man_sapiens
24.11.13, 10:03
Zajrzyjmy do Nowego Testamentu, List do Tytusa (T2 2)
9 Niewolnicy niech będą poddani swoim panom we wszystkim, niech się starają im przypodobać, niech się im nie sprzeciwiają,
albo list do Tymoteusza (TM 6) 1 Wszyscy, którzy są pod jarzmem jako niewolnicy, niech własnych panów uznają za godnych wszelkiej czci, ażeby nie bluźniono imieniu Boga i [naszej] nauce. 2 Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi jako uczestnicy dobrodziejstwa1. Tych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj!
List do Efezjan (Ef 6) 5 Niewolnicy, ze czcią i bojaźnią w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym2 panom, jak Chrystusowi,
Wtedy niewolnictwo było "prawem naturalnym", "tradycją" itd. Kościół niewolnictwo uważał za dobre, chwalił je i robił co mógł, żeby je zachować. Dzisiaj stawia sobie skromniejszy cel, wystarcza mu zachowanie społecznego niewolnictwa kobiet. Kościół, przynajmniej ten polski, za największe zagrożenie cywilizacji uważa "gender". Będziemy o tym czytać - nie za 2 tysiące ale za 20 lat - z równym zdziwieniem.