Dodaj do ulubionych

Piwnik i jej skorupka

IP: *.b.dial.de.ignite.net 15.09.04, 12:04
Brawa dla Rybińskiego za pyszny felieton w Rzepie o Piwnik i jej skorupce.
Choć przyznam, że tę skorupkę należałoby jeszcze staranniej opukać. Jej
zeznania przed komisją śledczą łudząco przypominały zeznania innej "kobiety,
która zmienną jest" - a więc dyspozycyjej do końca Oli. Ta sama arogancja i
ten sam cyniczny stosunek do tego, czym jest kłamstwo i prawda. Teraz chyba
już nikt nie ma wątpliwości, że "odsunięcie" Piwnik od sprawy FOZZ było
ordynarnym uwaleniem największego procesu III RP, w którym ona z poświęceniem
odegrała rolę pionka...

To chyba nie przypadek, że odkąd do władzy doszedł SLD, skorumpowanym do cna
resortem sprawiedliwości zarządzają takie pionki - osobnicy i osobniczki,
które niemal natychmiast tracą wiarygodność w momencie, kiedy muszą
zaprezentować się publicznie.



Czym skorupka w sądzie nasiąknie

MACIEJ RYBIŃSKI
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego rozpętano taką nagonkę na panią sędzinę
Barbarę Piwnik, która jako była minister sprawiedliwości i prokurator
generalny zeznawała przed sejmową komisją śledczą. Najpierw wszyscy
członkowie komisji, wbrew przyjętym obyczajom, bez względu na orientację
polityczną i przynależność partyjną zżymali się, że pani Piwnik zamiast mówić
o okolicznościach aresztowania prezesa Modrzejewskiego relacjonowała swój
urlop, opowiadała, jak fotografowała się z Małyszem, a nawet chciała
pokazywać zdjęcia, mówiła o swoich dobrych obyczajach i o pozycji kobiety w
rządzie. Wczoraj wszystkie media rzuciły się na panią sędzinę jak sępy i
dalej ją szarpać, że niczego nie pamięta, niczego nie wie, o niczym nie
słyszała i niczego nie wiedziała.

I za co? Czy krytycy wiedzą, jak ciężka jest praca sędziego i z kim on, w tym
wypadku ona, na niwie zawodowej najczęściej ma do czynienia? Otóż z
przestępcami, kryminalistami, złodziejami, bandytami i gangsterami. Wszyscy
oni stają przed panią sędzią i pierwsze, co robią, składając zeznania, to
zapewniają, że o niczym nie wiedzą, niczego nie widzieli i nie słyszeli oraz
niczego nie pamiętają. To samo robią świadkowie. To powszechnie praktykowana
postawa przed sądami powszechnymi i sędzia, chcąc nie chcąc, nasiąka takim
stosunkiem do dochodzenia prawdy materialnej. Zwłaszcza jeśli widzi, że jest
to sposób skuteczny. Ci, którzy niczego nie wiedzą, wychodzą w sądzie lepiej
od tych, którzy coś wiedzą, o czymś pamiętają, a jeszcze o tym mówią bez
osłonek.

Każdy rozsądny człowiek przyzna, że najbezpieczniej jest mieć małą wiedzę i
jeszcze się z nią nie obnosić, zamiast tego eksponując szlachetne cechy
własnego charakteru. To potwierdzi każdy, kto choć raz był w sądzie. A sędzia
jest w sądzie codziennie. Trzeba więc po prostu uznać, że zawód sędziego jest
zawodem szkodliwym i przyznać sędziom specjalny dodatek za trudne warunki
pracy, a nie znęcać się nad panią Piwnik. Zwłaszcza nie powinni tego robić
posłowie, którzy też, z powodu przebywania w Sejmie i wśród innych posłów,
ponoszą uszczerbki na osobowości.

Mój redakcyjny kolega Bronisław Wildstein, który kiedyś miał już proces z
panią Piwnik, zapewnił mnie, że za ten felieton, choć tak poczciwie pomyślany
i pisany współczującym sercem, też doczekam się aktu oskarżenia. Od razu więc
zaznaczam, że nie pamiętam, abym ten felieton napisał i przed sądem tym
bardziej sobie nie przypomnę. Niewykluczone wprawdzie, że jestem
w "Rzeczpospolitej", ale to przeważnie w bufecie, gdzie panuje prawie tak
miła i niezobowiązująca atmosfera jak to bywało w gabinecie premiera za
czasów Leszka Millera. -
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Pewnie nie sprawi Ci to przyjemności a może nawet 15.09.04, 12:16
      przeciwnie ale "nie chcem ale muszem" pochwalić Cię za komentarz jak i za
      przytoczenie tego wyjatkowo udanego tekstu Rybińskiego.
      Dobre!
      Jednak i stare pojazdy pieknie mogą brać zakrety.
    • homosovieticus suplemencik optymistyczny 15.09.04, 12:54

      kompromitacja Madame Piwnik i...Michnika. Tak, tak, Michnika, bo to jego gazeta
      i jego kaprale robili z Pani Sedziny Piwnik bohaterskiego pogromcę gangsterów
      i bandydów.
      Można powiedzieć ,ze widocznie wtedy, jeszcze przed "Rywingate", wspólnie po
      złote runo (kasę) wyprawiali się i GTW i Naczelny GW!
      • Gość: l nie tylko IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.09.04, 13:01
        homosovieticus napisał:

        >
        > kompromitacja Madame Piwnik i...Michnika. Tak, tak, Michnika, bo to jego
        gazeta
        >
        > i jego kaprale robili z Pani Sedziny Piwnik bohaterskiego pogromcę gangsterów
        > i bandydów.

        Nie tylko. Także Polityka, TySol i wiele innych. Na tym forum tez odbywało się
        istne bałwochwalstwo, zaś w odpowiednim czasie było kilka wątków typu "Tylko
        sędzia Piwnik na ministra!", które zresztą ktoś dowcipnie podrzucił do góry
        zaraz po jej dymisji. Próby wyjaśnień, że jest jednym ze słabszych sedziów
        nawet swojego wydziału spotykały się z gniewnym oburzeniem dyskutantów. Prawie
        wszyscy zachłystywali się jaka to ona "stanowcza" i w ogóle "najlepsza sędzia w
        Polsce". Tak było.

        • homosovieticus Re: nie tylko ale ton nadawała wtedy GW 15.09.04, 13:10
          Gość portalu: l napisał(a):

          > homosovieticus napisał:
          >
          > >
          > > kompromitacja Madame Piwnik i...Michnika. Tak, tak, Michnika, bo to jego
          > gazeta
          > >
          > > i jego kaprale robili z Pani Sedziny Piwnik bohaterskiego pogromcę gangst
          > erów
          > > i bandydów.
          >
          > Nie tylko. Także Polityka, TySol i wiele innych. Na tym forum tez odbywało
          się
          > istne bałwochwalstwo, zaś w odpowiednim czasie było kilka wątków typu "Tylko
          > sędzia Piwnik na ministra!", które zresztą ktoś dowcipnie podrzucił do góry
          > zaraz po jej dymisji. Próby wyjaśnień, że jest jednym ze słabszych sedziów
          > nawet swojego wydziału spotykały się z gniewnym oburzeniem dyskutantów.
          Prawie
          > wszyscy zachłystywali się jaka to ona "stanowcza" i w ogóle "najlepsza sędzia
          w
          >
          > Polsce". Tak było.
          >
          Na tym własnie polegała i polega nadal wiodąca rola Michnika w mediach.Dawał
          sygnał i wiekszosć podporzadkowywała się.Na forum byli i są dalej obecni
          kaprale Pana Adama.Moge nawet wymienić nicki, jesli nie są pod ochrona o danych
          osobowych.
        • wartburg4 Re: nie tylko 15.09.04, 13:17
          Gość portalu: l napisał(a):

          > > Nie tylko. Także Polityka, TySol i wiele innych. Na tym forum tez odbywało
          się
          > istne bałwochwalstwo, zaś w odpowiednim czasie było kilka wątków typu "Tylko
          > sędzia Piwnik na ministra!", które zresztą ktoś dowcipnie podrzucił do góry
          > zaraz po jej dymisji. Próby wyjaśnień, że jest jednym ze słabszych sedziów
          > nawet swojego wydziału spotykały się z gniewnym oburzeniem dyskutantów.
          Prawie
          > wszyscy zachłystywali się jaka to ona "stanowcza" i w ogóle "najlepsza sędzia
          w Polsce". Tak było.


          Potwierdzam. Wykreowały ją media i ktoś w tym miał interes. Nawet w telewizji
          niemieckiej zdarzyło mi się oglądać pięciominutowy "Beitrag" o bohaterskiej
          sędzinie (tę sędzinę przejmuję za Rybińskim), co się mafii wszechpotężnej nie
          boi...

          Takie kreacje w środkach masowego przekazu III RP były rozpowszechnione. Do
          najbardziej cynicznych należały moim zdaniem "Psy" Pasikowskiego. Ni z tego ni
          z owego w dwa lata po upadku komuny okazało się, że w znienawidzonej SB byli
          fajni ludzie - twardziele jak z amerykańskich filmów sensacyjnych w rodzaju Al
          Pacino albo Hackamana. I publiczność była w nich zakochana. Waliła do kin
          tłumami. Jestem przekonany, że "Psy" powstał na zamówienie, nietrudno chyba
          się domyśleć, czyje.
          • mn7 też potwierdzam 18.09.04, 16:42
            wartburg4 napisał:

            > Gość portalu: l napisał(a):
            >
            > > > Nie tylko. Także Polityka, TySol i wiele innych. Na tym forum tez
            > odbywało
            > się
            > > istne bałwochwalstwo, zaś w odpowiednim czasie było kilka wątków typu "Ty
            > lko
            > > sędzia Piwnik na ministra!", które zresztą ktoś dowcipnie podrzucił do gó
            > ry
            > > zaraz po jej dymisji. Próby wyjaśnień, że jest jednym ze słabszych sedzió
            > w
            > > nawet swojego wydziału spotykały się z gniewnym oburzeniem dyskutantów.
            > Prawie
            > > wszyscy zachłystywali się jaka to ona "stanowcza" i w ogóle "najlepsza sę
            > dzia
            > w Polsce". Tak było.
            >
            >
            > Potwierdzam. Wykreowały ją media i ktoś w tym miał interes. Nawet w
            telewizji
            > niemieckiej zdarzyło mi się oglądać pięciominutowy "Beitrag" o bohaterskiej
            > sędzinie (tę sędzinę przejmuję za Rybińskim), co się mafii wszechpotężnej nie
            > boi...

            Także i ja potwierdzam. Kiedy Miller formował swój nieudaczny rząd na różnych
            forach pojawiły się liczne wątki, których autorzy proponowali, ba. żądali, żeby
            Piwnik została ministrem. Uwielbienie dla niej szło zazwyczaj w parze z
            uwielbieniem dla Lecha Kaczyńskiego. To miała być chyba taka Kaczyński-
            light :))
            W środowisku Piwnik ma opinię słabiutkiej sędzi. Zamiast budowac swój autorytet
            w akceptowalny sposób jest chamska dla stron i świadków. Odsetek uchyleń miała
            taki, że asesor z takim wynikiem nie dostałby nominacji sędziowskiej. Z pewnych
            powodów była jednak znakomitym obiektem do "nadmuchania" przez dziennikarzy, co
            tez się stało.
            Zastanawiałbym się, czy była to jakaś sterowana akcja, czy może wyszło tak
            spontanicznie. W przeciwieństwie do Ciebie uważam jednak, że raczej
            spontaniczna. W każdym razie zakładanie, że jakiś Demiurg na trzy lata
            wcześniej zaczął mało znaną sedzię lansowac na gwiazdę po to, żeby w
            przyszłości "wypchnąć" ją na ministra jest oczywiście absurdalne.

            • kicior99 Re: też potwierdzam 18.09.04, 17:44
              hyba Kaczynski - hard?
              • mn7 Re: też potwierdzam 18.09.04, 17:48
                kicior99 napisał:

                > hyba Kaczynski - hard?

                hard od "hardy"?
                • Gość: l Re: też potwierdzam IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.09.04, 21:33

                  raczej od hardcore...
            • siekiera77 Re: też potwierdzam 18.09.04, 18:02
              No i ja tez sie zgadzam!!!|
            • Gość: wartburg Re: też potwierdzam IP: *.pool.mediaWays.net 18.09.04, 21:55
              mn7 napisała:

              >
              > Zastanawiałbym się, czy była to jakaś sterowana akcja, czy może wyszło tak
              > spontanicznie. W przeciwieństwie do Ciebie uważam jednak, że raczej
              > spontaniczna. W każdym razie zakładanie, że jakiś Demiurg na trzy lata
              > wcześniej zaczął mało znaną sedzię lansowac na gwiazdę po to, żeby w
              > przyszłości "wypchnąć" ją na ministra jest oczywiście absurdalne.

              Chyba mnie źle zrozumiałeś. Nigdzie nie napisałem, że Piwnik jest wykreowana
              przez jakiegoś Demiurga. Wyraziłem taką opinię (i to formie przypuszczenia)
              o "Psach" Pasikowskiego, ale o Piwnik takich rzeczy nie pisałem.

              Podobnie jak Ty zakładam, że ktoś (zapewne Miller i doradcy) wykorzystał fakt,
              że pojawiła się w centrum zainteresowania mediów, i użył jej przy obopólnej
              zgodzie dla swoich celów. W tym sensie można uznać, że była wykreowana.
              Chociaż to są tylko spekulacje.
    • indris Rybiński jest jak Chilon Chilonides... 18.09.04, 17:03
      ...z Quo Vadis. Bogowie stworzyli go rzezimieszkiem a zechciał być demonem.
      Rybiński był znakomitym kpiarzem ("Alternatywy 4"). Teraz zachciało mu się być
      heroldem dzikiego kapitalizmu i inkwizytorem wszystkiego co choć trochę
      pachnie, w jego opinii, socjalizmem. A to już mu wychodzi znacznie gorzej.
      Oczywiście liberalistyczna wścieklizna go uwielbia, ale już tylko ona.
      • look2me Piwnik i pruszkowiacy 18.09.04, 17:22
        Jakie to dziwne że nikt już nie pamięta tej sprawy a było o niej głośno oj głośno.

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020321/publicystyka/publicystyka_a_6.html
        • mn7 Re: Piwnik i pruszkowiacy 18.09.04, 17:50
          look2me napisał:

          > Jakie to dziwne że nikt już nie pamięta tej sprawy a było o niej głośno oj
          głoś
          > no.
          >
          > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020321/publicystyka/publicystyka_a_6.html

          Jeśli masz na myśłi krytykę świadka koronnego, to tu akurat miała rację, bo to
          zupełna porażka i najwyższa pora dac sobie z tym spokój. Przydatność praktyczna
          mała, a coraz więcej przypadków "świadków koronnych" wodzących za nos
          wszystkich i nic im zrobić praktycznie nie można.

          • Gość: ??? Re: Piwnik i pruszkowiacy IP: *.dialsprint.net 19.09.04, 06:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka