porannakawa01
02.08.12, 17:55
Widać, że od czasów zaborów pierwsze skrzypce w RP wiodą ludzie z zaboru najbardziej archaicznego: rosyjskiego. Potomkowie oficerów carskich, ci ze stepów krymskich.
Brak Śląska, Wielkopolski w strukturach władzy centralnej jako równowaga dla zapieczenia i skłonności do celebracji każdej tragedii przez Wschód daje się odczuć.
Przepraszam ale zdania nie zmienię....
Począwszy od "zaciągającego" Piłsudzkiego po całe desanty polityczne z Wrocławia (Lwów) ,Rzeszowa, Białegostoku,Lublina ,Gdańska ( przepraszam, ale dla mnie większość Gdańszczan uciekła nieudanie Gustloffem w 1945 a Wrocławianie ulokowani są od Bawarii po Niedersachsen)....
Ta celebracja klęski to przecież ze wschodu przybyła. Z tamtejszej mentalności.
Czas im wolno płynie bo za robotę na razie nie ma co się brać.
Więc przeżuwaję te potomki ze stepów Krymu tragedie, porażki, wypadki komunikacyjne zbiorowe. Za robotę zabiorą się później lub pojutrze. Najlepiej od poniedziałku.
I jak Ferdek Kiepski - mają plany. mają wielkie plany jak tu zrobić dobrobyt. Na razie tylko plany bo za robotę nie ma się co brać. Później może za jaką robotę bo na razie to może ktoś da. Albo coś załatwi za nich?
To nie jest wątek na forum historia.
To wątek o mentalności dzisiejszych klas politycznych - ich mentalności i braku chęci działania.
(to do admina, który miałby ochotę to znowu przenieść na wątek Historia gdy to zaledwie o historię trąca.