piq
01.12.11, 22:26
...każdy, kto 13 XII 1981 obudził się w południe, potem poszedł do kościoła i tam mu ludzie powiedzieli, że jest stan wojenny i opozycjonistów wyłapują; kto wracał potem z mamą; także ten, kogo na przesłuchaniu w ubecji nakarmiono pączkiem i herbatką, uznano za kandydata na TW, wypuszczono do domu jako nieszkodliwego i kto stojąc przed budynkiem sądów łapał potem okazję żeby zdążyć na zupę. Ten ci jest Prawdziwym Bohaterem.
!3 grudnia 1981 w tym czasie Ambroziak Adolf (ur. 8 VI 1939-zm. 2 VI 2004) (Tarnów), tokarz, prac. Fabryki Silników Elektrycznych „Tamel”, był już internowany.