Gość: GMR
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
06.03.02, 17:40
Mimo przedwyborczych obietnic SLD na liście leków refundowanych nie ma tabletek
antykoncepcyjnych. Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wystosowała
pismo do premiera, by doprowadził do korekty listy.
W oświadczeniu przesłanym w środę PAP szefowa Federacji Wanda Nowicka
przypomina, że poprawa dostępności antykoncepcji była zapisana w programie
wyborczym SLD. Obiecywał to także podczas spotkania z organizacjami kobiecymi w
listopadzie ubiegłego roku Leszek Miller.
"W obecnej, dramatycznej sytuacji ekonomicznej społeczeństwa, regularny
miesięczny wydatek na tabletki, a także koszt wizyty u lekarza prywatnego
(lekarze publicznej służby zdrowia najczęściej nie przepisują antykoncepcji)
stanowi bardzo poważną sumę w budżecie kobiet i ich rodzin, i nieraz
powstrzymuje kobiety od ich stosowania" - czytamy w oświadczeniu.
Projekt nowej listy leków refundowanych powstał pod koniec lutego. Na liście
znalazły się m.in. leki stosowane w przypadku chorób przewlekłych. Nie ma na
niej specyfików, które można kupić bez recepty np. w supermarkecie, oraz leków,
które wykazują dużo działań niepożądanych.