olga_w_ogrodzie
09.09.11, 15:47
- Byliśmy zbyt mało ofensywni - przyznaje Grzegorz Napieralski (SLD). - Baliśmy się, że będziemy oskarżani o koalicję z PiS-em, za to przepraszamy - dodaje przewodniczący Sojuszu. Stanisław Wziątek (SLD) przeprasza również za niewiarygodność, jaką wzbudziły odejścia z SLD niektórych polityków.
Jadwiga Wiśniewska (PiS) nie ma za co przepraszać, ale Mariusz Kamiński (PiS) przychodzi jej z pomocą. - Za to że nie udało się odwołać nieudolnych ministrów - mówi poseł.
Stanisław Żelichowski (PSL) przeprasza, że Amerykanie wywołali kryzys, a Polska tego nie przewidziała. A sam PSL? - PSL na pewno popełnił błędy, bo inaczej wzięto by nas żywcem do nieba, ale te błędy były nieduże - mówi przewodniczący KP PSL. Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) przeprasza opozycję za zbyt duże emocje w polityce, a Paweł Olszewski (PO) za bałagan na kolei.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tego-politycy-nie-robia-na-co-dzien-Balismy-sie-przepraszamy,wid,13771247,wiadomosc_video.html