagować, akceptować dawać
          przyzwolenie na tzw związki formalne (bo nie powiem małżeństwa) a może jeszcze
          dac prawo do adopcji aby mieli dzieci do zabawy ? A homo zachowują się bardzo
          niemoralnie czego dowodem parada berlińska i wiele innych sytuacji znanych mi z
          oglądu i opowiadań osób dla mnie wiarygodnych.
          Powiedzmy tak: nie ma sprawy, nie prześladuję i nie będę prześladował
          homoseksualistów. Pryncypia jednak dla mnie są jasne: jest to nienromalny stan
          jeśli chodzi o preferencje seksualne i nie chcę aby ochylenie od normy
          próbowało dominować i samoreklamować swoje wątpliwe wdzięki.
          Jeśli jesteś gejem to wiesz na czym polega współżycie dwóch gejów i nie powiesz
          mi, że jest to estetyczne, piękne. Nie powiesz mi, że gej siedzi i czeka na
          wielką inną miłośc jak na godota. Szuka okazji różnie. Spotka młodego,
          podatnego chłopca, próbuje go uwieść. Nie jest to molestowanie czasem ?
          Wreszcie: jak zaczną dominować geje to skończy się na świecie wszelki problem.
          Za niedługo bez bomby atomowej zabraknie rodzaju ludzkiego. Równiez gejów.
          Nie sądzisz ?
          Na koniec: nie imponuje mi kochający inaczej bo zaraz myslę o uczciwym inaczej.
          Tak jak piszesz o mańkucie mógłbym złośliwie powiedzieć: a jaka to wina
          człowieka, że jest złodziejem ? Bądźcie tolerancyjni. No bzdura. Totalna.

          Sądząc z adresu pewnie nie jesteś z Polski. Emigracja ? Ktoś cię wciągnął w
          gejostwo ? Naprawdę bez złośliwości współczuję. Marnujesz sobie życie.

          Powrotu na drogę normalności życzę. Szczerze.
    • Gość: Aussie Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.180.220.203.acc01-albe-wgl.comindico.com.au 26.02.02, 07:00
      Czemu mlody ksiadz Wojtyla zostal tak szybko wyslany do Rzymu?
      Czy to prawda, ze mial stosunki seksualne z wykladowcami w Duchownym
      Seminarium? I czemu pozniej zostal odsuniety od duszpasterstwa akademickiego
      w Krakowie? Po Krakowie chodza sluchy, i to w zazwyczaj dobrze poinformowanych
      kregach, ze to byl skutek nagabywania przez Wojtyle studentow, ktorych
      zachecal do sodomii...
      Dawny Krakauer, now Aussie
    • Gość: Mozart Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 141.52.124.* 26.02.02, 09:08
      Racja, dlatego nie potepiam arcybiskupa w czambul!
      Chory jest system, gdzie czlowiek, ktory czuje powolanie do bycia osoba
      duchowna nie moze miec kogos kogo by kochal? Dlaczego nie moze byc jak w
      prawoslawiu, gdzie masz prawo wyboru: zycie w celibacie badz bez niego.
      Skonczmy wreszcie z ta hipokryzja i zniesmy obowiazkowy celibat, ktory moim
      zdaniem znieksztalca czlowieka. Osoba duchowna NIE PRZESTAJE BYC CZLOWIEKIEM!
      Mozna tez sprawe rozwiazac w drugi sposob:
      Jesli chcemy utrzymac celibat, to wprowadzmy testy psychiatryczne lub inne
      sprawdzone techniki okreslania ludzkiej osobowosci takie jak np w jednostkach
      specjalnych. Zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale taki pomysl mi sie nasunal w
      momencie, gdy ktos porownal duchownych do "mundurowych". Moze wtedy bedzie
      lepiej! Ale obawiam sie, ze szeregi katolickiego duchowienstwa stopnialby do
      niewielkiego procenta obecnej wielkosci!
      Pozdrawiam
      M.
      • Gość: Anka Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.tnt3.b2.uunet.de 26.02.02, 11:22
        Gość portalu: Mozart napisał(a):

        > Racja, dlatego nie potepiam arcybiskupa w czambul!
        > Chory jest system, gdzie czlowiek, ktory czuje powolanie do bycia osoba
        > duchowna nie moze miec kogos kogo by kochal? Dlaczego nie moze byc jak w
        > prawoslawiu, gdzie masz prawo wyboru: zycie w celibacie badz bez niego.
        > Skonczmy wreszcie z ta hipokryzja i zniesmy obowiazkowy celibat, ktory moim
        > zdaniem znieksztalca czlowieka. Osoba duchowna NIE PRZESTAJE BYC CZLOWIEKIEM!
        > Mozna tez sprawe rozwiazac w drugi sposob:
        > Jesli chcemy utrzymac celibat, to wprowadzmy testy psychiatryczne lub inne
        > sprawdzone techniki okreslania ludzkiej osobowosci takie jak np w jednostkach
        > specjalnych. Zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale taki pomysl mi sie nasunal w
        > momencie, gdy ktos porownal duchownych do "mundurowych". Moze wtedy bedzie
        > lepiej! Ale obawiam sie, ze szeregi katolickiego duchowienstwa stopnialby do
        > niewielkiego procenta obecnej wielkosci!
        > Pozdrawiam
        > M.

        drogi Mozarcie, przeciez nie chodzi o to ze Abp. kogos kocha. Takie napastowanie
        jednego faceta za drugim nie jest miloscia.Gdyby Abp. mial stalego patnera nie
        byloby takiego skandalu !!Ale on napastowal nawet ksiezy hetero,jak ty bys sie
        czul
        na ich miejscu? Precz z celibatem, kazdy ma prawo kochac.Chyba nie wierzycie,ze
        ksieza wytrzymuja bez seksu cale zycie ? To przez celibat dostaja swira.
        • Gość: Mozart Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 141.52.124.* 26.02.02, 13:06
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Gość portalu: Mozart napisał(a):
          >
          > > Racja, dlatego nie potepiam arcybiskupa w czambul!
          > > Chory jest system, gdzie czlowiek, ktory czuje powolanie do bycia osoba
          > > duchowna nie moze miec kogos kogo by kochal? Dlaczego nie moze byc jak w
          > > prawoslawiu, gdzie masz prawo wyboru: zycie w celibacie badz bez niego.
          > > Skonczmy wreszcie z ta hipokryzja i zniesmy obowiazkowy celibat, ktory moi
          > m
          > > zdaniem znieksztalca czlowieka. Osoba duchowna NIE PRZESTAJE BYC CZLOWIEKI
          > EM!
          > > Mozna tez sprawe rozwiazac w drugi sposob:
          > > Jesli chcemy utrzymac celibat, to wprowadzmy testy psychiatryczne lub inne
          >
          > > sprawdzone techniki okreslania ludzkiej osobowosci takie jak np w jednostk
          > ach
          > > specjalnych. Zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale taki pomysl mi sie nasunal
          > w
          > > momencie, gdy ktos porownal duchownych do "mundurowych". Moze wtedy bedzie
          >
          > > lepiej! Ale obawiam sie, ze szeregi katolickiego duchowienstwa stopnialby
          > do
          > > niewielkiego procenta obecnej wielkosci!
          > > Pozdrawiam
          > > M.
          >
          > drogi Mozarcie, przeciez nie chodzi o to ze Abp. kogos kocha. Takie napastowani
          > e
          > jednego faceta za drugim nie jest miloscia.Gdyby Abp. mial stalego patnera nie
          > byloby takiego skandalu !!Ale on napastowal nawet ksiezy hetero,jak ty bys sie
          > czul
          > na ich miejscu? Precz z celibatem, kazdy ma prawo kochac.Chyba nie wierzycie,ze
          >
          > ksieza wytrzymuja bez seksu cale zycie ? To przez celibat dostaja swira.

          To bylo uogolnienie, bo nie tylko on odpowiedzialny jest za takie hece.
          Natomiast taki czlowiek jak Pätz nie powinien sie znalezc w strukturze kosciola
          katolickiego. Tutaj zgadzam sie z Toba.
          Pozdrawiam
          M.

    • Gość: Alex Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.icpnet.pl 26.02.02, 09:39
      To totalna bzdura.Już wszyscy skazali arcybiskupa na potępienie.
      To jest oczernianie człowieka. Spisek.
      Najpierw winę trzeba udowodnić a później karać.
    • Gość: żaba Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 172.30.22.* 26.02.02, 10:01
      NIe psioczcie na biskupa, chce się dymać zamknijcie go we Wronkach, tam kolesie
      tak mu dupę wyzłocą i poszerzą, że będzie łaził i srał po butach, takie będzie
      miał rozwalone zwieracze.
      • Gość: yosiek Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 195.136.95.* 26.02.02, 14:57
        Gość portalu: żaba napisał(a):

        > NIe psioczcie na biskupa, chce się dymać zamknijcie go we Wronkach, tam kolesie
        >
        > tak mu dupę wyzłocą i poszerzą, że będzie łaził i srał po butach, takie będzie
        > miał rozwalone zwieracze.

        Kolega/koleżanka wie o tym z autopsji?

        • wari Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 26.02.02, 20:42
          Sam napisał:

          Dla mnie nie są to argumenty. W każdej grupie społeczneej jest
          odsetek dobrych i złych, rudych i brunetów, itp, itd. Miażdżąca większość to
          ludzie normalni. Zatem odsetek z 99 % jest większy niż ten sam odsetek od 1 %.
          To proste przecież. Więcej będzie liczbowo pijaków hetero niż homo. To rwóniez
          jakne, itd z innymi wadami.

          CZŁOWIEKU PRZECIEż TO BYł TYLKO PRZYKŁAD MYŚLENIA WIELU HETERO. TO CHYBA
          OCZYWISTE.


          Mówienie, że homoseksualizm nominuje do samych ach
          jest głupotą.


          WŁAŚNIE NAPISAŁEM, ŻE TAK HETERO JAK I HOMO SĄ RÓŻNI NIEZLEŻNIE OD ORIENTACJI.

          JEDNYCH OD DRUGICH RÓŻNI TYLKO OBIEKT POŻĄDANIA, MIŁOŚCI.


          Uczeni amerykańscy - już w poprzednim poście się na ten temat
          wypowiadałem - nie jest to dla mnie miarodajny argument. Obecnee obiektywne
          badania wskazują jak napisałem na 50/50 geenetyka/degeneracja z wyboru.


          SORRY, ALE TO MNIE ZACZYNA ROZBAWIAĆ. A JAKIEŻ TO "OBIEKTYWNE BADANIA" ? A CO

          TO JEST "DEGENERACJA Z WYBORU". CZLOWIEKU INTERESUJE SIE TYM OD 20 LAT,

          CZĘŚCIOWO ROWNIEZ ZAWODOWO. POZNALEM W TYM CZASIE MNOSTWO HOMO, ALE ZADNEGO Z

          WYBORU. JAK TO SOBIE WYOBRAZASZ ? FACET KOCHA KOBIETY I NAGLE MYSLI SOBIE "EEE,

          LEPIEJ BEDE HOMO". ŻYCIE HOMO, SZCZEGOLNIE W TAKIM KRAJU JAK POLSKA CZĘSTO NIE

          JEST łATWE. CZYŻBYŚ UWAŻAŁ SEKS HOMO ZA BARDZO POCIĄGAJĄCY DLA HETERYKÓW -

          BARDZO W TO WĄTPIĘ. PODOBNIE JAK HOMO CZUJA RACZEJ OBRZYDZENIE NA MYŚL O SEKSIE

          Z KOBIETĄ. JAKI BYLBY CEL ŚWIADOMEGO PRZESTAWIANIA SIĘ NA HOMO ? JAKIEŻ TO

          SZCZEGOLNE ROZKOSZE WIĄŻĄ SIĘ Z BYCIA HOMO ? DUPA MYLI CI SIĘ Z GŁOWĄ ! OTÓŻ

          ORIENTACJĘ MAMY W GŁOWIE. FACET W WIEZIENIU KTORY W ZASTĘPSTWIE UPRAWIA SEKS

          HOMO WCALE NIE JEST HOMOSEKSUALISTĄ !



          Niezależnie kiedy następuje zmiana orientacji: w życiu płodowym, w okresie
          około porodowym (złośliwie bym dodał: po śmierci), w
          dzieciństwie, w wieku
          dorosłym, jest to zawsze odchylenie od normy. Jest to jakaś
          nieprawidłowość. I
          nie chodzi mi o piętnowanie osoby. Mówię o zjawisku. Jest to
          błąd natury. Jak
          już to sobie ustalimy to mówię: nie nagłąśniajmy takich
          zachowań bo jest to w
          efekcie propagowanie dewiacji. Jaka jest różnica między homo
          a zoofilią ?
          Przecież o zoofilu też możemy powiedzieć: biedny, geny się
          sknociły.
          Podkreślam: nie chcę nikogo prześladować, oskarżać. Chcę
          powiedzieć, że taka
          orientacja nie była, nie jest i nie będzie normą. Jaby
          czasem jednak została
          normą, w krótkim czasie zabraknie enuzjastów.



          OSTATNIEGO FRAGMENTU NIE ROZUMIEM (ENTUZJASTÓW CZEGO ?). HOMOSEKSUALIZMU NIE

          MOZNA PROPAGOWAC BO LICZBA HOMO JEST STALA. MOZNA TYLKO POZWOLIC ŻYĆ IM GODNIE

          ALBO ZMUSZAĆ DO UKRYWANIA SIĘ. A TO CHYBA NIE JEST DOBRZE JEZELI LUDZIE KTORZY

          NIE ROBIĄ NIKOMU KRZYWDY MUSZĄ SIĘ UKRYWAĆ TYLKO DLATEGO, ŻE KOCHAJĄ OSOBĘ TEJ

          SAMEJ PŁCI. NAJLEPSZE ZDANIE TO TAKIE, ŻE "NIE BYŁA, NIE

          JEST I NIE BĘDZIE NORMĄ". MUSISZ JESZCZE DUŻO, BARDZO DUŻO CZYTAĆ I TO

          NIEKONIECZNIE KOŚCIELNE PRAWO NATURALNE. TO CZY COŚ JEST NORMALNE CZY NIE

          DECYDUJĄ LUDZIE. OCZYWIŚCIE DOBRZE JEZELI CZYNIĄ TO NA PODSTAWIE OBIEKTYWNYCH

          KRYTERIÓW. HOMOSEKSUALIZM BYŁ I JEST NADAL W WIELU KULTURACH UWAŻANY ZA

          NORMALNY. W NIEKTORYCH NAWET POŻĄDANY (STAROZYTNA GRECJA).

          NIEZALEŻNIE OD TEGO CZY SIĘ O TYM MÓWI CZY NIE LICZBA HOMO JEST STAŁA (CO TEŻ

          POŚREDNIO POTWIERDZA WRODZONOŚĆ TEJ CECHY). JEŻELI SIĘ O TYM NIE MÓWI LUDZIE

          TEJ ORIENTACJI SCHODZĄ DO PODZIEMIA I TYLKO TYLE.

          CO DO ZOOFILII TO RACZEJ PROBLEM TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI. MIĘDZY

          ZOOFILIĄ A HOMOSEKSUALIZMEM JEST PRZEPAŚĆ PONIEWAŻ HOMOSEKSUALISTĘ CECHUJE

          ZDOLNOŚĆ DO UCZUĆ WYŻSZYCH, DO MIŁOŚCI I POŚWIĘCENIA DLA PARTNERA. OBIEKTEM TEJ

          MIŁOŚCI JEST DRUGI CZŁOWIEK, TYLE TYLKO, ŻE TEJ SAMEJ PŁCI.





          W kontekście tych tu wypowiedzi
          zastanawiam się na przykładzie abpa: homoseksualizm jest
          super czy jest zły ?
          Jak jest super to skąd taki artykuł ? Jak jest zły to mam
          rację.




          W ARTYKULE CHODZI O PRZYMUSZANIE DO KONTAKTÓW O ZABARWIENIU SEKSUALNYM.

          HOMOSEKSUALIZM NIE JEST ANI SUPER ANI ZŁY. JAKO TAKI NIE MOŻE PODLEGAĆ OSĄDOM

          MORALNYM. TAK JAK RUDZI NIE SĄ ŹLI (CHOCIAŻ NIEKTORZY WIERZĄ, ŻE TAK) TYLKO

          DLATEGO, ŻE SĄ RUDZI.

          I CIEKAWOSTKA: W TEJ CHWILI ZWIĄZKI HOMO SĄ REJESTROWANE W CAŁEJ SKANDYNAWII, W

          NIEMCZECH, HOLANDII I FRANCJI. ADOPCJA DZIECI MOZLIWA JEST TYLKO W HOLANDII,A

          JUŻ WKRÓTCE BĘDZIE MOŻLIWA W SZWECJI I (TU MOJE ZASKOCZENIE, WCZORAJ SIĘ

          DOWIEDZIAŁEM) W REGIONIE NAWARRA W HISZPANII (TO REGION KORZYSTAJĄCY ZE

          ZNACZNEJ AUTONOMII, ADOPCJE PRZEWIDUJE PROJEKT KTORY MA B.DUZE SZANSE

          PRZEJŚCIA). DYSKUSJE NA TEMAT REJESTRACJI ZWIAZKÓW TRWAJĄ TAKŻE W POŁUDNIOYCH

          PAŃSTWACH UNII, A Z PRZEDSTAWIANYCH PROJEKTÓW TYLKO W PORTUGALII I WE WŁOSZECH

          NIE MA MOWY O ADOPCJI.
          • Gość: Pablo Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 20:50
            To niesamowite, Europa-homo powstaje z kolan! Wszędzie legalizują, będą
            adoptować! A u nas taki zaścianek i konserwatyzm, kobieta z facetem, fe!!!
            • kaszper Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 26.02.02, 23:37
              Gość portalu: Pablo napisał(a):

              > To niesamowite, Europa-homo powstaje z kolan! Wszędzie legalizują, będą
              > adoptować! A u nas taki zaścianek i konserwatyzm, kobieta z facetem, fe!!!

              Pablo, jaki konserwatyzm, popatrz na klasztory albo na seminaria arcybiskupie i
              porownaj z village w Ameryce. To awangarda; jak ksieza i biskupi zyja bez kobiet
              to to nie jest juz zascianek (mimo wrogosci, tyle zbieznosci).
    • Gość: les1 Re: Kto ma prawa??? IP: *.mweb.co.za 27.02.02, 01:26
      Gdy mialem 15-cie lat podrywal mnie pedal-konduktor na lini 101 z Gdanska do
      Gdyni. W mamencie gdy dotknal moich ( jakie by nie byly) czesci "osobistych",
      dostal w mordei z umundurowanego buta. Biedak nie wiedzial,ze chodze do Szkoly
      Komunikacji Miejskiej. Przekazalem to wszystko moim kolegom szkolnym, no i
      reszte sobie sami popiszcie. W tym pierdolonym demokratycznym swiecie, pedaly
      maja wiecej prawa, niz wiekszosc, zgodnych z "Matka Natura" obywateli. Im
      naleza sie "rownouprawnienia", zrozumienie itp. Co na temat naszych uprawnien?
      Uprawnien ludzi zyjacych w zgodzie z prawami Natury? Czy my nie mamy prawa i
      obowiazku wychowywania naszych dzieci zgodnie z Jej prawami? Cz nie mamy prawa
      chronic nasze dzieci (synow) przed ta plaga zwyrodnialcow genetycznych?
      Urodzilem sie w Polsce, Polska mnie wychowala i wyksztalcila i zawsze bede za
      to wdzieczny do ostatnich dni mojego zycia ( oczywiscie nie mowie o Polsce
      solidarnosciowej, bo ta nie dala mlodziezy niczego dobrego) Mam jedynego syna i
      staram sie wpoic jemu podstawowe zasady czlowieczenstwa: szacunek, grzecznosc i
      uczynnosc wraz z uczciwoscia dla plci zenskij, a takze identyczne w stosunku do
      plci meskiej. Z malym wyroznieniem, oczywiscie, ze w stosunku do panow,
      lojalnosc meska jest jedna z najbardziej istotnych spraw. Pedaly tego nie
      rozumieja bo oni rozumieja tylko sobie podobnych. My, wszyscy ludzie "HETERO"
      jestesmy w wiekszosci, wiec w czy jest sprawa? W kazdym "demokratycznym" kraju,
      wiekszosc ustanawia prawa i zasady a te sa wiazace dla wszystkich odywateli.
      Rzecznicy Praw Czlowieka powinni (jak sama nazwa mowi) chronic praw wiekszosci
      Obywateli przed skorumpowanymi elementami ich wybranych przedstawicieli w
      Rzadzie, a nie chronic elementow zwyrodnialych genetycznie i szkodliwych
      spolecznie. Jesli, dobrzy "demokratyczni" naukowcy, wykryja nowa, niebezpieczna
      chorobe to szybko produkuja szczepionke przeciwko tej zarazie. A co w stosonku
      do ludzkiej zarazy? To nalezy tez likwidowac (wszelkimi mozliwymi srodkami).
      Zawsze bylem zacieklym krytykiem A.Hitlera i jego doktryny lecz niestety
      zaczynam sie ostatnio zastanawiac czy aby w niektorych wypadkach nie mial on
      calkowitej racji? N.P. traktowanie homoseksualistow jako niezdrowe wynaturzenia
      i sciganie ich prawnie(wlacznie z extermonacja). Matka Natura ma bardzo jasne
      poglady w tej sprawie. Niestety zbyt wielu arogantow i manipulantow stara sie
      sie temu sprzeciwiac, nie rozumiejac, ze jesli narobimy zbyt wiele szkody w Jej
      Krolestwie,to Ona po prostu ludzka rase unicestwi (Pedal, pedalowi dziecka nie
      zrobi). A wszestkie te "naukowe" doswiadczenia genetyczne doprowadza w koncu do
      tego samego. Dawno temu napisano, ze ludzka rasa poprzez swoja wlasna
      ignorancje i pyche , doprowadzi do swego samounicestwienia. Szkoda mi moich
      wnukow, beda musieli radzic sobie z zarozumialoscia i glupota swoich dziadkow i
      ojcow. Mam jednak nadzieje ze umre, majac wnukow a nie syna z "mezem"
      (bezdzietni oczywiscie) Ucze go caly czas,ze gra zdobywania ( uwodzenia),
      pierwszego pocalunku, stosunku, zapachu, smaku, dotyku i obcowania z kobieta sa
      tak wielkimi wyzwaniami dla meskiego ego,ze tylko te prawdziwie samce sa do
      tego zdolne. Zalapac faceta jest bardziej proste: sami doklednie wiemy co nam
      pochlebia i co sprawia przyjemnosc (to sie tez odnosi do "lesbians") No i
      oczywiscie do konca naszego zycia kobiet nie "rozgryziemy", ale jaki to byl
      wspanialy czas starajac sie to zrobic? Zostawiam to w spadku mojemu synowi i
      wnukom.
      • Gość: amu Re: Kto ma prawa??? IP: *.bonobo.dialup.pol.co.uk 27.02.02, 14:04
        Dyskusja z czlowiekiem o pogladach jak Twoje nie ma wiekszego sensu, nalezy
        miec tylko nadzieje, ze takich osob nie ma zbyt wiele. Napisze krotko: to nie
        homoseksualisci sa "niezdrowym wynaturzeniem", ale ktos kto mysli w taki
        sposob jak Ty. Rzeczywiscie to swietny pomysl aby stosowac metody hitlerowskie
        w zwalczaniu "odmiencow". Hitler nie przepadal rowniez za chorymi psychicznie
        i kalekimi, moze ich tez scigac prawnie?
        Kazdy na tym swiecie czy homo, czy hetero, chory czy zdrowy, z wada genetyczna
        czy bez ma takie same prawa, bo jest CZLOWIEKIEM. A o prawa CZLOWIEKA
        dba "Rzecznica Praw CZLOWIEKA" (jak sama nazwa wskazuje) czyli chroni
        rowniez "elementy zwyrodniale genetycznie" (jak pieknie to ujales) czy Ci sie
        to podoba czy nie. Natomiast ktos kto mysli jak Ty popelnia grzech pychy i
        lamie przykazanie "kochaj blizniego jak siebie samego". Napisales, ze "rasa
        ludzka poprzez swoja wlasna ignorancje i pyche prowadzi do swego
        samounicestwienia" W zdaniu tym podsumowales siebie samego. Pychy i ignorancji
        Ci nie brak. Jak rowniez dojrzalosci i wyobrazni. Teraz tylko nalezy miec
        nadzieje, ze ludzie ktorzy mysla jak Ty rzeczywiscie doznaja
        samounicestwienia, i to jak najszybciej.
        PS. Nie wierze, ze byles zacieklym krytykiem Hitlera. To co piszesz na to nie
        wskazuje.
        • Gość: Sam W Anglii jest spory odsetek homo, czyż nie ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 23:32
          • Gość: a Re: W Anglii jest spory odsetek homo, czyż nie ? IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 01.03.02, 13:24



            A co to ma do rzeczy? I tak sie z nimi nie przyjaznie. Bardziej mnie obchodzi
            odsetek fajnych Polakow/Polek w Angli.
            • Gość: Sam Zaprzyjaźnij się i z polskim IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 22:29
              A nastepnie pisz "Anglii" a nie "Angli". W tym błędnym przypadku miałbyś na
              myśli - tak domniemywam - Anglę a nie Anglię. Jak sie zwraca uwagę na poprawną
              angielszczyznę to trzeba pamiętać i o rodzimym języku.
      • Gość: marta Re: Kto ma prawa??? IP: 150.254.79.* 27.02.02, 17:21
        Po prostu nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie są tak uprzedzeni. Dlaczego
        mówiąc o homoseksualizmie większość sflustrowanych kretynów używa słowa
        zboczenie, nienormalność i gdzie nasze prawa spychanych na margines normalnych
        i porządnych ludzi. W homoseksualizmie nie ma niczego nienormalnego to jest
        zwyczajny seksualny wybór. Podnieca mnie osoba tej samej płci, chcę się z nią
        kochać i jeżeli znajdę osobę gotową się w to zaangażować to jesteśmy razem czy
        utrzymujemy przez pewien czas kontakty seksualne. Jest to dokładnie ten sam
        mechanizm co u osób o orientacji heteroseksualnej: kobieta/facet spotyka osobę,
        która mu sie z jakiegoś powodu podoba i próbuje coś zrobić, aby się do niej
        zbliżyć. Raz się udaje innym razem nie.
        Cały problem z nietolerancją poega na tym, że jedni próbują (posługując się nic
        niewartymi, emocjonalnymi argumentami) wykazać, że są lepsi od innych.
        • Gość: Sam Re: Kto ma prawa??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 23:42
          Gość portalu: marta napisał(a):

          > Po prostu nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie są tak uprzedzeni.
          Może poprostu jesteś tępa ?
          > Dlaczego mówiąc o homoseksualizmie większość sflustrowanych kretynów używa
          > słowa zboczenie, nienormalność -
          • Gość: a Re: Kto ma prawa??? IP: *.buffalo.dialup.pol.co.uk 01.03.02, 13:29

            > Dlatego nie potrafisz zrozumieć pewnych spraw ponieważ jesteś sfrustrowaną
            > kretynką, głupia dziewucho. Pleciesz bzdury jakbyś zatrzymała się na poziomie
            > inteligencji jednej kury domowej. Na czym to kochanie ma polegać ? Na wzajemnyc
            > m
            > wsadzaniu sobie sztucznego penisa ? Po co ? Mało to chętnych chłopców. A może
            > jesteś tak czarująca, że nie chcą ? Trudno. Nie ma rady. Trzeba w takim razie
            > głosic wyższość pedałów i lesbijek.

            Jaki z ciebie dzentelman. Masz podobny stosunek do homo, jak i do swoich
            rozmowcow, ktorzy nie przyznaja ci racji.

            • Gość: Sam To ci przypomnę czego dotyczyła moja wypowiedź IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 22:35
              Oto przytaczam tekst, do którego się odniosłem:
              ------------------------------------------------------------------------------
              Po prostu nie potrafię zrozumieć dlaczego ludzie są tak uprzedzeni. Dlaczego
              mówiąc o homoseksualizmie większość sflustrowanych kretynów używa słowa
              zboczenie, nienormalność i gdzie nasze prawa spychanych na margines normalnych
              i porządnych ludzi. W homoseksualizmie nie ma niczego nienormalnego to jest
              zwyczajny seksualny wybór. Podnieca mnie osoba tej samej płci, chcę się z nią
              kochać i jeżeli znajdę osobę gotową się w to zaangażować to jesteśmy razem czy
              utrzymujemy przez pewien czas kontakty seksualne. Jest to dokładnie ten sam
              mechanizm co u osób o orientacji heteroseksualnej: kobieta/facet spotyka osobę,
              która mu sie z jakiegoś powodu podoba i próbuje coś zrobić, aby się do niej
              zbliżyć. Raz się udaje innym razem nie.
              Cały problem z nietolerancją poega na tym, że jedni próbują (posługując się nic
              niewartymi, emocjonalnymi argumentami) wykazać, że są lepsi od innych
              -----------------------------------------------------------------------------
              Jak wyżej przedstawiłem dżentelmenerii tu nie za wiele. Natomiast pełno tu
              tępawego, nadętego bełkotu. Zatem jak piszesz z przekąsem to wiedz chociaż na
              jaki temat.
          • Gość: marta Re: Kto ma prawa??? IP: 150.254.79.* 04.03.02, 14:50

            > Alez ty trujesz bzdety. Jest różnica między stosunkiem z kozą a kobietą.
            > Już uczeni amerykańscy tego dowiedli.
            Dziwię, że nie dostali za to nagrody Nobla ponieważ jest to tak odkrywczy i
            brzemienny w skutkach fakt. Szkoda tylko, że nie bardzo rozumiem co koza ma
            wspólnego z uprawianiem seksu przez ludzi(bez różnicowania płci). No cóż ale to
            pewnie wina mojej inteligencji na poziomie kury domowej.
            >
            > Dlatego nie potrafisz zrozumieć pewnych spraw ponieważ jesteś sfrustrowaną
            > kretynką, głupia dziewucho. Pleciesz bzdury jakbyś zatrzymała się na poziomie
            > inteligencji jednej kury domowej. Na czym to kochanie ma polegać ? Na wzajemnyc
            > m
            > wsadzaniu sobie sztucznego penisa ?
            Istnieje wiele różnych form kontaktu fizycznego. Ten z penisem jest jednym z
            wielu ale nie jedynym. Ponadto nie sądzę aby geje potrzebowali sztucznych penisów
            w końcu mają swoje. A lesbijki też potrafią się obyć bez męskiego fiuta.

            Po co ? Mało to chętnych chłopców. A może
            > jesteś tak czarująca, że nie chcą ? Trudno. Nie ma rady. Trzeba w takim razie
            > głosic wyższość pedałów i lesbijek.

            Jeżeli nie masz żadnych merytorycznych argumentów, z wyjątkiem powoływania się na
            tajemniczych amerykanskich uczonych, to nie wypisuj przynajmniej tych
            obraźliwych, wrednych i seksistowskich tekstów. Moja uroda czy czar nie mają nic
            do rzeczy. Co Cie to obchodzi gdzie, kto i co sobie wkłada.
            Rzecz w tym, że geje czy lesbijki nie głoszą żadnej swojej wyższości oni po
            prostu nie chcą aby ktokolwiek nazywał ich zboczeńcami. Ponieważ oni nimi nie są.
            I nie chcą być piętnowani tylko dlatego, że lubią kochać się z osoba tej samej
            płci.Dla nich ich zachowania seksualne są tak samo normalne jak dla Ciebie seks z
            kobietą.
            • Gość: Sam Ty naprawdę jesteś tępa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 22:44
              To nie wyzwiska a stwierdzenie faktu. Pisze ironicznie a ty przyjmujesz to za
              pewnik. O tych uczonych. Pewnie jesteś z jakiegoś dalekiego kraju - może z
              Australii ? Geje i lesbijki to są zboczeńcy. Wyjasniam dlaczego jeszcze raz: bo
              albo geny albo deprawacja zrobiła z nich to czym są. A chcą narzucać światu
              swoje poglądy, oj chcą. Robią tyle szumu wokół siebie. Tak się ze swoim
              pedalizmem narzucają. Jak sobie sama wkładasz coś tam to rzeczywiście nie ma
              sprawy. Ale jak namawiasz inną lesbę do takiej zabawy to można podciągnąć pod
              molestowanie. Nie ??? A dlaczego nie ??? Arcybiskupa można a ciebie nie ? A jak
              inaczej znajdziesz sobie obiekt wyżycia ? Ogłoszeniem drobnym ? Daj spokój z
              tymi bzdetami. Nie zamierzam prześladować żadnych tam odmieńców. Nie zamierzam
              również poddać się ich pokrętnej filozofii. Znajdx sobie faceta, wyluzuj się,
              nie nasladuj modernych prądów filozoficznych (pseudo, bo nawiązuję do
              pedalizmu).
              • Gość: marta Re: Czy to twój jedyny argument? IP: 150.254.79.* 05.03.02, 11:07
                Gość portalu: Sam napisał(a):

                > To nie wyzwiska a stwierdzenie faktu. Pisze ironicznie a ty przyjmujesz to za
                > pewnik. O tych uczonych. Pewnie jesteś z jakiegoś dalekiego kraju - może z
                > Australii ? Dlaczego?

                Geje i lesbijki to są zboczeńcy. Wyjaśniam dlaczego jeszcze raz: bo
                >albo geny albo deprawacja zrobiła z nich to czym są.
                Nie pochlebiaj sobie. Żadnej twojej wypowiedzi nie przyjmuję za pewnik, tylko za
                wypowiedzi b. uprzedzonego człowieka, z którymi nigdy się nie zgodzę.(Gdybyś nie
                zrozumiał moja odpowiedź też była ironiczna). Dla mnie homoseksualiści nie są
                zboczeńcami. Są normalnymi ludźmi,kórzy mają prawo do kochania kogo chcą. A że
                jest to osoba tej samej płci to nikomu nic do tego.
                Oczywiście nikt nie wymaga od ciebie abyś aprobował czy pochwalał związki
                homoseksualne tylko żebyś nie używał obraźliwych i nieprawdziwych określeń.

                A chcą narzucać światu
                > swoje poglądy, oj chcą. Robią tyle szumu wokół siebie. Tak się ze swoim
                > pedalizmem narzucają.
                Jakoś nie zauważyłam aby lesbijki/geje robili wokół siebie wiele szumu i
                narzucali się komukolwiek.A jeżeli nawet mówią o swoim homoseksualizmie to tylko
                po to aby inni przestali uważać ich za zboczeńców. Czy znasz jakikolwiek
                przypadek aby gej czy lesbijka próbowali przekonać czy mówić komuś, że powiniem
                się leczyć bo nie jest homoseksualistą. Nie sądzę. A istnieje wielu "lekarzy"
                którzy to właśnie proponują gejom/lesbijkom.

                Jak sobie sama wkładasz coś tam to rzeczywiście nie ma
                > sprawy. Ale jak namawiasz inną lesbę do takiej zabawy to można podciągnąć pod
                > molestowanie. Nie ???
                Oczywiście, że nie. Molestowanie polega na tym, że zmuszam drugą osobę do czegoś
                czego ona nie chce, na co się nie godzi. Więc gdzie tu molestowanie gdy dwie
                lesbijki idą do łóżka dobrowolnie.

                A dlaczego nie ??? Arcybiskupa można a ciebie nie ? A jak
                >Jeżeli arcybiskup kładł rękę na czyimś pośladku bez zgody zainteresowanego to
                jak najbardziej można mu zarzucić molestowanie.
                > inaczej znajdziesz sobie obiekt wyżycia ? Ogłoszeniem drobnym ?
                Dlaczego obiekt wyżycia? Może ty traktujesz swoje seksualne partnerki jak obiekty
                wyżycia, ale nie posądzaj innych o to. Lesbijki i geje uprawiają seks z tych
                samych powodów jak hetero. Jest wiele skuteczniejszych sposobów niż ogłoszenie w
                gazecie.

                Daj spokój z
                > tymi bzdetami. Nie zamierzam prześladować żadnych tam odmieńców. Nie zamierzam
                > również poddać się ich pokrętnej filozofii.
                Nikt cię o to nie prosi.

                Znajdx sobie faceta, wyluzuj się,
                > nie nasladuj modernych prądów filozoficznych (pseudo, bo nawiązuję do
                > pedalizmu).

                Rzecz w tym, że żadne z nas nie przekona drugiego. Ponieważ ty zakładasz, że
                homoseksualizm to zboczenie, coś chorego, nienormalnego. I żadne argumenty cie
                nie przekonają. Z kolei ja nie uważam aby homoseksualizm był zboczeniem. Więc
                trudno o wspólne porozumienie gdy wychodzi się z tak odmiennych założeń.
                • Gość: Sam Jak ty nic nie rozumiesz - była taka piosenka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 23:19

                  Jeszcze raz:
                  Geje i lesbijki to są zboczeńcy. Wyjaśniam dlaczego jeszcze raz: bo
                  albo geny albo deprawacja zrobiła z nich to czym są.
                  Ostatnie wyniki badań (powaznie, bez ironii) wskazują, że 50% to błedy genetyki
                  a 50% "inność" nabyta.
                  Piszesz:
                  Gdybyś nie zrozumiał moja odpowiedź też była ironiczna.
                  Nie żartuj. Nie musisz udawać Einsteina. I tak wiem co o tym myśleć.
                  I dalej:
                  Dla mnie homoseksualiści nie są zboczeńcami. Są normalnymi ludźmi,kórzy mają
                  prawo do kochania kogo chcą. A że jest to osoba tej samej płci to nikomu nic do
                  tego.
                  O to chodzi, że nie są normalni. Normalne jest hetero. A homo jest poza
                  normalnością, żebyś nie wiem co wypisywała.
                  Następnie piszesz:
                  Jakoś nie zauważyłam aby lesbijki/geje robili wokół siebie wiele szumu i
                  narzucali się komukolwiek.A jeżeli nawet mówią o swoim homoseksualizmie to
                  tylko po to aby inni przestali uważać ich za zboczeńców. Czy znasz jakikolwiek
                  przypadek aby gej czy lesbijka próbowali przekonać czy mówić komuś, że powiniem
                  się leczyć bo nie jest homoseksualistą. Nie sądzę. A istnieje wielu "lekarzy"
                  którzy to właśnie proponują gejom/lesbijkom.
                  Nie narzucają się ? Żartujesz. Jeszcze raz przypominam ohydną, wyuzdaną paradę
                  gejów i lesbijek w Berlinie. Oni sami z siebie zrobili to co zrobili. Tylko na
                  taką postawę można zwymiotować. Oczywiście, że należy takich leczyć.
                  Koniecznie. Dla ich i otoczenia dobra. Świat zgłupiał do reszty jeśli pozwala
                  odmieńcom na dominacje w sytuacji, gdy są jakims niewielkim procentem w
                  stosunku do miażdżącej większości.
                  Jak sobie sama wkładasz coś tam to rzeczywiście nie ma
                  I dalej:
                  Molestowanie polega na tym, że zmuszam drugą osobę do czegoś
                  czego ona nie chce, na co się nie godzi. Więc gdzie tu molestowanie gdy dwie
                  lesbijki idą do łóżka dobrowolnie.
                  Jedna drugą podrywa, przekonuje. To nie jest tak: pstryk i już. Nie ociera się
                  to o granicę molestowania ?
                  Znam życie i wiem jak to wygląda. Nie raz ja i moi znajomi spotykali takiego
                  kochającego inaczej, co to nie molestuje, w tramwaju, autobusie, w tłoku.
                  Pewnie dla ciebie to byłoby piękne. Dla mnie było to wyuzdane namawianie do zła
                  nieletnich. Znałem równiez takiego, który był męską dziwką dla pedałów. Troche
                  o tym środowisku opowiadał. Różowo to ta ferajna wypada tylko w głupkowatych
                  artykułach prasowych.
                  Piszesz dalej:
                  Dlaczego obiekt wyżycia? Może ty traktujesz swoje seksualne partnerki jak
                  obiekty wyżycia, ale nie posądzaj innych o to. Lesbijki i geje uprawiają seks z
                  tych samych powodów jak hetero. Jest wiele skuteczniejszych sposobów niż
                  ogłoszenie w gazecie.
                  Chyba sobie ze mnie kpisz. Co innego może chcieć taki odmieniec jak wyżycia ?
                  Może zawrzeć związek małżeński ? Albo adoptować dziecko ? Zawsze łatwiej mu
                  będzie sie zabawić ? Bez wychodzenia z domu ?
                  Trzeba widzieć sprawy jakimi są. Nie można zgadzać się na agresywne narzucanie
                  stylu życia przez zboczeńców. I to by było na tyle.

                  życze ci znalezienia faceta twoich marzeń i powrotu do normalności. Bez pedałów
                  i lesbijek.
                  • Gość: marta Re: Jak ty lubisz swoje fałszywe wyobrażenia. IP: 150.254.79.* 06.03.02, 18:30
                    Nie wiem czy jest sens aby odpisywac ci ponieważ cokolwiek bym nie napisała i
                    tak nie zmieni to twoich poglądów, ale tak bardzo nie zgadzam się z tobą, że
                    nie mogę zostawić tego bez odpowiedzi.

                    1. Twierdzisz, że geje/lesbikji to zboczeńcy bo geny lub deprawacja zrobiły z
                    nich tym czym są. Ze mnie czy z ciebie (jak i z każdego człowieka na Ziemi)
                    geny też zrobiły określone osoby. Ale to nie jest żaden argument na to żeby
                    osoby homoseksualne nazywać zboczeńcami. Bo to, że geny mają wpływ na nasze
                    preferencje czy na to jacy jestesmy nie upoważnia nikogo, żeby używać takich
                    obraźliwych i nieprawdziwych określeń.
                    Zresztą twoja argumentacja jest naprawdę nieprzekonywująca bo to, że geny mają
                    na coś wpływ i że homoseksualiści stanowią niewielki odsetek społeczeństwa nie
                    są dla mnie żadnymi argumentami.

                    2. Twój argument, że parada w Berlinie świadczy o narzucaniu się gejów jest
                    nieco naciagany. To było tylko kilka godzin, które wiekszość uczestników
                    traktowało jako dobrą zabawę. A że nie podobało ci się twoje prawo. Oni nie
                    zrobili tej parady dla ciebie tylko dla siebie.
                    Nie przyszło ci nigdy na myśl, że różnego rodzaju odwoływania się do skojarzeń
                    erotycznych w reklamach, wypowiedziach róznych osób moga być narzucaniem sie
                    przez hetero. [ale pewnie twoja odpowiedź będzie, że skoro są wiekszością to
                    mają takie prawo. Być może. Ale jeżeli ty przyznajesz sobie prawo do
                    demonstrowania swojej seksualności to nie odmawiaj tego prawa homoseksualistom].

                    3. Molestowanie seksualne to zupełnie oddzielne i bardziej złożone zagadnienie
                    niż twierdzenie że każdy homo to osoba która uwodzi i gwałci nieletnich oraz
                    dotyczy ono w takim samym sensie homo jak i heteroseksualistów.
                    Nikt nie zaprzecza, że nie ma homoseksualnych gwałtów na nieletnich. Ale nie
                    zapominaj, że również heteroeksualni mężczyźni gwałcą i stosują przemoc
                    seksulną wobec kobiet. Że wiele małych dziewczynek pada ofiarą gwałtu ze strony
                    swoich ojców, ojczymów czy wujków. Jest to bradzo poważny problem, który jest
                    często przemilczany jako wstydliwy. Czy zatem na podstawie tych patalogicznych
                    przypadków należy twierdzić, że (wsyscy)heteroseksualni mężczyźni to zboczeńcy.
                    Nie. Więc dlaczego uważasz, że przypadki homoseksualnych gwałtów świadczą że
                    wszyscy homoseksualiści tak postepują?
                    Zapewniam, cię że również zdarzają sie przypadki obleśnych facetów którzy lubią
                    obmacywać kobiety w autobusach czy tramwajach mimo, że one tego wcale nie
                    pragną i uważają to za wstrętne gdy jakis fecet przyklei się do ich posladków
                    ze spoconymi łapami. I powód tego wstrętu nie wynika tylko z tego że byc może
                    napastowana kobieta jest lesbijką.

                    4.Panuje niemal powszechne mniemanie, a ty jestes tez tego przykładem, iż geje
                    mają wielu partnerów seksualnych, a ich związki są krótkotrwałe i przelotne.
                    Nie można zaprzeczać, iż takie zjawiska nie mają miejsca należy jednak
                    stwierdzić, iż z całą pewnością nie dotyczą one wszystkich gejów. Najczęściej
                    osoba, która to mówi chce przekazać innym komunikat: "Geje są wypaczeni i
                    zupełnie nieprzydatni społecznie". Niejednokrotnie takie nastawienie do gejów
                    bierze się z braku informacji dotyczących gejów i lesbijek, frustracji
                    życiowych i prymitywnej zazdrości. Zarzuty mówiące, że geje żyją tylko dla
                    seksu są całkowicie niedorzeczne i wykazują jedynie niefrasobliwość ze strony
                    osoby je wygłaszającej. Przeprowadzanie co jakiś czas ankiety w środowisku
                    gejowskim, jednoznacznie wykazują, iż większość gejów dąży do stałego związku.
                    Przy czym nie jest on traktowany jedynie jako stała możliwość realizacji swoich
                    potrzeb seksualnych (partner jest zawsze pod ręką), lecz ma służyć nawiązaniu
                    głębokich więzi emocjonalnych i realizacji potrzeby obdarzenia kogoś uczuciem
                    miłości. Zazdrość natomiast bierze się stąd, iż gej podkreśla swoim życiem
                    wszystkie te ograniczenia, które dotyczą heteroseksualnych mężczyzn
                    pozostających w związkach małżeńskich. Muszą bowiem oni opiekować się i
                    utrzymywać (lub współutrzymywać) rodzinę, a w przypadku posiadania małoletniego
                    dziecka wymagającego opieki są jeszcze dodatkowo ograniczeni w życiu
                    towarzyskim. Nie dotyczą one z oczywistych względów gejów, którzy wszystkie
                    zarobione pieniądze mogą przeznaczyć na swoje potrzeby.

                    5. W jednym masz rację, że trzeba widzieć sprawy takimi jakimi są. Tylko
                    niestety widzenie tych spraw jest już bardzo rózne.

                    6. Na koniec, skończ se swoimi dobrymi radami bo dla mnie normalność to stan w
                    którym nikt nie nazywa kogoś zboczeńcem tylko dlatego, że jest homoseksualistą.

                    7. Dlaczego myślisz, że osoba która broni stanowiska że lesbijki/geje to
                    normalni ludzie musi też być lesbijką?
                    • Gość: Sam Re: Jak ty lubisz swoje fałszywe wyobrażenia. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 01:09
                      Celowo nie zmieniłem tematu, zwróć prosze na to uwagę !
                      Piszesz:
                      Nie wiem czy jest sens aby odpisywac ci ponieważ cokolwiek bym nie napisała i
                      tak nie zmieni to twoich poglądów, ale tak bardzo nie zgadzam się z tobą, że
                      nie mogę zostawić tego bez odpowiedzi.
                      -)
                      Ja mógłbym ci dokładnie to samo napisać . I kto ma rację ? No dlaczego nie
                      zmieniasz poglądów, przecież wyrażnie i jasno ci tłumaczę ? Przewrotne, co ?
                      I dalej:
                      1. Twierdzisz, że geje/lesbikji to zboczeńcy bo geny lub deprawacja zrobiły z
                      nich tym czym są. Ze mnie czy z ciebie (jak i z każdego człowieka na Ziemi)
                      geny też zrobiły określone osoby. Ale to nie jest żaden argument na to żeby
                      osoby homoseksualne nazywać zboczeńcami. Bo to, że geny mają wpływ na nasze
                      preferencje czy na to jacy jestesmy nie upoważnia nikogo, żeby używać takich
                      obraźliwych i nieprawdziwych określeń.
                      -)
                      No niestety (dla twoich teorii), jest to argument. Może zbyt mocno
                      argumentowany (w sensie określeń) ale jest. Normą jest hetero. Jak rodzi się
                      hetero to geny są w porządku, nic nie zostało zaburzone w budowie, osobowości,
                      itd. Jak są zaburzenia, geny nawaliły to jest odchylenie od normy. Inne
                      odchylenie to zdeprawowanie, zdegenerowanie (jak na balach u Kaliguli czy
                      Nerona).

                      Twój tekst:
                      Zresztą twoja argumentacja jest naprawdę nieprzekonywująca bo to, że geny mają
                      na coś wpływ i że homoseksualiści stanowią niewielki odsetek społeczeństwa nie
                      są dla mnie żadnymi argumentami.
                      -)
                      Niemożliwe ! Nie przyjmujesz do wiadomości sprawdzonych teorii? Tak naprawdę
                      mówią badania naukowe. Uważasz, że to nieistotne ? Istotniejsza jest moda na
                      odmieńca ?

                      2. Twój argument, że parada w Berlinie świadczy o narzucaniu się gejów jest
                      nieco naciagany. To było tylko kilka godzin, które wiekszość uczestników
                      traktowało jako dobrą zabawę. A że nie podobało ci się twoje prawo. Oni nie
                      zrobili tej parady dla ciebie tylko dla siebie.
                      -)
                      No nie, bez przesady. Po pierwsze nie kilka godzin a bity dzień nie licząc
                      orgii przed i po paradzie. Ładna mi zabawa, widziałem to dzięki TVP1.
                      Przerysowane, ordynarne stroje, szokujące zachowanie, ubliżanie nie tylko
                      katolikom ale ogólnie chrzescijanom przez profanowanie istotnych symboli
                      religijnych. To ma być twoim zdaniem dobra zabawa ? Co za bezczelność w twoim
                      stwierdzeniu: "oni nie robili tej parady dla ciebie tylko dla siebie". Oni
                      przede wszystkim robili tę paradę pod opinię publiczną. Pokazali się podczas
                      niej z jak najgorszej strony co nawet ich bardziej wyważona część uznała.
                      Jedynie ty jesteś entuzjastką odmienności bezkrytycznie.
                      Piszesz:
                      Nie przyszło ci nigdy na myśl, że różnego rodzaju odwoływania się do skojarzeń
                      erotycznych w reklamach, wypowiedziach róznych osób moga być narzucaniem sie
                      przez hetero. [ale pewnie twoja odpowiedź będzie, że skoro są wiekszością to
                      mają takie prawo. Być może. Ale jeżeli ty przyznajesz sobie prawo do
                      demonstrowania swojej seksualności to nie odmawiaj tego prawa homoseksualistom].
                      -)
                      Nie demonstruje swojej seksualności ponieważ uważam, że kulturalny człowiek wie
                      co to znaczy intymność, dyskrecja. Wie ponadto, że publiczne uprawianie miłości
                      jest może akceptowane w filmie porno, domu publicznym ale nie wśród ludzi
                      kulturalnych. Z mojego punktu widzenia naganne jest obmacywanie dziewczyny
                      przez chłopaka w miejscu publicznym jak i migdalenie się dwóch pedałów czy lesb.
                      3. Molestowanie seksualne to zupełnie oddzielne i bardziej złożone zagadnienie
                      niż twierdzenie że każdy homo to osoba która uwodzi i gwałci nieletnich oraz
                      dotyczy ono w takim samym sensie homo jak i heteroseksualistów.
                      Nikt nie zaprzecza, że nie ma homoseksualnych gwałtów na nieletnich. Ale nie
                      zapominaj, że również heteroeksualni mężczyźni gwałcą i stosują przemoc
                      seksulną wobec kobiet. Że wiele małych dziewczynek pada ofiarą gwałtu ze strony
                      swoich ojców, ojczymów czy wujków. Jest to bradzo poważny problem, który jest
                      często przemilczany jako wstydliwy. Czy zatem na podstawie tych patalogicznych
                      przypadków należy twierdzić, że (wsyscy)heteroseksualni mężczyźni to zboczeńcy.
                      Nie. Więc dlaczego uważasz, że przypadki homoseksualnych gwałtów świadczą że
                      wszyscy homoseksualiści tak postepują?
                      -)
                      To, że zdarzaja się nieetyczne sytuacje wśród hetero nie jest żadnym argumentem
                      ponieważ jest to zupełnie inny temat. To jest tak, jak niektórzy argumentują:
                      żeby kobiety nie musiały nielegalnie wykonywac skrobanek trzeba ustanowić prawo
                      o legalności. Tylko patrzeć jak uchwalone zostanie prawo zabijania. Nie lubię
                      to mam prawo zabić. Podoba ci się głosowanie kanonów moralnych ? Aaa i jeszcze
                      jak kobieta ma problemy finansowe to również wg niektórych może usunąć ciążę,
                      jak to się miło określa. Jest grupa kobiet (jedna taka głośna z UP - zachwycona
                      wszyskim co napędza finanse ginekologom) któa robi dużo szumu i jeszcze więcej
                      zła sprawie kobiet.
                      Piszesz:
                      Zapewniam, cię że również zdarzają sie przypadki obleśnych facetów którzy lubią
                      obmacywać kobiety w autobusach czy tramwajach mimo, że one tego wcale nie
                      pragną i uważają to za wstrętne gdy jakis fecet przyklei się do ich posladków
                      ze spoconymi łapami. I powód tego wstrętu nie wynika tylko z tego że byc może
                      napastowana kobieta jest lesbijką.
                      -)
                      Niezależnie od tego czy łapy są spocone czy nie jest to obleśne. Nadal jednak
                      nie jest to argument za "pięknem" pedalizmu.

                      4.Panuje niemal powszechne mniemanie, a ty jestes tez tego przykładem, iż geje
                      mają wielu partnerów seksualnych, a ich związki są krótkotrwałe i przelotne.
                      Nie można zaprzeczać, iż takie zjawiska nie mają miejsca należy jednak
                      stwierdzić, iż z całą pewnością nie dotyczą one wszystkich gejów.
                      ---) Dotyczą wiekszości !!! Stąd nawoływania massmediów do opamiętania bo
                      szerzy się AIDS. A wiesz skąd wziął się na świecie AIDS ?
                      Najczęściej osoba, która to mówi chce przekazać innym komunikat: "Geje są
                      wypaczeni i zupełnie nieprzydatni społecznie". Niejednokrotnie takie
                      nastawienie do gejów bierze się z braku informacji dotyczących gejów i
                      lesbijek, frustracji życiowych i prymitywnej zazdrości.
                      ---) Czego miałbym zazdrościć ? Rozkalibrowanego odbytu ?
                      Zarzuty mówiące, że geje żyją tylko dla seksu są całkowicie niedorzeczne i
                      wykazują jedynie niefrasobliwość ze strony osoby je wygłaszającej.
                      Przeprowadzanie co jakiś czas ankiety w środowisku
                      gejowskim, jednoznacznie wykazują, iż większość gejów dąży do stałego związku.
                      Przy czym nie jest on traktowany jedynie jako stała możliwość realizacji swoich
                      potrzeb seksualnych (partner jest zawsze pod ręką), lecz ma służyć nawiązaniu
                      głębokich więzi emocjonalnych i realizacji potrzeby obdarzenia kogoś uczuciem
                      miłości. Zazdrość natomiast bierze się stąd, iż gej podkreśla swoim życiem
                      wszystkie te ograniczenia, które dotyczą heteroseksualnych mężczyzn
                      pozostających w związkach małżeńskich. Muszą bowiem oni opiekować się i
                      utrzymywać (lub współutrzymywać) rodzinę, a w przypadku posiadania małoletniego
                      dziecka wymagającego opieki są jeszcze dodatkowo ograniczeni w życiu
                      towarzyskim. Nie dotyczą one z oczywistych względów gejów, którzy wszystkie
                      zarobione pieniądze mogą przeznaczyć na swoje potrzeby.
                      -)
                      Dzięki temu mogą kupować chłopców i ich deprawować.
                      A przy okazji: rozumiem, że jestes przeciw adopcji w homo związkach z powodu
                      ew. ograniczenia ich towarzyskich możliwości ?
                      5. W jednym masz rację, że trzeba widzieć sprawy takimi jakimi są. Tylko
                      niestety widzenie tych spraw jest już bardzo rózne.
                      -)
                      Niestety sprawy cały czas są takimi jakie są. I nic na to nie poradzisz. Minie
                      moda, ludzie stukną się w czoło i przestaną się godzić na propagandę dewiacji.
                      Prędzej czy później to nastąpi, zapewniam cię.

                      6. Na koniec, skończ se swoimi dobrymi radami bo dla mnie normalność to stan w
                      którym nikt nie nazywa kogoś zboczeńcem tylko dlatego, że jest homoseksualistą.
                      -)
                      Jak mam nazwać zboczeńca ? Normalnym ? A może normalnego zboczeńcem ?
                      Dlaczego nie tolerujesz złodzi
                      • Gość: Maja Re: Jak ty lubisz swoje fałszywe wyobrażenia. IP: *.dialup.farlep.net 07.03.02, 22:43
                        Sam ma racje. Geje i lesbijki sa zboczencami. Tylko w tym nie geny winny, to w
                        glowie pokrecono. Arcybiskup jest zboczeniec, dlatego w Boczencach ustawia go
                        pomnik (to żart). Marta też z tej miejscowosci.
                        • Gość: Sam Na zakuty łeb nic nie poradzisz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 00:32
                          Gość portalu: Maja napisał(a):

                          > Sam ma racje. Geje i lesbijki sa zboczencami.
                          ---> No nareszcie, cieszę sie, że coś dotarło.
                          > Tylko w tym nie geny winny, to w glowie pokrecono.
                          ---> Co to za język pokraczny ? Czy miało być :
                          Tylko temu nie są winne geny, to w głowie sie pomieszało ?
                          Tego co piszesz nie sposób zrozumieć. Ty może z Rasiji pisziesz k nam a ?
                          Eto toże żart.
                          > Arcybiskup jest zboczeniec, dlatego w Boczencach ustawia go
                          > pomnik (to żart). Marta też z tej miejscowosci.
                          ---> Pomnik ustawia arcybiskupa ? To ożył, ten pomnik, znaczy się ?
                          Albo może ten pomnik to jest jakiś robot ?
                          Chciałaś zażartowac a tu taka paskudna polszczyzna, że nie wiadomo o co
                          ci chodzi. No widzisz: trzeba jasno pisać i składnie. Nie zajmowac się
                          pedałami i lesbami (a może ty i Marta tego ... ? Nie ? Tylko buzi ?)
                          a pilnie uczyć ze swej pierwszej czytanki.
                          Oj dzieci, dzieci. Hasło "róbta co chceta" pokazało swoje oblicze równiez na
                          dworcu w Katowicach. Ciekawe co by powiedziała ta biedna kobieta bo policjanta
                          słyszałem w tv. Tak to jest jak gnojom wszystko wolno a ofiara ma siedzieć cicho
                          jak mysz pod miotłą. Była przeciez pseudo dyskusja o iękkich narkotykach. Ja
                          jestem za swobodnym dostepem do narkotyków i alkoholu. Kto lubi rychło się albo
                          zapije albo zaćpa i będzie wreszcie spokój. Jeszcze sprowadziłbym troche małp z
                          Angoli (HIV pewny po takim stosunku) i pusciłbym w ruch w środowisko pedalsko-
                          lesbijskie. Dlaczego małpy z Angoli ? A z tamtąd wywodzi się HIV. "panowie" byli
                          za biedni na "panie" więc rżnęli małpy. Małpy miały HIV ale im to nic nie robiło.
                          Zaczęło robić ludziom. No i robi. Czasem Bogu ducha winnym, przez transfuzje.
      • dixi13 Re: Kto ma prawa??? 04.03.02, 23:26
        Gość portalu: les1 napisał(a):

        > Gdy mialem 15-cie lat podrywal mnie pedal-konduktor na lini 101 z Gdanska do
        > Gdyni. W mamencie gdy dotknal moich ( jakie by nie byly) czesci "osobistych",
        > dostal w mordei z umundurowanego buta. Biedak nie wiedzial,ze chodze do Szkoly
        > Komunikacji Miejskiej. Przekazalem to wszystko moim kolegom szkolnym, no i
        > reszte sobie sami popiszcie. W tym pierdolonym demokratycznym swiecie, pedaly
        > maja wiecej prawa, niz wiekszosc, zgodnych z "Matka Natura" obywateli. Im
        > naleza sie "rownouprawnienia", zrozumienie itp. Co na temat naszych uprawnien?
        > Uprawnien ludzi zyjacych w zgodzie z prawami Natury? Czy my nie mamy prawa i
        > obowiazku wychowywania naszych dzieci zgodnie z Jej prawami? Cz nie mamy prawa
        > chronic nasze dzieci (synow) przed ta plaga zwyrodnialcow genetycznych?
        > Urodzilem sie w Polsce, Polska mnie wychowala i wyksztalcila i zawsze bede za
        > to wdzieczny do ostatnich dni mojego zycia ( oczywiscie nie mowie o Polsce
        > solidarnosciowej, bo ta nie dala mlodziezy niczego dobrego) Mam jedynego syna i
        >
        > staram sie wpoic jemu podstawowe zasady czlowieczenstwa: szacunek, grzecznosc i
        >
        > uczynnosc wraz z uczciwoscia dla plci zenskij, a takze identyczne w stosunku do
        >
        > plci meskiej. Z malym wyroznieniem, oczywiscie, ze w stosunku do panow,
        > lojalnosc meska jest jedna z najbardziej istotnych spraw. Pedaly tego nie
        > rozumieja bo oni rozumieja tylko sobie podobnych. My, wszyscy ludzie "HETERO"
        > jestesmy w wiekszosci, wiec w czy jest sprawa? W kazdym "demokratycznym" kraju,
        >
        > wiekszosc ustanawia prawa i zasady a te sa wiazace dla wszystkich odywateli.
        > Rzecznicy Praw Czlowieka powinni (jak sama nazwa mowi) chronic praw wiekszosci
        > Obywateli przed skorumpowanymi elementami ich wybranych przedstawicieli w
        > Rzadzie, a nie chronic elementow zwyrodnialych genetycznie i szkodliwych
        > spolecznie. Jesli, dobrzy "demokratyczni" naukowcy, wykryja nowa, niebezpieczna
        >
        > chorobe to szybko produkuja szczepionke przeciwko tej zarazie. A co w stosonku
        > do ludzkiej zarazy? To nalezy tez likwidowac (wszelkimi mozliwymi srodkami).
        > Zawsze bylem zacieklym krytykiem A.Hitlera i jego doktryny lecz niestety
        > zaczynam sie ostatnio zastanawiac czy aby w niektorych wypadkach nie mial on
        > calkowitej racji? N.P. traktowanie homoseksualistow jako niezdrowe wynaturzenia
        >
        > i sciganie ich prawnie(wlacznie z extermonacja). Matka Natura ma bardzo jasne
        > poglady w tej sprawie. Niestety zbyt wielu arogantow i manipulantow stara sie
        > sie temu sprzeciwiac, nie rozumiejac, ze jesli narobimy zbyt wiele szkody w Jej
        >
        > Krolestwie,to Ona po prostu ludzka rase unicestwi (Pedal, pedalowi dziecka nie
        > zrobi). A wszestkie te "naukowe" doswiadczenia genetyczne doprowadza w koncu do
        >
        > tego samego. Dawno temu napisano, ze ludzka rasa poprzez swoja wlasna
        > ignorancje i pyche , doprowadzi do swego samounicestwienia. Szkoda mi moich
        > wnukow, beda musieli radzic sobie z zarozumialoscia i glupota swoich dziadkow i
        >
        > ojcow. Mam jednak nadzieje ze umre, majac wnukow a nie syna z "mezem"
        > (bezdzietni oczywiscie) Ucze go caly czas,ze gra zdobywania ( uwodzenia),
        > pierwszego pocalunku, stosunku, zapachu, smaku, dotyku i obcowania z kobieta sa
        >
        > tak wielkimi wyzwaniami dla meskiego ego,ze tylko te prawdziwie samce sa do
        > tego zdolne. Zalapac faceta jest bardziej proste: sami doklednie wiemy co nam
        > pochlebia i co sprawia przyjemnosc (to sie tez odnosi do "lesbians") No i
        > oczywiscie do konca naszego zycia kobiet nie "rozgryziemy", ale jaki to byl
        > wspanialy czas starajac sie to zrobic? Zostawiam to w spadku mojemu synowi i
        > wnukom.

        ---------------------------------------------------------------------------
        ---------------------------------------------------------------------------
        Piszesz, "hetero są w większości". Racja. Idąc za twoim tokiem rozumowania, w
        większości są również ludzie myślący. Mniejszość po prostu jest głośniejsza.
        I widzisz, tej mniejszości nikt nie eksterminuje bo przecież tacy jak ty też chcą
        żyć, nawet jeśli jedynym celem jest tylko przekazanie życia.
        Nie wątpię że jesteś świetnym motorniczym albo konduktorem (bo jak rozumiem był
        to profil twojej edukacji)ale myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną, a
        twój post jest dowodem że Matka Natura nie jest jednak do końca idealna
        Zastanawianie się nad prawdami pana Hitlera wiele o tobie mówi. No cóż świat jest
        bogaty w treści a i w formy nie ubogi.
    • Gość: wierzacy Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 03:28
      po roku 1989 koscol w Polsce stal sie nietykalna i potezna partia polityczna.
      Pierwszoplanowe dla tej instytucji stalo sie zdobywanie majatkow i wladzy w
      panstwie a ewangelizacja to byl dodatek do tej dzialalnosci. Kazda krytyka
      tego stanu powodowala obrzucenie krytykujacego stekiem wyzwisk takimi jak
      "bezboznik" "komuch" czy "stalinowiec"/ w tym miejscu nalezy przypomniec
      Kosciolowi o 4500 agentach bezpieki ktorzy byli ksiezmi i za pieniadze, wodke
      i kobiety donosili bezpiece/ Wyczyny takich Glodziow czy Jankowskich
      prowadzacych despotyczny i hulaszczy tryb zycia wrecz wzywaja do rewizji
      konkordatu oraz zmuszenia Kosciola w Polsce do placenia podatkow jak to musi
      czynic Kosciol we wszystkich demokratycznych panstwach. Czy Jan Pawel 2 tego
      wszystkiego nie widzal co Kosciol wyprawia w Polsce????!!!!!
      Przeciez ok. rok temu biskupi niemieccy oswiadczyli, ze Jan Pawel 2 winien
      abdykowac bo nie radzi sobie z Kosciolem! I to byl bardzo silny sygnal
      ostrzegawczy! No i co? No i jest to co jest!


      • Gość: PETRUS R Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 150.108.30.* 10.03.02, 22:38
        Gość portalu: "wierzacy" napisał(a):

        > po roku 1989 koscol w Polsce stal sie nietykalna i potezna partia polityczna.
        > Pierwszoplanowe dla tej instytucji stalo sie zdobywanie majatkow i wladzy w
        > panstwie a ewangelizacja to byl dodatek do tej dzialalnosci. Kazda krytyka
        > tego stanu powodowala obrzucenie krytykujacego stekiem wyzwisk takimi jak
        > "bezboznik" "komuch" czy "stalinowiec"/ w tym miejscu nalezy przypomniec
        > Kosciolowi o 4500 agentach bezpieki ktorzy byli ksiezmi i za pieniadze, wodke
        > i kobiety donosili bezpiece/ Wyczyny takich Glodziow czy Jankowskich
        > prowadzacych despotyczny i hulaszczy tryb zycia wrecz wzywaja do rewizji
        > konkordatu oraz zmuszenia Kosciola w Polsce do placenia podatkow jak to musi
        > czynic Kosciol we wszystkich demokratycznych panstwach. Czy Jan Pawel 2 tego
        > wszystkiego nie widzal co Kosciol wyprawia w Polsce????!!!!!
        > Przeciez ok. rok temu biskupi niemieccy oswiadczyli, ze Jan Pawel 2 winien
        > abdykowac bo nie radzi sobie z Kosciolem! I to byl bardzo silny sygnal
        > ostrzegawczy! No i co? No i jest to co jest!
        >
        >

        Kochane dziecko moje bede sie wytrwale modlil za ciebie a przede wszystkim za
        twoja mizerna wiare.
        Z calego serca udzielam ci masze blogoslawienstwo apostolskie tripliczne.
        Petrus Romanus
    • Gość: drew Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 192.168.21.* 27.02.02, 12:04
      macie rację to nie orientacja seksualna jest problemem, problemem jest to kto
      ją przejawia. A przejawia ją wysoki urzędnik instytucji, która w założeniu ma
      dbać o naszą czystość moralną, pomagać. Na kazaniach, w przemówieniach władz
      kośćioła często słyszy się o potępieniu wszelkego rodzaju dewiacji seksualnych(
      takich sformułowań się używa). Nie kto inny tylko kościół najgłośniej
      protestuje przeciwko zalegalizowaniu małżeństw gejów. I nagle okazuje się, że
      ten autorytet moralny, który dodatkowo potępia inność seksualną, psuje się
      praktycznie od głowy.Nie dość tego część hierarhi kościelnej przyznaje się, żo
      o sprawie wiedziała i to często od dwóch lat, i nic w tej sprawie nie robili a
      wielce prawdopodobne, że pomagali ją tuszować. I to jest problem. Okazuje, że
      ci sami ludzie, którzy wytykają innym homoseksualizm, którzy go zwalczają,
      których powołaniem ma być głoszenie prawdy okłamują nas w żywe oczy. Jedni
      dlatego, że są gejami, drudzy dlatego, że wiedzieli i nie reagowali. I tu tkwi
      sedno całej sprawy, Instytucja, która mieni się być strażnikiem naszej
      moralnośći sama w sobie jest zepsuta do szpiku kości. Mozna dać kilka analogii
      z niedalekiej i niestety wciąż jeszcze aktualnej przeszłości :
      lekarze - mordercy
      policjanci - złodzieje
      a więc
      księża, biskupi - notoryczni kłamcy i oszuśći z ambon oszukujący miliony ludzi.
      I gdzie jest miejsce na autorytety moralne, słowo boże
    • Gość: Piotr Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.lib.uni.lodz.pl 27.02.02, 12:18
      Orientacja rzeczywiscie nie jest problemem. Przeciez homoseksualzm to takie samo dobre zboczenie, przpraszam
      , orientacja seksualna, jak pedofilia, sodomia i nekrofilia. I tylko molestowanie bez zgody zainteresowanego
      (ciekawe jak ja uzyskac od trupa) jest zlem.
      Swiat juz zupelnie zwariowal. Tworzy sie napredce nowe pojecie zla i dobra, dostosowujac je do aktualnych
      potrzeb. chocby to nawet bylo sprzeczne z natura i naturalnym prawem
      • Gość: ala Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.02.02, 15:16
        Problemem jest to, że firma usługowa o nazwie Kościół Katolicki, posługująca
        się najprostrzym i najbardziej znanym na świecie logiem - krzyżem, utrzymuje
        się tylko z pieniędzy swoich usługobiorców - wiernych. W grę wchodzą
        gigantyczne kwoty. Jednak usługobiorcy-wierni w żaden sposób nie mają wpływu
        na to kto w tej firmie pracuje, na co są wydawane pieniądze.Drzwi Kościoła są
        otwarte tylko dla dających.Osobiście jestem ateistką i dziwię się, że ludzie
        wierzący nie podejmują starań żeby mieć jakikolwiek wpływ na Kościół i
        kontrolę nad nim.
        • kaszper Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 27.02.02, 15:52
          Masz racje,wychodzi na to, ze tylko ateisci moga sie za to zabrac.
          • Gość: mh Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.mayo.edu 27.02.02, 17:58
            Uwazam ze jezeli biskup popelnil przestepstwo to jest to sprawa karna i
            powinien byc aresztowany i sadzony jak kazy inny. Na co moze go skazac
            kosciol ? Na pozbawienie funkcji i tyle. Wtedy bedzie mial dopiero uzywanie z
            odbytami malych chlopcow. Powinien siedziec w wiezieniu zeby juz nigdy nikogo
            nie skrzywdzil.
          • Gość: mysz Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.02, 17:58
            Nie bardzo można kontrolować kogoś zkim nie ma się ochoty przestawać (kto z kim
            przestaje...). Ja zamieniłem wiarę od mszy niedzielnej (i w święta) do mszy na
            praktykę buddyjską (w rozumieniu kościoła oczywiście sekciarską)i więcej teraz od
            siebie wymagam. Sobie i innym powtarzam czasem cytat pianisty szwedzkiego rodem z
            Polski "Im bliżej jestem Boga, tym dalej jestem od kościoła".
            Zaś co do pana "Arcy..." - "Jakie życie taki seks - nie dziwi nic". Przyłączam
            się do tych, którzy uważają że to ochydne i obrzydliwe (wykorzystanie władzy
            przede wszystkim).
            • Gość: Pablo Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 23:14
              To przykre, że ograniczałeś swoją wiarę do mszy w niedziele i święta. I Ty
              właśnie współtworzyłeś taki bylejaki katolicyzm, a później uciekłeś. Śmieszne.
        • Gość: Giovanni Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 150.108.30.* 02.03.02, 23:25
          Gloria in exelsis Deo et Pax homnibus buone voluntatis!
          Kochani moi, pisze do Was w momecie tak bardzo delikatnym.
          Cialo Mistyczne BOGA Jezusa Chrystusa to Swiety Rzymsko Katolicki Lacinski
          KOSCIOL w ktorym po wieczne czasy jest obecny Bog pod postacia Ducha Swietego.
          Kosciol Rzymski to masz Matka NIEPOKALANA tak jak Maria Matka Boga.
          Bronmy nasza Kochana Matke, tak jak to robil Stefan Card. Wyszynski, Matka
          Teresa, Sw. Maksymilian, Mons. Wresinski, Sw. Piotr i Sw. Pawel.
          Fede, Speranza e Carita, Carita, Carita... .
          Modlcie sie senza stancarsi za Waszych Pasterzy i prabaczajcie.
          Przebacz nam nasze winy jako i my przebaczamy maszym winowajcom.
          Kochani prosze Was wytrwajcie w wierze i przebaczajcie.
          Roma, AD MMII
          Wasz Joannes Marcus
          Petrus@tim.it
          tel. +.39.338.369.3609
          • Gość: Carol Re: Gloria in ecelsis Deo et Pax homnibus ... IP: 150.108.160.* 04.03.02, 04:00
            Gość portalu: Giovanni napisał:

            > Gloria in exelsis Deo et Pax homnibus buone voluntatis!
            > Kochani moi, pisze do Was w momecie tak bardzo delikatnym.
            > Cialo Mistyczne BOGA Jezusa Chrystusa to Swiety Rzymsko Katolicki Lacinski
            > KOSCIOL w ktorym po wieczne czasy jest obecny Bog pod postacia Ducha Swietego.
            > Kosciol Rzymski to masz Matka NIEPOKALANA tak jak Maria Matka Boga.
            > Bronmy nasza Kochana Matke, tak jak to robil Stefan Card. Wyszynski, Matka
            > Teresa, Sw. Maksymilian, Mons. Wresinski, Sw. Piotr i Sw. Pawel.
            > Fede, Speranza e Carita, Carita, Carita... .
            > Modlcie sie senza stancarsi za Waszych Pasterzy i przebaczajcie.
            > Przebacz nam nasze winy jako i my przebaczamy maszym winowajcom.
            > Kochani prosze Was wytrwajcie w wierze i przebaczajcie.
            > Roma, AD MMII
            > Wasz Joannes Marcus
            > Petrus@tim.it
            > tel. +.39.338.369.3609



      • wari Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 27.02.02, 22:34
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Orientacja rzeczywiscie nie jest problemem. Przeciez homoseksualzm to takie sam
        > o dobre zboczenie, przpraszam
        > , orientacja seksualna, jak pedofilia, sodomia i nekrofilia. I tylko molestowan
        > ie bez zgody zainteresowanego
        > (ciekawe jak ja uzyskac od trupa) jest zlem.
        > Swiat juz zupelnie zwariowal. Tworzy sie napredce nowe pojecie zla i dobra, dos
        > tosowujac je do aktualnych
        > potrzeb. chocby to nawet bylo sprzeczne z natura i naturalnym prawem


        A cóż to takiego "prawo naturalne". "Nowotwór" stworzony przez Kościół, którego
        nie rozumieją sami księża. A co to znaczy "sprzeczny z naturą". Proponuję czytać,
        czytać i jeszcze raz czytać, np. coś z antropologii kulturowej, historii,
        etnologii. Jak człowiek coś wie to głupot nie pisze. Pojęcie zła i dobra zmienia
        się stale i zmieniało, jest zresztą różne w różnych kulturach. W wielu krajach
        Afryki seks z 12 -latką nie jest wynaturzeniem, w Europie czy Stanach to
        przestępstwo. W niektórych plemionach w Amazonii homo otaczani są szczególnym
        szacunkiem, w Libii czy Iranie grozi za to kara śmierci. To tylko najprostsze
        przykłady. Proponuję wyjrzeć czasami poza czubek własnego nosa. Nie trzeba dużych
        pieniędzy na podróże, wystarczy poszperać w bibliotekach.
        Homoseksualizm rózni się zasadniczo od dewiacji które wymieniłeś. Nekrofil nie
        jest w stanie pokochać swojej "ofiary" jest ona tylko fetyszem seksualnym,
        podobnie jest z zoofilią, dotknięty tym człowiek nie zakocha się w owcy. Podczas
        gdy homoseksualista doświadcza tego samego typu uczuć w stosunku do partnera jak
        heteroseksualista (chociaż po wielu wypowiedziach niektórych hetero na tym forum
        można mieć wątpliwości czy są oni zdolni do takich uczuć), no i przede wszystkim
        kocha drugiego człowieka, tyle tylko, że tej samej płci. Oczywiście wielu
        heterykom słowo homoseksualista kojarzy się wyłącznie z seksem, ale to już ich
        problem.
        • Gość: malek1 Do Wariego IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 27.02.02, 22:39
          A Bulgari jak mowia tak, to kiwaja glowa "poziomo", a jak nie to "pionowo"
          jedny slowem innaczej" Czy to znaczy, ze my mamy cos z glowa.
          A tak z innej strony - nie popychaj ogolnikow i nie twierdz, ze (tak
          fenomenologicznie) uczucia homusow i hetero sa takie same. O nie!
    • Gość: JA To nie orientacja seksualna arcybiskupa ? IP: *.pse.pl 27.02.02, 18:13
      WALIĆ PEDAŁÓW
    • Gość: joanna Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.bci.net.pl 27.02.02, 18:15
      Piotrze,
      Masz całkowitą rację. Swoim listem wyrażasz rownież moje poglądy. W całej
      sprawie oburza mnie wykorzystywanie władzy i milczenie kościoła, orientacja
      biskupa sama w sobie nie jest problemem (dla wyjaśnienia: jestem
      heteroseksulna,wierzę w Boga,znam wielu wspaniałych duchownych, co nie odbiera
      mi prawa do krytyki instytucji; a krytykuję, bo mnie to obchodzi) Nie omawiam
      duchownym prawa do błędu, ale zazwyczaj osoby najbardziej nim dotkięte są
      najsurowszymi sędziami poczynań bliźnich. Być może ta paskudna afera coś zmieni
      w ludzkiej świadomości.
    • Gość: EXVikary Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 27.02.02, 19:01
      Nawet nie czytam twego pisania bo juz sam tytol ma dosc tresci zeby ci
      odpowiedziec.
      "To nie orientacja seksualna biskupa jest..."-jaka orientacja seksualna?On ma
      fiuta zeby sie tylko odlac i nic wiecej,tak sobie wybral,no moze jeszcze sobie
      samogwalt uskuteczniac-to ma byc jego orientacja seksualna.
      Wybral zycie w celibacie-nie wiedzial oprucz pierdolenia glupot nic wiecej nie
      mozna pierdolic?.
      • Gość: malek1 Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.pppool.de 27.02.02, 19:28
        A ty eksik, to zdaje sie z wybranego zrezygnowales i nadal tu nam troszku od
        rzeczy piszesz.

        Gość portalu: EXVikary napisał(a):

        > Nawet nie czytam twego pisania bo juz sam tytol ma dosc tresci zeby ci
        > odpowiedziec.
        > "To nie orientacja seksualna biskupa jest..."-jaka orientacja seksualna?On ma
        > fiuta zeby sie tylko odlac i nic wiecej,tak sobie wybral,no moze jeszcze sobie
        > samogwalt uskuteczniac-to ma byc jego orientacja seksualna.
        > Wybral zycie w celibacie-nie wiedzial oprucz pierdolenia glupot nic wiecej nie
        > mozna pierdolic?.

        • kaszper Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 27.02.02, 22:45
          exvicary jest wkurwiony, az bledy ortograficzne robi. Malek zobacz do skrzynki.
    • asko.b Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest 28.02.02, 10:43
      Mieszkam poza granicami kraju ale mam dostep do czterech stacji telewizyjnych.
      Przerazilo mnie doglebnie jedno, gdy ksieza z ambon nawolywali do "modlenia sie
      za biskupa......". Jaka moralnosc dyktuje nam kosciol, czy poza modlitwa do
      Boga, za zmarlych i umierajacych, ktokolwiek z zywych zasluguje na modlitwe.
      Pzypomniala mi sie moja praca w Socjalu jednego z bylych MNR-ow i sprawa mlodej
      dziewczyny ktora ksiadz z ambony doprowadzil do wygnania z wioski tylko za to
      ze urodzila nieslubne dziecko i z braku srodkow do zycia zglosila sie o pomoc.
      K t o w y g n a z a m b o n y b i s k u p a !!!!!

    • Gość: gregory Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 192.168.5.* 28.02.02, 13:02
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > problemem. Czy sprawa byla by mniej glosna i bulwersujaca, gdyby ksiadz
      > napastowal sprzataczki albo kucharki?
      > Przeciez ksieza rowniez sa ludzmi i poped seksualny maja. Ale wybierajac ten
      > zawod wiedza, ze wiaze sie to z celibatem, niezwykle idiotycznym wymyslem. To
      > ze ksiadz jest homoseksualista to bez znaczenia. Nie ma w tym nic zlego ani
      > nienormalnego. Zlem jest zmuszanie innych do kontaktow seksualnych.
      > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i ofiary
      > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
      > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na calym
      > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawodowej
      >
      > do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
      > hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
      > Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucja jak
      >
      > kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pociagani
      > do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watykanu
      > albo na misji w odleglym zakatku globu.

      • Gość: Aussie Sprawiedliwosc katolicka = OXYMORON! IP: *.013.dsl.mel.iprimus.net.au 01.03.02, 00:55
        Gość portalu: gregory napisał(a):

        > Gość portalu: Piotr napisał(a):
        >
        > > problemem. Czy sprawa byla by mniej glosna i bulwersujaca, gdyby ksiadz
        > > napastowal sprzataczki albo kucharki?
        > > Przeciez ksieza rowniez sa ludzmi i poped seksualny maja. Ale wybierajac t
        > en
        > > zawod wiedza, ze wiaze sie to z celibatem, niezwykle idiotycznym wymyslem.
        > To
        > > ze ksiadz jest homoseksualista to bez znaczenia. Nie ma w tym nic zlego an
        > i
        > > nienormalnego. Zlem jest zmuszanie innych do kontaktow seksualnych.
        > > Jezeli zarzuty okaza sie sluszne, jezeli kosciol nie zatuszuje sprawy i of
        > iary
        > > molestowania beda zeznawac mam nadzieje, ze episkopat czy Watykan bedzie
        > > zmuszony do wyplacenia ogromnych odszkodowan tak jak to sie dzieje na caly
        > m
        > > swiecie. Molestowanie seksualne jest przestepstwem a uzywanie pozycji zawo
        > dowej
        > >
        > > do tego celu jest obrzydliwe. W przypadku ksiezy to takze gigantyczna
        > > hipokryzja, no ale z tego kosciol katolicki slynie od stuleci.
        > > Nasze spoleczenstwo musi wreszcie pojac, ze kosciol to taka sama instytucj
        > a jak
        > >
        > > kazda inna, nie moze byc nietykalny i jego przedstawiciele musza byc pocia
        > gani
        > > do odpowiedzialnosci za ich czyny. Jak dotad ukrywano ich za murami Watyka
        > nu
        > > albo na misji w odleglym zakatku globu.
        >
        Zboczek Paetz jest kryty przez zboczka Glempa.
        Zboczka Glempa kryje zboczek Wojtyla.
        A naiwni Polacy oczekuja sporawiedliwosci.
        "Katolicka sprawiedliwosc" to
        OXYMORON!
        Aussie
        • Gość: Petrus Re: Sprawiedliwosc katolicka to milosc IP: 150.108.160.* 04.03.02, 04:31
          Niema wiekszej milosci jak oddac zycie za brata swego.
          To jest prawdziwa sprawiedliwosc Katolicka, ktora rozum ludzki nigdy nie
          pojmie, poniewaz ta milosc pochodzi od Boga.
          Bracia pisze do was napominajac jak to robil Apostol Pawel Badzcie silni w
          wierze, przebaczajcie i proscie o przebaczenie. Amen.
          Petrus servo servorum Dei.
          • Gość: Kagan Sprawiedliwosc katolicka to OXYMORON! IP: *.vic.bigpond.net.au 04.03.02, 05:45
            Gość portalu: Petrus napisał(a):

            > Niema wiekszej milosci jak oddac zycie za brata swego.
            K: Jesli myslisz o Jeszu, to sie mylisz! Jesli byl Bogiem, to zadnej
            ofiary NIE bylo, bo Boga zabic NIE mozna! Jesli byl czlowiekiem,
            to byla to prozna ofiara i bezsensowna...

            > To jest prawdziwa sprawiedliwosc Katolicka, ktora rozum ludzki nigdy nie
            > pojmie, poniewaz ta milosc pochodzi od Boga.
            K: Jak ten Bog nas tak kocha, to czemu pozwolil na Oswiecim, na
            Lagry sowieckie, na Pol-Pota, na okrutne zbrodnie Japonczykow w
            Chinach, na atak na WTC, na bombardowanie cywilow w Afganiztanie,
            wreszcie czemu toleruje eskalacje wojny w Palestynie? Ja tu NIE wiedze
            zadnej milosci, jeno zlo. Szatan na pewno istnieje, Bog raczej NIE!

            > Bracia pisze do was napominajac jak to robil Apostol Pawel Badzcie silni w
            > wierze, przebaczajcie i proscie o przebaczenie. Amen.
            > Petrus servo servorum Dei.
            K: Nie pieprz komunalow klecho! Komu ty sluzysz, jak Boga NIE ma?
            Pewnie jak ja, Szatanowi, ale ja to mowie otwarcie, a ty KLAMIESZ,
            jak na katola przystalo...

    • Gość: AK Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: *.pjwstk.edu.pl / 10.223.0.* 01.03.02, 08:26
      Calkowicie sie zgadzam !!!!!! Nie homoseksualizm jest grzechem a
      wykorzystywanie seksualne.Ciesze sie, ze ktos wreszcie to zauwazyl.
      Ale ! Kosciol byl zawsze nietolerancyjny, przesiakniety hipokryzja, fobiami,
      fanatyzmem.Ma na kacie nie jedna afere seksualna i rowniez nie jeda masakre
      w "imie Pana".
      pozdrawiam !
    • Gość: onet.pl Re: To nie orientacja seksualna arcybiskupa jest IP: 150.254.102.* 01.03.02, 14:35
      Faktycznie, to nie orientacja jest tutaj problemem. Zniesmacza obluda, i
      ukrywanie PRZESTEPSTWA, bo uwazam molestowanie za przestepstwo,z pelna
      premedytacja.
    • Gość: malek1 DO PIOTRA,KTOREGO ZYCINSKI CYTUJE IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 01.03.02, 16:23
      ZYCINSKI POWIEDZIAL: "Uważam, że sprawa szacunku dla osoby ludzkiej jest taka
      sama bez względu na to czy mówimy o biskupie czy o SPRZATACZCE (podr. M). Nie
      może być osobnych zasad redagowania informacji prasowych. (...) Nie
      uogólniałbym zresztą ocen całej prasy, bo w jej zachowaniu widzę wiele oznak
      dojrzałości i odpowiedzialności"

      PIOTRZE GRATULUJE. WIELKI ARCYBISKUP CIE CYTUJE. Vox populi...
      • Gość: Piotr Re: DO PIOTRA,KTOREGO ZYCINSKI CYTUJE IP: *.103.popsite.net 01.03.02, 16:35
        Mam sie cieszyc czy plakac?
        Chyba jednak nie mnie cytuje, uzyl tego w innym kontekscie.
        Dzieki za info.
        Piotr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka