porannakawa01
02.04.14, 00:48
Konsulat w Chicago zablokował możliwość uzyskania paszportu i powrotu do Polski nielegalnym emigrantom.
Nie wystawią paszportu gdyż domagają się jakiegoś ważnego dokumentu ID.
W Polsce to działa gdyż wystarczy pokazać ważny dowód osobisty a gdy go ktoś nie ma – w majestacie prawa sobie go wyrobić.
Ci z USA – dowodu osobistego sobie nie wyrobią gdyż można to załatwić jedynie w Polsce.
Inaczej jest w Stanach – żaden z Polaków nie otrzyma żadnego dokumentu amerykańskiego gdy nie ma tutaj legalnego pobytu.
Ten przepis działa jedynie w Polsce, nie działa w USA – podobnie jak przepis o zwalnianiu się na jeden dzień z pracy, aby otrzymać emeryturę.
Po rozmowie z Konsulem Eriuszem Rybackmi i zapytaniem – jak konsul widzi rozwiązanie tego problemu radzi aby wyrobić sobie jakiś amerykński dokument.
Na argument, że żaden amerykański urząd nie wyrobi żadnego ID żadnemu nielegalnemu – Konsul odpowiedział – A to już nie jego sprawa.
Tym sposobem, przy istniejacym podejściu do problemu – osoba, której polski paszport stracił ważność – do końca życia nie otrzyma polskiego paszportu i do końca życia nie będzie miała możliwości wrócić do Polski?
Paragraf 22?
Idem per idem?
Konsulat meksykański wydaje swoim nielegalnym obywatelom ID, które honorowane jest przez władze USA.
Polski konsul – nie.
Konsul odpowiada – To nie jego problem.
W Polsce prawo nie działa według zasady dobra i słuszności.
Polskie prawo w zastosowaniu do Polaków mieszkających w USA nie działa wg zasady dobra i słuszności. Działa bezrozumnie.
O co to chodzi?
Dalsza próba wyłudzenia - damy ale za dodatowe $150?