z_zapijaczony_ryj
28.07.14, 08:10
i tego co mu smakuje, a co nie.
cytuję:
"A ja naprawdę nie jestem wymagający – kotlet z kartoflami i mizerią to naprawdę jest bardzo dobra rzecz. Bywałem w życiu w dobrych restauracjach, ale jedna, gdzie dają placki kartoflane, pierogi ruskie nieporównanie bardziej mi odpowiada niż francuskie pasztety."
A teraz perełka wypowiedziana przez przez intligenta:
"A ośmiorniczki?
– Nie jadłem nigdy, to nie wiem. Wolę bigos".
A ja się skromnie zapytam jak można woleć coś od czegoś, czego się nie zna i nie jadło?