Dodaj do ulubionych

SIG 229 - dobre zdanie

18.10.04, 12:03
Czy ktoś ma dobre zdanie na temat pistoletów sig sauer, interesuje mnie SIG229
gg5865561
Obserwuj wątek
    • Gość: Speedy Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 217.17.35.* 18.10.04, 14:16
      Hmm co prawda interesuję sie bronią tylko tak teoretycznie... niemniej z tego
      co wiem SIGi zawsze miały bardzo dobrą opinię takich "rolls royce'ów" wśród
      pistoletów, broni starannie wykonanej, bardzo wysokiej jakości.
      • hatroha Re: SIG 229 - dobre zdanie 18.10.04, 18:52
        no i dupa... Chyba oczekiwałem czegoś więcej.
        gg5865561
        • mr.bond Re: SIG 229 - dobre zdanie 25.10.04, 12:31
          Strzelalem z SIGa. Kwestia gustu - sa tacy, ktorzy dadza sie pociac za Glocka.
          Znam takich kilku. Glock jest niezly, fajnie w reku lezy - choc jakos nie moge
          przywyknac do tego jaki jest lekki itd.
          Z SIGa najlepiej mi sie strzelalo (inne to Glock 17, CZ 75 i 83, S&W 586).
          Swietnie w reku lezy, strzelalo mi sie z niego bardzo precyzyjnie.
          To sa wrazenia subiektywne - ale ja stalem sie swolennikiem SIGa.
          To, ze jest standardowa bronia osobista SAS chyba tez nie jest bez znaczenia ;)
          • hatroha Re: SIG 229 - dobre zdanie 26.10.04, 07:51
            zastanawiam się nad zakupem SIGa - lecz zastanawia mnie, czemu tak wiele osób się ich pozbywa. Nie wiem czemu. Czytałem kiedyś, że przy silnej amunicji szyny nie wytrzymują a zamek w niektórych miejscach nawet pęka. Rozumiem, iz każdą broń można wysadzić mocnym pociskiem...sam nie wiem. Może inaczej- nie chciałbym się rozczarować pistoletem w którym bym się zakochał:)
            gg5865561
            • Gość: kg Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 195.245.217.* 26.10.04, 23:57
              Przede wszystkim sprawdź, czy pistolet pasuje Ci ergonomicznie. SIG wielu
              osobom - zwłaszcza o mniejszych dłoniach nie pasuje, bo ma gruby chwyt. Grubszy
              niż w innych dwurzędówkach. Osobiście SIG mi nie pasuje. Wszystkie wersje
              rodziny 220 maja bardzo słabe samonapinanie - to utrudnia strzał z nienapiętego
              kurka. Mają też b.duży rewers - to utrudnia szybkie strzelanie. Nie jestem też
              zwolennikiem układu ze zwalniaczem kurka i bez możliwości zabezpieczenia
              napiętego kurka. Zupełnie nie mam zaufania do pistoletów ze szkieletem z
              lekkich stopów.
              sumując NIE.


    • Gość: Krzysiek Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: *.inetia.pl 03.11.04, 12:49
      Strzelam z SIGa 229 9mm. od roku, w tym czasie wystrzelałem ok. 1500szt.
      amunicji więc mogę już mieć jakieś przemyślenia. Zdarzało mi się strzelać z
      innych jednostek (P-64, P-83, TT, MAG-95, HK USP, SIG-226) i za kazdym razem
      chętnie wracam do SIG-229. Jest to trochę mniejsza broń niż pistolet
      pełnowymiarowy, chociaż lufa o długości 98mm jest porównywalna z niektórymi
      modelami podstawowymi. Broń w tej chwili zachowuje się znakomicie, po ok. 500
      strzałach dotarła się (szczególnie spust) i moim zdaniem nie wymaga żadnych
      interwencji "rusznikarzy-ulepszaczy". Jedyną zmianą było dokupienie u Szustera
      okładzin gumowych firmy Hogue, biorąc pod uwagę moje duże dłonie znacznie
      poprawiają chwyt. Pistolet jest bardzo celny i bez większego trudu potrafię
      uzyskać z odległości 25m na tarczy sportowej wynik powyżej 90pkt. przy
      skupieniu ok.10cm (nigdy nie strzelałem zawodniczo) . Ostatnio ćwiczyłem
      strzelanie szybkie z mniejszych odległości, celując "po lufie" i wyniki są też
      bardzo obiecujące. Pistolet został zaprojektowany do mocniejszej amunicji i w
      odróżnieniu od pozostałych modeli SIGa które mają zamki tłoczone z blachy,
      posiada zamek frezowany z jednego kawałka stali. Nawet przy szkielecie z
      lekkich stopów daje mu ciężar taki sam jak w modelu 226, który jest dużo
      większy. Duży cieżar zamka daje łagodniejszy, bardziej miękki odrzut a i
      podrzut lufy jest dużo mniejszy niż w "plastikowcach". Reset spustu jest
      porównywalny do innych modeli i moim zdaniem nie przeszkadza w szybkim
      strzelaniu (trzeba po prostu więcej trenować). Co do samonapinania to
      rzeczywiście lekkie nie jest i wydaje mi się, że w dużej mierze jest to zasługa
      blokady iglicy- ale mogę się mylić. W innych pistoletach jest podobnie.
      Porównując do pistoletów ze szkieletami z tworzyw w 229 mamy dużo łagodniejszy
      odrzut. Nawet w USP, który ma specjalnie zaprojektowane urządzenie powrotne
      odrzut jest twardy i agresywny, inna sprawa, że chwyt ma bardzo toporny i ostry
      (za to pewny w trzymaniu). Co do chwytu to wadą pistoletów ze szkieletem z
      tworzyw jest brak możliwości wymiany okładzin co dla niektórych może mieć duże
      znaczenie. Co do trwałości broni, to ja osobiście ani moi znajomi którzy
      używają SIGów, nie mamy żadnych zastrzerzeń a wręcz przeciwnie uważam, że jest
      to bardzo trwała i solidna broń. Znam egzemplarze które mają po kilka lat i
      oddały po ok. 10000 i więcej strzałów i nie noszą żadnych śladów zużycia- o
      awariach wogóle nie ma mowy. Jeszcze o zacięciach. Strzelam z różnej amunicji i
      jak dotąd miałem zacięcia tylko na pierwszym strzelaniu z nietypową amunicją
      Hirtenbergera (półpłaszczowa 6,5g.), później problem przestał występować.
      Strzelałem z GECO, S&B, Lapua, Fiocchi,Hirtenberger i nie miałem poza
      opisywanym wyżej przypadkiem żadnych problemów. Problemem też nie są warunki
      pogodowe, strzelam głównie na odkrytych strzelnicach gdy jest ładna pogoda
      czasami gdy pada deszcz lub śnieg i nie ma to wpływu na zachwanie broni.
      Reasumując gorąco polecam, chociaz zdaję sobie sprawę, że dobór broni to bardzo
      indywidualna sprawa i każdy musi sam podjąć decyzję najlepiej po wypróbowaniu
      na strzelnicy. Wtedy właśnie widać różnicę pomiędzy poszczególnymi modelami.
      Gdyby trzeba było rozszerzyć pewne wątki, chętnie służę pomocą.
      • hatroha Re: SIG 229 - dobre zdanie 03.11.04, 15:41
        Dzięki - mam do Ciebie pytanie z innej beczki. CZy jesteś za tym by rynek broni palnej był "dostępny" dla każdego? Np. posiadanie 10 sztuk pistoletów, i ckm w domciu, tylko dlatego bo lubię?
        gg5865561
        • Gość: Krzysiek Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: *.inetia.pl 04.11.04, 09:22
          Nie jestem pewien czy nasze społeczeństwo poradziłoby sobie z takim
          dobrodziejstwem. Posiadacz broni musi być bardzo zdyscyplinowany i bezwzględnie
          podporządkowywać się przepisom regulującym sposób jej korzystania, a z tym u
          nas trochę kiepsko. Jesteśmy społeczeństwem w dużej mierze nieodpowiedzialnym.
          Chciałbym szerszego dostępu do broni z jednej strony a z drugiej strony obawiam
          się broni w rękach osób o nieprzewidywalnych reakcjach. Może gdyby wypracowano
          sprawny mechanizm eliminowania niepewnych osobników ubiegających się o
          pozwolenie, to czemu nie? Sam chętnie dokupiłbym parę sztuk.
      • Gość: kg Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 195.245.217.* 04.11.04, 00:10
        Pistolet jest bardzo celny i bez większego trudu potrafię
        > uzyskać z odległości 25m na tarczy sportowej wynik powyżej 90pkt. przy
        > skupieniu ok.10cm (nigdy nie strzelałem zawodniczo) .

        To dla broni tej klasy jest standard. Ja bym tego nie nazwał "Bardzo celny",
        tylko celny.

        Reset spustu jest
        > porównywalny do innych modeli i moim zdaniem nie przeszkadza w szybkim
        > strzelaniu (trzeba po prostu więcej trenować).

        Nie ma zgody. Rewers w Sigach jest fatalnie wielki. Ja strzelam duzo i niemal
        wyłącznie dynamicznie i pewna skale porównawczą mam. Zwróć uwagę, że Sigi są
        zupełnie ignorowane przez zawodników w IPSC, IDPA i pokrewnych konkurencjach.
        Głownie z powodu fatalnego rewersu. Trenowanie pomaga, ale w tym przypadku
        niewiele.

        Co do samonapinania to
        > rzeczywiście lekkie nie jest i wydaje mi się, że w dużej mierze jest to
        zasługa blokady iglicy- ale mogę się mylić. W innych pistoletach jest podobnie.


        Niezupełnie. Skromna CZ w wersji z blokada iglicy np. 75B ma samonapinanie o
        dwa nieba lepsze niz 229.
        Co do trwałości to znam z naszej grupki przypadek (choć 226) całkowitej
        dezintegracji zamka.
        Ale zgodzę się do jednego, broń jest niezawodna.







        • Gość: Krzysiek Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: *.inetia.pl 04.11.04, 09:48
          Pewnie dużo łatwiej byłoby opiniować poszczególne modele gdybyśmy określili do
          jakiego celu mają służyć. Ja posiadam broń do obrony osobistej a na strzelnicy
          staram się wyrabiać nawyki do bezpiecznego i skutecznego obchodzenia się z nią.
          Pozatym jest to dla mnie też pewna forma rekreacji. Możliwości SIGa w tym
          zakresie w zupełności mi wystarczają. Wcześniej pisałem o tym, że dobór broni
          to sprawa bardzo indywidualna i dlatego wbrałem SIGa bo mi pod wieloma
          względami odpowiada a nieliczne wady nie przeszkadzają np.samonapinanie czy
          długi rewers. Gdybym potrzebował broni do IPSC lub strzelania tarczowego to
          pewnie wybrałbym zupełnie inne modele.
          • Gość: kg Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:44
            Masz dużo racji. Broń krótka to w końcu przedmiot osobistego użytku, więc
            decyzje są osobiste.
            Ale pewne cechy podlegają obiektywnym ocenom. Np. nieszczęsny rewers. Przy
            obronie osobistej mozliwość oddania celnego dubletu do celu typu tarcza IDPA w
            czasie np. 0,25 sek to wielka zaleta, a takie wyniku z SIG nawet dobry strzelec
            nie da rady wykręcić, właśnie z powodu rewersu.
            Są tej zastosowania a konkretnie konkurencje sportowe do których SIGi sie
            nadaja doskonale, np. do w zasadzie nieznanego w PL strzelania PPC.
            • hatroha Re: SIG 229 - dobre zdanie 06.11.04, 16:38
              Czy firma firmująca wyroby SIG ripostuje w sprawie rewersów?
              gg5865561
              • Gość: Krzysiek Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 213.241.2.* 07.11.04, 00:54
                Wczoraj pojechałem na strzelnicę żeby się upewnić czy napewno piszę prawdę
                (przy okazji zmokłem jak cho...ra). Faktycznie rewers jest trochę przydługi i
                to może przeszkadzać osobom trenującym IPSC oraz pasjonatom bardzo szybkiego
                strzelania. Dla mnie osobiście nie stanowi to wielkiego ograniczenia i wydaje
                mi się, że jak na moje potrzeby strzelam wystarczjąco szybko. Raczej bardziej
                się skupiam na trafianiu w cel niż na dużej szybkości oddawania strzałów. Nawet
                samonapinanie tak bardzo mi nie przeszkadzało, a gdyby trzeba było użyć broni w
                ekstremalnej sytuacji to adrenalina chyba wogóle nie pozwoliłaby mi zwrócić na
                to uwagi. No cóż "jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki" ;) Ja z wyboru
                jestem zadowolony, strzelanie z SIGa daje mi wiele przyjemności i to jest
                najważniejsze. Jest dużo fajnej broni do IPSC ale nie da się tego nosić pod
                marynarką a niektóre egzemplarze to nawet pod kurtką ciężko ukryć.
                • Gość: kg Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 195.245.217.* 07.11.04, 20:39
                  Zapraszam na zawody IPSC lub IDPA. Zobaczysz wtedy, że zawodnicy nie tylko
                  strzelają szybko, ale jeszcze trafiają, a ci lepsi większość strzałów w pole
                  Alfa, wielkości dłoni. Jakby co to www.ba-bach.pl
                  Jesli mówisz o dużych pistoletach w IPSC to chyba masz na mysli klasę open, tam
                  rzeczywiście nie ma ograniczeń wymiarowych, ale choć to w IPSC klasa
                  najbardziej prestiżowa to w Polsce w zasadzie nieznana. W Polsce strzela sie
                  klasy Fabryczną i Standard. Mam pistolety obu tych klas i z jednym i z drugim
                  czasami chadzam pod letnim ubraniem i nic nie widać.

                  • Gość: Krzysiek Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: *.inetia.pl 08.11.04, 12:03
                    Tylko pozazdrościć takich umiejętności, pewnie okupione są latami żmudnego (i
                    kosztownego) treningu. Chętnie na poczatek złapałbym jakieś podstawy
                    teoretyczne ale z literaturą na ten temat jest bardzo słabo.
                    Na zawody napewno się wybiorę oczywiście w charakterze obserwatora, może i mnie
                    to wciągnie. Przynajmniej miałbym możliwość potrenowania na ciekawych
                    obiektach. Niektóre strzelnice (znam je tylko z prasy) robią wrażenie,
                    szczególnie te które powstały prawie z niczego. No to teraz sobie skoczę na Ba-
                    bach. Pozdrawiam - Krzysiek.
                    • Gość: pbz Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 195.245.217.* 09.11.04, 20:07
                      Przepisy są rzeczywiście grubawe, ale nie należy się zniechęcać. Na początek
                      najważniejsze są sprawy bezpieczeństwa, reszte poznaje sie sukcesywnie, na
                      treningach i zawodach.
                      Zapraszam:
                      www.pzss.org.pl/index1.htm
                      i dalej

                      Uchwały Zarządu PZSS z dn. 24.04.2004 - więcej ...
                      chodzi o uchwałę nr 127.


                      • Gość: Krzysiek Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: *.inetia.pl 10.11.04, 09:11
                        Obejrzałem kilka filmów z zawodów IPSC i jestem pod dużym wrażeniem
                        umiejętności strzeleckich uczestników. Niestety narazie chyba ograniczę się do
                        kibicowania. Jak się trochę podciągnę to może kiedyś i ja spróbuję.
                        • hatroha Re: SIG 229 - dobre zdanie 10.11.04, 11:55
                          ja właśnie się przymierzam do zawodów - wpierw niech się dzieciak urodzi -potem zobaczymy...
                          gg5865561
                        • Gość: kg Re: SIG 229 - dobre zdanie IP: 195.245.217.* 11.11.04, 11:20
                          > Obejrzałem kilka filmów z zawodów IPSC i jestem pod dużym wrażeniem
                          > umiejętności strzeleckich uczestników. Niestety narazie chyba ograniczę się
                          do
                          > kibicowania. Jak się trochę podciągnę to może kiedyś i ja spróbuję.

                          Nie trzeba się od razu zniechęcać. Ja jak pierwszy raz strzeliłem prosty tor
                          IPSC to byłem w szoku. Przy klasycznych strzelaniach na 25 m z centralnego
                          zapłonu wszystkie strzały wsadzałem w ósemki, albo lepiej, nawet z bojowych
                          pistoletów. A przy pierwszym IPSC odległość jak na splunięcie i połowa strzałów
                          poza wielką tarczą!!! Ale teraz - po kilku latach jest dużo lepiej.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka