kombatant.fk.zapijaczony.ryj
30.01.15, 06:42
Podali, ze niby to gdzie, u kogo i co robiła, a w rzeczywistosci była tam tylko na stażu studenckim,
I jak podsumować tę jej całą "karierę" polityczną to wychodzi, ze zamiast na męża stanu nadaje się co najwyżej na męża Stana.
Uważam, ze większość Stanów byłaby z takiej zony zadowolona i chyba nie muszę uzasadniać dlaczego:
www.se.pl/wydarzenia/kraj/naciagana-kariera-magdaleny-ogorek-czym-naprawde-zajmowala-sie-kandydatka-na-prezydenta_519429.html