Dodaj do ulubionych

Tak właściwie to po co w RP wybory?

26.04.12, 09:31
Wybory wyborami a potem zaczyna się chocholi taniec. Poseł z partii X idzie do partii Y. Następnie poseł z partii Y. Przechodzi do partii Z. W efekcie poseł z partii Z przechodzi to partii X.

Ot, szacunek dla wyborców. Przełóżmy to na zawody sportowe. W trakcie EURO 2012 dochodzi do transferów. Reprezentant Niemiec zasila reprezentację Czech. Chorwat stwierdził, że wygodniej mu będzie grać w reprezentacji Rosji. Grek, jak to grek, udaj Greka i przechodzi do reprezentacji Polski :)
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Tak właściwie to po co w RP wybory? 26.04.12, 09:53
      Jak by nie wybieral, na kogo by nie glosowal - i tak od lat te same gęby brylują.
      • hummer Re: Tak właściwie to po co w RP wybory? 26.04.12, 09:58
        wanda43 napisała:

        > Jak by nie wybieral, na kogo by nie glosowal - i tak od lat te same gęby bryluj
        > ą.

        Tak samo w piłce kopanej. Ale tam jest okres transferów i jest okres gry.
    • lump-1 Re: Tak właściwie to po co w RP wybory? 26.04.12, 11:05
      > Ot, szacunek dla wyborców.

      Wyborcy poprzez swoje wybory udowadniają, że nie zasługują na szacunek.
      • hummer Re: Tak właściwie to po co w RP wybory? 26.04.12, 12:58
        lump-1 napisał:

        > > Ot, szacunek dla wyborców.
        >
        > Wyborcy poprzez swoje wybory udowadniają, że nie zasługują na szacunek.

        Sejm zaczyna przypominać Dumę.
        • nazimno Literowka w ostatnim slowie ze znakiem zapytania? 26.04.12, 13:09
          .
          • hummer Re: Literowka w ostatnim slowie ze znakiem zapyta 26.04.12, 13:13
            nazimno napisał:

            Raczej stwierdzenie faktu.
    • remez2 Igrzyska. ntx 26.04.12, 13:16

      -----------------------
      • hummer Na igrzyskach to się ludzie bawią 26.04.12, 14:49
        tvp.info/informacje/polska/cbos-polacy-niezadowoleni-z-sytuacji-w-kraju/7183017
        Tak źle z Polską sceną polityczną to nie było od 2007 roku.
    • mariner4 W PRL wszystko było jasne 26.04.12, 13:17
      Wybory dla picu, a władza i tak zawsze w naszych rekach. No i gdzie tam Tuskowi do naszych towarzyszy?
      M.
      • l_zaraza_l Re: W PRL wszystko było jasne 26.04.12, 13:50
        mariner4 napisał:

        > Wybory dla picu, a władza i tak zawsze w naszych rekach. No i gdzie tam Tuskowi
        > do naszych towarzyszy?
        > M.

        No tak, teraz nie są dla picu. Od 22 lat te same gęby fachoFców a komisja europejska się dziwi, że pendolino ma po modernizacji torów jeździć wolniej niż polskie pociągi w latach 70.
        • mariner4 Nie zaprzeczam, ale czy jest inne wyjscie 26.04.12, 15:55
          Politycy przeciętnie są tacy sami jak przeciętna wszystkich obywateli.
          Bardzo bym się dziwił, gdybyśmy mieli mądrych polityków. Uczciwych, dbających tylko o interes publiczny i tak dalej. Czy istnieje racjonalny powód, żeby politycy byli lepsi od średniej krajowej?
          Może za kilka pokoleń będą znośni.
          M.
          • wariant_b Re: Nie zaprzeczam, ale czy jest inne wyjscie 26.04.12, 16:26
            Jest podstawowa różnica - politycy są grupą zorganizowaną.
            Żadna indywidualna mądrość nie pomoże, jeśli będą realizować interesy partyjne.
            Interes partyjny nie jest zbieżny z interesem społecznym.
            Partiom trzeba odebrać synekury, a bossom partyjnym możliwość
            wskazywania swoich kandydatów.
            • mariner4 I co dalej? 26.04.12, 16:29
              Anarchia?
              M.
              • wariant_b Re: I co dalej? 26.04.12, 16:53
                Dlaczego mielibyśmy dać sobie wmówić anarchię?

                Czy z tego, że w USA kandydaci sami się zgłaszają i nie ma czegoś takiego
                jak partia wodzowska i wódz nieomylny, wynika jakaś niezwykła anarchia?
                Czy od razu musi być wojna domowa tylko dlatego, że kandydat musiał się
                wcześniej gdzieś sprawdzić i czymś wykazać, żeby zdobyć poparcie wyborców.
                Koniecznie musi być bierny, mierny ale wierny?
                • mariner4 Oni mają demokratyczne wybory od 26.04.12, 17:19
                  końca XCVIII wieku. A my? Mam tylko nadzieję, że nam aż 200 lat nie będzie potrzebne.
                  W starych demokracjach też zresztą nie wszystko jest dobrze. Też afery korupcyjne, skandale i inne zło. Ale naprawdę nie ma innego wyjścia, jak podążać powoli do przodu.
                  M.
                  • hummer Chyba Marsjanie :) 27.04.12, 23:04
                    mariner4 napisał:

                    > końca XCVIII wieku.

                    90+5+3 = 98 wiek.
                  • wariant_b Re: Oni mają demokratyczne wybory od 28.04.12, 00:00
                    mariner4 napisał:
                    > Ale naprawdę nie ma innego wyjścia, jak podążać powoli do przodu.

                    Tylko nie powoli, bo powoli to my się cofamy. Poziom demokracji jest niższy,
                    niż był dwadzieścia czy piętnaście lat temu. Musimy znowu zmusić się do skoku.
    • wariant_b Re: Tak właściwie to po co w RP wybory? 26.04.12, 14:12
      Sejm jest przeżytkiem i stanowieniem prawa powinni się zajmować profesjonalni
      prawnicy, a określeniem kierunków zmian tego prawa - losowa reprezentacja
      społeczeństwa. To samo z funkcjami kontrolnymi - jeśli ludzie sami siebie
      kontrolują, to jest to pic, a nie kontrola. Sejm powinniśmy losować,
      a wybierać rząd i wszystkie organy, w których można określić jednoosobową
      odpowiedzialność. Odpowiedzialność zbiorowa to brak odpowiedzialności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka