haen2010
05.02.12, 20:10
Bronek może sobie odetchnąć z ulgą - najgroźniejszy dlań konkurent sam się załatwił przed startem jak dzieciak. Nie da się wygrać obecnie wyborow przy wrogim internecie, politycy myślący do przodu doskonale zdają sobie z tego sprawę.
Żadne platfobusy i objazdy po kraju tego nie zrekompensują. Obecne mizdrzenie się Tuska świadczy, że oni wszyscy w tych ciemnych gabinetach kancelarii zdali sobie z tego sprawę.
Dla nas to oznacza syf, bo Tusk będzie musiał za wszelką cenę szukać sobie posady w Brukseli. Możemy za jego niezdrowe ambicje wszyscy zapłacić zaje.bistą cenę.
www.wprost.pl/ar/304096/Internauci-do-Tuska-nie-przyjdziemy-na-debate/