Dodaj do ulubionych

Skarga na UKE

IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.10.09, 10:34
Czy wiecie dlaczego skarga napisana na formularzu strony UKE nie powoduje
automatycznego potwierdzenia przyjęcia tej skargi do wiadomości. Za duży
problem informatyczny ?
Obserwuj wątek
    • uleczka_k Re: Skarga na UKE 27.10.09, 14:34
      Faktycznie tak jest. Poczekaj teraz, bo UKE, jako strażnik komunikacji
      elektronicznej będzie Ci odpowiadał na piśmie, posługując się pocztą. A tak,
      zupełnie na marginesie, to muszę przyznać, że kiedyś ich pochwaliłam, co okazało
      się, niestety czynem dość pochopnym;)
      No, ale niech tam, dzięki ich interwencji mój problem się rozwiązał. Nie będę
      więc narzekać.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości :)
      • odchodzi4 Re: Skarga na UKE 05.11.09, 13:23
        jest możliwość otrzymywania korespondencji drogą elektroniczna.
        wystarczy napisać zgodę na taka korespondencję. ja prowadze korespondencje z UKE
        droga elektroniczna email
        • Gość: jerzyn Re: Skarga na UKE IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.11.09, 12:35
          Nie mam ochoty prowadzić korespondencji z UKE , mam natomiast ochotę mieć potwierdzenie wysłania skargi i tylko to mnie interesuje.Wysłana skarga na Ere spowodowała "spuszczenie " mnie w kanał i odesłanie do miejscowej placówki UKE, wszystko to bez sensu,Era to nie jest firma lokalna z moich okolic i podejrzewam ze i tak po ewentualnym zgłoszeniu skargi w miejscowym oddziale UKE i tak powinna być przesłana do centrali UKE, czyli stare kelnerskie przyzwyczajenie zadziałało "to nie ja, to kolega" Na razie cisza ,poczekam z miesiąc i znowu się odezwę.Temat bardzo jest ciekawy z Erą , Era obciąża mnie za telefon domowy bez podpisanego aneksu na taka usługę i UKE to nie interesuje widać.A tak podobnież jest w tej korespondencji z EKE miło i życzliwie.
          • natalia_sankowska1 Re: Skarga na UKE 13.11.09, 18:22
            Wyjątkowe pieniactwo.
            Pan potwierdzenie otrzymał - powinno być Panu wszystko jedno, czy
            generowane automatycznie, czy pisane i wysłane ręcznie.
            Ekspert dokładnie wytłumaczył przyczyny - zasadne. A Pan nadal swoje.
            Wstyd, naprawdę. Zamiast skoncentrować się na prawdziwym problemie,
            wymyśla Pan problem nieistniejący i jeszcze wysuwa bezsensowne
            żądania.
            Odesłali Pana do lokalnej Delegatury UKE, bo nie musi wszystkim
            zajmować się Warszawa. Lokalna Delegatura może tak samo sensownie
            wyjaśnić wszystkie zawiłości sytuacji. I nie jest to
            żadne "spuszczenie w kanał" i nie rozumiem, dlaczego urąga to
            Pańskiemu "JA".
            Nie znam szczegółów, ale Pańska wzmianka o tym, że operator obciąża
            Pana za domowy telefon bez podpisania aneksu na tę usługę może mówić
            o: 1) zamówieniu usługi przez telefon (czy ktoś z domowników przez
            przypadek tego nie zrobił?); 2)ew. kontynuacji wcześniejszej usługi
            w trybie umowy na czas nieokreślony po spóźnieniu się z
            zawiadomieniem o nieprzedłużeniu umowy; 3) rzeczywistej omyłki
            operatora. Jeżeli 2 pierwsze punkty Pan wyklucza, to ten ostatni
            można ując w sensie prawnym jako rodzaj prowadzenia cudzych spraw
            bez zezwolenia (Tytuł XXII KC). Art.754: kto prowadzi cudzą sprawę
            wbrew wiadomej mu woli osoby, której sprawę prowadzi, nie może żądać
            zwrotu poniesionych wydatków i odpowiedzialny jest za szkodę, chyba
            że wola tej osoby sprzeciwia się ustawie lub zasadom współżycia
            społecznego. Wniosek z tego artykułu: operator świadcząc usługę
            wbrew woli klienta (jeżeli został o braku tej woli powiadomiony)nie
            ma prawa żądać zapłaty.
    • ekspert.uke Re: Skarga na UKE 06.11.09, 09:17
      w odpowiedzi na post uprzejmie wyjaśniam, iż nie przesyłanie
      automatycznego potwierdzenia przyjęcia skargi, nie stanowi żadnego
      problemu informatycznego.
      Zarówno na skrzynkę mailową uke@uke.gov.pl jak i poprzez formularz
      skarg zamieszczony na stronie www. uke.gov.pl wpływają nie tylko
      skargi, ale również zapytania w sprawach związanych z zakresem
      działalności Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, zatem
      generowane „z automatu” potwierdzenia przyjęcia skargi, w takim
      przypadku mogłyby wprowadzać w błąd.
      Każdy, kto prześle wiadomość e-mail na skrzynkę mailową lub
      skorzysta z formularza na stronie internetowej otrzyma oczywiście
      potwierdzenie przesłane przez pracownika Urzędu Komunikacji
      Elektronicznej wraz ze wskazaniem, która komórka (Departament,
      Delegatura UKE) merytorycznie zajmuje się sprawą.
      W naszej opinii ta forma przesyłania potwierdzenia, skierowana
      indywidualnie (personalnie) jest korzystniejsza dla konsumenta.
        • Gość: a Re: Skarga na UKE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 13:34

          poczytaj w przepisach regulujących działalność UKE, tak myslę, że
          skargę możesz złożyć do organu administracji, któremu podlega UKE,
          albo choćby Prezes UKE ządając odpowiedzi na piśmie.

          Prezes UKE składa roczne sprawozdanie z działalności UKE chyba w
          sejmie, więc może do Marszałka Sejmu?

          Niech się jakiś prawnik wypowie.
            • Gość: misz Re: Skarga na UKE IP: *.chello.pl 14.11.09, 00:47
              o proszę, kolejny niedowartościowany .. bo nie otrzymał od "automatu" potwierdzenia :) ludzie, koleś z uke pisze mu, że przesyłane są potwierdzenia i do tego pisane "ręcznie" ze wskazanie co jak i do kogo, a ten jeszcze ma pretensje. Żenada! Znalazł się patrzcie jaki i szuka dziury w całym. Wnieś skargę przez skrzynkę podawczą jak w każdym urzędzie i dostaniesz to swoje potwierdzenie od automatu (regulamin epuap), może nawet dwa potwierdzenia dostaniesz hehehe, a na maila urząd nie ma obowiązku potwierdzania, że maila otrzymał.
              Brawo Pani Natalio pięknie to Pani wyjaśniła.
              A skargę może sobie składać gdzie tylko chcesz, gdzie Ci się tylko podoba, to Cie wyśmieją, myślisz, że niby kim jesteś? Najpierw trzeba się trochę zastanowić nad tym, co się pisze.
              A od Streżyńskiej to z daleka, dzięki pracy tej kobiety mamy korzyści wszyscy. Streżyńska robi coś dla ludzkości, pomaga i dba o nasze interesy, a Ty co zrobiłeś, kim jesteś, że innych oczerniasz i podpisujesz się jerzynzbazin, co??? tak wygodniej bo anonimowo?, nie masz odwagi nawet się podpisać własnym nazwiskiem, a innych będziesz oczerniać? Taki się znalazł proszę. Wstyd! tyle Ci powiem! a tym urzędnikom to tylko mogę współczuć, bo zamiast zająć się ważnymi sprawami, to muszą odpisywać takim jak Ty. U mnie w firmie, to od razu byśmy wykasowali Twojego maila i już :)
              Umowa z erą pewnie przeszła na czas nieokreślony, a ten teraz zaskoczony ma pretensje do urzędu, że sam chyba nie czytał umowy i teraz szuka winy w innych tylko nie w sobie.

              • jerzynzbazin Re: Skarga na UKE 14.11.09, 11:08
                Widzę ze istnieje tutaj całe kółko różańcowe pod wezwaniem Anny S.Nic złego o
                UKE nie wolno pisać,fajnie macie,płacą jakoś za te peany pod wezwaniem UKE i A.S. ?
                    • natalia_sankowska1 Re: do a 16.11.09, 10:44
                      Właśnie dlatego uchodzimy za naród pieniaczy i żądających
                      wywyższenia samolubów. Zamiast się zmitygować, wysyłamy bezzasadne
                      skargi, które a) muszą być przyjęte, b) mają być rozpatrzone, c)
                      poruszają całą lawinę procedur, d) zabierają czas, który należy
                      spożytkować likwidując rzeczywiste naruszenia.
                      Hańba!
                    • jerzynzbazin Re: do misz 16.11.09, 12:56
                      Błąd w rozumowaniu,należy zapomnieć ze jest to ogólnodostępna lista dyskusyjna poruszająca ważne sprawy takie jak się szary człowiek może obronić przed molochami telekomunikacyjnymi,to jest Kółko Różańcowe Anny S. gdzie należy być zaakceptowany,gdzie to koło różańcowe zatwierdzi czy skarga jest zasadna i dopiero później można czekać na odpowiedz Eksperta UKE, czasami szefowa kołka sama odpowiada mimo tego ze e-mail nie był do niej kierowany.Nie wolno skarżyć się na UKE , a już o Annie S. nawet źle pomyśleć nie wolno.Inaczej delikwent będzie "zbadany", obsobaczony i wyzwany od trolli i co wszystkiego najgorszego.Świadczy to o poziome dyskutantów,bo zamiast spokojnie wytłumaczyć co należy zrobić to pytający za chwile dowie się na co jest chory lub na co choruje jego rodzina.
                      • natalia_sankowska1 Do "gadziny z bagien" 16.11.09, 14:32
                        Nie jest błędem w rozumowaniu zwrócenie uwagi na niewłaściwe i
                        bezsensowne pieniactwo, zabierające czas i siły potrzebne dla
                        rzeczywistej walki z naruszeniami prawdziwych interesów klientów
                        telekomów.
                        Szary człowiek może bronić swych interesów przede wszystkim idąc po
                        rozum do głowy.
                        A żeby się skarżyć, należy przede wszystkim wiedzieć, na co - to
                        oznacza, że należy wiedzieć, jakie funkcje z mocy prawa
                        pełni podmiot,
                        na który się chce poskarżyć, oraz zrozumieć
                        , czy w świetle tegoż prawa czegoś zaniechał lub coś naruszył
                        . W przeciwnym wypadku skarga będzie oczywiście bezzasadna, a
                        jej autor wykaże wszystkie przymioty pieniacza.
                        • Gość: misz Re: Do "jerzynzbagien" IP: *.chello.pl 16.11.09, 19:41
                          Otóż nikt nie powiedział, że nie możesz się skarżyć? Pisz gdzie chcesz, tylko gdzie tu sens gdzie tu logika? Najpierw pomyśl co piszesz, sam oskarżasz i myślisz że wszyscy będą ci przyklaskiwać? Odp. ci ten z uke cały ekspert, że tak jest i koniec, więc czego chcesz jeszcze? Nikt nie powiedział, że uke to idealny urząd, ale właśnie dzięki nim i dzięki p Streżyńskiej np. ja zachowałem 1000zł w kieszeni, bo pomogli mi w sporze z operatorem. I to właśnie uke coś robi dla nas wszystkich, a nie żąda tylko uzupełnień czy opłaty skarbowej. ktoś tam siedzi i chyba czyta te maile i pomaga. A Ty się czepiasz o jakieś potwierdzenie? I po co? co ci to da? jakaś mania żeby wyszło na Twoje?
                          Pani Sankowska1 ładnie napisała, że "uchodzimy za pieniaczy", bo skarżymy się na wszystko. Uke działa też z moich podatków i chyba nie stać nas na to, żeby zajmował się głupotami, bo na skargę musi odpowiedzieć i do tego pisemnie (zasada pisemności wynikająca z kpa) a to kosztuje znaczek i tak dalej. chyba lepiej żeby czas uke wykorzystywało siły potrzebne dla rzeczywistej walki z naruszeniami w obronie i ciebie i mnie i nas wszystkich. Dlaczego sami nie umiemy zadbać o to co dla nas ważne?
                          Daje spokój z tym forum, bo szkoda nerwów na czytanie niektórych postów.
                        • jerzynzbazin Re: Do "gadziny z bagien" 16.11.09, 19:53
                          Jest Pani doskonałym "zderzakiem " dla UKE ,więcej powiem ,lepszego "dupochrona" to Pani Anna S. by nie znalazła.Ale jeśli pisze do urzędu ze Era rznie mnie na kasie kierując każdy zbyt późno odebrany telefon przez przekierowanie i co mnie dodatkowo kosztuje, to naprawdę przegięcie .W odpowiedzi na moja prośbę do UKE o pomoc dostaje odpowiedz od jakiejś panienki z urzędu ze mogę coś wybrać,ze podobne bzdety, to mnie trafia i pisze na sztandarowa listę UKE i która jest reklamowana na urzędowej stronie urzędu i tutaj ktoś mnie w słowach niezbyt eleganckich też olewa to już trudno wierzyć w pomoc.Napisze o tym wszystkim do Marszałka Sejmu,Premiera i Ministra któremu podległy jest Urząd i zobaczymy, może ktoś w Urzędzie potrafi i podległych urzędników Pani Anny S.zmusić do pracy.Może to nazwać jak to się Pani podoba ale za swoje pieniądze chce mieć dobry "towar"
                          • natalia_sankowska1 Re: Do "gadziny z bagien" 16.11.09, 22:04
                            Rozumiem emocje - nie rozumiem sposobu zachowania się.
                            Owszem, jest denerwujące, gdy coś jest nie po naszej mysli, lecz by
                            osiągnąć pozytywny wynik, pierw należy się dowiedzieć, z czego tak
                            naprawdę problem wynika (a może, z istniejących warunków
                            technicznych, których nie da się zmienić jednostkowo), a nie ryczeć
                            jak obrażone dziecko.
                            Na początku należało wyjaśnić sprawę u operatora - jeżeli
                            przekierowanie rzeczywiście odbywa się zbyt szybko. A jeżeli sam Pan
                            odbiera telefon zbyt późno, po prostu trzeba nie pyskować, ale
                            położyć go bliżej. Bo w tym wszystkim sprawia Pan wrażenie jakiegoś
                            niedołężnego, rozkapryszonego i zgorzkniałego osobnika.
                            Z operatorami należy komunikować się na piśmie - pisano o tym
                            wielokrotnie. Ale to "na piśmie" powinno mieć określoną ustawą formę
                            reklamacji, a nie burzliwego potoku emocji. I słowa należy
                            odpowiednio dobierać, bo nie jedynie Pan potrafi innych obrażać.
                            Jakby wszyscy przez Pana obrażeni w podobnych słowach do Pana
                            napisali, myslę, nie spodobałoby się to Panu.
                            Myslę także, że, mimo iż jest Pan podatnikiem, nie upoważnia to
                            nikogo (i Pana też)do urządzania ordynarnych pyskówek i zgłaszania
                            bezpodstawnych żądań - a tym bardziej obwiniania wszystkich wokół,
                            bo sprawy układają się nie po Pańskiej myśli.
                            Życzę trzeźwości myślenia.
                            • jerzynzbazin Re: Do "gadziny z bagien" 17.11.09, 11:19
                              "...Na początku należało wyjaśnić sprawę u operatora - jeżeli
                              przekierowanie rzeczywiście odbywa się zbyt szybko. A jeżeli sam Pan
                              odbiera telefon zbyt późno, po prostu trzeba nie pyskować, ale
                              położyć go bliżej. Bo w tym wszystkim sprawia Pan wrażenie ..."
                              Do operatora pisałem i cisza,chociaż potwierdzili odbiór.
                              Postanowiłem jednak Pani odpisać bo widzę ze nie bardzo rozumie Pani problemu i chyba nawet trochę Pania polubiłem.Parę słów wyjaśnienia ,telefon domowy Ery to taka usługa ze gdy jestem poza wirtualnym domem na który ludzie mogą dzwonić korzystając z taryfy zbliżonej do stacjonarnej, na moja prośbę włączono mi taką usługę przekierowania i klient dodzwania się do mnie po przełączeniu jego rozmowy na numer komórkowy gdy brak reakcji, ale po dodatkowej opłacie.Po wzroście rachunków i przeanalizowaniu moich bilingów doszedłem do wniosku ze każda rozmowa która do mnie trafiała i była odebrana trochę później, bo telefon zostawiłem na pięterko i nim doszedłem to już był przekierowany za dodatkowa oplata.Nikt nie musi telefonu nosić na sznureczku,to ma działać dopiero po opuszczeniu promienia 500m. od miejsca zamieszkania. A wracając do chamskich odzywek na liście to UKE powinno zapewnić kulturę wypowiedzi i wycinać "buraków'' odzywajacych sie po "domowemu", przecież UKE firmuje listę
                              • natalia_sankowska1 Co myślę o problemie 17.11.09, 12:52
                                Szkoda, że Pan, zamiast w dziwny sposób rozpoczynać wątek, dopiero
                                teraz szczegółowo opisuje sprawę. Trudno zrozumieć rzecz, która nie
                                została opisana. W telepatię się tu nie bawimy.
                                1. Jeżeli składał Pan w związku z zaistniałą sytuacją REKLAMACJĘ, to
                                w niej miał wysunąć żądania - takie, które przewiduje aktualne
                                ustawodawstwo. Jeżeli dotyczyły one obniżenia opłaty, a operator na
                                reklamację nie odpowiedział w przepisowym czasie (30 dni od daty
                                otrzymania reklamacji - licząc do daty wysłania odpowiedzi przez
                                operatora),
                                uważa się, że została uznana.
                                2. Jak w regulaminie usługi została opisana procedura
                                przekierowania? Wiem, co to telefon na pięterku i bieg po schodach,
                                dlatego chcę wiedzieć, po jakim czasie Era Domowy przekierowuje
                                sygnał, czy czas ten odpowiada deklarowanemu przy zawarciu umowy.
                                Jeżeli czas ten jest krótszy od obiecanego, stanowi to podstawę do
                                złożenia reklamacji.
                                3. Ten punkt zapewne Panu się nie spodoba. Otóż chciałam
                                zapytać, czy dobrze ocenił Pan swoje możliwości "dogonienia" sygnału
                                telefonu na pięterku? W moim przypadku mam słuchawkę na biurku (lub
                                w kieszeni) tak długo, ile się da, ale gdy stawiam ją na
                                doładowanie,
                                muszę biec, by odebrać telefon (z powodów technicznych nie mogę bazy
                                przenieść gdzie indziej). Nie zawsze się wyrabiam.
                                Rozumiem, że liczył Pan, iż przekierowanie będzie działać jedynie
                                gdy nie ma nikogo w domu, a nie liczył, że chwila zwłoki w odbiorze
                                spowoduje to samo. Cóż, w podobnym przypadku - jeżeli nie istnieje
                                techniczna możliwość wydłużenia czasu oczekiwania (a podejrzewam, że
                                nie istnieje: nikt chyba nie będzie zmieniał programu dla jednego
                                numeru) - trzeba by się zastanowić nad rezygnacją z dodatkowo
                                płatnej usługi lub ćwiczyć biegi ;-)
                                4. Jeżeli do UKE pisał Pan tak jak tu - "nieformalnie", można
                                zrozumieć, dlaczego brakuje reakcji. Wymóg przestrzegania form jest
                                całkowicie zasadny, ponieważ pozwala rozpatrzeć skargę jako taką nie
                                kierując się emocjami, które mogą być zawodne.
                                5. Też uważam, że brak na tym forum sensownej moderacji.
                                • jerzynzbazin Re: Co myślę o problemie 21.11.09, 13:04
                                  Ad1: zadałem tylko pytanie gdzie można napisać o swoich wnioskach na temat pracy
                                  UKE i to było najważniejsze.Tutaj zaraz usłyszałem ,won od Streżyńskiej itd.Moze
                                  sama Streżyńska jest tutaj najmniej winna i nawet jestem jakimś jej fanem.
                                  Ad2:Powtarzam już któryś raz, nie podpisywałem żadnej umowy do tej usługi i
                                  żadnego regulaminu na oczy nie widziałem.Usługa ma tak działać ze w promieniu
                                  500m. od miejsca zamieszkania jestem traktowany jak telefon "domowy" z drugim
                                  numerem,po opuszczeniu tego obszaru jestem traktowany jako komórka i jeśli sobie
                                  zażyczę to te rozmowy wybierane na telefon "domowy" są kierowane na komórkę i
                                  jej numer, a nie wszystko, bo nie odebrałem po pewnym czasie, nie czas a obszar
                                  przebywania.
                                  Ad3:patrz punkt 2 ,nie na czasie i kondycji to polega :-)
                                  Ad4: No niestety nie mogę pisać do UKE nieformalnie ,chociaż ta mała zgrabna
                                  brunetka nawet mi się podoba ,a szkoda.Moze zna Pani adres na priva ,z
                                  przyjemnością przekaże tej Pani ukłony.
                                  Ad 5:Wielka szkoda ze buractwo tutaj się wynurza i psuje grupę firmowana przez
                                  tak sympatyczna szefowa
                                  • natalia_sankowska1 Re: Co myślę o problemie 21.11.09, 13:46
                                    Ma Pan usługę "Era Numer domowy", regulamin "wisi" na stronie ERY.
                                    Napisał Pan, że usługę zamówił i aktywował telefonicznie. Rozumiem,
                                    że reklamował Pan pisemnie jakość wykonywanej usługi z powodu
                                    nieprzestrzegania przez operatora tzw. "Strefy domowej" znajdującej
                                    się w obrębie do 500m od adresu podanego przez Pana jako miejsca
                                    świadczenia usługi. A co odpowiadał Operator? Jak tłumaczył
                                    przekierowanie z nr "domowego" na nr komórkowy? Nie potwierdzał
                                    faktów - że aż przyszło kierować skargę do UKE? I co w sprawie
                                    powiedział/zrobił/nie zrobił urząd?
                                          • natalia_sankowska1 Re: Co myślę o problemie 23.11.09, 14:06
                                            Coż, jest Pan prymitwnym pieniaczem. Sam nie opisał swej sprawy,
                                            nawet tego, jekie były odpowiedzi operatora na ew. reklamację
                                            (domyslam się, że jej faktycznie nie było - była prymitywna
                                            telefoniczna awantura wszczeta przez Pana), co odpowiedziało UKE.
                                            Wszyscy obserwujacy watki na tym forum wiedzą, że na skargi
                                            odpowiadają grzecznie i w zgodności z możliwościami danymi przez
                                            ustawodawcę.
                                            Próbowałam jednak dojść do sedna sprawy, bo nie wszystko jest w
                                            stanie zrobić UKE, natomiast Pan jako klient może skorzystać ze
                                            swoich praw zgodnie z kc - jeżeli ku temu są podstawy.
                                            Nic sensownego Pan nie napisał, z Pańskich postów nie da się
                                            wyciągnąć żadnej informacji nt przeprowadzonych procedur, a obwinia
                                            innych, w tym mnie, o wprowadzenie zamieszania.
                                            Cóż, mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem zakompleksienia i
                                            pieniactwa. I jak Pana widzą, tak też piszą. Pretensje proszę
                                            kierować do siebie.
              • Gość: MiChCiO Re: Skarga na UKE IP: *.2.142.169.tvksmp.pl 25.11.09, 12:32
                "A od Streżyńskiej to z daleka, dzięki pracy tej kobiety mamy korzyści wszyscy.
                Streżyńska robi coś dla ludzkości, pomaga i dba o nasze interesy,"

                No troszkę się uśmiałem. Jakie mamy korzyści? Konkurencja? Jaka konkurencja!?!
                Sztuczne regulowanie rynku patrz ceny Play. Brak inwestycji innych operatorów w
                sieć telekomunikacyjną - robi to tylko gnojona niemiłosiernie TPSA.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka