albisia
16.06.14, 20:49
Ja od początku podejrzewam, że nagrania robili "ludzie Mariuszka". Nie przypadkowo ujrzały one światło dzienne tuż po zwycięskiej batalii Mariuszka w Sejmie, dotyczącej jego immunitetu. Na fali euforycznej obrony Mariuszek popłynął dalej i zaczął nagraniami walić po oczach wszystkich dookoła. A cel oczywisty; ponowne dojście do władzy PiS i przejęcie władzy nad CBA przez Mariuszka i agenta Tomka. I dobrze tak PO oraz Tuskowi, który po objęciu władzy bezmyślnie zostawił najgorszego wroga na czele CBA.