Dodaj do ulubionych

WikiLeaks o aferze hazardowej

08.09.11, 08:31
Radca ds. politycznych w ambasadzie USA w Polsce Daniel Sainz, autor depeszy zatytułowanej „Afera hazardowa pokazuje ograniczenia polityki antykorupcyjnej rządu”, zwraca uwagę, że Polska nie stworzyła systemu antykorupcyjnego, a po ujawnieniu afery dokonano „szybkich dymisji” bliskich współpracowników premiera Tyska, m.in. jego „prawej ręki” Grzegorza Schetyny.

- Zdając sobie sprawę z braku zaufania Polaków do klasy politycznej Tusk szybko rozpoczął przywracanie zaufania do swojego rządu. Oprócz zwolnień zaproponował ograniczenia w branży hazardowej, w tym zakaz hazardu internetowego, wideoloterii i automatów – napisał amerykański dyplomata.

Daniel Sainz zwraca także uwagę, że pomimo posiadania przez Polskę dobrych narzędzi prawnych i administracyjnych do walki z korupcją, „nie są one wspierane przez klarowne przepisy i wytyczne, które zapobiegałyby konfliktowi interesów”. Zdaniem amerykańskiego dyplomaty taki stan rzeczy „blokuje skuteczne prowadzenie ekonomii”.

A to przepraszam za co przez 4 lata ciężkie pieniadze bierze najlepszy minister Julia Pitera??
Obserwuj wątek
    • zzarda32 Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 08:37
      A tych fragmentów nie zauważyłeś?
      "...Amerykański dyplomata ocenia, że polskim politykom trudno znaleźć porozumienie do uchwalenia potrzebnych ustaw, "zwłaszcza że opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość wykorzystuje korupcyjne zarzuty jako narzędzie polityczne".

      "Generalny strach przed korupcyjnymi oskarżeniami blokuje skuteczne prowadzenie ekonomii poprzez opóźnianie decyzji ws. zamówień publicznych i inwestycji" - stwierdza autor depeszy."

      Manipulator!!!!
      • kontestatorbg Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 08:41
        Tam skad wziałem ten tekst mówiac szczerze nic wiecej nie było wiec jeśli ktoś manipuluje to raczej oni

        niezalezna.pl/15812-wikileaks-ujawnia-dokumenty-o-rzadzie-tuska
        Nie zmienia to jednak głównego pytania. Za co ciężkie pieniadze bierze Julia Pitera nie potrafiaca przez 4 lata wydać jednego spójnego dokumentu ( nie mówiąc o obiecanej ustawie) dotyczącego przeciwdziałania korupcji
        • obraza.uczuc.religijnych Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 08:58
          To nam grozi gdy inni ludzie z przeszłością w UPR zajmą jakiś stołek-kompletne nieróbstwo.
          • kontestatorbg Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:03
            Masz rację poseł Tomczykiewicz tez jest beznadziejny
            • obraza.uczuc.religijnych Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:22
              Tomczykiewicz to szczyt żenady.
              • kontestatorbg Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:27
                Toż mówię. Każdy kto uciekł z UPR i w imię wygodnictwa przyjął główny nurt socjalistycznej polityki gospodarczej i zaczyna głosić coś co jest całkowicie różne od tego co głosił wcześniej nie może być poważny.

                Ale dopóki głosi to za swoje pieniadze,a lbo jest tylko posłem to niech mu będzie Wojtek. Ale jeśli jak w przypadku Pitery tworz sie specjalnie dobrze opłacone stanowisko tylko po to żeby 4 lata nie mogła spłodzić jednej głupiej ustawy to mnie krew zalewa
                • obraza.uczuc.religijnych Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:51
                  Problem raczej tkwi w bytności w UPR a nie w głównym nurcie.
                  • humbak Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:57
                    Fakt, ale debil z tego Kisiela:)
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:04
                      Ten prlowski poseł?
                      • humbak Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:07
                        Ten właśnie. Fakt zakładania UPR świadczy wprost że był on jednym wielkim chodzącym problemem.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:11
                          No właśnie.
                          • humbak Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:18
                            No.
                            • kontestatorbg Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:26
                              MAcie racje i nie macie racji, jak mawiają górale :) UPR jako zbiorowisko polityków było farsą bo liczne indywidualności nie skłonne do jakiejkolwiek współpracy i zachwycone swoim "ja" nie były w stanie nic sensownego zrobić właśnie z uwagi na pewne ograniczenia charakterologiczne. Ale UPR miał ta jeda przewage że jako jedyna lub jedna z niewielu głosiła poglądy gospodarcze które stoją jawnie w sprzeczności do obecnie wszędobylskiego socjalizmu. I za to UPRowi należy się duży plus
                              Gdyby wiec ludzie potrafiacy troche obracać sie w świecie wzięli się za głoszenie tych haseł to jak najbardziej wróżyłbym sukces,ale dopóki Korwin będzie tworzył jakies dziwne wybryki polityczne i toaczał się studentami - równie zapatrzonymi swoje ego jak lider - to niczego dobrego im nie wróżę. Ponadto Korwin którego naprawdę cenie za poglądy gospodarcze i logiczne myślenie, nie może jednocześnie odstraszać mnie swoją wizją życia społecznego, gloryfikujac chociażby zakaz rozwodów
                              • humbak Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:34
                                Jakbym pisał poważnie to można by rozważać czy mam rację, czy też nie.
            • zoil44elwer Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 13:30
              kontestatorbg napisał:

              > Masz rację poseł Tomczykiewicz tez jest beznadziejny
              Alfabet J Palikota: T jak Tomczykiewicz.
              Wszyscy w klubie parlamentarnym PO poczuli się idiotycznie gdy Tusk WYBRAŁ im na szefa T Tomczykiewicza.Kutz po "ogłoszeniu" tego wyboru powiedział do mnie(JP)-To co,kiedy spierda*lamy? To portier,który został szefem klubu.To,naprawdę figura bardziej nocnego stróża niż polityka.To że kieruje klubem,jest niemalże dla całego klubu wręcz obrażliwe.T T to istota bez osobowości,bez żadnej sprawności językowej,bez wiedzy,ba,bez jakiegokolwiek myślenia(...)
        • iq-ok Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:06
          To , że niezalezna.pl to wytrawni manipulatorzy nie powinno być dla ciebie zaskoczeniem.
          A ogolnie to śmieszą mnie te karkołomne wygibusy (wszystkich zresztą stron) by z depesz wyłuskać jakiś smakowity cytacik nadający sie na amunicję przeciw konkurencji.
          • kontestatorbg Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:15
            Ja zbieram cytaty tylko na Julię Piterę i to nawet wyłuskane, bo mam na nią organiczną alergię, zwłaszcza jak pomyślę ile kasy na nią poszło i jakie są z tego efekty
            • iq-ok Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:47
              OK. Ja nawet to rozumiem bo babsko i mnie irytuje okrutnie
        • humbak Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 09:54
          Korzystaj dalej z Niezależnej i dziw się że trafiasz na zmanipulowane dane:)
      • zoil44elwer Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 13:17
        zzarda32 napisał:

        > A tych fragmentów nie zauważyłeś?
        > "...Amerykański dyplomata ocenia, że polskim politykom trudno znaleźć porozumie
        > nie do uchwalenia potrzebnych ustaw....
        To koalicja rządowa PO-PSL od 4 lat nie ma większości parlamentarnej by ustawy antykorupcyjne uchwalić i wdrożyć?
    • 2.andrzej.d przecież afery hazardowej nie było ;) 08.09.11, 09:52
      tak stwierdziła komisja sejmowa a Tusk to potwierdził...
      • obraza.uczuc.religijnych Re: przecież afery hazardowej nie było ;) 08.09.11, 10:04
        A była? Na czym polegała?
    • uh-m Polska jest najwieksza prlania mafijnej kasy w UE 08.09.11, 10:08
      Przeciez te miliony mafijnych bankow na kazdej ulicy w kazdym miescie czemus sluza. Nigdy nie widac tam zadnych klientow, a one kwitna.
    • alexon19 Re: WikiLeaks o aferze hazardowej 08.09.11, 10:14
      dziki kraj bezprawia
    • michas_z_pkp Lubię WikiLeaks ale ten "przeciek" to kupa śmiechu 08.09.11, 10:52
      Jakoś tak za dokładnie odtwarza sposób myślenia jaki próbuje w nasze głowy wtłoczyć Donald. Że niby on z korupcją walczy, "jest wściekły" na współpracowników ale nie może zrobić nic, bo mu wstrętny PiS przeszkadza.
      • iq-ok No i to jest urocze w was pisolubni:):) 08.09.11, 12:41
        Znaczy sie przeciekło 250 tys depesz po to by "dokładnie odtwarza sposób myślenia jaki próbuje w nasze głowy wtłoczyć Donald".
        i jak was mozna traktować poważnie?
        • michas_z_pkp Jasne, jasne.:) 08.09.11, 13:16
          Wszystko tam tak strasznie przecieka a żadne służby nie są w stanie tego zatrzymać. Różnica między pisiorem a lemnigiem polega na tym, że ten drugi przyjmuje wszystko bezkrytycznie i wciąż każe się traktować poważnie.
          • iq-ok Re: Jasne, jasne.:) 08.09.11, 13:31
            Tak, tak przebiegły pisiorze. Te 250 tys depesz puszczono tylko po to by bezceremonialnie włączyć się w kampanie wyborczą po stronie Tuska.
            Inaczej być nie może i to jest oczywiste dla każdego "krytycznego umysłu".
            A teraz spójrz w lustro i powiedz co widzisz.:);)
            • michas_z_pkp Re: Jasne, jasne.:) 08.09.11, 13:35
              Skoro uważasz, że Tusk ma aż takie wpływy, to powodzenia. Ja akurat zauważyłem tylko, że ta jedna jakoś dziwnie się pokrywa z medialną linią naszej jedynie słusznej władzy i to ją czyni, delikatnie mówiąc, średnio wiarygodną. Ale jeżeli wniosek o wszechmocnym Tusku się według ciebie trzyma kupy, to nie będę z nim polemizował.:)
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Jasne, jasne.:) 08.09.11, 13:41
                No i mamy dodatkowy podział: jeżeli coś przypadkowo zgadza się z tym co sądzi rząd to znaczy ze jest to średnio wiarygodne, tylko to co się nie zgadza z linią rządu jest wiarygodne.
                • michas_z_pkp Re: Jasne, jasne.:) 08.09.11, 13:48
                  Gdyby się tylko zgadzało, nie byłoby powodu tego kwestionować. Tyle, że odtwarza kampanię medialną niemal słowo w słowo.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Jasne, jasne.:) 08.09.11, 14:48
                    Nie, nie odtwarza słowo w słowo. Słowo w słowo to jest odtwarzana kampania o niebywale wysokich kosztach budowy autostrad w Polsce w porównaniu do górzystych krajów takich jak Austria i Szwajcaria.
              • iq-ok Nie leć w kulki Michasiu. 08.09.11, 13:52
                I nie próbuj szukać głupszych od siebie bo to trudne zadanie.
                Dwa posty wyżej wypowiedziałeś sie "ten przeciek" a nie "ta depesza". To raz.
                Po drugie jesli już chcesz dzielić opublikowane depesze na mniej lub bardziej wiarygodne to wybacz, ale zaproponowane kryterium zgodności z linią propagandową rzadu jest po prostu głupie.
                Wynikałoby z tego, że albo agenci tuskowi ją dyktowali, albo mieli wpływ na jej opublikowanie,
                lub w najlepszym razie napisana była przez amerykańskich dyplomatołków ulegających klamliwej propagandzie Tuska.
                W poscie powyżej wysmiałeś wiarę w taką moc tuska więc o co ci własciwie chodzi z ta niewiarygodnością i kupa smiechu?
                Autoironia?
                • michas_z_pkp Re: Nie leć w kulki Michasiu. 08.09.11, 14:25
                  Cieszy mnie ta wycieczka osobista na początku, bo to zawsze dowód bezsilności.:)

                  Skoro wyciekła depesza, to mogę tych słów używać zamiennie, co czynię. I owszem, chcę dzielić te "przecieki" na mniej lub bardziej wiarygodne, lub nawet kwestionować "przeciekowość" pewnych doniesień. Zwłaszcza wtedy gdy taki "przeciek" jest, jakoś dziwnie, wyjątkowo na rękę jednej ze stron. Oczywiście, można to brać bezkrytycznie, co mi właśnie proponujesz. Ale pozwól, że ja jednak zostanę przy swoim krytycznym podejściu.
                  • iq-ok Re: Nie leć w kulki Michasiu. 08.09.11, 14:42
                    > Cieszy mnie ta wycieczka osobista na początku, bo to zawsze dowód bezsilności.:
                    Niekoniecznie. Czasami rewanż za własne wcześniejsze wycieczki:) (ktore z założenia zadnym dowodem bezsilności nie śa hi:)hi:) ).

                    A teraz przeczytaj jeszcze raz (w razie potrzeby kilka razy) to co napisałeś potem i zastanów się czy jest w tym jakikolwiek sens?
                    Ja ci nie próbuję sugerować bezkrytyczności tylko elementarną uczciwość intelektualną i semantyczną.
                    Możesz się nie zgadzać nawet totalnie z treścią depesz. twoje prawo. Ale pisanie o ich niewiarygodności ,innnymi slowy poddawanie w wątpliwoścć ich prawdziwość, gdy nie ma się na to żadnego bezpośredniego ani pośredniego dowodu jest głupawą manipulacją na krótkich nożkach.
            • v.t.s Re: Jasne, jasne.:) 08.09.11, 13:38
              wiernego eunucha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka