pan_ryj_zapijaczony_banow_26 19.05.12, 11:28 Tylko Rutkowski za swoje, a agent za nasze: www.se.pl/wydarzenia/kraj/katarzyna-wasniewska-o-detektywie-rutkowski-mnie-wykorzysta_257555.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanted.1 Agent Tomek powinien dostać Nobla 19.05.12, 11:29 za odsłonięcie twarzy platfusów. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Agent Tomek powinien dostać Nobla 19.05.12, 11:34 wanted.1 napisał: > za odsłonięcie twarzy platfusów. Raczej za posuwanie na koszt firmy posłanki ! I namówienie do popełnienia przestępstwa Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Agent Tomek powinien dostać Nobla 19.05.12, 12:02 zapijaczony_ryj napisał: > Raczej za posuwanie na koszt firmy posłanki ! za to to powinien sie należeć dodatek za "szkodliwe" > I namówienie do popełnienia przestępstwa a tu było wręcz odwrotnie. To ona namawiała do przestępstwa: "Oskarżyciel wrócił do stycznia 2007 r., gdy trwał organizowany przez pewną firmę kurs dla członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa (po którym zdaje się państwowy egzamin). Jak podkreślił prok. Maćkowiak, CBA skierowała na ten kurs swego człowieka ("agenta Tomka", znanego pod kryptonimem Tomasz Piotrowski - to dzisiejszy poseł PiS Tomasz Kaczmarek) wcześniej, niż zapisała się na niego grupa posłów Prokurator przypomniał, że uczestnicy kursu zeznawali, iż "Piotrowski nikomu się nie narzucał". - Posłowie zresztą nie ujawniali, że są parlamentarzystami - zaczęła o tym mówić Sawicka. Mało tego, Sawicka podjęła działania w celu załatwienia zdania egzaminu państwowego na członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Była o tym mowa na kolacji, jaką Sawicka zorganizowała w hotelu Sheraton, ale osoba, którą posłanka o to poprosiła, odmówiła spełnienia tej prośby - powiedział prok. Maćkowiak. To po tych zdarzeniach w kierowanym przez Mariusza Kamińskiego CBA miała zapaść decyzja o rozpoczęciu rozpracowywania Sawickiej (której CBA nadało kryptonim "Święta" w ramach operacji "słonecznik"). Posłanka podjęła się skontaktowania "biznesmenów" z burmistrzem helu Mirosławem Wądołowskim. W tym celu nawiązała kontakt z pomorskim posłem PO Markiem Biernackim, który jednak - jak zapewniła prokuratura - nie podjął się tej roli i nie miał pojęcia, że Sawicka się na niego powołuje. Poprosiła też "biznesmena" o butelkę dobrego alkoholu dla posła. Dano jej 30-letnią szkocką whisky za 2,3 tys. zł - rzekomo dla Biernackiego, a dla niej - ekskluzywne pióro z brylantem za ponad 2 tys. zł. Biernacki kategorycznie odmówił przyjęcia butelki, ale Sawicka zapewniała agenta CBA, że "razem z Markiem pili tę whisky". Posłanka rozmawiała też z agentem o pieniądzach na kampanię wyborczą - mówił prokurator, wskazując, że namawiała, by nie przekazywać jej pieniędzy bezpośrednio tak przeznaczonych. "Każdy z nas jakiś biznes prowadzi" - powiedziała agentowi. Pytana, jak te pieniądze miałaby otrzymać, odparła: "przynosi się w torbie, nic więcej". - W politykę się nie musicie mieszać, tylko dajcie kasę - mówiła innym razem do udających biznesmenów agentów CBA." za Rzepą. tak Ryju, zdaje sie klapki na oczach Ci sie pojawiły Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Też! 19.05.12, 12:03 losiu4 napisał: > zapijaczony_ryj napisał: > > > Raczej za posuwanie na koszt firmy posłanki ! > > za to to powinien sie należeć dodatek za "szkodliwe" Odpowiedz Link Zgłoś