Dodaj do ulubionych

Prokuratura: Siwiec nie znieważyl uczuć religij...

    • Gość: Jan Do Globalisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 11:51
      Sam jesteś bezmózgowiec, więc nie opowiadaj się za innymi, moje uczucia i
      większości prawcziwych Polaków, a nie potomków stalinowskich znieważył, ty też
      debilu znieważasz.
      • Gość: kobra Re: Do Globalisty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 11:55
        ale on nie mógł chcieć jak mowisz większości Narodu znieważyć bo on tylko w
        wąskim gronie tak się zachował i nikt z tamtych nie zgłosił skargi na obrazę
        swoich uczuć; nie chciał Ciebie znieważać ani twoich uczuć; dopiero aws
        wyemitował film w telewizji co tak boleśnie ugodziło w Twe uczucia
        • Gość: kobra Re: Do Globalisty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 12:00
          a globalista oczywiscie nie pwinien obrażać innych przedstawicieli Narodu
          Polskiego - on to robi tutaj i chce tak robić; za dużo siebie Bracia obrażacie
          nawzajem, nie dorośliście niektórzy do demokracji i tolerancji, i ci z prawa i
          ci z lewa, niektórzy jak mówię
      • Gość: piootr Re: Do Globalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 11:56
        kolejny sfrustrowany dewiant quasi - religijny! Człowieku - miałeś kiedyś w
        ręku Biblie. A wiesz o czym jest chociaż? Napewno nie o "narodzie polskim" jak
        zapewne podejrzewasz.
        • Gość: piootr Re: Do Globalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 11:58
          ....to do Jana naturalnie!
      • Gość: ok Re: Do Globalisty IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:01
        a po czym ty człowieku odróżniasz polaków prawdziwych od nieprawdziwych?
        Po tym mianowicie, że ci prawdziwy podzielają twoje poglądy?
        • Gość: ok Re: Do Globalisty IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:07
          Co jest, do cholery?!
          Nie mam prawa śmiać się i kpić z tego, co inni uważają za święte?
          Nonsens.
          Podobnie należy więc zakazać: 1. uważania za niesłuszne tego, co inni uważają
          za słuszne; 2. uważania za kłamliwe tego, co inni uważają za prawdziwe; 3.
          uważania za szpetne tego, co inni uważają za zstąpienie piękna; 4. błędu za
          poprawność; 5. pomysłów dobrych za pomysły głupie. ITD.
          • Gość: kobra Re: Do Globalisty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 12:12
            Masz prawo - w granicach prawa. Ale te ciągłe ataki na siebie lewej strony
            Narodu Polskiego i prawej strony Narodu Polskiego są jednak niesmaczne,
            dyskusja powinna być o decybel kulturalniejsza, jedni i drudzy sporo moga się
            od drugiej strony nauczyć, zamiast sie na siebie tylko wydzierać.
            • Gość: ok Re: Do Globalisty IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:19
              Zgodzę się z tobą.
              Ale ja w innej kwestii: nieracjonalności, nielogiczności zapisu o "obrazie
              uczuć religijnych"

              Po czym bowiem rozpoznać i odróżnić fakt, że X znieważył od tego, że X nie
              znieważył ( czyjegoś uczucia)?

              Na podstawie czego twierdzi się o znieważeniu czyjichś uczuć?

              Otóż na podstawie istnienia tychże właśnie znieważonych uczuć.
              Ale po czym odróżnić uczucia znieważone od nie znieważonych?
              Nie istnieje obiektywne kryterium pozwalające to stwierdzić. Kiedy ktoś
              popełnia morderstwo - dowodem jest trup.
              Tutaj natomiast, jako dowód w sprawie, przyjmuje się same te uczucia - a
              ścislej czyjąś deklarację, że jego uczucia zostały obrażone.


              Tak to jest, gdy prawo ustanawiają rolnicy, hurtownicy mydelniczek, bigoci
              religijni, politycy.
              • Gość: kobra Re: Do Globalisty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 12:24
                Rzecz polega na tym, że nie jest karalne samo obrażenie uczuć lecz obrażenie
                uczuć które oskarzony zamierzał, uczynił cos po to by obrazić czyjeś uczucia
                religijne. Materia jest delikatna i decyduje sąd. I słusznie, bo za dużo jest
                chamstwa by zostawić wszystko wolności ekspresji. W przypadku Siwca, gdyby on
                to zrobił wśród na przyklad dostojników Kościoła - byłbym za wyrokiem
                skazującym ponieważ intencja obrażenia innych byłaby poza rozsądną
                wątpliwością. Ponieważ zrobił to wśród innych osób i nie miał zamiaru
                wyświetlac tego w telewizji w celu obrażenia tych którzy zostali obrażeni na
                skutek emisji - jest oczywiście niewinny zarzutu obrazy z premedytacją.
                • Gość: ok znów IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:42
                  A więc sądzony jest czyjaś intencja, zamiar? Rozumiem, że skazany zostaje ten,
                  kogo zamiar "był zły", w odróżnieniu od zamiaru "dobrego"?

                  Tylko na jakiej podstawie twierdzi się, że zamiar (niewidzialny, jak zapewne
                  wiesz) miał miejsce?

                  I teraz "intencja obrażenia", o jakiej piszesz - gdyby "gdyby on
                  > to zrobił wśród na przyklad dostojników Kościoła - byłbym za wyrokiem
                  > skazującym ponieważ intencja obrażenia innych byłaby poza rozsądną
                  > wątpliwością."

                  A np. intencja rozbawienia, albo skłonienia do refleksji, albo zademonstrowania
                  swego sceptycyzmu wobec praktyk religijnych, albo zadeklarrowania, iż gesty
                  takie uważam za puste itd. itd.?
                  Czy taką intencję należy twoim zdaniem stawiać przed sądem?



                  Intencje nie mogą być podstawą wyroku. Intencje nie są przestępstwem! Zrozum
                  to. W świetle tego kretyńskiego zapisu przestępstwem jest obrażenie (czynność)
                  uczuć a dowodem (analogicznym do trupa w wypadku morderstwa) są same te
                  obrażone uczucia!

                  Tylko po czym odróżnić czyjeś obrażone uczucia, od jego nieobrażonych uczuć, by
                  móc na ich podstawie kogoś skazać?!
                  Nie widzisz absurdu?
                  • Gość: ok Re: znów IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:46
                    równie dobrze moglibyśmy wprowadzić do Kodeksu Karnego zakaz podważania np.
                    autorytetu papieża. Albo nie traktowania serio czyichś wierzeń religijnych.

                    Pytanie tylko, czy zakaz dotyczyłby autorytetu wszystkich papieży, czy
                    jedynie "naszego" - tj. Wojtyły?
                    • Gość: ok Re: znów IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:51
                      chodzi o to, że zapis ten jest polem dla całkowicie dowolnych manipulacji. Po
                      prostu zgłaszam się do komisariatu i jako religijnie obrażony donoszę o
                      popełnieniu przestępstwa. Samemu występując jako żywy dowód.
                    • Gość: kobra Re: znów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 12:58
                      moim skromnym zdaniem najważniejsze obecnie jest ściganie złodziei - korupcji -
                      która prowadzi ten Naród prosto do rynsztoka; złodzieje byli i w aws i w sld,
                      niestety zamiast żeby uczciwi przedstawiciele Narodu ścigali złodziei bez
                      podziału na partie, to napaleńcy prawicowi chwalą się że ich złodzieje
                      niewinniejsi od tych lewicowych, a napaleńcy lewicowi że ich złodzieje
                      niewinniejsi od prawicowych - oto do czego prowadzi zacietrzewienie
                      ideologiczne; ono wypiera Prawo i przyzwoitość z życia Narodu Polskiego
                  • Gość: kobra Re: znów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.04, 12:49
                    Ja mówię o istniejącym Prawie, które trzeba rozumieć i szanować. To wielka
                    zaleta systemów anglosaskich oraz osobiście Janusz Korwina-Mikke, który diabła
                    by bronił jeśli tego wymaga Prawo - czyli umowa Narodu Polskiego co do tego jak
                    chce on wzajemne relacje regulować. Można wnosić o zmianę prawa, ale nie wolno
                    mówić że ktoś jest niewinny by "mi się ten przepis prawa wydaje głupi albo
                    niepotrzebny albo stalinowski albo zchnowski albo coś jeszcze". Taki niepoważny
                    stosunek do Prawa jest powszechny w kulturach nieanglosaskich, tam każdy
                    chętnie bierze się za sądzenie sam z siebie. Nb. dyskusja tutaj w dużej części
                    dotyczy czy obraził czy nie, gdy w ogóle nie o to chodzi, tylko o to czy chciał
                    obrazić obrażonych - co jest niezbędne do ścigania czynu.
                    • Gość: ok Re: znów IP: *.do.pl / *.generacja.pl 15.09.04, 12:56
                      wszystko to fajnie i ja się z tobą zgadzam.
                      Tylko jak, do cholery, zamierzasz dojść "czy chciał obrazić obrażonych", czy
                      też nie chciał???

                      Bo, jak rozumiem, g..wno ciebie obchodzi sama deklaracja tego, kto rzekomo
                      kogoś religijnie obraził (vide proces Doroty Nieznalskiej, na któym jej
                      oświadczenie w ogóle zostało wzięte pod uwagę).

                      Chcesz kogoś skazać za to, że ktoś coś chciał, jednocześnie nie interesując się
                      tym, czy on tego chciał. Bo tę wiedzę możesz uzyskać tylko od niego samego!!!
                • Gość: Też Polak Re: Do Globalisty IP: 217.153.147.* 15.09.04, 13:00
                  Jestem katolikiem i bardzo intensywnie uczestniczę w życiu Kościoła, znam
                  nauczanie papieskie (etc.), ale oprócz Biblii także Koran oraz buddyzm. Nie mogę
                  się oprzeć następującemu wrażeniu:

                  1) wypowiedzi rzekomych obrońców Kościoła, narodu, wartości i czego tam jeszcze
                  wskazują, że katolik i półgłówek to synonimy - i to mnie właśnie obraża, a nie
                  takie lub inne gesty niejakiego Siwca, którego postępowanie mnie niewiele
                  interesuje; podobny poziom intelektualny przedstawiają także osoby rzucające
                  mięsem na Kościół, zazwyczaj nie rozumiejąc, co piszą

                  2) wypowiedzi ateistów (np. piootr) są zazwyczaj o wiele uczciwsze intelektualnie

                  3) co to w ogóle jest "obraza uczuć religijnych"? Jak to sobie w ogóle można
                  wyobrazić? Chciałbym przypomnieć, że wiara nie opiera się na uczuciach - jest
                  pewnym sposobem życia. Co to w ogóle są "uczucia religijne"?

                  Panowie/Panie - Obrońcy Uczuć Religijnych: może obrażamy uczucia muzułmanów
                  mówiąc, że Mohammed Atta był zbrodniarzem? Przecież jego zapiski sprzed 11
                  września pokazują głębię "uczuć religijnych". Proponowałbym uważać z mieszaniem
                  faktów (to ma związek z wiarą lub z wyznawanym systemem wartości także poza
                  religią) z czymś tak ulotnym i niemierzalnym jak uczucia.
                  ...Dzięki Bogu, że sądy mają więcej rozsądku, niż LPR-owcy i tym podobni...
                  ---
                  He, he... Ciekawe, kto to zrozumie, a dla kogo moja wypowiedź będzie inspiracją
                  do manifestacji "inteligencji-inaczej"
    • Gość: JSL Pijackie RYŁO..... IP: *.petrus.pl 15.09.04, 12:55
      To pijackie RYŁO Siwca mówi wszystko!
      Można domniemać że tow.prokuratorzy z Kalisza są Siwco-podobni i w pijackim
      widzie nic nie widzą i nic nie slyszą.
      • Gość: sfera Re: Pijackie RYŁO..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 19:20
        Bardzo, ale to bardzo chcialabym poznac akta sprawy. Jak sad uzasadnia, ze
        zachowanie Siwca nie mialo . . . intencji osmieszenia ? wg mnie mialo i co?
        Pewnie sam Siwiec tak rzekl, a sad dal mu poprostu wiare.Proste?
    • Gość: brokuli sami siwca na rekach nosicie, pajace IP: 195.41.66.* 15.09.04, 13:20
      Siwiec to imbecyl, nie potrafi nawet odpowiedziec na zadane pytanie.

      Ale robi za kolezke i za blazna wiec siedzi w palacu. Jakby udawal prezydencika
      na bialorusi chwiejac sie na krzywych nozkach czy nabijal sie z jego romasu z
      Edyta czy dyplomu magistra to wylecialby z palacyku w 3 minuty. Ale z papieza?
      Prosze bardzo, papa to nie nasz facio.

      Atmosferka az nadto czytelna.

      A najfajniejsze jest to, ze takiego balona wybraliscie do parlamentu
      europejskiego. Ha,ha,ha!!!! Polacy :-)

      I to jest Polska wlasnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mee... TOW.SIWIEC OK... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 15.09.04, 13:32
      ...wladza tym bolszewikom wali w glowe...pozatym siwiec chcial byc dowciapny
      przed bossem magistrem...a dlaczego to zycie- wolka obrazilo uczucia magistra
      jak magister spotkal sie ze szpiegiem z rosji na helu...
      • Gość: * Re: TOW.SIWIEC OK... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:54
        Bardziej ok, jak cała galeria purpuratów czy innych dostojników kościelnych.
    • Gość: eres Re: Prokuratura: Siwiec nie znieważyl uczuć relig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:39
      I któż się temu dziwi? Przecież cały prokuratorski aparat to ludzie z nadania
      SLD. Mało tego przejawów, nie wystarczy pare spraw typu Rywin-gate, czy Orlen
      (aresztowanie b. prezesa)??
    • Gość: Nienawidzacy Re: Ten smiec jest przeciez bez uczuc, to zwykly k IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.04, 23:36
      ...s pzpr-owski.
    • Gość: chala Papiez nie sadzil sie, wiec kto tu pokrztwdzony? IP: *.rdu.bellsouth.net 16.09.04, 01:05
      jakis dewot z LPRu?
      Jaki to debil wprowadzil prawo o
      "Uczuciach"?
      • Gość: Globalista. Re: Papiez nie sadzil sie, wiec kto tu pokrztwdzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 01:23
        Debil nawiedzony, bez mózgu.
    • Gość: Siwiec Re: Prokuratura: Siwiec nie znieważyl uczuć relig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:42
      Siwiec, to jest joke, a tak prywatnie to koleś Olka.
      Już dał dyla. Pierw żołnierzy do Iraku. Ale coś nie wyszło. Kadencja Olka się
      kończy. Sorry i do Brukseli.
      Gówno zawsze po wierzchu pływa!
      Ale, co za głupki wybrali go?
    • Gość: Palnick Orzekanie w sprawach o obrazę uczuć - refleksja. IP: *.stenaline.com 16.09.04, 14:33
      Orzekanie w sprawach o obrazę czyichś uczuć jest kontrowersyjne z kilku
      powodów:
      - jak bez wątpliwości określić, że czyjeś uczucia religijne lub inne zostały
      obrażone?
      - Jak definitywnie stwierdzić, że skarżący mają określone uczucia, które
      można obrazić?
      - Jak zebrać dowody potwierdzające lub przeczące powyższym tezom?

      Ponieważ nie jest to możliwe prawo stanowi, że uznanie zarzutu o obrazę uczuć
      może nastąpić wówczas, kiedy można bezspornie dowieść rozmyślnego działania w
      celu wywołania takiej obrazy.

      Chciałbym tu odnieść się do postępowania prokuratorskiego przeciwko Markowi
      Siwcowi w sprawie o obrazę papieża.
      Do obrazy miało dojść na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie
      Siwiec po wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to
      zachowanie, jako obrażające papieża naśladownictwo.

      W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy boleją
      nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
      Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża -
      natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
      Czy to nie paranoja?
      Poza tym całowanie płyty lotniska nie jest opatentowaną własnością papieża.
      Nie jest zakazane całowanie czegokolwiek. Prokuratura podzieliła taką
      argumentację i dochodzenie umorzyła.

      Oczywiście można się spierać czy zachowanie Siwca było głupie, czy też że
      był to dobry dowcip albo neutralne zachowanie wynikające z potrzeby chwili. Z
      całą pewnością jednak to nie sąd powinien zajmować stanowisko w tej sprawie.

      Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sądu i prokuratury;
      stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
      Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
      dupie Cesarza.
      W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
      do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.

      Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
      Polsce;).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka