1zzarda
02.10.15, 14:36
Co? Statystycznie więcej chorują i na poważniejsze choroby, który leczenie kosztuje więcej. Dlaczego niepalący mają fundować leczenie palącym? Palacze robią to świadomie i wiedzą jakie jest zagrożenie - więc jak chcą palić niech bulą.
Oczywiście tworzenie nowej składki lub pobieranie jej jak obecne składki zus od razu sprawę by skomplikowało i koszty pobierania byłyby tak duże, że składka taka straciłaby sens. Ponadto doszłyby kłopoty w orzekaniu kto jest palaczem a kto nie....
Dlatego można by taką składkę wmontować jako składnik podatku vat ( np vat 23% plus np 1% składki na zus - łącznie zatem vat byłby 24% na dzisiaj) Ten podatek musiałby być dokładany tylko w przypadku końcowej sprzedaży produktu finalnego - np paczki papierosów i być tak niewielki aby nie miał znaczącego wpływu na końcową cenę a ponadto byłby stały ( jeśli vat spadłby np do 20% to na nfz byłaby dalej 1% ).
Można to zrobić bardzo prosto - jedna rubryczka w arkuszach kalkulacyjnych dla odprowadzających podatek ze sprzedaży np papierosów. Przy obecnej cenie paczce papierosów ok 20 zł, podatek wynosiłby 20 gr. Obciążenie podatkiem paczki papierosów w sprzedaży finalnej nie obciążałby producentów a więc nie dusiłby produkcji i nie likwidował miejsc pracy. Takim samym podatkiem można by obciążyć inne używki, alkohol, fast foody, słodycze ( np z wyjątkiem lodów bez dodatków i gorzkiej czekolady) i wszystkie inne produkty, które są przyczyną poważnych schorzeń.
I to jest jakaś propozycja ale będzie odważny aby coś takiego zgłosić?