Dodaj do ulubionych

Chichot historii

21.09.14, 17:00
Pańszczyznę w Polsce znieśli obcy - zaborcy. Zrobili to z powodów ekonomicznych.
Dzisiaj UE skraca obowiązkowy czas pracy nam, w Polsce, na razie wybiórczo.
W Służbie Zdrowia i czas pracy kierowców, który zresztą bezwzględnie egzekwuje.
Obecnie jest opracowywana dyrektywa UE która wprowadzi obowiązek udzielania
35 dni urlopu rocznie, w państwach które dla przyznania emerytury wymagają osiągnięcia wielu 67 lat. Pozwoli to w sumie z tych 2 dodanych obowiązkowych lat pracy, odzyskać
czas pracy równoważny więcej niż jednemu rokowi.
Czy naprawdę poprawę komfortu życia w naszym kraju muszą wprowadzać inni, obcy?
Oczywiście nasza, krajowa incydentalna ustawa o podniesieniu wieku emerytalnego zostanie też zmieniona, prawdopodobnie uzależniająca wysokość świadczenia emerytalnego od lat
pracy 40(?) tylko to musi wymusić lewica, nasza rodzima.
Obserwuj wątek
    • zapijaczony_ryj Masz wybór-Wspólnota" Niepodległych " Państw 21.09.14, 17:20
      adherent1 napisał:

      > Pańszczyznę w Polsce znieśli obcy - zaborcy. Zrobili to z powodów ekonomicznych
      > .
      > Dzisiaj UE skraca obowiązkowy czas pracy nam, w Polsce, na razie wybiórczo.
      > W Służbie Zdrowia i czas pracy kierowców, który zresztą bezwzględnie egzekwuje.
      > Obecnie jest opracowywana dyrektywa UE która wprowadzi obowiązek udzielania
      > 35 dni urlopu rocznie, w państwach które dla przyznania emerytury wymagają osią
      > gnięcia wielu 67 lat. Pozwoli to w sumie z tych 2 dodanych obowiązkowych lat pr
      > acy, odzyskać
      > czas pracy równoważny więcej niż jednemu rokowi.
      > Czy naprawdę poprawę komfortu życia w naszym kraju muszą wprowadzać inni, obcy
      > ?
      > Oczywiście nasza, krajowa incydentalna ustawa o podniesieniu wieku emerytalnego
      > zostanie też zmieniona, prawdopodobnie uzależniająca wysokość świadczenia emer
      > ytalnego od lat
      > pracy 40(?) tylko to musi wymusić lewica, nasza rodzima.
      • remez2 Mam nieziszczalne niestety marzenie, że 21.09.14, 18:42
        kiedyś napiszesz sensowny post. :- (
    • pies_na_czarnych Re: Chichot historii 21.09.14, 18:27
      Jacy obcy decydują? To w EU parlamencie nie ma Polaków?
      • remez2 Re: Chichot historii 21.09.14, 18:52
        pies_na_czarnych napisała:

        > Jacy obcy decydują? To w EU parlamencie nie ma Polaków?
        Są. Gdyby mieli większość ...
    • remik.bz Re: Chichot historii 21.09.14, 19:01
      adherent1 napisał:

      > Pańszczyznę w Polsce znieśli obcy - zaborcy. Zrobili to z powodów ekonomicznych
      > .
      > Dzisiaj UE skraca obowiązkowy czas pracy nam, w Polsce, na razie wybiórczo.
      > W Służbie Zdrowia i czas pracy kierowców, który zresztą bezwzględnie egzekwuje.
      > Obecnie jest opracowywana dyrektywa UE która wprowadzi obowiązek udzielania
      > 35 dni urlopu rocznie, w państwach które dla przyznania emerytury wymagają osią
      > gnięcia wielu 67 lat. Pozwoli to w sumie z tych 2 dodanych obowiązkowych lat pr
      > acy, odzyskać
      > czas pracy równoważny więcej niż jednemu rokowi.
      > Czy naprawdę poprawę komfortu życia w naszym kraju muszą wprowadzać inni, obcy
      > ?

      Niesmiało chciałem zauwazyć ,że Unia to nie obcy, to równiez my .A porównanie z zaborcami dość dyskusyjne. Przecież było referendum unijne. Moglismy nie wstępować.
      • remez2 Re: Chichot historii 21.09.14, 19:04
        Czy coś z tego co opisał Adherent było inicjatywą polskich europarlamentarzystów?
      • adherent1 Re: Chichot historii 21.09.14, 19:30
        remik.bz napisał:
        > Niesmiało chciałem zauwazyć ,że Unia to nie obcy, to równiez my .A porównanie
        > z zaborcami dość dyskusyjne. Przecież było referendum unijne. Moglismy nie
        > wstępować.

        Oczywiście że UE to również my - tylko dlaczego UE musi prostować błędne
        nasze polskie rozwiązania i przedsięwzięcia (podniesienie wieku przejścia na
        emeryturę, włączenie się w wschodnią awanturę jako stronnik jednej strony).
        W Polsce raczej nie ma już przeciwników UE a jeżeli są to tylko odporni na wiedzę.
      • erte2 Re: Chichot historii 21.09.14, 22:35
        remik.bz napisał:
        ...,to co napisał.
        Odpowiadam: Ooooo! Z uznaniem.
    • wiosnaludzikow Re: Chichot historii 21.09.14, 19:37
      adherent1 napisał:

      > Pańszczyznę w Polsce znieśli obcy - zaborcy. Zrobili to z powodów ekonomicznych
      > .
      > Dzisiaj UE skraca obowiązkowy czas pracy nam, w Polsce, na razie wybiórczo
      > Czy naprawdę poprawę komfortu życia w naszym kraju muszą wprowadzać inni, obcy
      > ?
      Bardzo trafne spostrzeżenie. Zewnętrzna organizacja zadba o warunki pracy Polaków bardziej niż polskie partie i rząd.
      > Oczywiście nasza, krajowa incydentalna ustawa o podniesieniu wieku emerytalnego
      > zostanie też zmieniona, prawdopodobnie uzależniająca wysokość świadczenia emer
      > ytalnego od lat
      > pracy 40(?) tylko to musi wymusić lewica, nasza rodzima.
      Lewica ? Polska ? Kto ?
      • adherent1 Re: Chichot historii 22.09.14, 10:28
        wiosnaludzikow napisał:
        > Lewica ? Polska ? Kto ?
        Ludzie, wyborcy - którym poglądy postępowe są bliższe niż konserwatywne.
        Jak to robić? - Głosować na taką reprezentację sejmową której najbliżej
        do podjęcia się takich zadań.
    • sverir Re: Chichot historii 22.09.14, 10:40
      > Czy naprawdę poprawę komfortu życia w naszym kraju muszą wprowadzać inni, obcy?

      Niech wprowadzają. Jeżeli jednak wybierają dyrektywę, to bez 'naszej' woli to i tak nic nie da. Dyrektywa wyznacza kierunek, zasady, wskazuje pomysły i cele do osiągnięcia, ale konkretne rozwiązania wymagają implementacji już w ramach prawa krajowego.
      • adherent1 Re: Chichot historii 22.09.14, 11:24
        sverir napisał:
        > Niech wprowadzają. Jeżeli jednak wybierają dyrektywę, to bez 'naszej' woli
        > to i tak nic nie da. Dyrektywa wyznacza kierunek, zasady, wskazuje pomysły
        > i cele do osiągnięcia,

        To i tak zmierza w pożądanym kierunku. Nowych idealnych rozwiązań, bez wad
        (w rodzaju koła) nie będzie.
        Rozsiew między standardami życia w Polsce i w innych krajach UE jest coraz
        większy (dowodem na to jest emigracja). Młodzi w końcu się zorientują
        iż zmiany w komforcie i warunkach pracy trzeba wymuszać na rządzących.
        Najlepiej zawsze i wszędzie robi to lewica, POPiS w końcu powinien zostać
        odsunięty od władzy.
        • don.kichote Pobożne życzenia 22.09.14, 12:49
          adherent1 napisał:

          > Najlepiej zawsze i wszędzie robi to lewica, POPiS w końcu powinien zostać
          > odsunięty od władzy.

          Powtórzę za "wiosną":
          - Lewica? Kto?

          Po "puczu" Borowskiego, lewica straciła zęby i wartościowych ludzi.
          Rządy Napieralskiego, ośmieszyły ją totalnie.
          Miller - albo się wypalił, albo nie ma z kim, skutecznej polityki robić i - wg mnie - już w polityce nie "pofika".
          Palikot - gwiazda jednego sezonu - jak ta krowa, która tylko ryczy, mleka nie dając.

          Kto zatem?
          Masz jakąś kandydaturę z jakimś zapleczem?
          • adherent1 Re: Pobożne życzenia 22.09.14, 13:40
            don.kichote napisał:
            > Kto zatem?
            > Masz jakąś kandydaturę z jakimś zapleczem?

            Lewica to nie poszczególni ludzie w rodzaju Borowskiego czy socjotechnika Palikota
            ale ta część społeczeństwa która identyfikuje się z postępem społecznym a nie
            konserwacją starych układów.
            • don.kichote Re: Pobożne życzenia 22.09.14, 18:15
              adherent1 napisał:

              ...

              To może spytam inaczej:
              Kto tę część społeczeństwa która identyfikuje się z postępem społecznym a nie konserwacją starych układów poprowadzi?.
        • sverir Re: Chichot historii 22.09.14, 12:57
          > Najlepiej zawsze i wszędzie robi to lewica, POPiS w końcu powinien zostać odsunięty od
          > władzy.

          To zależy jaka lewica. Są kraje, w których lewica zrównała wszystkich w dół, ale to żadna sztuka.

          A PiS w kwestiach socjalno-gospodarczych jest lewicowy.
          • don.kichote Re: Chichot historii 22.09.14, 13:05
            sverir napisał:

            > A PiS w kwestiach socjalno-gospodarczych jest lewicowy.

            Jeśli już, to tylko w socjalnych! W gospodarczych bardziej liberalny.
            Niestety lewicowość, to także strefa obyczajowa a tu, PiS jest ultra-konserwatywny!
            • sverir Re: Chichot historii 22.09.14, 15:17
              > Jeśli już, to tylko w socjalnych! W gospodarczych bardziej liberalny.

              I na czym ten liberalizm gospodarczy PiS polega?
            • spokojny.zenek Re: Chichot historii 22.09.14, 16:37
              Krótko mówiąc: ani normalni ani uczciwi.
        • wtopek Re: Chichot historii 22.09.14, 13:03
          może jakieś statystyki na poparcie twojego twierdzenia o rosnących różnicach w standardzie życia?
          • don.kichote 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 13:08
            na emigracji.
            Jak myślisz - z jakiego powodu???

            wtopek napisał:

            > może jakieś statystyki na poparcie twojego twierdzenia o rosnących różnicach w
            > standardzie życia?
            • snajper55 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 13:12
              don.kichote napisał:

              > na emigracji.
              > Jak myślisz - z jakiego powodu???
              >
              > wtopek napisał:
              >
              > > może jakieś statystyki na poparcie twojego twierdzenia o rosnących różnic
              > ach w
              > > standardzie życia?

              Z powodu różnic w standardzie, których nikt nie neguje. Zanegowana za to została teza, że te różnice rosną.

              S.
              • don.kichote Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 13:27
                snajper55 napisał:

                > Zanegowana za to została teza, że te różnice rosną.

                Skoro tak, to musiałem źle zrozumieć.

                ... Jednak, jakie znaczenie może mieć udowodnienie, że dysproporcje nie rosną skoro nawet jeśli "stoją", albo nawet maleją - w co akurat nie wierzę - są i tak olbrzymie!?
                • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 15:27
                  > ... Jednak, jakie znaczenie może mieć udowodnienie, że dysproporcje nie rosną s
                  > koro nawet jeśli "stoją", albo nawet maleją - w co akurat nie wierzę - są i tak
                  > olbrzymie!?

                  Czasem maleją, czasem nie, zależy do którego państwa przyrównać. Na przykład w stosunku do Norwegii, Szwajcarii czy Australii maleją, w stosunku do Niemiec i Hiszpanii rosną.
              • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 13:34
                snajper55 napisał:
                > Z powodu różnic w standardzie, których nikt nie neguje. Zanegowana za to został
                > a teza, że te różnice rosną.

                Różnice rosną. Patrz dane OECD stats.oecd.org/Index.aspx?DatasetCode=ANHRS
                Przeciętny czas pracy średnio OECD 2000 - 1845 w 2012 - 1770 różnica godz. -75
                Polska 1988 1918 godz. -70
                Porównanie danych wg Eurostatu wykazuje bardziej powiększającą się różnice.
                Nie pisząc już o podwyższeniu wieku przejścia na emeryturę.
                • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 15:23
                  > Porównanie danych wg Eurostatu wykazuje bardziej powiększającą się różnice.

                  Ale porównujesz jak zwykle czas pracy i uważasz, że to czas pracy wyznacza standard życia. Dlaczego nie posiłkować się HDI?
                  • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 16:12
                    sverir napisał:
                    > Ale porównujesz jak zwykle czas pracy i uważasz, że to czas pracy wyznacza
                    > standard życia. Dlaczego nie posiłkować się HDI?

                    Czas pracy ma wpływ na standard życia, jednak ważniejsza jest wolność
                    dysponowania czasem w swoim życiu. W krajach o porównywalnym do Polski
                    stopniu rozwoju, człowiek może większym o 150 godzin rocznie czasem
                    dysponować na co chce - w tym na pracę, rodzinę, rozrywkę itp.
                    W Polsce ten czas obywatel musi przeznaczyć na pracę, tylko pracę.
                    Co rozumieć przez HDI? Dla mnie jest to firma ubezpieczeniowa.
                    • spokojny.zenek Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 16:39
                      Ma wpływ jako jeden z wielu czynników. Na pewno nie główny a tym bardziej nie jako jedyny.
                      • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 17:10
                        spokojny.zenek napisał:
                        > Ma wpływ jako jeden z wielu czynników. Na pewno nie główny a tym
                        > bardziej nie jako jedyny.

                        Czysta erystyka i to w tym najgorszym znaczeniu, charakterystycznym
                        dla większości naszych polskich prawników :-(.
                        • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 19:08
                          > Czysta erystyka

                          Dokładnie tak - podawanie czasu pracy jako dowód niskiego standardu życia to jest czysta erystyka. Możesz przecież twierdzić, że muzyka angielska jest kiepska i nieznana, na dowód czego zapytasz o angielskie opery. Tak właśnie robisz teraz ze standardem życia i czasem pracy.
                    • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 19:11
                      > Czas pracy ma wpływ na standard życia

                      Czas pracy jest skutkiem, nie przyczyną.

                      > Co rozumieć przez HDI? Dla mnie jest to firma ubezpieczeniowa.

                      Human Development Index. Jeden z ONZtowskich wskaźników standardu życia.
                      • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 20:31
                        sverir napisał:
                        > Czas pracy jest skutkiem, nie przyczyną.
                        Nie. To czas pracy wpływa na jakość życia.
                        Od XVIII wieku mamy do czynienia ze skracaniem obowiązkowego
                        czasu pracy. Poprawa jakości życia jest następstwem wielu czynników
                        np wydajności, wiedzy itp - niemożliwych bez skracania czasu pracy.
                        Patrz lewicowo.pl/osmiogodzinny-dzien-pracy/
                        No ale prawnicy mają przechył raczej konserwatywny
                        niż postępowy to i nie przeczytają ;-(.
                        • don.kichote Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 20:57
                          adherent1 napisał:

                          > sverir napisał:
                          > > Czas pracy jest skutkiem, nie przyczyną.

                          Też jestem tego zdania.
                          To wzrost wydajności będący wynikiem wzrostu wiedzy spowodował, iż możliwym było osiągnięcie założonych wyników w krótszym czasie, ale...
                          ja amator jestem, nie żaden analityk...
                        • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 08:39
                          > Nie. To czas pracy wpływa na jakość życia.

                          Zatem zwolnij się z pracy, idź na bezrobocie. Będziesz pracował 0 godzin rocznie. Zgodnie z Twoją teorią powinieneś żyć jak pączek w maśle.

                          Eurostat mówi, że Polak za godzinę pracy wyrabia 10,6 euro, przy 45 euro Francuza czy 53 euro Duńczyka. 150 godzin rocznie mniej to ponad 1500 mniej euro w kieszeni.

                          A tak przy okazji - " Porównanie danych wg Eurostatu wykazuje bardziej powiększającą się różnice":

                          Czas pracy przeciętnego Polaka w 2003 - 43,4 godzin tygodniowo, w 2013 - 42,3 godziny.
                          Przeciętny Austriak w 2003 - 41,5, w 2013 - 43,1.
                          Przeciętny Szwajcar w 2003 - 42,7 w 2013 - 43,1
                          Przeciętny Holender w 2003 - 40,6, w 2013 - 40,8
                          Przeciętny Niemiec w 2003 - 41, w 2013 - 41,7

                          Tak właściwie tylko Dania odlatuje, ale skoro Duńczyk w godzinę zarobi tyle, co Polak przez 5 godzin, to w sumie nic dziwnego, że może pracować krócej.


                          • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 09:04
                            sverir napisał:
                            > Zatem zwolnij się z pracy, idź na bezrobocie. Będziesz pracował 0 godzin
                            > rocznie. Zgodnie z Twoją teorią powinieneś żyć jak pączek w maśle.
                            > Eurostat mówi, że Polak za godzinę pracy wyrabia 10,6 euro, przy 45 euro
                            > Francuza czy 53 euro Duńczyka. 150 godzin rocznie mniej to ponad 1500
                            > mniej euro w kieszeni.

                            Myśląc takimi schematami nie dużo da się osiągnąć. Przecież to XVIII wieczne
                            myślenie, że kto nie pracuje (a praca jest różna)ten ma umierać z głodu - nie
                            te czasy. Płaca jest wynikiem wydajności którą najlepiej wymuszać skracając
                            czas pracy. Wypada podać źródło danych skąd można wyciągnąć reguły które
                            służyły do takich czy innych wyliczeń. Wyliczenia tygodniowego czasu pracy
                            nie wyjaśniają sprawy bo trzeba uwzględnić także długość urlopu w roku,
                            inne dni wolne, organizację czasu pracy w tym tak ważne wyznaczanie
                            dni wolnych (nie będących sobotą czy niedzielą) na poniedziałki.
                            Trzymajmy się jednakowych reguł gry a nie wyznaczajmy nowych gdy
                            karta nam nie idzie albo nie rozumiemy gry.
                            • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 09:50
                              > Płaca jest wynikiem wydajności którą najlepiej wymuszać skracając czas pracy.

                              Wydajność zależy od wielu czynników, a samo skrócenie czasu pracy poprawia wydajność w określonych warunkach. Jak będziesz machał łopatą przez godzinę wcale nie wykopiesz rowu szybciej, niż ktoś machający przez dwie godziny. Choć jeżeli dać Ci koparkę, to się uwiniesz w kwadrans.

                              > Wypada podać źródło danych skąd można wyciągnąć reguły które służyły do takich czy
                              > innych wyliczeń

                              Napisałem, że Eurostat. Powoływałeś się na niego, więc sądziłem, że znasz dane.

                              > Wyliczenia tygodniowego czasu pracy nie wyjaśniają sprawy bo trzeba uwzględnić także
                              > długość urlopu w roku, inne dni wolne, organizację czasu pracy w tym tak ważne
                              > wyznaczanie dni wolnych (nie będących sobotą czy niedzielą) na poniedziałki.

                              Wg mnie doskonale wyjaśniają sprawę, że tydzień pracy przeciętnego polskiego pracownika nie jest nie wiadomo jak długi w porównaniu z tygodniem pracy przeciętnego Niemca, Austriaka czy Islandczyka.

                              > Trzymajmy się jednakowych reguł gry a nie wyznaczajmy nowych gdy karta nam nie idzie
                              > albo nie rozumiemy gry.

                              Dokładnie tak. Dlatego nie wyznaczaj nowych reguł, gdy okazuje się, że wcale nie jest tu tak tragicznie, jak sugerowałeś we wcześniejszych postach.
                          • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 09:55
                            sverir napisał:
                            > Czas pracy przeciętnego Polaka w 2003 - 43,4 godzin tygodniowo,
                            > w 2013 - 42,3 godziny.
                            > Przeciętny Austriak w 2003 - 41,5, w 2013 - 43,1.
                            > Przeciętny Szwajcar w 2003 - 42,7 w 2013 - 43,1
                            > Przeciętny Holender w 2003 - 40,6, w 2013 - 40,8
                            > Przeciętny Niemiec w 2003 - 41, w 2013 - 41,7

                            Jak to się ma do danych Eurostatu - Seria BAEL - Szczegółowe wyniki
                            badań rocznych (lfsa) Teksty objaśniające (metadanych)
                            appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=lfsa_ewhun2&lang=en
                            gdzie Polak pracuje 40,7 godz tygodniowo Niemiec ~35 godzin, Szwed 36,6.
                            Czyli podajesz to co chcesz - bez źródła.
                            Dane OECD są bardziej proste, łatwiejsze do porównań, trzymajmy się
                            jednego - to jest także w twoim interesie jako pracującego, obojętnie jak,
                            obojętnie gdzie, czy też nie pracującego według tradycyjnych
                            konserwatywnych pojęć.

                            • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 10:06
                              > Jak to się ma do danych Eurostatu

                              Zajrzyj do swojego linka, w rozwijanym menu "worktime" wybierz "full-time". Niemiec pracuje 41,7, Szwed 40,8, a Polak 40,7. Nie zmieniaj reguł gry - skoro mówimy o ustawowym czasie pracy, to nie wliczaj do swoich statystyk niepełnych etatów.

                              > Czyli podajesz to co chcesz - bez źródła.

                              W Twoim źródle są te same dane.
                              • adherent1 Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 10:15
                                sverir napisał:
                                > W Twoim źródle są te same dane.
                                Nie umiesz czytać - nie wierzę. Czytaj dokładnie!
                                • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 11:19
                                  > Nie umiesz czytać - nie wierzę. Czytaj dokładnie!

                                  Dobrze, to powiedz mi, co powinienem przeczytać u Niemców lub Szwedów, gdy zaznaczę czas pracy jako "full-time"?
                • man_sapiens Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 22:08
                  W Polsce czas pracy to czas od wejścia do budynku pracodawcy do wyjścia z niego a nie czas przepracowany. W Niemczech w każdym biurze pracuje się o 8 do 17, z przerwą od 12 do 13 (żeby nabrać sił do intensywnej pracy). W Polsce od 8 do 16, w tym przerwa śniadaniowa, kawowa, na posiłek. Według polskich standardów Niemcy pracują po 9 godzin dziennie.
            • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 15:28
              > Jak myślisz - z jakiego powodu???

              A skąd te 2 miliony młodych i wykształconych na emigracji? Nie każdy przecież, kto wyjechał, był młody czy wykształcony.
              • don.kichote Re: 2000 000 młodych i wykształconych 22.09.14, 20:53
                sverir napisał:

                > Nie każdy przecież,
                > kto wyjechał, był młody czy wykształcony.

                Ci już dawno wrócili.
                I bynajmniej nie na "apel/zaproszenie" Tuska a z powodu kryzysu, który wymiótł wszystkich - oględnie to nazywając - mniej wykształconych jak np budowlańcy...
                • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 08:42
                  > Ci już dawno wrócili

                  Moi sąsiedzi nie wrócili, a zwykli piekarze, w dodatku po 50-tce.

                  W każdym razie - skoro wrócili, to już nie 2 miliony młodych i wykształconych. Skąd byśmy ich wzięli aż tylu?
                  • don.kichote Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 11:18
                    sverir napisał:

                    > > Ci już dawno wrócili
                    >
                    > Moi sąsiedzi nie wrócili, a zwykli piekarze, w dodatku po 50-tce.

                    A "Gruby Rycho" - ten od "Kowalczyków z za kościoła" - wrócił!
                    I na co to jest dowód???

                    > W każdym razie - skoro wrócili, to już nie 2 miliony młodych i wykształconych.
                    > Skąd byśmy ich wzięli aż tylu?

                    (młodych, czy wykształconych?)

                    Poniżej odpowiedź:

                    Według danych prof. Iglickiej za granicą przebywa już 2,6–2,7 mln Polaków

                    Po jednej fali emigracji, przyszła druga. Za granicą są już 2 miliony Polaków. A w kraju o wyjeździe myśli ośmiu na dziesięciu.
                    • sverir Re: 2000 000 młodych i wykształconych 23.09.14, 11:22
                      > I na co to jest dowód???

                      Na to, że niektórzy wrócili. Ja mam dowód, że niektórzy nie wrócili. Twój dowód niczego nie zmienia. Mój wskazuje, że nie wszyscy nasi aktualni emigranci to młodzi i wykształceni.

                      > Poniżej odpowiedź:

                      Ale nie dowód na to, że tylko młodzi i wykształceni wyjeżdżają. Właściwie wręcz przeciwnie - każdy jest gotów wyjeżdżać:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka