spokojny.zenek
08.01.13, 21:10
Przed kilku laty doszło do zawalenia dachu hali wystawienniczej na Śląsku. Okazało się, że konstrukcja nie wytrzymała obciążenia śniegiem. Jak to zwykle bywa, rozpoczęło się medialne polowanie na winnych. Szybko się okazało, że kilka lat wcześniej doszło do odkształcenia konstrukcji, które jednak zostało szybko naprawione przez właścicieli hali. Niestety, firma ubezpieczeniowa bezzasadnie odmówiła wypłaty odszkodowania, sprawa trafiła do sądu i sąd oczywiście nakazał wypłacić odszkodowanie. Sprawa była jednoznaczna, więc firma ubezpieczeniowa już nawet nie składała apelacji.
Pisowska propaganda zwietrzyła cudowną okazję do urządzenia pokazówki. Pisowscy politycy na wyścigi zaczęli oskarżać tego sędziego (z tamtej sprawy sprzed kilku lat) o rzekome ... niezawiadomienie o przestępstwie!!! Nie bardzo wiadomo jakie, ale przecież "ciemny lud wszystko kupi". Powtarzano - zgodnie z nauką Goebbelsa - że "sąd orzekł, że włascicieli hali nie maja obowiązku odśnieżać dachu" (!!!).
Tlumaczono wtedy - takze i na tym forum - że sad orzekał w sprawie ubezpieczeniowej i choćby chciał, nie mógł i nie rozstrzygał kto i co ma odśnieżać. Jak grochem o ścianę - nikt tego nie słuchał. A pisowcy z maniackim uporem powtarzali, ze ten sędzia nie dopełnił obowiazku nie donosząc, że "dachu nie odśnieżają". Nawet mu zrobiono sprawę dyscyplinarną (tak!). Skończyła się ona tak, jak sie skończyć musiała, ale co się sędzia - ofiata pisowskiego łajdactwa - nadenerwował - to jego...
Teraz, w sytuacji OCZYWISTEGO obowiązku sędziego zawiadomienia o dostrzeżonych przy orzekaniu przestępstwach - cała ta pisowska zgraja bezczelnie udaje zdziwienie! Teraz sędzia juz nie ma obowiazku zawiadamiać! A ze zapowiedział zawiadomienie - należy na niego wylewac kubły pomyj i oszczerstw.
Odwaracanie kota ogonem i cyniczna obłuda to znaki formowe PiSu - już sie do tego mieliśmy niestety okazję przez lata przyzwyczaić. To jednak jest coś absolutnie niebywałego, aż się dziwię, że nikt na to nie zwrócił uwagi. Tak sie wszyscy przyzwyczaliścmy do tego cynizmu i obłudy? A czy brak reakcji nie sprawia, że stajemy sie współodpowiedzialni za rozplenienie takiego bezkarnego łajdactwa w życiu publicznym?