Dodaj do ulubionych

Stańczyk, Monty Python, Gombrowicz - kto jeszcze?

27.06.12, 12:26
może Matka Teresa z Kalkuty?
rzygam już tym pudelkowym celebrytą, tym tytanem intelektu realizującym się w tandetnych casting-showach,
a kiedyś nawet lubiłam go słuchać, rzeczywiście w mediach niewielu jest ludzi o ciętym języku, jego telewizyjna debata sprzed kilku lat z Hofmanem bodajże była naprawdę bardzo zabawna
i nawet ten debilny dowcip jeszcze można byłoby puścić w niepamięć, gdyby te dwa pajace porządnie przeprosiły, i to może nie tyle za obrazę, co za obrzydliwie przedmiotowe potraktowanie rzeczonych kobiet,
tymczasem ich mętne wyjaśnienia tylko pogarszają sprawę, a reakcje z prawa czy z lewa każą naprawdę głęboko zastanowić się nad tzw. kondycją polskiego społeczeństwa,
bo jeśli moja ocena tej sprawy lokuje mnie na jednej ławce z Łukaszem Warzechą (z którym normalnie różnimy się wszystkim), a mój ulubiony do niedawna Jan Hartman nazywa mnie debilem, to ja już sama nie wiem...
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Stańczyk, Monty Python, Gombrowicz - kto jesz 27.06.12, 12:39
      Ja tam nie pamiętam o tym Wojewódzkim ale co jakiś czas odezwą się dyżurni oburzający się co to wysłuchują z nabożną czcią jego audycji i programów byle się tylko do czegoś przyczepić i wtedy zdaję sobie sprawę z tego że ktoś taki istnieje.
    • behemot17-13 Re: Stańczyk, Monty Python, Gombrowicz - kto jesz 27.06.12, 13:35
      też nie wiem i dlatego stoję w rozkroku, bo nie mogę się zdecydować za kim mam stanąć. za tymi, co stają w obronie zakamuflowanych treści, niedostępnych dla przeciętnego zjadacza chleba, wyrafinowanego dialogu dwóch nadinteligentów, czy za tymi, których ów dialog zniesmaczył, bo dostrzegli złamanie granic podpowiedzi dla ociężałych umysłowo(tu przepraszam). se postoję jeszcze długo, sprawa wydaje się być rozwojowa, końca nie widać.
      a może Kuba Wojewódzki show,tak po prostu.
      • ploniekocica Re: Stańczyk, Monty Python, Gombrowicz - kto jesz 27.06.12, 14:02
        A mnie się wydaje, że takiemu Hartmanowi chodzi o coś innego, nie o obronę jakości dowcipu rzeczonych panów, bo ona bezdyskusyjnie marna jest. Chodzi o wrzask powszechny absolutnie nieadekwatny do przestępstwa popełnionego przez panów tych. Przypomnijmy wrzask, który rozległ się ze stron wszelakich w kraju, gdzie tolerowane są pełne nienawiści także rasowej poważne publikacje, w kraju, gdzie zwołuje się konferencje naukowe na temat zamachu dokonanego przez władze sąsiedniego państwa.
        Dowcip duetu W/F był marny bardzo. Nawet chamski. Ale ciągle to ciągle dowcip.
        Nie słucham i nie oglądam tych panów, bo mnie po prostu nie śmieszą. Podobnie jak nie słuchałabym audycji z dowcipami o blondynkach, ani nie oglądam komedii ani sitcomów, w których lawiny śmiechu wywołują żarty o dupie, kupie, rzyganiu i pijaństwie. Obrażają one moje uczucia estetyczne i poczucie humoru.

        To był naprawdę tragicznie żałosny żart, ale robienie z tego afery międzynarodowej jest równie żałosne. A już szczególnie oburzenie prawej strony, która tak ochoczo usprawiedliwiała zachowanie pseudokibiców zaledwie kilka dni wcześniej.

        Znaczy w mordę walić można, a dowcip nawet chamski należy ukarać surowo. Bo tak.
        • behemot17-13 Re: Stańczyk, Monty Python, Gombrowicz - kto jesz 27.06.12, 14:24
          wrzask. i dlatego napisałem - sprawa jest rozwojowa. ONZ jeszcze milczy, na razie.
    • obraza.uczuc.religijnych Warzecha? 27.06.12, 13:39
      white_lake napisała:


      > bo jeśli moja ocena tej sprawy lokuje mnie na jednej ławce z Łukaszem Warzechą
      > (z którym normalnie różnimy się wszystkim),


      Mówimy o gościu który spłodził coś takiego:
      wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-lukasza-warzechy/30476-lukasza-warzechy-teatrzyk-przegnily-batonik-przedstawia-sztuke-futbolowo-polityczna-spotkanie
      Albo wypowiada się w taki sposób?:
      twitter.com/galopujacymajor/status/216131047409197056/photo/1/large
    • ex.mila Podpisuję się pod tym 27.06.12, 13:51
      Dodatkowo Hartman był jednym z moich ulubionych intelektualistów. Nawet mu kandydowanie do Sejmu z list SLD wybaczyłam. A po przeczytaniu jego felietonu poczułam się jakby mnie osoboście spoliczkował. To, ze mnie Wojewódzki nazwie kołtunem bo od zawsze uważam go za prymitywnego chama ( poziom trzyma tylko w Polityce) to mi wisi kalafiorem, ale że od Hartmana dostałąm ścierką po twarzy to już ciężko mi nad tym przejść do porządku dziennego. Jeszcze Jastrun powinien mi z drugiej strony dołożyć, a Łagowski napluć w twarz na deser i w ogóle stracę wiarę w autorytety.

      Ciekawe jak Hartman uzasadni istnienie "Wodzianki", dziewczyny o inteligencji pantofelka, która w jego programach pokazuje gościom cycki nalewając wodę do szklanek (nawet szanowanym, starszym panom, którzy widać, ze są całą sytuacją zażenowani - z drugiej strony wiedzą po co tam idą - obecność Passenta boli mnie do dziś). Pewnie też to nie Wojewódzki zatrudnił Wodziankę, tylko Wojewódzki wcielający się w polskiego kołtuna. Szkoda gadać...
    • chateau Re: Stańczyk, Monty Python, Gombrowicz - kto jesz 27.06.12, 22:15
      W ogóle nie rozumiem całego zamieszania i polemik dotyczących Wojewódzkiego.
      Ten inteligentny cham i cynik po prostu wybrał sobie taki a nie inny sposób zarabiania pieniędzy, ale to jeszcze nie powód, żeby się tym emocjonować.

      A nad kondycją polskiego społeczeństwa nie ma co ubolewać, taki Wojewódzki jest w wielu telewizjach, nie tylko u nas. Ani my nie jesteśmy wyjątkowi, ani on.
    • white_lake jeszcze Almodovar mi się przypomniał 28.06.12, 00:27
      kolejne porównanie na wyrost i kompletnie od czapy

      a ta kondycja mnie martwi, bo zaczęłam podejrzewać, że Hartman napisał te swoje brednie dlatego, że bywa częstym gościem tvn, macierzystej stacji naszego wesołka-intelektualisty, zresztą w Polityce też pisują ramię w ramię
      po prostu nie mogę uwierzyć, że on naprawdę tak myśli, bo to by oznaczało, że nawet nasza prawdziwa elita intelektualna, czyli znawcy etyki i fliozofii nie wiedzą, co to jest zwykła ludzka przyzwoitość,
      poza tym dziwi mnie skąd w tych ludziach, obrońcach KW, nagle taka zapiekła niechęć, taka pogarda do owego nieszczęsnego "statystycznego Polaka"?
      wydawało mi się zawsze, że ludzi można łajać, karać czy nawet wyśmiewać za to, co zrobili (o ile zrobili), a nie za to kim są
      • ex.mila Komentarz Kingi Dunin 28.06.12, 00:55
        www.krytykapolityczna.pl/Dunin/Niesmialapropozycjaosobistejrealizacji/menuid-68.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka