tw_wielgus
14.02.11, 17:33
- Sąd nie odniósł się do faktów, nie ustosunkował się do naszych zarzutów, że to nie jest, nie było nawoływanie do zbiórki publicznej, na którą należało mieć pozwolenie - ocenił wyrok mec. Waldemar Kosiński. - Ten skazujący wyrok będziemy rewidowali, sąd zapomniał o dowodach, wszystko zostało pominięte. Nie ma żadnego wykroczenia - skwitował.
www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=110184