white_lake
27.06.12, 12:26
może Matka Teresa z Kalkuty?
rzygam już tym pudelkowym celebrytą, tym tytanem intelektu realizującym się w tandetnych casting-showach,
a kiedyś nawet lubiłam go słuchać, rzeczywiście w mediach niewielu jest ludzi o ciętym języku, jego telewizyjna debata sprzed kilku lat z Hofmanem bodajże była naprawdę bardzo zabawna
i nawet ten debilny dowcip jeszcze można byłoby puścić w niepamięć, gdyby te dwa pajace porządnie przeprosiły, i to może nie tyle za obrazę, co za obrzydliwie przedmiotowe potraktowanie rzeczonych kobiet,
tymczasem ich mętne wyjaśnienia tylko pogarszają sprawę, a reakcje z prawa czy z lewa każą naprawdę głęboko zastanowić się nad tzw. kondycją polskiego społeczeństwa,
bo jeśli moja ocena tej sprawy lokuje mnie na jednej ławce z Łukaszem Warzechą (z którym normalnie różnimy się wszystkim), a mój ulubiony do niedawna Jan Hartman nazywa mnie debilem, to ja już sama nie wiem...