pies_na_czarnych
14.03.17, 10:58
Przekret PiS w euro.
Ochroniarze i sprzedawczyni wpłacają darowiznę
Kto wpłaca na eurorodzinę PiS? Firmy, które od lat zarabiają na współpracy z partią. Na przykład spółka Justpoint, która w 2015 r. zarobiła od PiS ponad 4 mln 800 tys. zł. Albo firma transportowa Gerwazy. Za jej usługi PiS zapłacił prawie 800 tys. zł w 2015 r. Wpłaciło też Centrum Szkoleń Specjalistycznych VIP – oferuje kursy nurkowania i jest partnerską spółką GROM Group. Tej, która od lat chroni Jarosława Kaczyńskiego. PiS co roku płaci za tę ochronę ponad 1 mln zł.
– To nie wygląda dobrze. Darowizny powinny być dawane bez oczekiwania czegoś w zamian. A jest jasne, że tak nie jest w tym przypadku – mówi europosłanka Ingeborg Grässle, szefowa komisji kontroli budżetowej Parlamentu Europejskiego. Nazywa to „zaawansowanym modelem ewentualnej korupcji”. Zaznacza, że taki system „współfinansowania” prawdopodobnie „nie jest sprzeczny z przepisami”, bo przepisy o darowiznach są bardzo ogólnikowe.
Wśród darczyńców są też osoby oficjalnie niezwiązane z PiS. Wszystkie odmawiają rozmowy. To m.in. właścicielka firmy, która oferuje „szeroki asortyment artykułów do utrzymywania czystości”, czy sprzedawczyni w sklepie z zabawkami.
wyborcza.pl/7,75398,21493529,fortel-pis-w-walucie-euro-jak-dzieki-darowiznom-zdobywano-unijne.html#BoxGWImg
BTW
Zakup sprzetu do nurkowania dla dudy ma chyba z tym zwiazek. :p