mors22
26.05.11, 13:18
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9668276,Sprawa_smierci_Blidy__Kurtka_z_ABW.html
Wyborcza znowu baja o Blidzie, teraz mamy usuniętą kurtkę. Jak tam z kurtką było nie wiem, ale wiem za to, ze wyborcza ma coś wspólnego z ABW, bo usuwa na forum wpisy. Oczywiście te wpisy, które nie są zgodne z bajaniami wyborczej o Blidzie. :-) Na przykład dlatego, że pokazują, że "sprawa Blidy" była w rzeczywistości nieszczęśliwym wypadkiem.
Zamiast rozprawiać bez sensu o kurtkach warto sobie przypomnieć, że:
- śmiertelny postrzał padł z broni Blidy
- broń do łazienki przyniosła Blida
- użyta amunicja była amunicją obezwładniającą,która tylko przy wyjątkowym pechu i strzale z bliska może zabić.
Co z tego wynika? Czy człowiek chcący popełnić samobójstwo używa amunicji obezwładniającej? Czy zabójca używa takiej amunicji? Niewątpliwie nie. Jak więc wyjaśnić zastosowanie tej amunicji?
Nasuwa się oczywisty wniosek: Blida chciała się tylko postrzelić, żeby zamiast na przesłuchanie trafić do szpitala i żeby zrobił się wokół tego szum, a ona sama została biedną prześladowaną ofiarą za cenę siniaka lub drobnej ranki. Plan był całkiem sensowny, ale wykonanie zawiodło, bo pocisk wystrzelony z przyłożenia trafił w aortę i Blida zamiast w szpitalu wylądowała w kostnicy.
Rzecz jasna ci wszyscy, którzy grają trumną Blidy doskonale wiedzą o tym jak się sprawy mają, na czele z tłustym Kaliszem. Nie dajcie się robić w konia tym bajkopisarzom i nie wierzcie w żadne samobójstwa honorowe i zabójstwa. To brednie i świadome oszustwo. Prawda jest taka, że BLIDA ZABIŁA SIĘ NIECHCĄCY.