Dodaj do ulubionych

Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w Pl

25.05.12, 15:53
Francuzi przeprowadzili porównanie kosztów uzyskania energii z kilku popularnych źródeł energii. Wyszło im tak:
jądrówka- 54 euro z MWh
węgiel- 67
gaz- 69
farmy wiatrowe na morzu- 102
słoneczne- ponad 150
Lobby jądrowe jest u nich mocne, więc badania mogą nie być na 100 obiektywne, ale fakt że różnice są spore, a na dokładkę nie uwzględnili kosztów podatków na emisję CO2, a uwzględnili koszty modernizacji po zdarzeniu w Fukushimie, można chyba uznać że tak jak się dotąd mówiło, jądrówki faktycznie są istotnie tańsze.
Pełen artykuł podał portal inżynieria.com, za PAP.
Jeśli chodzi o nasz program, pojawiają się opóźnienia w przygotowaniu przetargu na technologię. Aktualnie mówi się o realnej dacie uruchomienia 2023.
Obserwuj wątek
    • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 16:03
      Ale "atom" ... :)

      w miejsce ... możesz wstawić dowolną bzdurę (zabija, truje, itd) ważne jest słowo klucz "atom".
      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 16:33
        Co sugerujesz? Że francuskie elektrownie to złom, czy też że dostawcy brani pod uwagę przez nas to takowy syf?
        • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 20:59
          humbak napisał:

          > Co sugerujesz? Że francuskie elektrownie to złom, czy też że dostawcy brani pod
          > uwagę przez nas to takowy syf?

          Projekt elektrowni atomowych nie przejdzie.
          Znajdzie się oszołom i będzie bronił Polski przed "atomem" (pisownia oryginalna). Emeryci ruszą w zwartym szeregu. Spróbuj społeczeństwu wytłumaczyć, jakie mamy przemiany jądrowe (alfa, beta, gama), na czym polegają. Że np. beta nie różni się zbytnio od prądu płynącego w sieci elektrycznej itd.

          Niedawno dyskutowaliśmy o sieciach trakcyjnych. Sam wynalazłeś problem z ekranowaniem kabli podziemnych. A co dopiero "atom". :)
          • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:18
            Mówiliśmy o przesyłach dużych mocy i znaczącym zagęszczeniu infrastruktury. Tu masz punktówkę, łatwiejszą do odizolowania. Takie obiekty istnieją i można stwierdzić jak wpływają na otoczenie. Zresztą nie przesadzaj z krytycznym podejściem do Polaków. Inne kraje zdołały wybudować a my mamy nie dać rady? Czemu niby?
            • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:31
              humbak napisał:

              > Mówiliśmy o przesyłach dużych mocy i znaczącym zagęszczeniu infrastruktury. Tu
              > masz punktówkę, łatwiejszą do odizolowania. Takie obiekty istnieją i można stwi
              > erdzić jak wpływają na otoczenie. Zresztą nie przesadzaj z krytycznym podejście
              > m do Polaków. Inne kraje zdołały wybudować a my mamy nie dać rady? Czemu niby?

              Choćby dlatego, że nikt na świecie nie wpadł na wykorzystywanie gazu łupkowego do produkcji prądu.

              Też jestem za energię atomową, ale gości, że jest program Wisła, program gazów łupkowych nie przekonasz.
              • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:36
                USA z tego co wiem część swojej energii w ten sposób wytwarza/zamierza wytwarzać.
                • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:39
                  humbak napisał:

                  > USA z tego co wiem część swojej energii w ten sposób wytwarza/zamierza wytwarza
                  > ć.

                  Pozostaje problem wód gruntowych. Nas nie stać na zrobienie pustyni w miejscu Puszczy Noteckiej np. Polska już teraz ma deficyt wody. Więcej od nas ma jej choćby Egipt.
                  • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:43
                    Egipt ma Nil.
                    A poza tym jasne, woda w Polsce jest problemem, nie będę wbrew faktom rózgą wymachiwał. Tyle że nie wszędzie jak się zdaje łupki z nimi kolidują.
                    • hummer Może zaczekać aż inni się poparzą? 27.05.12, 22:49
                      humbak napisał:

                      > Egipt ma Nil.
                      > A poza tym jasne, woda w Polsce jest problemem, nie będę wbrew faktom rózgą wym
                      > achiwał. Tyle że nie wszędzie jak się zdaje łupki z nimi kolidują.

                      1. Pierwsze kotły wybuchały.
                      2. Pierwsze elektrownie atomowe były zawodne.
                      Trochę za mało czasu na ocenę bogactwa łupków.

                      Elektrownie atomowe są na tyle opanowane, że nie stanowią obecnie zagrożenia.
                      Mielibyśmy czas na dopracowanie nowych technologii.
                      • humbak Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 27.05.12, 23:02
                        Hummer, przecież ja nie piszę żeby czekać z jądrówkami. Powinniśmy poważnie działać w kierunku zbudowania... tak z dwóch. Powiedzmy jakichś 6 GW. Może następnym razem przy negocjacjach z Rosją nie damy się tak wydymać;)
                        Dokładając inwestycje w węglówki i gazówki powinno nam dać całkiem dobrą sytuację.
                        • hummer Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 27.05.12, 23:08
                          humbak napisał:

                          > Hummer, przecież ja nie piszę żeby czekać z jądrówkami. Powinniśmy poważnie dzi
                          > ałać w kierunku zbudowania... tak z dwóch. Powiedzmy jakichś 6 GW. Może następn
                          > ym razem przy negocjacjach z Rosją nie damy się tak wydymać;)
                          > Dokładając inwestycje w węglówki i gazówki powinno nam dać całkiem dobrą sytuac
                          > ję.

                          I o to chodzi. Ale opór społeczeństwa będzie duży.
                          Elektrownie atomowe dałyby nam niezależność energetyczną.
                          • pan.nikt Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 27.05.12, 23:11
                            skad ta pewność??
                            • humbak Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 27.05.12, 23:13
                              Na przykład z zależności zapotrzebowania, od mocy wytwórczych i dostępności surowców?
                              • pan.nikt Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 28.05.12, 09:47
                                OKRĄGŁE NIC NIE MÓWIĄCE ZDANIE
                                • humbak Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 28.05.12, 12:42
                                  Większymi literami napisz, to jeszcze większą będziesz miał słuszność:)
                                  A poważniej- chodziło mi o to że są opracowania przewidujące przyszłe zapotrzebowanie. Na ich podstawie i planowanych mocy wytwórczych możesz sobie stwierdzić jak z tą niezależnością będzie. Ja teraz odpowiednich odnośników nie podam, bo nie mam na to czasu. Jeśli nie chce Ci się szukać, musisz poczekać.
                                  • wariant_b Re: Może zaczekać aż inni się poparzą? 28.05.12, 13:55
                                    humbak napisał:
                                    > Większymi literami napisz...

                                    Na Kraju się nie da, trzeba by na Testowym:
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,1,136218140,136218140,Okragle_nic_nie_mowiace_zdanie.html
    • mariner4 Do tego ewentualne siłownie jądrowe w Polsce 25.05.12, 16:06
      od Fukushimy dzieli pół wieku technologii i sejsmiczny spokój w naszym kraju. Ale ekodupki i tak będą się pruły, jak by im Ruscy płacili.
      M.
    • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 16:16
      swego czasu udzielał się na gazecianych forach (i poza nimi) gość o nicku bodajże Picard. Siedział w temacie nie tylko jądrówek w ogóle, ale też ich specyfiki francuskiej. Powinno coś być w archiwum.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • superspec Będąc zwolennikiem atomówek w Polsce 25.05.12, 19:26
      jestem za referendum w tej sprawie.
    • mm-18 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 22:38
      Ja znam nieco inne dane na ten temat. Wszystko zależy od tego, w którym miejscu całego ciągu technologicznego zrobi się cięcie i ile z tego ciągu weźmie się pod uwagę w liczeniu kosztów. Francuskie dane, podobnie, jak amerykańskie, będą pokazywały rzekomo niskie koszty en. atom., ponieważ to są mocarstwa nuklearne i energetyka jądrowa jest im potrzebna do produkcji wzbogaconego plutonu do głowic. Stąd się wzięła ta "energetyka", bo en. elektryczna, to surowiec odpadowy przy produkcji broni. Teraz rzekomo nie budowało się już tylu breaderów, co dawniej, czyli reaktorów szybkich do produkcji plutonu, ale nie zmienia to faktu, że cały cykl produkcji takiej energii od wydobycia rudy uranu i wydobycia z niej tych kilku % na tonę, aż do zapuszkowania zużytego paliwa, przewiezienia go na cmentarzysko i koszt utrzymania cmentarzyska takich odpadów wraz z kosztem jego pilnowania i ochrony, to ogromne koszty. Rozliczając w rzetelny sposób cały ten ciąg technologiczny produkcji "taniej" energii elektrycznej, okazuje się, że jest to najdroższy rodzaj produkcji. Oczywiście ta energia okazuje się bajecznie tania za 1MW, gdy weźmie się do rozrachunku jedynie koszt jednostki paliwa do wsadu i czas jej eksploatacji. Są jednak i pozostałe koszty, które mimo wszystko trzeba też zapłacić, dla tego warto i o tym wiedzieć. Warto też pamiętać, że istnieją rozwiązania energetyczne autorstwa choćby tylko Tesli (ale i innych też), które nie są dopuszczane do publicznej wiedzy. Sprawa z energetyką atomową, jest dokładnie analogiczna, jak z ropą. Przemysł tej branży będzie wciskał swój przestarzały towar dokąd się mu tylko uda, aby mieć monopol w branży. Dla tego nie należy się łudzić, że w Polsce prąd byłby tańszy po wybudowaniu takiej elektrowni. Gwarantuję wam, że będzie droższy i to dużo. Ręczę za to.
      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 22:57
        Nie doczytałeś linkowanego artykułu. Wiedziałbyś że zostały uwzględnione koszty zakupu surowca i składowania odpadów. Jeśli masz inne szcunki, proszę przedstaw je. Przecież po to wątek powstał by dyskutować na ten temat.
        Tu masz założenie że liczysz wszystkie koszty potrzebne by wrzucić 1 MWh energii na kabel przesyłowy.
        Co do alternatywnych rozwiązań- zasugeruj takie, które da się wykorzystać do tańszej produkcji.
      • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 22:58
        mm-18 napisał:

        > Warto też pamiętać, że istnieją rozwiązania energetyczne autorstwa choćby tylko Tesli (ale i
        > innych też)

        tak z ciekawości - o jakich piszesz?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • qqazz Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 25.05.12, 23:07
          pewnie perpetum mobile.


          pozdrawiam;)
    • szwampuch58 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 12:57
      niemieckie media, wczoraj, pochwalily sie z sloneczne panele w ich kraju ustanowily rekord produkcyjny energi, ktory odpowiada produkcji energi 20 (slownie:dwudziestu) atomowek.
      Jesli to prawda,to trzeba byc idiota stawiac na nieobliczalny atom z smiertelnymi odpadami w tle.
      • m.c.hrabia Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:06
        ale koszty ?
        • szwampuch58 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:14
          wszystko kosztuje, nie wszystko jest smiertelnie niebezpieczne
          • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:19
            Jak się posypie europejska gospodarka, koszty w ludziach będą koszmarne.
      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:12
        Ale jakich atomówek? Bo najmocniejsza ma zdaje się 8 GW. I jak zauważył Hrabia, za jakie pieniądze. Gospodarka europejska i tak ma problemy z konkutencyjnością. Chcesz do tego dołoży najdroższą energię?
        Co do bezpieczeństwa- elektrowni atomowych na świecie działa mnóstwo. Awarii było niewiele.Trzeba tylko brać pod uwagę zagrożenia. W Polsce nie masz ich za wiele.
        Co do słonecznej- z tego co wiem Francja organizuje się do budowy w Afryce północnej (nie pamiętam w którym kraju), dużych mocy wytwórczych w tej właśnie formie. Zamierzają ją przesyłać do siebie przez morze. Tyle że my nie mamy za bardzo takich możliwości.:)
        Pamiętaj że na przykład wiatrówki też wpływają na środowisko.

        A co do kosztów- trzeba by napomknąć że Francuzi prawodpodobnie robili porównanie dla węgla kamiennego- brunatny jest tańszy.
        • szwampuch58 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:19
          powiedziano 22 tys MegaWat uzyskano z paneli, wczoraj
          • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:27
            Czyli masz niecałe 3x więcej od największej elektrowni. I to jest chwilowe maksimum z nieznanej ilości, zajmującej nieznaną powierzchnie itp itd. Nie zrozum mnie źle- jasne, każda forma wytwórstwa ma swoje minusy i miło by było jakby problem składowania odpadów i ewentualnych skutków awarii nie musiały być brane pod uwagę, ale alternatywne źródła energii są jeszcze nadal w powijakach, a Polska nie może sobie pozwolić na czekanie. A tu jądrówka nie, odkrywka Legnica nie, na dokładkę ograniczenia CO2, geotermia, wiatr i słońce w naszych warunkach nie dadzą raczej taniej energii.
            Nad alternatywnymi formami pozyskiwania trzeba pracować, ale póki co musimy działać myśląc ekonomicznie.
      • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:44
        szwampuch58 napisał:

        > niemieckie media, wczoraj, pochwalily sie z sloneczne panele w ich kraju ustano
        > wily rekord produkcyjny energi, ktory odpowiada produkcji energi 20 (slownie:dw
        > udziestu) atomowek.

        ta? A mozna jakieś konkrety zobaczyć? Najlepiej w jakimś dłuższym okresie, nie wiem, co najmniej parumiesiecznym.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • pan.nikt Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:28
      "kumo chwalą nas.
      Kto??
      Wy mnie, a ja Was"

      Francuzi, którzy koniecznie chcą na nas zarobić CHWALĄ SIĘ.

      A, że prawdy w tym zero??
      Tym gorzej dla prawdy.
      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:42
        Rozumiem twoje wątpliwości. Są zresztą badania wskazujące że zdecydowanie najtańsza jest i będzie energia pozyskiwana z węgla (patrz Mielczarski). Problem w tym że UE jest bardzo zdeterminowana by węgiel, ogólnie źródła powodujące emisję CO2 limitować i z czasem może się jednak okazać że g z tej taniości zostanie. Dywersyfikacja źródeł pozyskiwania energii powinna być prioryteten.
        Zresztą, co proponujesz?
        • pan.nikt Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 21:07
          po pierwsze MODERNIZACJA PRZESYŁU.
          Trzeba ograniczyć straty.
          Po drugie elektrownie wodne. NP program Wisła, który nie tylko da energię, ale ograniczy powodzie.
          Po trzecie węgiel i może gaz z łupków.
          Po czwarte pewnie niedługo fuzja jądrowa.
          • hummer Fuzja jądrowa 27.05.12, 21:22
            pan.nikt napisał:

            > po pierwsze MODERNIZACJA PRZESYŁU.
            > Trzeba ograniczyć straty.
            > Po drugie elektrownie wodne. NP program Wisła, który nie tylko da energię, ale
            > ograniczy powodzie.
            > Po trzecie węgiel i może gaz z łupków.
            > Po czwarte pewnie niedługo fuzja jądrowa.

            Czemu nie. Ale energie tam są o wiele większe i co robić z elementami obudowy reaktora, po zaprzestaniu pracy? Gdzie je składować? Będą powstawać odpady promieniotwórcze.
            Węgiel jest za cenny. Bez węgla nie ma chemii. A bez chemii nas. Tylko oszołom może promować paliwa oparte o związki organiczne w XXI wieku dla elektrowni. Na razie nie nauczyliśmy się w sposób kontrolowany syntetyzować helu, a synteza węgla jest trochę bardziej skomplikowana.
            • pan.nikt Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:01
              Napisałeś pięknie na okrągło i bez pojęcia. Jak humanista.
              A ze strony technicznej??
              Straty na przesyle są ogromne, a woda ma olbrzymią moc.
              Węgla niewątpliwie starczy do czasu opracowania fuzji.
              • wariant_b Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:11
                pan.nikt napisał:
                > Straty na przesyle są ogromne, a woda ma olbrzymią moc.

                Ale nie u nas. Poza tym wody będzie brakować lub już brakuje.
                Niewiele jest rzeczy w polskiej energetyce tak pewnych, jak to,
                że nie będzie to energetyka wodna.
                • pan.nikt Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:21
                  oj wariant nie masz pojęcia o polskiej wodzie.
                  Nie masz pojęcia o Wiśle, Warcie, Sanie itd.

                  Ok Francuzi zryli Ci mózg.
                  • humbak Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:30
                    Proszę Cię, trzymaj poziom dyskusji.
                  • wariant_b Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:33
                    pan.nikt napisał:
                    > oj wariant nie masz pojęcia o polskiej wodzie.
                    > Nie masz pojęcia o Wiśle, Warcie, Sanie itd.

                    Więc zamieniam się w słuch.
                    Jak można pozyskiwać znaczące ilości energii z wody przepływowej
                    przy wielkościach i szybkościach przepływu jak dla polskich rzek?
                    Ile energii zapewnią elektrownie pływowe na Bałtyku?
                    • pan.nikt Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:47
                      im sorry. Wiem co to elektrownie pływowe, nawet pracowałem przy takich, (na Morze Północne) ale czy są na Bałtyku???

                      A energia wód??
                      ZAPORY Wiesz co to???
                      Leniwie płynąca rzeka niesie energie trudną do wychwycenia, ale po zbudowaniu zapory to już inna bajka.
                      • hummer Problem w tym, że Polska jest płaska jak stół. 27.05.12, 22:53
                        pan.nikt napisał:

                        > Leniwie płynąca rzeka niesie energie trudną do wychwycenia, ale po zbudowaniu z
                        > apory to już inna bajka.

                        Góry też chcesz budować? Czy też optujesz za zalaniem połowy obszaru kraju?
                      • humbak Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:55
                        A jaką największą moc wytwórczą uzyskano dotąd na naszych rzekach?
                        • wariant_b Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 23:05
                          > A jaką największą moc wytwórczą uzyskano dotąd na naszych rzekach?

                          Największą moc ma elektrownia szczytowo-pompowa z Żarnowcu (716 MW).
                          Ale formalnie nie jest to źródło energii elektrycznej, ale jej akumulator.
                          Typowo elektrownie wodne mają po kilkadziesiąt MW.
                          Solina ma 200 MW (ale też robi jako elektrownia szczytowo-pompowa).
                      • wariant_b Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:57
                        pan.nikt napisał:
                        > ale czy są na Bałtyku???

                        A czy są pływy uzasadniające ekonomicznie budowę elektrowni pływowych?


                        > ZAPORY Wiesz co to???
                        A wiesz, gdzie można postawić zapory i jak się ma wysokość takiej zapory
                        do ilości pozyskiwanej energii.

                        Wiesz jak się ma moc elektrowni wodnej (np. 160MW dla Włocławka)
                        do mocy przeciętnej elektrowni węglowej lub jądrowej?

                        Wiesz jaki jest koszt likwidacji zapory wodnej i regeneracji środowiska?
                        Wiesz, jakie pieniądze wydawane są na przywrócenie naturalnych koryt rzecznych
                        i zamiana kanałów na rzeki?
                    • losiu4 Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 23:19
                      wariant_b napisał:

                      > Więc zamieniam się w słuch.
                      > Jak można pozyskiwać znaczące ilości energii z wody przepływowej
                      > przy wielkościach i szybkościach przepływu jak dla polskich rzek?

                      na wiki piszą że zasoby Polski szacuje się na 13,7 TWh/rok:
                      "Zasoby hydroenergetyczne Polski szacuje się na 13,7 TWh rocznie, z czego 45,3% przypada na Wisłę, 43,6% na dorzecza Wisły i Odry, 9,8% na Odrę i 1,8% na rzeki Pomorza, przy czym same elektrownie na rzekach pomorskich zapewniały przed II wojną światową energię elektryczną portowi morskiemu w Gdyni, Kartuzom oraz Gdańskowi i jego okolicom, co daje wyobrażenie jak duży potencjał mają elektrownie wodne. Obecnie Polska wykorzystuje swoje zasoby hydroenergetyczne jedynie w 12%, co stanowi 7,3% mocy zainstalowanej w krajowym systemie elektroenergetycznym"

                      ale to wiki jest.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • hummer Póżno już i pewnie się machnąłem 27.05.12, 23:32
                        losiu4 napisał:
                        > na wiki piszą że zasoby Polski szacuje się na 13,7 TWh/rok:

                        Ale wyszło mi 4.34E+05 W.

                        13.7E12/3600/365/24
                        • losiu4 Re: Póżno już i pewnie się machnąłem 28.05.12, 19:39
                          hummer napisał:

                          > Ale wyszło mi 4.34E+05 W.

                          a mnie wyszło więcej :)

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                      • wariant_b Re: Fuzja jądrowa 28.05.12, 00:19
                        > na wiki piszą że zasoby Polski szacuje się na 13,7 TWh/rok:

                        To oznacza, że gdyby każdą polską rzekę skanalizować od źródła do ujścia
                        tworząc system kaskad wodnych moglibyśmy uzyskać 60% rocznego
                        zapotrzebowania na energię. Jeden z najgorszych wskaźników na świecie.
                        Największe elektrownie wodne np. Zapora Trzech Przełomów na Jangcy w Chinach
                        czy Itaipu na Paranie (Brazylia/Paragwaj) są w stanie zaspokoić całe potrzeby
                        energetyczne Polski. Po prostu w Polsce nie mamy nadmiaru wody, a kraj
                        jest nizinny i płaski.
              • hummer Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:14
                pan.nikt napisał:

                > Węgla niewątpliwie starczy do czasu opracowania fuzji.

                Zasugerował li tylko, że fuzja jądrowa nie jest taka czysta, jak się o niej mówi. To też przemiana jądrowa. Humbak ma rację, winniśmy stawiać na energię pochodzącą z przemian pierwiastków ciężkich, choćby toru.
                Nigdy nie ma tak, że weźmiesz 4 protony i dostaniesz ponad 25 MeV czystej energii. W jakiej postaci? Jak zamienić promieniowanie gamma na energię elektryczną? Co zrobić by wysokoenergetyczne cząstki alfa nie reagowały z reaktorem
                • pan.nikt Re: Fuzja jądrowa 27.05.12, 22:23
                  wypowiedział się specjalista z kiepską trójką z matematyki na maturze.
                  A może bez matury???
                  • hummer Nie ma to jak rzeczowa odpowiedź na pytanie 27.05.12, 22:26
                    W jaki sposób efektywnie konwertować promieniowanie wysokoenergetyczne na prąd.
                    I jak uniknąć powstawania opadów promieniotwórczych.
                    • hummer Re: Nie ma to jak rzeczowa odpowiedź na pytanie 27.05.12, 22:27
                      odpadów.
          • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:20
            E tam elektrownie. Ile niby możesz uzyskać z naszych rzek? To nie Norwegia. Poza tym nie zapominaj że to jest szkodliwe dla ekosystemów rzecznych. Program regulacji Dolnej Wisły nie zakłada z tego co kojarzę jakichś dużych obiektów.
            Węgiel i gaz z łupków to CO2. A fuzja to póki co pieśń przyszłości. Dalekiej.
            • pan.nikt Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:32
              co2 to mit.
              Mit wielbicieli atomu.

              • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:34
                Que? Limity emisji to mit? Nieźle go rozbudowali. Najrealniejszy mit o jakim słyszałem:)
                • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:42
                  humbak napisał:

                  > Que? Limity emisji to mit?

                  niestety nie. Im szybciej z tego dziadostwa ludzie zrezygnuja tym dla wszystkich lepiej

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:45
                    losiu4 napisał:

                    > humbak napisał:
                    >
                    > > Que? Limity emisji to mit?
                    >
                    > niestety nie. Im szybciej z tego dziadostwa ludzie zrezygnuja tym dla wszystkic
                    > h lepiej

                    Ale po co rezygnować, jak są pokłady uranu i toru?
                    • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:50
                      z limitów co2? Bo są szkodliwe i dla gospodarki i dla roślin i dla nas (naszych kieszeni) :) co do atomówek - nie mam nic przeciwko. Żeby tylko nie były przepłacone a to zdaje się nam grozi jesli bedziemy deal z Francuzami robić.

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:54
                        Jeśli chodzi o francuskie technologie, to ja nie ceny się boję... czy cząsteczki elementarne mają związki zawodowe?
                        • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:58
                          humbak napisał:

                          > Jeśli chodzi o francuskie technologie, to ja nie ceny się boję... czy cząsteczk
                          > i elementarne mają związki zawodowe?

                          Nie wiem jak cząsteczki, ale cząstki na pewno :)
                          • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:07
                            Te! Ja tu się specjalizuje w czepianiu się słówek:)
                            • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:09
                              humbak napisał:

                              > Te! Ja tu się specjalizuje w czepianiu się słówek:)

                              To nie słówko. To kompletnie inne znaczenie :)
                              • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:12
                                Tek? A co to są cząsteczki elementarne?
                                • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:16
                                  humbak napisał:

                                  > Tek? A co to są cząsteczki elementarne?

                                  Np. woda :)
                        • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:22
                          humbak napisał:

                          > Jeśli chodzi o francuskie technologie, to ja nie ceny się boję... czy cząsteczk
                          > i elementarne mają związki zawodowe?

                          nie, ale Donek może mieć długi wdzięczności :)

                          Pozdrawiam

                          Losiu
                          • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:28
                            Cóż, francuski lobbing jest bardzo silny. Sarkozy się przy tym kręcił. O amerykańskim czy japońskim lobbingu za bardzo nie słychać, więc albo są dyskretni, albo zostaniemy ze specjalistami do demonstracji, choć zdaje się nie oni dominują w sferze bezpieczeństwa technologii.
                • pan.nikt Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:54
                  durne limity to nioe mit.
                  To prawda ekonomiczna.
                  Mitem jest tzw ocieplenie klimatu i CO2 produkowane przez ludzi.
                  Mit dla oskubania całych narodów.
                  • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:05
                    Tak bym tego nie stawiał, ale traktowanie tego jako pewnik zalatuje mi lobbingiem producentów jądrówek, OZE i tym podobnych.
                    Tyle że właśnie o to mi chodzi. Widzisz przecież że jest to rzeczywistość, więc lepiej się nie uzależniać. Nasza gospodarka sporo czerpie z inwestycji zagranicznych. Jak energia zdrożeje mogą zwiać.
                    • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:06
                      Za szybko poszło.
                      A i naszym trudniej będzie działać. Nie zapominajmy że przemysłu energochłonnego nie brakuje.
          • tanebo Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:41
            Jeszcze jedna możliwość - słoneczna elektrownia orbitalna.
            • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:47
              tanebo napisał:

              > Jeszcze jedna możliwość - słoneczna elektrownia orbitalna.

              śpiew strasznie odległej przyszłości o ile w ogóle ma to sens. Chodzi o moc i przesył.

              Pozdrawiam

              Losiu
            • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 22:51
              I takie jebutny kabel dyndający z niego na ziemię:) Ale by nasi piloci mieli używanie:)
              • hummer Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:11
                humbak napisał:

                > I takie jebutny kabel dyndający z niego na ziemię:) Ale by nasi piloci mieli uż
                > ywanie:)

                Energię można transportować choćby mikrofalowo. Ale nie chciałbym się znaleźć w polu rażenia takiej wiązki :)
                • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:15
                  Tylko jakie są straty przy takiej odległości? Nie interesowałem się przesyłem bezprzewodowym. Wiem tylko że go doskonalą i nawet gdzieś czytałem, że do sprzętu domowego już zaczynają stosować. Ale nic konkretnego.
                  • pan.nikt Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:18
                    ??????????
                    Możliwe wiesz kto to Mickiewicz, ale z techniki trzy poziomy pod poziomem
                    • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:23
                      Prosiłem Cię już o zachowanie kultury dyskusji. Czy to naprawdę takie trudne?
                  • losiu4 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 28.05.12, 19:44
                    humbak napisał:

                    > Tylko jakie są straty przy takiej odległości?

                    jakies są, nawet jak założymy bardzo dużą zbieżnosć wiazki. Natomiast nie chciałbym myśleć co by sie stało gdyby się tak ta wiązka zaczęła "kolebać" albo ktoś niechcący znalazł sie na jej drodze...

                    Pozdrawiam

                    Losiu
            • szwampuch58 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 28.05.12, 09:26
              tanebo napisał:

              > Jeszcze jedna możliwość - słoneczna elektrownia orbitalna.

              Wowww,kosmos nad Wisla,moze zostanmy jednak na ziemi zatrudniajac naukowcow przykladowo tym:
              pl.wikipedia.org/wiki/Ogniwo_paliwowe
              • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 28.05.12, 09:46
                Pytanie brzmi, czy jest u nas podmiot zdolny prowadzić takie badania.
    • taziuta Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 13:56
      humbak napisał:

      /.../
      > Jeśli chodzi o nasz program, pojawiają się opóźnienia w przygotowaniu przetargu
      > na technologię. Aktualnie mówi się o realnej dacie uruchomienia 2023.

      Ciekawe co zawita do nas pierwsze, elektrownia jądrowa, czy waluta EURO? ;)
      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 14:01
        Sądzę że to pierwsze... czy może raczej przeczuwam.
    • lump-1 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 20:59
      >Aktualnie mówi się o realnej dacie uruchomienia 2023.

      Lepiej późno niż wcale.
    • m.c.hrabia Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 21:56
      temat ciekawszy niż Binienda.
      • chateau Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:21
        Binienda też jest w sumie tematem jądrowym. Jaja są niewyjęte.
    • chateau Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:26
      To porównanie nie mówi wszystkiego, bo koszty to nie wszystko.
      Elektrownię gazową np. można praktycznie włączyć/wyłączyć w razie potrzeby. Z pozostałymi już nie jest tak różowo.
      Ale ewidentnie atomówki są tanie i wbrew pozorom ekologiczne. Jak się Niemcy obudzą po zamknięciu ostatniej atomówki i dramatycznym wzroście kosztów wszystkiego, to możemy im prąd zacząć sprzedawać, daleko nie mamy :-) Tylko musimy mieć go jak produkować, pierwsze dwie sztuki pójdą na nasze potrzeby.
      • kaczezero [...] 27.05.12, 23:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:30
        Szczerze mówiąc decyzja Merkel mnie zaskoczyła. Nie chce mi się wierzyć, żeby podjęła decyzję pod publiczkę więc podejrzewam że naprawdę niezłą kasę będą przez najbliższe lata kosić u nich naukowcy i przedsiębiorstwa zajmujace się OZE... albo Niemcy postawią na import:)
        • chateau Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:38
          Zieloni w Niemczech to siła, na dodatek dość opiniotwórcza. Decyzja o sukcesywnym zamykaniu EA była decyzją stricte polityczną, ekonomicznie nie ma to sensu. To taka sama bzdura, jak podatek od emisji CO2. Niby chcemy konkurować, ale na starcie wkładamy sobie po pół cegły do buta, żeby pokazać, jacy to jesteśmy szlachetni. A reszta rży z uciechy, że ściga się z idiotami ze starego kontynentu i ma serdecznie gdzieś emisję czegokolwiek.
          • pan.nikt Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:42
            :):"):)

            Oj rży
            • humbak Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 27.05.12, 23:44
              Ale za to nam "światli" dali dali tytuł Skamieliny Dnia:)
          • remez2 Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 28.05.12, 00:37
            To taka sama bzdura, jak podatek od emisji CO2.
            BRICS i USA ani myślą go płacić.
            ---------------
            • chateau Re: Koszty uzyksnia energii- a propos jądrówek w 28.05.12, 11:48
              Właśnie dlatego bzdura.
              Abstrahując od sensowności założenia, że emitowany przez ludzkość CO2 powoduje efekt cieplarniany to wprowadzanie regulacji dotyczącej marnego kawałka tejże ludzkości jest głupotą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka