Dodaj do ulubionych

Uznanie dla autorki i GW za ten tekst

02.01.13, 02:21
o legalnym przemysle zlodziejstwa w Polsce, zwanym komornictwem. Poszkodowana pani powinna zwrocic sie o sprawiedliwosc do trubunalu w Strasburgu i powinna oskarzyc panstwo polskie o napad bankowy i ograbienie jej konta, bo to panstwo sankcjonuje przemysl komorniczego zlodziejstwa.

wyborcza.pl/1,87648,13122054,Wszyscy_sa_odwroceni.html?v=1&obxx=13122054&order=najstarsze&page=4#opinions
Obserwuj wątek
    • enterenterenter komornik nie może namierzyć Marii Wałęsy 02.01.13, 10:16
      politykier.pl/kat,1025795,wid,15214249,wiadomosc.html?ticaid=6fcfb
    • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:24
      max2-012 napisał(a):

      > o legalnym przemysle zlodziejstwa w Polsce, zwanym komornictwem. Poszkodowana
      > pani powinna zwrocic sie o sprawiedliwosc do trubunalu w Strasburgu

      Przez takie "dobre rady" 90% pochodzących z Polski skarg trafia do niszczarki. Bo są albo bełkotem pieniaczy albo są wysłane mimo niewyczerpania drogi krajowej. A na to ostatnie bardzo tam zwracają uwagę i nie ma dyskusji.

      • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:45
        spokojny.zenek napisał:

        > Przez takie "dobre rady" 90% pochodzących z Polski skarg trafia do niszczarki.
        > Bo są albo bełkotem pieniaczy albo są wysłane mimo niewyczerpania drogi krajowe
        > j. A na to ostatnie bardzo tam zwracają uwagę i nie ma dyskusji.
        >

        Za to z tych 10 %, które przechodzą, większość z nich tubylcy bantustanu znad Wisły wygrywają w cuglach.
        Na miejscu tej pani nie wahałbym się nawet przez sekundę, tylko pisał aż do skutku... końca "drogi krajowej" może nie dożyć...
        • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:50
          gate.of.delirium napisał:

          > Za to z tych 10 %, które przechodzą, większość z nich tubylcy bantustanu znad W
          > isły wygrywają w cuglach.

          Róznie z tym bywa. Z tych wygranych PRAWIE WSZYSTKIE dootyczą przewlekłości. Tylko zupełnie pojedyncze przypadki to sprawy, gdzie rzeczywiście jakieś przepisy polskiego prawa zostają zakwestionowane.
          Nie wiedziałeś oo tym, czy tylko tak udajesz?

          > Na miejscu tej pani nie wahałbym się nawet przez sekundę, tylko pisał aż do sku
          > tku...

          Czy nadal do ciebie nie dotarło, że KAŻDA taka skarga skierowana tam bez wyczerpania drogi krajowej trafia do niszczarki?

          • man_sapiens Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:32
            > Róznie z tym bywa. Z tych wygranych PRAWIE WSZYSTKIE dootyczą przewlekłości. Ty
            > lko zupełnie pojedyncze przypadki to sprawy, gdzie rzeczywiście jakieś przepisy
            > polskiego prawa zostają zakwestionowane.
            Czyli problemy dla żywych ludzi tworzą przede wszystkim nie stanowiący prawo, ale ci, którzy je powinni sprawnie wykonywać. Przy tym polski wymiar sprawiedliwości pochłania znacznie większy procent dochodu narodowego niż w większości państw europejskich. Wstyd dla prawników: sędziów, prokuratorów zapewne także policji.
            Oczywiście Zenek zaraz odpowie, żeby się laicy nie mieszali do tego, jak sobie ten wymiar sprawiedliwości działa. Niech bydło bez prawniczego wykształcenia grzecznie płaci podatki, a utrzymywani z nich sędziowie i prokuratorzy będą sami oceniać swoją pracę.
            • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:42
              man_sapiens napisał:

              > Czyli problemy dla żywych ludzi tworzą przede wszystkim nie stanowiący prawo, a
              > le ci, którzy je powinni sprawnie wykonywać.

              I tak i nie. Możliwość "sprawnego wykonywania prawa" zależy miedzy innymi od jego treści. Jeśłi uwzględnić fakt, że taki na przykład sędzia w sądzie rejonowym musi często przez cały dzień wykonywać wyłacznie setki czynności biurokratycznych, które w krajach zachodnich są wykonywane przez personel pomocniczy i nikomu nawet by do głowy nie przysło, że miałby je wykonywać wysoko kwalifikowany (i opłacany) sędzia...

              Jeśli wziąć pod uwagę otoczenie organizacyjne, to efektywność poslkiego wymiaru sprawiedliwści jest fantastycznie wysoka. Żaden sędzia czy prokurator z zachodu przeniesiony do polskich warunków nie byłby w stanie pracować.


              > Oczywiście Zenek zaraz odpowie, żeby się laicy nie mieszali do tego, jak sobie
              > ten wymiar sprawiedliwości działa.

              Niby dlaczego miałbym tak odpowaidać? Rzecz nie w tym, kto się ma "mieszać", rzecz w tym, żeby wiedzieć, jak jest i swoje daleko idące wnioski formułowac w oprciu o tę wiedzę, nie o naiwne wyobrażenia.
              Pomylę się jeśli powiem, że dla przeciętnego pochłaniacza medialnej papki praca sędziego polega głownie na prowadzeniu rozprawy? A prokuratora, do oskarżania na tej rozprawie? Nie jest tak? A w jednym i drugim przypadku to zupełny margines tej roboty.

              • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:51
                spokojny.zenek napisał:


                > I tak i nie. Możliwość "sprawnego wykonywania prawa" zależy miedzy innymi od je
                > go treści. Jeśłi uwzględnić fakt, że taki na przykład sędzia w sądzie rejonowym
                > musi często przez cały dzień wykonywać wyłacznie setki czynności biurokratyczn
                > ych
                (podkr. - g.o.d.) ???

                Czyli jakich, skoro w każdym sądzie rejonowym jest rozbudowany personel biurowy z archiwistą i kawozaparzaczką włącznie...
                • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:08
                  W tym cały problem, że nie. Proporcja sędzia/pracownik pomocniczy jest w Polsce bardzo niska., znacznie niższa, niż na zachodzie.
                  Juz nie wspominając o tym, że są to czynności, których nie można ot tak powierzyć sekretarce. Moze cię to zdziwi, ale to jest regulowane pewnymi przepisami. To nie jest tak, jak w prywatnej formie, gdzie szef może scedować na współpracowników co mu się podoba.

                  • wiosnaludzikow Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:32
                    spokojny.zenek napisał:

                    > W tym cały problem, że nie. Proporcja sędzia/pracownik pomocniczy jest w Polsce
                    > bardzo niska., znacznie niższa, niż na zachodzie.
                    Ależ oczywiscie, że TAK ! Problem w pracownikach pomocniczych ma bardzo istotne znaczenie w tej kwestii.
        • wanda43 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:55
          nawet jesli dozyje konca drogi w Polsce, to zakonczenia postepowania w Strasburgu moze nie doczekać. Po przejsciu wstepnej selekcji i zakwalifikowaniu na rozpatrzenie czeka sie 3-4 lata.
          • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:59
            wanda43 napisała:

            > nawet jesli dozyje konca drogi w Polsce, to zakonczenia postepowania w Strasbur
            > gu moze nie doczekać. Po przejsciu wstepnej selekcji i zakwalifikowaniu na rozp
            > atrzenie czeka sie 3-4 lata.

            Co najmniej. I to jest właśnie w tej sprawie najzabawniejsze. Prawie wszystkie "wygrane" sprawy z Polski dotyczą przewlekłości, tyle, że Polska przewlekłość jest dziś niczym w porównaniu z tą sztrasburską :-)))

            • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 11:22
              spokojny.zenek napisał:

              > Co najmniej. I to jest właśnie w tej sprawie najzabawniejsze. Prawie wszystkie
              > "wygrane" sprawy z Polski dotyczą przewlekłości, tyle, że Polska przewlekłość j
              > est dziś niczym w porównaniu z tą sztrasburską :-)))
              >
              Można złożyć skargę indywidualną do Komitetu Praw Człowieka (w Genewie), powołując się na ten punkt: (Skarga do Komitetu może być złożona jedynie po wyczerpaniu krajowych środków odwoławczych, chyba że prowadziłoby to do nadmiernego przedłużania postępowania)...
              • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 11:35
                Zaproponuj, żeby w Sztasburgu też takie rozwiązanie przyjęli.
                No chyba, że chodziło ci o coś innego - żeby się do Genewy poskarzyć na Sztrasburg :-))))))))))
            • remik.bz Ciebie to bawi? 02.01.13, 12:54
              spokojny.zenek napisał:

              > wanda43 napisała:
              >
              > > nawet jesli dozyje konca drogi w Polsce, to zakonczenia postepowania w St
              > rasbur
              > > gu moze nie doczekać. Po przejsciu wstepnej selekcji i zakwalifikowaniu n
              > a rozp
              > > atrzenie czeka sie 3-4 lata.
              >
              > Co najmniej. I to jest właśnie w tej sprawie najzabawniejsze. Prawie wszystkie
              > "wygrane" sprawy z Polski dotyczą przewlekłości, tyle, że Polska przewlekłość j
              > est dziś niczym w porównaniu z tą sztrasburską :-)))
              >
              Co jest w tym zabawnego?
              Fakt , że obrabowano starego człowieka? Że ten człowiek jest bezradny wobec tego rabunku a Państwo Polskie nie jest w stanie zapewnić mu poczucia bezpieczeństwa , zwrotu pieniedzy , nie jest w stanie ukarać winnych? Śmieszne i zabawne, boki zrywać- tak samo jak śmieszne jak 6 miesięcy oczekiwania na badania tomografem przy podejrzeniu o nowotwór. To Was nowoczesnych Europejczyków tak smieszy?
              • spokojny.zenek tak jak ciebie widok sera 02.01.13, 13:05
                remik.bz napisał:

                > Co jest w tym zabawnego?

                Ano na przykłą dto, że organ wytyka innym przewlekłość w sytuacji, gdy jego postępowanie jest bez porównania bardziej przewlekłe.

                • remik.bz Re: tak jak ciebie widok sera 02.01.13, 13:08
                  spokojny.zenek napisał:

                  > remik.bz napisał:
                  >
                  > > Co jest w tym zabawnego?
                  >
                  > Ano na przykłą dto, że organ wytyka innym przewlekłość w sytuacji, gdy jego pos
                  > tępowanie jest bez porównania bardziej przewlekłe.

                  Nie pytam o "organ". Pytam o obrabowana z pieniędzy kobietę.
                  Państwo Polskie jest w tym przypadku wyjątkowo nieudolne.
                  • spokojny.zenek Re: tak jak ciebie widok sera 02.01.13, 13:11
                    remik.bz napisał:


                    > Nie pytam o "organ".

                    Owszem, pytałeś, co jest W TYM zabawnego. Odnosząc się jednoznacznie do mojej wypowiedzi o trybunale sztrasburskim i jego przewlekłości.
                    W przyszłości doradzam staranniejszą lekturę tego, na co odpowiadasz.

              • wanda43 Re: Ciebie to bawi? 02.01.13, 13:58
                ciebie dziwi i nie bawi to wszystko, co sie w Polsce dzieje?
                Mnie juz tylko bawi, bo tu wszystko jest jak w kabarecie. Zyjemy w kabaretowym panstwie, a kabareciarzom politykom to nikt nie dorówna. Co jeden, to lepszy jajcarz!
                • spokojny.zenek Re: Ciebie to bawi? 02.01.13, 14:00
                  wanda43 napisała:

                  > ciebie dziwi i nie bawi to wszystko, co sie w Polsce dzieje?

                  Tu jako żywo była mowa o czymś, co się nie dzieje w Polsce, lecz we Francji (Sztrasburg leży we Francji).

              • wiosnaludzikow Re: Ciebie to bawi? 02.01.13, 14:33
                ...ale Lemingom jest dobrze :) ..dotąd dopóki jakiego leminga nie dotknie taki czy inny problem i nie da się go "załatwić".
      • bmw1-953 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:17
        Bełkotem to są Twoje posty na tym forum. Gdyby nawet ten nieudolny i partacki rząd narobił Ci do kieszeni, to będziesz go bronił. Ile ci za to płacą, bo nie wierzę, że można być tak bezdennie głupim, by niczego nie dostrzegać ?

        spokojny.zenek napisał:
        > Przez takie "dobre rady" 90% pochodzących z Polski skarg trafia do niszczarki.
        > Bo są albo bełkotem pieniaczy albo są wysłane mimo niewyczerpania drogi krajowe
        > j. A na to ostatnie bardzo tam zwracają uwagę i nie ma dyskusji.
        >
    • wiosnaludzikow Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:29
      W przypadku systemu JOW bzdury ptawne regulujące działalność komorników dawno już by przestały obowiązywać ale w przypadku sejmu partyjniackiego trzeba do tego przekonać liderów partii a Ci nie mają czasu bompiszą na Twitterze.
      • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:32
        wiosnaludzikow napisał:

        > W przypadku systemu JOW bzdury ptawne regulujące działalność komorników dawno j
        > uż by przestały obowiązywać

        :-)))))))

      • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:36
        wiosnaludzikow napisał:

        > W przypadku systemu JOW bzdury ptawne regulujące działalność komorników dawno j
        > uż by przestały obowiązywać ale w przypadku sejmu partyjniackiego trzeba do teg
        > o przekonać liderów partii a Ci nie mają czasu bompiszą na Twitterze.
        Dziś w TOK FM były minister sprawiedliwości(kwiatuszek z łączki PO)"pochwalił" się że pracuje nad projektem ustawy "ułatwiającej" pracę komornikom w ściąganiu należności!!!
        • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:55
          zoil44elwer napisał:

          > > o przekonać liderów partii a Ci nie mają czasu bompiszą na Twitterze.
          > Dziś w TOK FM były minister sprawiedliwości(kwiatuszek z łączki PO)"pochwalił"
          > się że pracuje nad projektem ustawy "ułatwiającej" pracę komornikom w ściąganiu
          > należności!!!

          Dopiero co w innym wątku man_sapiens wypisywał ile to w Polsce trwa egzekucja należności. Że za długo - to niby dla każdego jasne. A tu nagle taka cudowna zmiana optyki - juz nie potrzeba ułatwiać egzekucji?

          • man_sapiens Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:53
            > Dopiero co w innym wątku man_sapiens wypisywał ile to w Polsce trwa egzekucja
            > należności. Że za długo - to niby dla każdego jasne. A tu nagle taka cudowna
            > zmiana optyki - juz nie potrzeba ułatwiać egzekucji?

            Hm, nieraz skarżyłem się w różnych wątkach na przewlekłe postępowanie sądów w sprawach cywilnych co prowadzi m.in. do bardzo długiego odzyskiwania należności. Komornicy akurat, jak dostają tytuł wykonawczy (tak się to chyba nazywa, sorry jeżeli użyłem właściwej nazwy) działają błyskawicznie. Czasami niestety bez zachowania należytej staranności, tak jak w przypadku tej emerytki.

            Jeżeli lekarz popełni w swojej pracy błąd, to jest to m.in. badane przez samorząd lekarski i w razie stwierdzonego niechlujstwa jest przez ten samorząd karany, w krańcowych przypadkach pozbawieniem prawa wykonywania zawodu. Czy ten komornik może się czegokolwiek niemiłego, poza podaniem jego nazwiska w gazecie, spodziewać? Czy jeżeli takie historie będą mu się zdarzały wielokrotnie to zostanie wykluczony z profesji? Tak jest z adwokatami, a jak jest z komornikami, wiecie coś na ten temat?

            Błędy zdarzają się, nawet gdy się uważa. Jeżeli są sporadyczne, to nie można mieć o to pretensji. Skandaliczne bywa postępowanie po popełnieniu błędu. Dotyczy to zarówno osób jak i instytucji.
            • spokojny.zenek nic dodać, nic ująć 02.01.13, 16:31
              man_sapiens napisał:

              > Hm, nieraz skarżyłem się w różnych wątkach na przewlekłe postępowanie sądów w s
              > prawach cywilnych co prowadzi m.in. do bardzo długiego odzyskiwania należności.
              > Komornicy akurat, jak dostają tytuł wykonawczy (tak się to chyba nazywa, sorry
              > jeżeli użyłem właściwej nazwy) działają błyskawicznie.


              Skoro tak, dlaczego średni czas trwania postępowania egzekucyjnego jest znacznie dłuższy, niż czas potrzebny sądowi na rozpoznanie sprawy?

              > Czasami niestety bez za
              > chowania należytej staranności, tak jak w przypadku tej emerytki.

              Ano niestety.

              > Jeżeli lekarz popełni w swojej pracy błąd, to jest to m.in. badane przez samorz
              > ąd lekarski i w razie stwierdzonego niechlujstwa jest przez ten samorząd karany
              > , w krańcowych przypadkach pozbawieniem prawa wykonywania zawodu. Czy ten komor
              > nik może się czegokolwiek niemiłego, poza podaniem jego nazwiska w gazecie, spo
              > dziewać?

              Odpowiednie mechanizmy zlikwidowano dziś w nocyu?
              Tak na marginesie - kolejne zadziwienie. Często w różnych watkach można spotkać wybrzydzanie na odpowiedzialność zawodową lekarzy - że to niby taki nieskuteczny mechanizm, że lekarze niby nie chcą karać kolegów i tak dalej. Czasami za wzór stawia się postępowania przewidziane w innych zawodach. A tu taka niespodzianką - to teraz znowuż lekarze są wzorem?

              > Czy jeżeli takie historie będą mu się zdarzały wielokrotnie to zostani
              > e wykluczony z profesji? Tak jest z adwokatami, a jak jest z komornikami, wieci
              > e coś na ten temat?

              Z adwokatami - owszem, tak samo z sedziami. Kogo jednak miałeś na myśli pisząc, że "tak jest z komornikami"?


              > Błędy zdarzają się, nawet gdy się uważa. Jeżeli są sporadyczne, to nie można mi
              > eć o to pretensji. Skandaliczne bywa postępowanie po popełnieniu błędu. Dotyczy
              > to zarówno osób jak i instytucji.

              Nic dodać, nić ująć. Uważam dokładnie tak samo
              • man_sapiens Re: nic dodać, nic ująć 02.01.13, 18:05
                > Skoro tak, dlaczego średni czas trwania postępowania egzekucyjnego jest znacznie
                > dłuższy, niż czas potrzebny sądowi na rozpoznanie sprawy?
                Bo komornikowi zwykle trudno odnaleźć nadający się do zajęcia majątek dłużnika albo i samego dłużnika. Dłużnicy zwykle w porę pozbywają się majątku (jeżeli jakiś mają), ukrywają swój adres i dochody. To nie tylko w Polsce tak jest, ale u nas - mam wrażenie - częściej niż gdzie indziej. Pewnie także dlatego, że Polacy mają generalnie mniej majątku w rodzaju dających się spieniężyć nieruchomości, pieniędzy w banku itp.
                > Z adwokatami - owszem, tak samo z sedziami. Kogo jednak miałeś na myśli pisząc,
                > że "tak jest z komornikami"?
                Pytałem się "jak jest z komornikami". Nie wiem, pytam. Nigdy nie czytałem o działaniu odpowiedniej instytucji w Radzie Komorniczej. Komornik to w końcu też instytucja do której powinniśmy mieć zaufanie, że wprawdzie często bezwzględna a nawet okrutna, ale zawsze sprawiedliwa z czym związana jest staranność i poczucie odpowiedzialności. Domyślam się, że komornik analizujący prywatne losy każdego dłużnika zwariowałby podobnie jak lekarz z OIOMu, który nosiłby żałobę po każdym zmarłym pacjencie. Ale tym bardziej powinien bardzo starannie robić to, co robi, a w razie pomyłki stawać na głowie, żeby ją naprawić. A środowisko komorników powinno być szczególnie wyczulone na punkcie standardów. Że wśród lekarzy (i sędziów) słyszy się o przypadkach przedziwnie rozumianej solidarności zawodowej, to inna sprawa, adwokaci wydaję się (złudzenie?) od zawsze wyczuleni na punkcie standardów nie tylko zawodowych ale i moralnych swoich kolegów.
                Jedna rzecz jeszcze. Dziennikarz wymienia nazwiska prawników (lekkomyślnego komornika i niechlujnego adwokata - przedstawiciela wierzyciela) zamieszanych w tą sprawę pomijając nazwisko likwidatora spółki, która nie zwraca pieniędzy. Jak już, to już, zdobycie takiej informacji w KRS jest proste.
                • spokojny.zenek znów nic dodać, nic ująć 02.01.13, 18:12
                  man_sapiens napisał:

                  > > Skoro tak, dlaczego średni czas trwania postępowania egzekucyjnego jest z
                  > nacznie
                  > > dłuższy, niż czas potrzebny sądowi na rozpoznanie sprawy?
                  > Bo komornikowi zwykle trudno odnaleźć nadający się do zajęcia majątek dłużnika
                  > albo i samego dłużnika. Dłużnicy zwykle w porę pozbywają się majątku (jeżeli ja
                  > kiś mają), ukrywają swój adres i dochody. To nie tylko w Polsce tak jest, ale u
                  > nas - mam wrażenie - częściej niż gdzie indziej. Pewnie także dlatego, że Pola
                  > cy mają generalnie mniej majątku w rodzaju dających się spieniężyć nieruchomośc
                  > i, pieniędzy w banku itp.

                  I znów: nic dodać, nic ująć.


                  > Pytałem się "jak jest z komornikami". Nie wiem, pytam. Nigdy nie czytałem o dzi
                  > ałaniu odpowiedniej instytucji w Radzie Komorniczej. Komornik to w końcu też in
                  > stytucja do której powinniśmy mieć zaufanie, że wprawdzie często bezwzględna a
                  > nawet okrutna, ale zawsze sprawiedliwa z czym związana jest staranność i poczuc
                  > ie odpowiedzialności. Domyślam się, że komornik analizujący prywatne losy każde
                  > go dłużnika zwariowałby podobnie jak lekarz z OIOMu, który nosiłby żałobę po ka
                  > żdym zmarłym pacjencie. Ale tym bardziej powinien bardzo starannie robić to, co
                  > robi, a w razie pomyłki stawać na głowie, żeby ją naprawić. A środowisko komor
                  > ników powinno być szczególnie wyczulone na punkcie standardów. Że wśród lekarzy
                  > (i sędziów) słyszy się o przypadkach przedziwnie rozumianej solidarności zawod
                  > owej, to inna sprawa, adwokaci wydaję się (złudzenie?) od zawsze wyczuleni na p
                  > unkcie standardów nie tylko zawodowych ale i moralnych swoich kolegów.

                  Odnoszę wrażenie, że tendencja do eliminacji czarnych owiec jest wśród sędziów znacznie mocniejsza, niż wśród adwokatów. Mogę się jednak mylić.
                  Jak jest z komornikami - prawdę mówiąc nie wiem.


                  > Jedna rzecz jeszcze. Dziennikarz wymienia nazwiska prawników (lekkomyślnego kom
                  > ornika i niechlujnego adwokata - przedstawiciela wierzyciela) zamieszanych w tą
                  > sprawę pomijając nazwisko likwidatora spółki, która nie zwraca pieniędzy. Jak
                  > już, to już, zdobycie takiej informacji w KRS jest proste.

                  Słusznie.
          • mn7 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 03.01.13, 14:47
            To zależy od tego, kto od kogo egzekwuje. Jeśli ktoś ma jakąś wierzytelność i nie jest wstanie jej wyegzekwować, wtedy zakłada wątek na forum o tym jakim skandalem jest bezsilność komorników wobec dłużników ukrywających swój majątek. Kiedy jednak ktoś sam jest takim dłużnikiem wtedy oczywiście znajdzie tysiąc argumentów, że głosić tezę przeciwną. Taka na przykład pomyłka komornika to prawdziwy prezent z nieba.
            Pamiętam te zachwyty na "sądem elektronicznym", prawie takie, jak nad "sądami 24-godzinnymi". Kto zwracał uwagę na niebezpieczeństwa był natychmiast zakrzykiwany i odsądzany od czci i wiary. Teraz jak na dłoni widać niebezpieczeństwa związane z elektronicznym trybem dochodzenia wierzytelności, gdzie się podziali ci wszyscy entuzjaści? Może jakieś proste słowo "przepraszam" wobec tych, którzy już kiedyś wskazywali na możliwości nadużyć?
    • 99venus Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 10:48
      a co z uznaniem dla komornika,prokuratury i sądu?
    • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:27
      W rp3 komornik to potęga! Może np zarządzić rewizję w domu dłużnika i tego dłużnika wystawić za drzwi w czasie przeszukiwania lokalu.Każde pismo do dłużnika to koszt minimum 48 zł.Za czynność egzekucyjną 15 % ale nie mniej niż 20 % minimalnej płacy tj 320 zetów.Nawet przy egzekwowaniu długu w wys 50 PLN.
      • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:32
        zoil44elwer napisał:

        > W rp3 komornik to potęga!

        Tak, powiedz to tym wszystkim, którzy zostali na przykład oszukani przez nieuczciwego kontrahenta a teraz mają wyrok zasądzający pieniądze i próbują odzyskać chciaż część z tego....
        • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:46
          spokojny.zenek napisał:

          > Tak, powiedz to tym wszystkim, którzy zostali na przykład oszukani przez nieucz
          > ciwego kontrahenta a teraz mają wyrok zasądzający pieniądze i próbują odzyskać
          > chciaż część z tego....

          A co miałbyś do powiedzenia obywatelom okradzionym przez sądy i komorników, jak w powyższym przypadku ?
          • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:49
            Na razie wiem co ma do powiedzenia tobie - znajdź sobie w sieci jakiś słownik języka polskiego i spróbuj się dowiedzieć, co znaczy słowo "okraść".
            • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:53
              spokojny.zenek napisał:

              > Na razie wiem co ma do powiedzenia tobie - znajdź sobie w sieci jakiś słownik j
              > ęzyka polskiego i spróbuj się dowiedzieć, co znaczy słowo "okraść".

              A Ty bez słownika nie rozumiesz znaczenia tego słowa ? Znaczy się też kradniesz w podobny sposób...
              • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:15
                gate.of.delirium napisał:

                > A Ty bez słownika nie rozumiesz znaczenia tego słowa ?

                Ja doskonale zrozumiem i tym się właśnie róznimy, bo ty nie rozumiesz.

                W języku polskim "okraść" znaczy tyle, co zabrać komuś W CELU przywłaszczenia sobie (a nie na przykład przez pomyłkę, albo za zgodą albo celem obejrzenia sobie, albo potrzymania na prośbę). Na wszelki wypadek - wobec faktu twojej słabej znajomości języka polskiego, zastrzegam, że przykłady w nawiasie nie odnoszą się do konkretnej sprawy, służą tylko wskazaniu, że nie każde "zabranie" jest w języku polskim "okradzeniem".


                • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:24
                  spokojny.zenek napisał:


                  > W języku polskim "okraść" znaczy tyle, co zabrać komuś W CELU przywłaszczenia s
                  > obie
                  (podkr. - g.o.d.)

                  Dlaczego tylko sobie ? Jeżeli ukradniesz dla kogoś (np. dla bosa, kochanki, itp.) to nie jest to kradzież ?
                  • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:29
                    Też. Słowo "sobie" dodałem po to, żeby rzeczywiście było w języku potocznym. Definicja kodeksowa jest taka:
                    zabiera cudzą rzecz ruchomą CELEM przywłaszczenia (a nie w jakimś innym celu).



                    • man_sapiens Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:12
                      Wreszcie zrozumiałem. Nikt tej emerytce nie zabrał bez uzasadnienia pieniędzy, nikt jej nie skrzywdził, po prostu jej pieniądze zniknęły z konta, pojawiły się na koncie likwidowanej firmy. To przecież normalne, takie są mechanizmy prawne. Ta emerytka ma za małą świadomość prawną i dlatego się buntuje. Jakby miała ją wyższą, to by sama, bez pomocy komornika, prokuratury i adwokata wiedziała, że może sobie pisać na Berdyczów. Tutaj koniec i kropka.
                      A może, Zenku, masz jakąś dobrą, ludzką poradę dla tej emerytki? Czy ma szanse kiedykolwiek od kogokolwiek swoje pieniądze odzyskać?
                      • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:04
                        man_sapiens napisał:

                        > Wreszcie zrozumiałem. Nikt tej emerytce nie zabrał bez uzasadnienia pieniędzy,

                        Jak to nikt? Działający przez komornika wierzyciel.

                        > nikt jej nie skrzywdził, po prostu jej pieniądze zniknęły z konta, pojawiły się
                        > na koncie likwidowanej firmy.

                        Co "po prostu"? Komornik je wyegzekwował.
                        Widzę, że jesteś niemiernie dumny ze swojego wyrafinowanego poczucia humoru.

                        > A może, Zenku, masz jakąś dobrą, ludzką poradę dla tej emerytki?

                        Na razie mam dla Ciebie: przeczytaj tekst, który podobno komentujesz.
                    • gate.of.delirium Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definicję... 02.01.13, 14:30
                      ...kradzieży...

                      spokojny.zenek napisał:


                      > zabiera cudzą rzecz ruchomą CELEM przywłaszczenia (a nie w jakimś innym celu).

                      Pan Moryc zabrał cudzą rzecz (pieniądze emerytki, Danuty z artykułu, nie należały do wierzyciela, ponieważ nie była nic winna spółce Al-Ital), celem przywłaszczenia na rzecz spółki Al-Ital, której się od pani Danuty z artykułu pieniądze nie należały. Ponieważ miał obowiązek zweryfikować dane (wyciągi z ksiąg wieczystych) podane przez pełnomocnika wierzyciela, a nie zrobił tego (pomimo, iż na okazanych wyciągach figurowały dwie osoby o takim samym imieniu i nazwisku - Danuta Barańska), to należy domniemywać, że uczynił to świadomie i celowo.
                      • spokojny.zenek Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 15:13
                        gate.of.delirium napisał:

                        > ...kradzieży...

                        No niesamowite! Do kieszeni schował? A egzekucję prowdził po to, żeby schować do kieszeni?
                        Tak na marginesie - to nie jest "moja" definicja. To jest definicja obowiązująca.




                        > Pan Moryc zabrał cudzą rzecz (pieniądze emerytki, Danuty z artykułu, nie należa
                        > ły do wierzyciela, ponieważ nie była nic winna spółce Al-Ital), celem przywłasz
                        > czenia na rzecz spółki Al-Ital

                        Nie, celem przeprowadzenia egzekucji nalezności, o której BŁĘDNIE sądził, że istnieje.


                        • bmw1-953 Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 15:20
                          A za błędy panie spokojny Zenku trzeba płacić. I teraz pan komornik powinien zapłacić z własnej kieszeni, by naprawić swój błąd. Inaczej takie błędy będą popełniane w tym "państwie prawa"nagminnie.

                          spokojny.zenek napisał:
                          > > Pan Moryc zabrał cudzą rzecz (pieniądze emerytki, Danuty z artykułu, nie
                          > należa
                          > > ły do wierzyciela, ponieważ nie była nic winna spółce Al-Ital), celem prz
                          > ywłasz
                          > > czenia na rzecz spółki Al-Ital
                          >
                          > Nie, celem przeprowadzenia egzekucji nalezności, o której BŁĘDNIE sądził, że is
                          > tnieje.
                          >
                          >
                          • spokojny.zenek Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 15:22
                            bmw1-953 napisała:

                            > A za błędy panie spokojny Zenku trzeba płacić.

                            A kto mówi, że nie? Bo na pewno nie ja.

                            > I teraz pan komornik powinien z
                            > apłacić z własnej kieszeni, by naprawić swój błąd.

                            No ale jest chyba jakimś funkcjonariuszem państwowym? Nie jest?



                        • gate.of.delirium Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 15:21
                          spokojny.zenek napisał:


                          > No niesamowite! Do kieszeni schował? A egzekucję prowdził po to, żeby schować d
                          > o kieszeni?

                          Tak, Pan Moryc przeprowadził egzekucję, aby schować pieniądze do kieszeni (ok. 2000 PLN) jako koszta komornicze, resztę przesłał do kieszeni ZUS-u... czyli w konsekwencji okradł emerytkę na rzecz państwowej firmy...

                          > Nie, celem przeprowadzenia egzekucji nalezności, o której BŁĘDNIE sądził, że is
                          > tnieje.

                          Nie kłam i nie konfabuluj. Pan Moryc wiedział, że są dwie Danuty Barańskie - wybrał do egzekucji tą, która miała pieniądze, a to jest złodziejstwo, a nie błąd w sztuce...
                          • spokojny.zenek Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 15:24
                            gate.of.delirium napisał:


                            > Nie kłam i nie konfabuluj. Pan Moryc wiedział, że są dwie Danuty
                            > Barańskie - wybrał do egzekucji tą, która miała pieniądze, a to jest złodziejst
                            > wo, a nie błąd w sztuce...

                            No niesamowite. Jeśli masz takie reelacyjne informacje, czemu je trzymasz dla siebie?

                            • gate.of.delirium Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 15:26
                              spokojny.zenek napisał:

                              > No niesamowite. Jeśli masz takie reelacyjne informacje, czemu je trzymasz dla s
                              > iebie?
                              >
                              Te informacje są w artykule oraz były zgłoszone do Prokuratury Rejonowej i Sądu Rejonowego w Płocku. Obydwie instytucje umyły ręce... Czytaj co komentujesz.
                              • spokojny.zenek Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją definic 02.01.13, 16:54
                                Gdzie w tekście jest cokolwiek takiego? W tekście jest jak byk o tym, że postępowanie było prowadzone pod kątem niedopełnienia obowiązków polegającego na niesprawdzeniu danych i omyłkowym skierowaniu egzekucji do osoby niebędącej dłużnikiem.
                                Może jednak ty przeczytaj dokładnie, co komentujesz?
                                Tak nawiasem mówiąc - skoro nie było mowy o skardze na czynności komornika, to co konkretnie miałby zrobić sąd, żebyś łaskawie nie powiedział, że "umył ręce"? Rozpoznać środek mimo jego oczywistej niedopuszczalności? Poprosić podmiot, który się wzbogacił, żeby może jednak oddał te pieniądze? Jakimś liścikiem na różowej papeterii? Z kasy sądu kazać wypłacić te pieniądze poszkodowanej? Czy byłbyś łaskaw KONKRETNIE i BEZ UNIKÓW odpowiedzieć na to pytanie?
                                • gate.of.delirium Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją defini 02.01.13, 17:01
                                  spokojny.zenek napisał:


                                  > Tak nawiasem mówiąc - skoro nie było mowy o skardze na czynności komornika, to
                                  > co konkretnie miałby zrobić sąd, żebyś łaskawie nie powiedział, że "umył ręce"?

                                  Nie kłam i nie konfabuluj:

                                  "... W Sądzie Rejonowym w Sochaczewie w I Wydziale Cywilnym dodatkowo poskarżyła się na czynności komornika
                                  - Z wiarą w sprawiedliwość czekałam na odpowiedzi.

                                  Skarga do sądu została odrzucona
                                  [...]"

                                  Cały tekst: wyborcza.pl/1,87648,13122054.html?as=2#ixzz2GpnUPY4O

                                  Cały tekst: wyborcza.pl/1,87648,13122054.html#ixzz2GpnO2Orn
                                  • spokojny.zenek odpowiedz wreszcie na proste pytanie! 02.01.13, 17:06
                                    Skoro taka skarga nie przysługiwała, to musiała być odrzucona. To chyba jasne. Pytam więc ponownie: CO KONKRETNIE miał zrobić ten sąd, żebyś nie powiedział, że "umywa ręce". KONKRETNIE i BEZ UNIKÓW.
                                    • gate.of.delirium Re: odpowiedz wreszcie na proste pytanie! 02.01.13, 17:25
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Skoro taka skarga nie przysługiwała, to musiała być odrzucona. To chyba jasne.
                                      > Pytam więc ponownie: CO KONKRETNIE miał zrobić ten sąd, żebyś nie powiedział, ż
                                      > e "umywa ręce". KONKRETNIE i BEZ UNIKÓW.

                                      Zastosować nadzór administracyjny w sprawie zakończonej egzekucji i zobowiązać komornika do wyrównania szkody...
                                  • mn7 Re: Toco zrobił komornik wyczerpuje Twoją defini 03.01.13, 14:40
                                    Skarga na czynności komornika została odrzucona ponieważ nie przysługiwała w sytuacji, gdy czynności komornika dawno się już skończyły. To tak jakby ktoś chciał wnosić zażalenie na jakąś czynność w postępowaniu, które dawno się zakończyło i jeszcze się dziwił, że nikt tego zażalenia nie rozpoznaje. Jest o tym zresztą mowa w tekście, o czym więc tak zawzięcie dyskutujecie?
                • bmw1-953 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:29
                  Nie pieprz flegmatyczny zenku, bo przykro to czytać. Pomyłka w przypadku tej emerytki została stwierdzona i co? I goowno!!! Komornik, który w tym chorym państwie prawo reprezentuje, na to prawo gwiżdże sobie i drwi z okradzionego człowieka w żywe oczy. To jest skandal. Nie tłumacz złodziejstwa odwołując się do słowników, bo jesteś żałosny !!!!

                  spokojny.zenek napisał:

                  > gate.of.delirium napisał:
                  >
                  > > A Ty bez słownika nie rozumiesz znaczenia tego słowa ?
                  >
                  > Ja doskonale zrozumiem i tym się właśnie róznimy, bo ty nie rozumiesz.
                  >
                  > W języku polskim "okraść" znaczy tyle, co zabrać komuś W CELU przywłaszczenia s
                  > obie (a nie na przykład przez pomyłkę, albo za zgodą albo celem obejrzenia sobi
                  > e, albo potrzymania na prośbę). Na wszelki wypadek - wobec faktu twojej słabej
                  > znajomości języka polskiego, zastrzegam, że przykłady w nawiasie nie odnoszą si
                  > ę do konkretnej sprawy, służą tylko wskazaniu, że nie każde "zabranie" jest w j
                  > ęzyku polskim "okradzeniem".
                  >
                  >
                  • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:30
                    bmw1-953 napisała:

                    > Nie pieprz flegmatyczny zenku, bo przykro to czytać. Pomyłka w przypadku tej em
                    > erytki została stwierdzona i co?

                    Czyli sam piszesz, że POMYŁKA.
                    Kradzież przez pomyłkę? Nie widzisz groteskowej sprzeczności?

                    • man_sapiens Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:13
                      > Kradzież przez pomyłkę? Nie widzisz groteskowej sprzeczności?
                      Nie widzę. Widzę starszą panią, której zabrano 28tys. Wszystko jedno, jak to się nazwie, to nie jest groteskowa pomyłka tylko kolejne skandaliczne działanie prawniczej mafii.
                      • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:15
                        man_sapiens napisał:

                        > > Kradzież przez pomyłkę? Nie widzisz groteskowej sprzeczności?
                        > Nie widzę.

                        No ale to jest sprzeczność sama w sobie. Pojęciowo nie ma czegoś takiego, jak "kradzież przez pomyłkę". Do kradzieży nie tylko wymagany jest zamiar (jak dla każdego przestępstwa umysłenego) ale zgoła tak zwany zamiar kierunkowy: CELEM przywłaszczenia.


                        • giwi Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:30
                          Oczywiście, pomyłka i wszyscy umyli ręce. A to, że kobieta ma wyczyszczone konto to drobiazg. Nie ma winnego. Mam nadzieję, że Ciebie nigdy nie spotka taka sytuacja, że zostaniesz goły i wesoły, bo sąd i komornik pomylą się i okaże się, że nie ma winnego.
                          Może doradzisz tej pani i nas przy okazji douczysz. W jaki sposób ta kobieta ma odzyskać swoje pieniądze i do kogo ma sie zwrócic po odszkodowanie za straty finansowe?
                          • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:08
                            giwi napisała:

                            > Oczywiście, pomyłka i wszyscy umyli ręce. A to, że kobieta ma wyczyszczone kont
                            > o to drobiazg. Nie ma winnego.

                            Naprawdę nie ma?
                            Może przeczytaj raz jeszcze tekst, który komentujesz?


                            > Może doradzisz tej pani i nas przy okazji douczysz. W jaki sposób ta kobieta m
                            > a odzyskać swoje pieniądze i do kogo ma sie zwrócic po odszkodowanie za straty
                            > finansowe?

                            Zapewne pozywając podmiot, który się bezzasadnie wzbogacił. Albo lepiej zwracając się do niego, żeby jej dobrowolnie oddał, to zresztą powinno było juz dawno nastąpić.
                            Wiele tu słusznej krytyki wobec komornika, czemu jednak ci wszyscy "oburzeni" zapominają o tym, kto ma te pieniądze i nie chce ich oddać? Czyżby myśleli, że komornik chowa pieniądze do własnej kieszeni? Tak jak ten mityczny notariusz, który też chowa do kieszeni te pieniądze, które się u niego "zostawia"?


                            • gate.of.delirium Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:24
                              spokojny.zenek napisał:


                              > Zapewne pozywając podmiot, który się bezzasadnie wzbogacił.

                              Podmiotami, które w tym przypadku bezpodstawnie się wzbogaciły są: ZUS i Pan Moryc

                              "W maju likwidator spółki Al-Ital rzeczywiście potwierdził pisemnie, że 23 tys. zł przelał do ZUS-u, a część pieniędzy zabrał "na koszty" komornik."

                              Cały tekst: wyborcza.pl/1,87648,13122054.html#ixzz2GpNJjzyo

                              • spokojny.zenek może w końcu przeczytaj, co komentujesz? 02.01.13, 15:26
                                gate.of.delirium napisał:

                                > spokojny.zenek napisał:
                                >
                                >
                                > > Zapewne pozywając podmiot, który się bezzasadnie wzbogacił.
                                >
                                > Podmiotami, które w tym przypadku bezpodstawnie się wzbogaciły są: ZUS i Pan Mo
                                > ryc

                                Pudło. ZUS się w żaden sposób nie wzbogacił, zaś pan Moryc swoje honorarium oddał.
                                JEST O TYM W TEKŚCIE.

                                • gate.of.delirium Złodziej i paser... 02.01.13, 16:09
                                  spokojny.zenek napisał:


                                  > Pudło. ZUS się w żaden sposób nie wzbogacił, zaś pan Moryc swoje honorarium odd
                                  > ał.
                                  > JEST O TYM W TEKŚCIE.
                                  >
                                  Gdyby Pan Moryc nie okradł emerytki, ZUS nie zobaczyłby ani grosza i w tym przypadku komornik zrobił zwykłą "paserkę". Sam oddał to, co ukradł do własnej kieszeni, dopiero po interwencji redakcji GW, co nie zmienia faktu, że jest złodziejem, ponieważ cudze pieniądze przywłaszczył niezgodnie z prawem, nawet tym tuskowym...
                                  • spokojny.zenek Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:02
                                    gate.of.delirium napisał:


                                    > Gdyby Pan Moryc nie okradł emerytki,

                                    No ale to już jest chyba ustalone, że pan Moryc NIE OKRADŁ żadnej emerytki.

                                    > ZUS nie zobaczyłby ani grosza

                                    Jaki znowuż ZUS??? ZUS był wierzycielem?

                                    • gate.of.delirium Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:10
                                      spokojny.zenek napisał:


                                      > No ale to już jest chyba ustalone, że pan Moryc NIE OKRADŁ żadnej emerytki.

                                      Mam odmienny podgląd na tą sprawę...

                                      > Jaki znowuż ZUS??? ZUS był wierzycielem?

                                      Czy w ogóle czytasz artykuły, odnośnie których zabierasz głos ?
                                      • spokojny.zenek Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:21
                                        gate.of.delirium napisał:

                                        > Mam odmienny podgląd na tą sprawę...

                                        Wobec jednak dość jednoznacznego znaczenia słowa "kradzież" w słownikach języka polskiego oraz w podręcznikach prawa karnego, twoje zdanie jest tak sobie miarodajne :-)))

                                        > > Jaki znowuż ZUS??? ZUS był wierzycielem?
                                        >
                                        > Czy w ogóle czytasz artykuły, odnośnie których zabierasz głos ?

                                        No właśnie o to po raz kolejny cię pytam. Skąd ci się nagle przyplątał ten ZUS? Co ma zus rzeczy? Skąd ci sie ten zus skojarzył? Bo w tytule jest mowa (dla lepszego efektu) o emeryturze (choć egzekucja wcale z emerytury nie była)?

                                        • gate.of.delirium Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:27
                                          spokojny.zenek napisał:


                                          > No właśnie o to po raz kolejny cię pytam. Skąd ci się nagle przyplątał ten ZUS?
                                          > Co ma zus rzeczy? Skąd ci sie ten zus skojarzył? Bo w tytule jest mowa (dla le
                                          > pszego efektu) o emeryturze (choć egzekucja wcale z emerytury nie była)?
                                          >
                                          To przeczytaj w końcu treść ZA tytułem...
                                          • spokojny.zenek Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:31
                                            Zrobiłem to PRZED przystąpieniem do dyskusji.
                                            Jest nawet podana NAZWA tej spółki. O ZUS-ie jest raz - jako o wierzycielu tamtej spółki. Z tą konkretną wierzytelnością nie ma więc ZUS w ogóle żadnego związku.
                                            • zoil44elwer Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:47
                                              Firma AL Italia.Z 28 tys pln z konta niewinnej emerytki ZUS dostał 23000.Całość zadłużenia to 370000 PLN!! GDYBY NIE MEDIALNY SZUM to komornik MORYC BY....
                                            • gate.of.delirium Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:48
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Zrobiłem to PRZED przystąpieniem do dyskusji.
                                              > Jest nawet podana NAZWA tej spółki. O ZUS-ie jest raz - jako o wierzycielu tamt
                                              > ej spółki. Z tą konkretną wierzytelnością nie ma więc ZUS w ogóle żadnego związ
                                              > ku.

                                              "W maju likwidator spółki Al-Ital rzeczywiście potwierdził pisemnie, że 23 tys. zł przelał do ZUS-u [...]"

                                              Cały tekst: wyborcza.pl/1,87648,13122054.html#ixzz2GpxDv8oI

                                              Zadziałał klasyczny mechanizm paserski "Panta Rhei" Diogenesa z Synopy - mały złodziej (komornik) okradł Panią Danutę i jako paser przekazał kasę likwidatorowi Al-Ital, który został łupnięty przez jeszcze większego rabusia, czyli ZUS, a ten będzie stuknięty przez największego , czyli rząd Najjaśniejszej, który łupi wszystkich. Teraz Pani Danuta pewnie pójdzie po rozum do głowy i z pomocą jakiejś kancelarii i redakcji GW złoży skargę do Komisji Praw Człowieka w Genewie. Ponieważ Sąd, Prokuratura oraz Izba Komornicza odmówiła wszczęcia postępowania (i to na piśmie), można uznać, że prawne drogi sądowe w kraju zostały wyczerpane. Ma więc okazję łupnąć Bantustan...
                                              • spokojny.zenek Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:51
                                                Coraz bardziej się odrywasz od rzeczywistości :-))))

                                                Nie mamy powodów by sądzić, że należność tej spółki wobec ZUS nie istniała. A skoro tak - diabli biorą cała twoją misterną konstrukcję :-)))

                                                • gate.of.delirium Re: Złodziej i paser... 02.01.13, 17:59
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Nie mamy powodów by sądzić, że należność tej spółki wobec ZUS nie istniała. A s
                                                  > koro tak - diabli biorą cała twoją misterną konstrukcję :-)))
                                                  >
                                                  Nie moją, tylko Pana Moryca oraz Prezesa Sądu Rejonowego w Sochaczewie (nadzorującego czynności Pana Moryca). W państwie prawa nie można wierzytelności regulować kradzionym mieniem, wyrządzone szkody należy wyrównywać, jeżeli jest inaczej, to mamy to o czym piszę od dawna na forum - Bantustan...
                                                  • spokojny.zenek Będzie w końcu ta odpowiedź? 02.01.13, 18:01
                                                    Dobra. A co z odpowiedzią na pytanie? Miało być konkretnie i bez uników. Zmienianie tematu jest unikiem.
                                                    Będzie w końcu ta odpowiedź, czy cie to przerasta?
                                              • spokojny.zenek co z odpowiedzią? 02.01.13, 18:03
                                                Co z odpowiedzią? Będzie w końcu, czy dalej będziesz robił uniki?
                                                • gate.of.delirium Ślepy jesteś ? 02.01.13, 19:08
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Co z odpowiedzią? Będzie w końcu, czy dalej będziesz robił uniki?

                                                  To co wyżej:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,141464058,141477015,Re_odpowiedz_wreszcie_na_proste_pytanie_.html
                                                  Czyli - KPC, art. 759. § 2. Sąd może z urzędu wydawać komornikowi zarządzenia zmierzające do zapewnienia należytego wykonania egzekucji oraz usuwać spostrzeżone uchybienia. (podkr. - g.o.d.)
                                                  • spokojny.zenek ... 02.01.13, 19:45
                                                    Aha. A że dotyczy to trwającej egzekucji, tego nie zauważyłeś i potrzebujesz osobnego wyjaśnienia?

                                                    OK, daruję już ci tę odpowiedź, bo jeśli następna próba ma wyglądać taka samo, to szkoda mojego czasu...
                                                  • gate.of.delirium Re: ............. 02.01.13, 20:27
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > to szkoda mojego czasu...
                                                    Mojego też.
                                                    Na zakończenie - Ustawa Zasadnicza, Art. 77.

                                                    1. Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
                                                  • spokojny.zenek Re: ............. 03.01.13, 07:58
                                                    Z tego wynika, że sąd ma z urzędu wydać wyrok zasądzający odszkodowanie, najlepiej niezwłocznie...
                                                    Niektórzy jeszcze chyba nie wytrzeźwieli po świętach...
                                                  • gate.of.delirium Re: ............. 03.01.13, 08:30
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Z tego wynika, że sąd ma z urzędu wydać wyrok zasądzający odszkodowanie, najlep
                                                    > iej niezwłocznie...
                                                    > Niektórzy jeszcze chyba nie wytrzeźwieli po świętach...

                                                    "Warunkiem powstania (wymagalności) roszczenia o odszkodowanie za szkodę spowodowaną wydaniem niezgodnej z prawem decyzji jest wniesienie skargi (podkr. - g.o.d.) i uzyskanie orzeczenia stwierdzającego niezgodność z prawem decyzji administracyjnej. Zaniechanie wniesienia skargi wywołuje zamknięcie drogi do dochodzenia odszkodowania na podstawie wskazanych przepisów, tj. niemożność skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego (postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2008 r., I BU 15/07)"
                                                    Zamiast przyjąć skargę, orzec o niezgodności z prawem wszystkich decyzji komornika w odniesieniu do Pani Danuty oraz zobligować go do przywrócenia jej stanu majątkowego sprzed nieprawnej egzekucji, Sąd Rejonowy zachował się jak wspólnik pasera i wysłał poszkodowaną przez siebie osobę na drzewo...
                                                  • mn7 Re: ............. 03.01.13, 14:36
                                                    Jaki związek z dyskutowaną sprawą ma to przypadkowo wybrane orzeczenie, dotyczące czegoś zupełnie innego ? Przecież w tekście tego orzeczenie jest mowa o zupełnie innej sytuacji, w żaden sposób nie nawiązującej do problemu tej egzekucji.
                                                  • spokojny.zenek Re: Ślepy jesteś ? 03.01.13, 08:02
                                                    Sąd powinien z urzędu cofnąć czas do chwili sprzed podjęcia egzekucji.
                            • giwi Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:42
                              Ja bym mogła Tobie zadać to samo pytanie. Dlaczego nie czytasz.

                              Na samym poczatku artykułu jest bardzo cenne zdanie i od niego trzeba zacząć, bo tu sie zaczęła gehenna okradzionej kobiety. Tak, okradzionej, nie bójmy się tego słowa i nie bawmy w eufemizmy.

                              "Stwierdzono uchybienia w pracy komornika, który nie zweryfikował danych" - uważa prokurator".

                              Gdyby komornik się nie opieprzał, to nawet jeśli dane dłużniczki zostały podane źle, nie dosżłoby do wyprowadzenia pieniędzy. Pieniądze powinien zwrócic komornik, a że przekazał dalej, to już jego problem tym bardziej, że wziął swój procent za źle wykonaną czynność.
                              On w procesie cywilnym niech sie domaga zwrotu od pełnomocnika.

                              Zauważyłam, że Twoje odpowiedzi to często obrona Częstochowy. Na pytanie odpowiadasz pytaniem. Nie potrafisz odpowiedziec uczciwie? Bronisz swojej grupy zawodowej na slepo podobnie jak to dawniej robili lekarze. Teraz u nich się to zmieniło. Gospodarka rynkowa robi swoje i każdy pilnuje własnej koszuli.




                              • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:49
                                Wzięty procent zaraz oddał, o czym też jest w tekście, natomiast ewentualny zwrot z własnej kieszeni dobrze by o nim świadczył, ale niestety żadną miarą nie jest jego obowiązkiem. Może szkoda.

                                Jeszcze jedno: nie bronię żadnej grupy zawodowej a już na pewno "swojej" z tej prostej przyczyny, że nie jestem komornikiem i nie zamierzam być.
                                Odpowiadanie pytaniem na pytanie zachęca interlokutora do samodzielnego myślenia. Samodzielne myślenie to niewątpliwie - obok kultury osobistej - najbardziej deficytowy towar na tym forum. Nie ma ani siły ani czasu na udzielanie wyczerpujących odpowiedzi i wyjaśnień. Tym bardziej, że już parę razy się naciąłem. Najpierw ktoś mnie o coś dopytywał, ja wyjaśniałem, tłumaczyłem, a na koniec otrzymywałem podziękowanie w postaci bluzgów.



                        • bmw1-953 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:25
                          To może zdefiniujmy to nie jako kradzież, tylko nieudolność i brak kwalifikacji do wykonywania funkcji komornika .To nam załatwi dwie sprawy. Komornik będzie musiał naprawić szkodę, którą wyrządził, płacąc z własnej kieszeni. po drugie zostanie zwolniony z funkcji komornika, ponieważ wykazał, że nie ma kwalifikacji, by ją pełnić. Jest nieuważny, leniwy i za mało dociekliwy, co potem przekłada się na straty i tragedie niewinnych ludzi.

                          spokojny.zenek napisał:

                          > man_sapiens napisał:
                          >
                          > > > Kradzież przez pomyłkę? Nie widzisz groteskowej sprzeczności?
                          > > Nie widzę.
                          >
                          > No ale to jest sprzeczność sama w sobie. Pojęciowo nie ma czegoś takiego, jak "
                          > kradzież przez pomyłkę". Do kradzieży nie tylko wymagany jest zamiar (jak dla k
                          > ażdego przestępstwa umysłenego) ale zgoła tak zwany zamiar kierunkowy: CELEM pr
                          > zywłaszczenia.
                          >
                          >
                          • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:27
                            bmw1-953 napisała:

                            > To może zdefiniujmy to nie jako kradzież, tylko nieudolność i brak kwalifika
                            > cji do wykonywania
                            funkcji komornika .

                            Doskonale.
                            Popieram.

        • remez2 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:47
          spokojny.zenek napisał:
          > Tak, powiedz to tym wszystkim, którzy zostali na przykład oszukani przez nieucz
          > ciwego kontrahenta a teraz mają wyrok zasądzający pieniądze i próbują odzyskać
          > chciaż część z tego....
          Gdybym był w posiadaniu takiego wyroku cieszyłbym się z faktu, że w rp3 komornik to potęga!

          • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:51
            No właśnie. Ja też. Niestety, z tą potegą coś nie tak...
            • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:05
              spokojny.zenek napisał:

              > No właśnie. Ja też. Niestety, z tą potegą coś nie tak...
              Zgodę na rewizję(przeszukanie mieszkania) wydaje prokurator i.....może zarządzić ją w mieszkaniu dłużnika.Ba,o ile w czasie rewizji "prokuratorskiej" musi być podejrzany lub ktoś z rodziny to w komorniczej już nie.Potęga większa niż prokuratora?
              • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:11
                Aha. A może wiesz znawco prawa jaki odsetek przeszukań w postępowaniu karnym jest przeprowadzanych na podstawie postanowienia prokuratora?
                Tak przy okazji - wskaż źródło tych rewelacji o rzekomej koniecznej obecności "podejrzanego albo kogoś z rodziny" przy przeszukaniu. Albo od razu PRZEPROŚ za okłamywanie forumowiczów.
                • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:40
                  Za PRL gdy SB robiła rewizję musiał być poza eSBekami jeszcze świadek,np sąsiad lub dozorca domu! W niepodległej,demokratycznej rp3 już niekoniecznie?
                  A tak na marginesie,już w RP miałem sprawę karną i adwokata.Pogoniłem papugę bo po wyroku skazującym(6 m-cy w zawieszeniu) mówił-wygraliśmy.Sam się potem broniłem gdy sprawa wróciła do I instancji(SR)i był wyrok uniewinniający.
                  • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:44
                    zoil44elwer napisał:

                    > Za PRL gdy SB robiła rewizję musiał być poza eSBekami jeszcze świadek,np sąsiad
                    > lub dozorca domu!

                    Tak zwany świadek przybrany. Akurat to osiągnięcie twojego ukochanego peerelu się nie zmieniło :-)))

                    > W niepodległej,demokratycznej rp3 już niekoniecznie?

                    Nie odwracaj kota ogonem i nie udawaj, że nie rozumiesz. Przeproś za kłamstwo, na którym, zostałeś przyłapany.


                    > A tak na marginesie,już w RP miałem sprawę karną i adwokata.Pogoniłem papugę bo
                    > po wyroku skazującym(6 m-cy w zawieszeniu) mówił-wygraliśmy.

                    Widocznie ci się należało bez zawieszenia.

                    • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 17:51
                      No pewnie,należał mi się KaeS(krawat czyli wyrok w....zawieszeniu)
        • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 12:51
          Skurczybyki tak się rozzuchwalili że emerytce zabrał całą emeryturę.Mimo iż polskie prawo pozwala jedynie na zajęcie 25 %/ART139 i art 140 z zastrzeżeniem art 141 ustawy z 17 XII 1998.Ustawy o emeryturach i rentach z US.DZ.U.Z 2009 NR153.POZ 1227 ZE ZMIANAMI.
    • remik.bz Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 12:45
      max2-012 napisał(a):

      > o legalnym przemysle zlodziejstwa w Polsce, zwanym komornictwem. Poszkodowana
      > pani powinna zwrocic sie o sprawiedliwosc do trubunalu w Strasburgu i powinna
      > oskarzyc panstwo polskie o napad bankowy i ograbienie jej konta, bo to panstwo
      > sankcjonuje przemysl komorniczego zlodziejstwa.

      Mogę zrozumieć komornika , sąd, bank, nawet adwokata- w końcu każdy popełnia błędy. Chociaż w tym przypadku za takie błędy to i komornik i adwokat powinni natychmiast stracic mozliwość wykonywania tej pracy.
      Ale nigdy nie zrozumiem prokuratora.
      Tę kobietę zwyczajnie obrabowano. Jego- prokuratora "psim" obowiazkiem jest znaleźć winnego i postawić przed sądem a nie kombinować i podpierać sie przepisami i olewać robotę.
      Ale ...takie mamy chore , tuskowe państwo, chory wymiar sprawiedliwosci.
      PS a pieniądze powinien oddsać ten , który zabrał- czyli komornik. Zanim zabrał to powinien "sto razy" skontaktować się z "dłuznikiem" i pogadać z nim, wyjaśnić ew. watpliwości. Ciekawe , czy gdyby miał tytuł wykonawczy na "Donald Tusk" to tez by tak bez sprawdzania zajmował konto premiera.
      • spokojny.zenek Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 12:47
        remik.bz napisał:

        . Jego- prokuratora "psim" obowiazkiem jest zna
        > leźć winnego i postawić przed sądem a nie kombinować i podpierać sie przepisami

        Oczywiście. Co tam jakieś przepisy. O tym, kto jest wnien decydujemy my - pisowscy rewolucjoniści! Nie będzie tak, żeby prokurator przejmował się jakimiś przepisami...


        • zoil44elwer Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 12:55
          Po co mordować,wystarczą tylko błędy i wypaczenia....?
        • remik.bz Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 12:57
          spokojny.zenek napisał:

          > remik.bz napisał:
          >
          > . Jego- prokuratora "psim" obowiazkiem jest zna
          > > leźć winnego i postawić przed sądem a nie kombinować i podpierać sie prze
          > pisami
          >
          > Oczywiście. Co tam jakieś przepisy. O tym, kto jest wnien decydujemy my - pisow
          > scy rewolucjoniści! Nie będzie tak, żeby prokurator przejmował się jakimiś prze
          > pisami...
          >
          Zenku , nie rób se jaj. Obrabowano człowieka. Prokurator ( a nie obrabowany) jest od tego , aby ścigać złodzieja i postawić go przed sądem.
          • spokojny.zenek Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:00
            To, że "obrabowano" jest twoim twierdzeniem, wyrźnie zresztą sprzecznym ze znaczeniem tego słowa. W zwykłym języku (o prawnym nie wspominam). A prokurator działą w granicach prawa a nie twoich wyobrażeń i życzeń.
            W państwach totalitarnych były już takie pomysły, oryginalny nie jesteś. Na szczęście dziś to nie przejrdzie. No chyba że spełni się wasze marzenie o "waadzy", ale daj Boże, że nigdy się nie spełni.
            • remik.bz Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:12
              spokojny.zenek napisał:

              > To, że "obrabowano" jest twoim twierdzeniem, wyrźnie zresztą sprzecznym ze znac
              > zeniem tego słowa. W zwykłym języku (o prawnym nie wspominam). A prokurator dzi
              > ałą w granicach prawa a nie twoich wyobrażeń i życzeń.
              >
              Człowieku, zabrano kobiecie bez jej wiedzy , i na pewno wbrew jej woli pieniądze za rzekomy dług. Co to jest jeśli nie rabunek?
              • spokojny.zenek Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:16
                To teraz z kolei sprawdź sobie znaczenie słowa rabunek...
                Że ze siadomością prawną jest beznadziejnie - to wiedziałem. Ale że i ze znajomością języka polskiego?
            • zoil44elwer Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:17
              Ustawa z 1998 o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeni Społecznych art 141,DZ.U.Z 2009.NR 153,POZ.1227 ZE ZM "pozwala" komornikowi wyegzekwować 25 % emerytury."MORYC" zajął całą emeryturę!!
          • m.c.hrabia Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:02
            dokładnie .

            a tak nawiasem takie postępowanie większą szkodę na wizerunku państwa przynosi, moim zdaniem, niż 5 afer amber gold.

            a komornik nomen omen Moryc powinien na zbitą złodziejską mordę wylecieć z zawodu
            i zawodów pokrewnych.
            • 99venus Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:24
              hrabio,tekst po nomen omen nie przystoi ludziom szlachetnie urodzonym.
              • m.c.hrabia Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:27
                na takie wiadomości to najszlachetniej.. nerwa traci.
                • 99venus Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:44
                  hrabio,rozejrzyj się wokół-słońce świeci,wiosna przyszła.
                  • bmw1-953 Re: Prokurator pomaga w tym złodziejstwie? 02.01.13, 13:53
                    Stara śpiewka Donalda. Cieszmy się Polacy, śmiejmy się jak głupi do sera. Trzeba się radować. Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało.


                    99venus napisał:

                    > hrabio,rozejrzyj się wokół-słońce świeci,wiosna przyszła.
    • lucyperek2 Prokuratura w Sochaczewie sankcjonuje przestępstwa 02.01.13, 13:29
      więc co w tym dziwnego. Ze dwa lata temu została tam wniesiona sprawa o sfałszowanie państwowego dokumentu przez firmę, która dzięki temu wygrała przetarg (dopisek na kopii z podpisem prezesa "za zgodność z oryginałem"). Na to jest określony paragraf i już. Skutek ? Pani prokurator sprawę umarza uzasadniając, iż "wzmiankowany czyn nie nosi znamiom przestępstwa".
      A więc szanowni forumowicze ! Precedens powstał ! Fałszujcie dowody osobiste, prawa jazdy, paszporty i wyłudzajcie kredyty ! Pani prokurator z Sochaczewa oznajmia, iż nie są to czyny zabronione.
    • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:32
      Miesiąc temu w GW-Facetowi komornik zajął całą emeryturę bo podobno nie uiścił ubezpieczenia OC i AC od PODOBNO zakupionego 15-letniego Opla.Sęk w tym że facet kupił nówkę Hondę więc po co by kupował stare auto.A wyszło to tak,PZU sprzedał firmie windykacyjnej rzekomy dług,oni do sądu,sąd bez zweryfikowania wydał nakaz zapłaty,komornik.....
      • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:35
        Komornik ma weryfikować prawomocny i wykonalny wyrok? Masz jeszcze trochę takich pomysłów?
        W jakimś "normalnym państwie" tak jest? Gdzie mianowicie?
        • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:40
          Napisałem że TO sąd nie sprawdzał zasadności roszczeń!
          • bmw1-953 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:43
            W zadnym normalnym państwie komornik nie rabuje niewinnego człowieka !!!
            • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:49
              W Polsce też nie, jak było powyżej wyjaśnione - nie ma tu owy o żadnym rabunku. Ani w języku prawnym ani potocznym
          • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:50
            Ciekawa jest sytuacja że np Sąd Rejonowy w Lublinie rozpatruje pozew o zapłatę wniesiony przez adwokata z Wrocławia przeciwko dłużnikowi ze Szczecina....PODOBNO w LUBLINIE są najwyższe koszty sądowe a adwokatowi i komornikowi to pasi!Tak a propos,ile procent emerytury/renty może zająć komornik?
            • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 13:58
              Nie najwyższe lecz najniższe, zaś w Lublinie, bo tylko tam jest "e-sąd".
              Dopiero co było jakie to wspaniałe cudo. Już nie jest?
              • bmw1-953 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:08
                Najwyraźniej reprezentujesz tu na tym forum to nasze chore prawo (prawnik, albo komorniK ?) tak go bronisz. Po raz czwarty, czy piąty zadano Ci pytanie, jaką część emerytury komornik ma prawo zająć. Ty na to nie odpowiadasz, chociaż szeroko omawiasz to, co jest poza meritum sprawy (łącznie z definicjami ze słownika j. polskiego). Typowo prawne kruczki pozwalające unikać odpowiedzi na niewygodne pytania .
                spokojny.zenek napisał:

                > Nie najwyższe lecz najniższe, zaś w Lublinie, bo tylko tam jest "e-sąd".
                > Dopiero co było jakie to wspaniałe cudo. Już nie jest?
                • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:23
                  Toć to jest kauzyp(i)erda.W WIKIPEDII w temacie zajęcia komornicze pisze-ART.139 i ART.140 z ZASRZEżEIEM ART.141,USTAWY Z 17.12.1998,O EMERYTURACH I RENTACH Z FUNDUSZU UBEZPIECZEń SPOŁECZNYCH (DZ.U.Z 2009R NR 153,POZ.1227 ZE ZM)=25%!
                • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:16
                  bmw1-953 napisała:

                  > Najwyraźniej reprezentujesz tu na tym forum to nasze chore prawo (prawnik, albo
                  > komorniK ?) tak go bronisz. Po raz czwarty, czy piąty zadano Ci pytanie, jaką
                  > część emerytury komornik ma prawo zająć.

                  Ile jeszcze razy trzeba ci powtórzyć, że ograniczenia procentowe dotyczące egzekucji z wynagrodzenia za pracę oraz egzekucji z emerytur NIE MAJĄ TU NIC DO RZECZY, była to bowiem egzekucja z rachunku bankowego, przy której nie ma (i z oczywostych powodów nie moze być) tego rodzaju ograniczenia?


              • wujaszek_joe Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 14:11
                wszystkie twoje odpowiedzi w tym wątku zdają się wskazywać, że wszystko jest w najlepszym porządku.
                Problem w tym że nie jest. I emerytka zostaje sama ze swoim problemem.
                czy słowo problem jest tutaj zasadne? Dowiedzieliśmy się już dzięki tobie, że nie jest to kradzież ani rabunek.
                Czy nasze oburzenie też jest zasadne, skoro nasze państwo prawa jest w stanie przez pomyłkę załatwić (przez pozbawienie środków do życia) każdego obywatela i nie pomaga mu w odkręceniu takiej pomyłki?
                • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:20
                  wujaszek_joe napisał:

                  > wszystkie twoje odpowiedzi w tym wątku zdają się wskazywać, że wszystko jest w
                  > najlepszym porządku.

                  Chyba żartujesz. Co jest w porządku?
                  Komornik przeprowadził egzekucję z rachunku osoby, która nie była dłużnikiem. Wierzyciel zamiast natychmiast oddać jej pieniądze, opóźnia się z tym.
                  Gdzie pisałem, że "wszystko jest w porządku"???

                  > Problem w tym że nie jest. I emerytka zostaje sama ze swoim problemem.

                  A gdyby to nie była emerytka, to jakaś instutucja zapewniłaby jej pomoc? Która?
                  Tak tylko pytam.

                  > czy słowo problem jest tutaj zasadne? Dowiedzieliśmy się już dzięki tobie, że n
                  > ie jest to kradzież ani rabunek.

                  Dopiero dzięki mnie się dowiedziałeś, że nadużywanie słów niepasujących do istoty problemu nie jest OK?

                  > Czy nasze oburzenie też jest zasadne, skoro nasze państwo prawa jest w stanie p
                  > rzez pomyłkę załatwić (przez pozbawienie środków do życia) każdego obywatela i
                  > nie pomaga mu w odkręceniu takiej pomyłki?

                  OK. To napisz teraz konstrutywnie i BEZ UNIKÓW. Co konkretnie powinno to mityczne "Państwo" robić w podobnych sytuacjach? Jakie proponujesz stworzyć mechanizmy na wypadek powtórzenia się podobnej smutnej historii w przyszłości.



                  • bmw1-953 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:37
                    To mityczne państwo nie powinno tworzyć chorego prawa. A skoro już to nastąpiło, powinno to naprawić i zrekompensować szkodę. Ale już sam fakt, że podobne rzeczy mają miejsce i nikt nie ponosi za nie winy świadczą, iż ten rząd nie nadaje się do rządzenia, bo ma w nosie swoich obywateli, którzy płacą haracz na jego egzystencję. Ten rząd jest coś Polakom winny a skoro się do tego nie poczuwa, powinien zrezygnować z rządzenia. To rząd jest dla Polaków i powinien im służyć, nie odwrotnie.

                    spokojny.zenek napisał:


                    > OK. To napisz teraz konstrutywnie i BEZ UNIKÓW. Co konkretnie powinno to mitycz
                    > ne "Państwo" robić w podobnych sytuacjach? Jakie proponujesz stworzyć mechanizm
                    > y na wypadek powtórzenia się podobnej smutnej historii w przyszłości.
                    >
                    >
                    >
                  • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:40
                    W sądowym nakazie zapłaty jest(powinno być) Nazwisko,2 imiona,nr PESEL.A komornik wszedł na konto(świadomie) osoby o innym 2 imieniu i innym numerze PESEL.Bank też się nie popisał nie sprawdzając danych z nakazu zapłaty z danymi właścicielki konta.Nazwisko może być identyczne ale podobnych numerów PESEL nie ma.
      • aktyntasza Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 31.01.13, 15:20
        To przecież jest bzdura żebym ja musiał płacić tak wysoki podatek OC za samochód którym praktycznie nie jeżdżę albo wyjeżdżam tylko parę razy w roku i tylko wiejskimi drogami wyłącznie w czasie złej pogody. Poszedłem do wydziału komunikacji i wyrejestrowałem ten samochód, pokazałem dokument że niby został przekazany na złom ale blachy rejestracyjne niby skradzione, sobie zostawiłem. W ubezpieczalni pokazałem że samochód jest wyrejestrowany i żegnaj OC. To nawet jest leprze bo w ten sposób zaoszczędzę także na przeglądach auta i mogę go mieć na zawsze bez opłat. Jeśli mają wirtualnego policjanta to teraz będą mieli wirtualne pieniądze a w moim garażu może sobie stać jakiś złom na kółkach. Garaż mam zawsze zamknięty, pies nie dopuści nikogo na teren zagrody, jak by co to siekierę mam zaraz za drzwiami i łeb utnę, zakopię, ślad zaginie. Mój sąsiad jest lepszy bo na dwa takie same auta z tego jeden wyrejestrował w podobny sposób, załatwił drugie blachy rejestracyjne i kupił na zamówienie na giełdzie naklejkę na przednią szybę z numerem rejestracyjnym drugiego auta. W ten sposób jeżdżą dwoma autami na tym samym dowodzie rejestracyjnym. Rząd nas okrada, kradną miliardy skorumpowani złodzieje więc i my w miarę możliwości też musimy zacząć kombinować.
    • remik.bz Porażająca bezsilność Tuskowej Polski 02.01.13, 14:18
      Obojetnie czy ten przxypadek nazwiemy złodziejstwem czy rabunkiem (a tak jest mim zdaniem ) czy pomyłą jak chce Zenek, to najgorsza jest porażająca bezsilność państwa w tej sprawie.
      Sprawa przecież bardzo oczywista. Kobiecie zabrano pieniądze. Nawet jeśli to była pomyłka , to na Boga trzeba kobiecie te pieniądze oddać , krzywde naprawić.
      I Państwo powinno dopilnować, aby stało to sie jak najszybciej, bez narażania pokrzywdzonej na dodatkowe koszty, stres, nieprzyjemności.
      Przypominam :w "pomyłkę: zaplątane są : kancelaria adwokacka, sąd, komornik, a w brak reakcji na "pomyłkę"- prokurator.
      Dziadostwo Tuskowej Polski jest porażające. Nie potrafi , nie chce poradzić sobie z "Ambergoldem", totalnie olewa Polaka-szaraka skrzywdzonego podobno przez pomyłke a mówiąc językiem potocznym -obrabowanego w majestacie prawa.
      • m.c.hrabia Re: Porażająca bezsilność Tuskowej Polski 02.01.13, 14:28
        to nie jest żadna pomyłka to jest gorsze niż rabunek z użyciem niebezpiecznego niedziana.

        pomyłką to można by nazwać wtedy ,gdy komornik dowiedział się ze popełnił błąd ,wziął w zęby pieniądze i na drugi dzień oddał ,wtedy tak nazwałbym to pomyłką zdarza się .

        a tak to po prostu czysty rozbój i tyle ,i Zenek może tu swoje wygibasy prawne uskuteczniać a
        w potocznym odczuciu komornik jest złodziejem.
        • zoil44elwer Re: Porażająca bezsilność Tuskowej Polski 02.01.13, 14:56
          Bank przy wypłacie gotówki zwraca uwagę na nazwisko,nr DO i nr PESEL.W sądowym nakazie musi być nazwisko dłużnika i jego 2 imiona oraz jego nr PESEL.A w rzeczonym przypadku tylko nazwisko i 1 imię się zgadzało bo PESEL już nie.O ile dobrze pamiętam treść artykułu,adwokat i komornik mieli na swej liście 2 nazwiska-prawdziwej i rzekomej dłużniczki.Zrobili więc świadomy przekręt,bo rzekoma dłużniczka miała środki na koncie a ta druga nie.
          • remik.bz Re: Porażająca bezsilność Tuskowej Polski 02.01.13, 15:03
            zoil44elwer napisał:

            > Bank przy wypłacie gotówki zwraca uwagę na nazwisko,nr DO i nr PESEL.W sądowym
            > nakazie musi być nazwisko dłużnika i jego 2 imiona oraz jego nr PESEL.A w rzecz
            > onym przypadku tylko nazwisko i 1 imię się zgadzało bo PESEL już nie.O ile dobr
            > ze pamiętam treść artykułu,adwokat i komornik mieli na swej liście 2 nazwiska-p
            > rawdziwej i rzekomej dłużniczki.Zrobili więc świadomy przekręt,bo rzekoma dłużn
            > iczka miała środki na koncie a ta druga nie.

            Ja też tak uważam. I dlatego"dziwi mnie" postawa prokuratora, który sprawę umarza.
            Do tego dochodzi jeszcze sąd. Albo sąd otrzymał od wierzyciela fałszywe dokumenty dotyczące wierzytelności, albo po prostu sęd tez był ........"niedokładny w czasie wykonywania swej pracy".
            • zoil44elwer Re: Porażająca bezsilność Tuskowej Polski 02.01.13, 15:24
              GW opisywała podobną sprawę zajęcia komorniczego.Facet podobno kupił 15-lenio Opla i nie płacił za niego ubezpieczenia OC i AC.PZU "sprzedało"dług firmie windykacyjnej a ci w sądzie dostali nakaz zapłaty od rzekomego dłużnika.Sąd nie zajmował się prawdziwością pozwu tylko z "automatu" go przyklepał.Facet dopiero po zajęciu mu kasy przez komornika dowiedział się że kupił grata mimo że miał nówkę Hondę!W państwie DONskim źle się dzieje!
    • smalltownboy Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:38
      Takiego czegoś to chyba nawet za PRLu nie było.
      A swoją drogą, co robi minister sprawiedliwości by położyć kres takim nadużyciom? To już nie pierwsza tego typu sprawa opisywana przez media?
      Był też artykuł o oszustwach przez e-sąd w Lublinie. Fikcyjny wierzyciel pozwał kogoś, kogo nie było pod adresem zameldowania. Z sądu przyszło wezwanie do zapłaty, dwukrotnie awizowane i stało się prawomocne. Na Bogu ducha winnym człowieku łapsko położył komornik. Zgodnie z prawem. Chorym prawem.
      • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 02.01.13, 15:45
        MINISTER sprawiedliwości jgowin słucha tylko głosów embrionów i krzyku plemników
        • max2-012 to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 00:21
          w której uczestniczą złodzieje: komornik, prokurator i lokalny bankster. Bez ich solidarnej wspólpracy taki rabunek nie mialby miejsca. Trzeba naslać CBA na tę mafie. Kazdy powinien dostac co najmniej 10 lat pudła za taki rozbój.
          • smalltownboy Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 01:28
            Jeśli ludzie zaczęliby masowo wycofywać swoje pieniądze z banków to od razu zmiękłaby im dupa.
            • zoil44elwer Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 15:11
              Na jakiej podstawie prawnej banki(PKO i BGż) udzielili komornikowi informacji o koncie emerytki a nawet pozwolili komornikowi zająć jej pieniądze.Nie ciążył na niej żaden wyrok.Gdy pobiera się z konta własne pieniądze pracownica banku sprawdza DO,nr PESEL.....A w tym przypadku komornik wysłał pismo do banku z zapytaniem o saldo klientki przecież prawnie obojętnej dla egzekucji komorniczej,następnie pismo z żądaniem przelewu jej pieniędzy na jego konto.A Bank bez należytego sprawdzenia bo to przecież PAN KOMORNIK,robi co ON każe! Co ciekawe w komorniczych dokumentach były DWA nazwiska.Niewinnej emerytki i prawdziwej dłużniczki.Pech emerytki polegał na tym że tylko na jej koncie były pieniądze.Czyli komornik świadomie a nie omyłkowo dokonał bezprawnego zaboru cudzych pieniędzy.Ukradł!?
              • mn7 Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 15:14
                zoil44elwer napisał:

                > Na jakiej podstawie prawnej banki(PKO i BGż) udzielili komornikowi informacji o
                > koncie emerytki a nawet pozwolili komornikowi zająć jej pieniądze.

                Na podsatwie k.p.c.

                > Nie ciążył na niej żaden wyrok.

                Tak, ale skąd banki miały o tym wiedzieć?

                • gate.of.delirium Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 15:45
                  mn7 napisała:

                  >
                  > > Nie ciążył na niej żaden wyrok.
                  >
                  > Tak, ale skąd banki miały o tym wiedzieć?
                  >

                  Z odpisu tytułu wykonawczego, który komornik był obowiązany doręczyć bankowi wraz z zawiadomieniem o zajęciu wierzytelności.
                  Skoro bank uznał zawiadomienie komornicze i zajęcie pieniędzy, to znaczy, że w odpisie były dane poszkodowanej, a nie rzeczywistej dłużniczki. Sąd na pewno w tytule wykonawczym podał dane rzeczywistej dłużniczki (i tak jest w artykule Gazety), więc błędne dane do odpisu wprowadził komornik przy pomocy pracownika sądu...
                • zoil44elwer Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 16:56
                  mn7 napisała:

                  > zoil44elwer napisał:
                  >
                  > > Na jakiej podstawie prawnej banki(PKO i BGż) udzielili komornikowi inform
                  > acji o
                  > > koncie emerytki a nawet pozwolili komornikowi zająć jej pieniądze.
                  >
                  > Na podsatwie k.p.c.
                  >
                  > > Nie ciążył na niej żaden wyrok.
                  >
                  > Tak, ale skąd banki miały o tym wiedzieć?
                  >
                  KPC daje komornikowi prawo do żądania od banku informacji o wszystkich którzy mają podobne nazwisko co dłużniczka ale inny wiek,wiek,nrnr PESEL,DO,ULICY,MIESZKANIA....?
                  • spokojny.zenek Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 18:59
                    Zastanów się: w jakim celu miał komornik żądać jakichś informacji o jakichś "wszystkich"? I od kogo? Komornik wskazał jedną, ściśle określoną osobę i o tej osobie bank udzielił informacji. Post factum wiadomo, że była to imienniczka dłużniczki, tego jednak bank nie wiedział ani w żaden sposób nie nie badał - wykonywał ustawowy obowiązek co do konkretnie wskazanej osoby, jak się okazuje - wskazanej błędnie.
              • max2-012 Re: to wyglada na zorganizowaną mafię komorniczą, 03.01.13, 15:27
                Komornik świadomie i z premedytacja okradl te emerytke, bo mafijne prawo IIIRP pozwala na takie zlodzisjtwo. Co do tego nie ma watpliwosci.
                ----------
                Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, w końcu traktowana jest jako oczywistość.
                /Arthur Schopenhauer/
    • mn7 Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 03.01.13, 15:12
      Czy do wniesienia powództwa na rzecz tej pani nie byłby w tej sprawie uprawniony prokurator? Ucierpiała wskutek pomyłkowego skierowania przeciwko niej egzekucji wierzytelności co prawda istniejącej, ale dotyczącej innego dłużnika. Co do zasady może oczywiście powstałego w ten sposób roszczenia, czy jednak rzeczywiście, jak niektórzy tu piszą, to organ państwa nie powinien się poczuć odpowiedzialny za załatwienie tego?
      Kto jej doradzał tę skargę na czynności komornika po zakończeniu tych czynności? O to, kto jej doradzał zawiadamianie prokuratury nie pytam, bo to rzeczywiście jakaś epidemia.
      • zgred-zisko Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 03.01.13, 17:07
        A co by się stało, gdyby to nie chodziło o pieniądze tylko o wolność? Gdyby to policja aresztowała niewłaściwego człowieka? Czy aresztowany miałby siedzieć w kiciu do us.... śmierci i procesować się z policją, a ten, który miał być aresztowany, chodzić na wolności?
        Przedstawiciel państwa zrobił błąd. Nikt nie ma wątpliwości, że tak się stało. Więc chyba obowiązkiem państwa jest ten błąd naprawić, a nie twierdzić, że musi to zrobić poszkodowany.
        • spokojny.zenek Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 03.01.13, 19:08
          zgred-zisko napisał:

          > A co by się stało, gdyby to nie chodziło o pieniądze tylko o wolność? Gdyby to
          > policja aresztowała niewłaściwego człowieka? Czy aresztowany miałby siedzieć w
          > kiciu do us.... śmierci i procesować się z policją, a ten, który miał być aresz
          > towany, chodzić na wolności?

          Dlaczego tak miałoby się dziać? Gdyby się okazało, że zatrzymanie dotyczy nie tej osoby, zatrzymany zostałby natychmiast zwolniony i ani sekundy dłużej. Procesować mógłby się co najwyżej o odszkodowanie za niesłuszne zatrzymanie, ale - rzecz oczywista - już z wolności.
          Tu problem jest zupełnei innej natury. W przypadku zatrzymanego można należy go natychmiast zwolnić. Tu natomiast nie ma w żadnym depozycie tych pieniędzy, które ściągnięto. Od razu trafiły one na konto wierzyciela (komornik jest tylko niejako pośrednikiem).
          Nikt też nie twierzdzi, że naprawienie błędu należy do poszkodowanego, poszkodowany nie ma bowiem takiej możłiwości, choćby bardzo chciał. Poszkodowany nie może sam z siebie "zająć" ani "odebrać" tych pieniędzy. Jest więc oczywiste, ze naprawienie tego błędu należy do państwa i nikt inaczej nie twierdzi. Sęk w tym, że - jak się okazała na przykładzie tej sprawy - nie istnieje efektywna procedura, która by to umożliwiała, inna, niż powództwo poszkodowanego. I to własnie jest problemem w całej tej smutnej historii. Trudno się nie zgodzić z konstatacją, że to faktycznie juz w ogóle nie powinno być jej zmartwienie, że ktoś powinien to za nią załatwić i to naprawdę szybko.
      • zoil44elwer Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 03.01.13, 17:09
        Na Uniwersytecie w Poznaniu magistrantka nagrała profesora-promotora który żądał od niej korzyści finansowej(łapówki) Prokuratura stwierdziła że na udowodnienie winy profesora nagranie jego słów i słowa studentki(świadka) to za mało!A Michnik nagrał pijane słowa L Rywina i była afera na 20 fajerek a LEW poszedł siedzieć.
        • zgred-zisko Re: Uznanie dla autorki i GW za ten tekst 03.01.13, 17:16
          Nie nagranie jest ważne. Ważne jest, kto nagrał i kogo i na czyje zlecenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka