haen2010
28.03.13, 08:03
To dla mnie kończy się zabawa w popieranie "nowości" na scenie politycznej. Mogę znieść Kwasniewskiego jako dość popularnego i nieszkodliwego komucha. Mogę znieść cynicznego i chciwego kauzyperdę Kalisza, Cimoszkę, Olejniczaków...
Ale zestaw Palikota z Millerem za przeproszeniem, pie.....! To nie będzie nic innego jak rewitalizacja skompromitownych, kościelnych komuchów po całości.
Radzę palikociarni przestać się bawić w takie gierki, bo za nimi jest zwyczajna klęska i wydanie Polski na łup sparszywiałych solidaruchów i mafii koscielnej też po calości.