Dodaj do ulubionych

prezent dla Chiraca

IP: *.pool.mediaWays.net 04.10.04, 20:48
A coś mi mówi, że ta zaskakująca wypowiedź Szmajdzińskiego na temat Iraku
była starannie przygotowanym prezentem dla Chiraca. Jakby nie było, Kwach
przybył dzisiaj do Paryża z wizytą. Nie chciał przyjeżdżać z pustymi rękami.
I jak on sfrancuział nagle ten nasz prezydent. Nawet w wywiadzie dla
"Wiadomości" błysnął jakimś fracuskim wyrażeniem.

Kalecząc język Villona niemiłosiernie.
Obserwuj wątek
    • homosovieticus podbijam wyręczajac Emerytkę.Bon ton jest u mnie. 04.10.04, 21:28
      Gość portalu: wartburg napisał(a):

      > A coś mi mówi, że ta zaskakująca wypowiedź Szmajdzińskiego na temat Iraku
      > była starannie przygotowanym prezentem dla Chiraca. Jakby nie było, Kwach
      > przybył dzisiaj do Paryża z wizytą. Nie chciał przyjeżdżać z pustymi rękami.
      > I jak on sfrancuział nagle ten nasz prezydent. Nawet w wywiadzie dla
      > "Wiadomości" błysnął jakimś fracuskim wyrażeniem.
      >
      > Kalecząc język Villona niemiłosiernie.
      Ty rozum encyklopedystów kaleczysz nieustannie.
      Do Paryża Putin jechać nakazał.Głowo zdezelowana.
      ps
      lepiej brzmi jednak głowo bez głowy.
    • homosovieticus siedemdziesiąt minut a tu nikt tylko durny homos 04.10.04, 22:02
      watek podbija .Homoś z " Biesów" Oj wartburg wartburg Ty i Biesów nie
      zrozumiałes. A gadasz żes po Batorym.
    • Gość: michal Re: prezent dla Chiraca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.04, 22:13
      No nie wiem, dlaczego w takim razie Belka zaprosil Szmaje na dywanik i
      najwyrazniej o niczym nie wie podobnie jak sztab?
      • wartburg4 Re: prezent dla Chiraca 04.10.04, 22:16
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > No nie wiem, dlaczego w takim razie Belka zaprosil Szmaje na dywanik i
        > najwyrazniej o niczym nie wie podobnie jak sztab?


        Mógł rzeczywiście nic nie wiedzieć, bo Szmajdziński mógł działać w porozumieniu
        z Kwachem, któremu takie zamieszanie mogło być nawet na rękę....
        • homosovieticus Re: prezent dla Chiraca 04.10.04, 22:56
          wartburg4 napisał:

          > Gość portalu: michal napisał(a):
          >
          > > No nie wiem, dlaczego w takim razie Belka zaprosil Szmaje na dywanik i
          > > najwyrazniej o niczym nie wie podobnie jak sztab?
          >
          >
          > Mógł rzeczywiście nic nie wiedzieć, bo Szmajdziński mógł działać w
          porozumieniu
          >
          > z Kwachem, któremu takie zamieszanie mogło być nawet na rękę....
          Ponieważ Dukaczew mówił ,że Siwiec wie co w trawie piszczy ..
        • Gość: michal Re: prezent dla Chiraca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 00:39
          Moze i masz racje. Szmajdzinski niby przypadkowo zdradzil termin wycofania
          wojsk, zeby zadowolic Francuzow, a nic nie wiedzacy Belka (a moze i wiedzacy)
          tlumaczy Amerykanom, ze to "wybryk" ministra.
          • Gość: michal Re: prezent dla Chiraca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 00:47
            Cholera, ty chyba jednak masz racje. Kwas zachowuje sie bardzo dwuznacznie. To
            moze byc zagrywka debla Kwach-Szmaja. Gratuluje wyczucia.
            • Gość: wartburg Re: prezent dla Chiraca IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.04, 14:33
              Dzięki za słowa uznania : )

              Wydaje mi się, że taki styl jest bardzo typowy dla Kwacha, naszego cwaniury.
              Nie przejmować się brakiem konsekwencji i sprzecznościami, a nawet celowo je
              prowokować i w taki to sposób poszerzać pole manerwru. Ta sprawa była przez
              niego ukartowana. Gotów jestem iść o zakład.
              • homosovieticus Re: prezent dla Chiraca 05.10.04, 14:39
                Gość portalu: wartburg napisał(a):

                > Dzięki za słowa uznania : )
                >
                > Wydaje mi się, że taki styl jest bardzo typowy dla Kwacha, naszego
                cwaniury.
                > Nie przejmować się brakiem konsekwencji i sprzecznościami, a nawet celowo je
                > prowokować i w taki to sposób poszerzać pole manerwru. Ta sprawa była przez
                > niego ukartowana. Gotów jestem iść o zakład.

                Durniu polityczny.Zawsze jeden z zakładajacych jest albo durniem albo oszustem.
                Czyżbyś łączył obie osoby?
                Słowa Millera dotycza bardziej Kwacha niż Ziobry,bo Kwach z nadania Moskwy ma
                cokolwiek do powiedzenia w Polsce a Ziobro z nadania polityków z PiS-u.
                • Gość: wartburg Re: prezent dla Chiraca IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.04, 14:44
                  Widzę, że Lebiadkin dzisiaj znowu pijany. W marskowym nastroju? Marskowym od
                  marskości wątroby, na się rozumieć....
                  • homosovieticus Re: prezent dla Chiraca 05.10.04, 14:51
                    Gość portalu: wartburg napisał(a):

                    > Widzę, że Lebiadkin dzisiaj znowu pijany. W marskowym nastroju? Marskowym
                    od
                    > marskości wątroby, na się rozumieć....

                    Witaj wybrańco Bogów!
                    Kapitan Lebiadkin, po wypiciu 44-rech piw marki "Kaper" stojac na fortepianie i
                    ledwie utrzymujac się na krzywych nogach ( służył na Kaukazie w kawalerii)leje
                    na Cię ciepłym przyjaznym moczem, nieszczęsny Swierdaku!
                    • Gość: wartburg Re: prezent dla Chiraca IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.04, 15:04
                      O, widzę, że znowu nastąpiło pogorszenie. Wspominał już o nim bodajże Marynat.
                      Inkontynencja. U nas w Niemczech pacjenci cierpiący na tę przykrą dolegliwość
                      lądują niekiedy z podejrzeniem przerzutów na mózg w "nervenheilanstalt".
                      • homosovieticus Re: prezent dla Chiraca 05.10.04, 15:14
                        Gość portalu: wartburg napisał(a):

                        > O, widzę, że znowu nastąpiło pogorszenie. Wspominał już o nim bodajże
                        Marynat.
                        > Inkontynencja. U nas w Niemczech pacjenci cierpiący na tę przykrą
                        dolegliwość
                        > lądują niekiedy z podejrzeniem przerzutów na mózg w "nervenheilanstalt".
                        U Was w Niemczech w "nervenheilanstalt" mało co to słynny Albert by wyladował,
                        że nie wspomnę o setkach innych myslących Niemcach.
              • Gość: wartburg Re: prezent dla Chiraca IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.04, 15:47
                Tak dzisiaj komentuje w Rzepie cale to zamieszanie Igor Janke. W odróżnieniu
                od niego nie sądzę, aby Szmajdziński działał na własną rękę. Ta gra prowadzona
                była w uzgodnieniu z Kwachem. Co nie zmienia faktu, że jej efekty oceniam
                bardzo podobnie.

                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041005/kraj/kraj_a_3.html
                • Gość: michal Re: prezent dla Chiraca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 16:17
                  Zagrywka Szmai to kopia motywu z wywiadem Kwasa - rzucenie hasla i wycofanie.
                  Nieprawdopodobne jest, by Szmaja dzialal na wlasna reke - nie mogl sie
                  jednoczesnie narazac na gniew premiera i prezydenta - to mogloby go tylko
                  oslabic a nie wzmocnic. Z tego plynie wniosek, ze Kwasny o wszystkim wiedzial.
                  • Gość: wartburg naiwność sprytnego liska IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.04, 16:44
                    Mnie to wszystko nie zaskakuje. Afera ze Szmajdzińskim ujawniła to, czego od
                    dawna należało się spodziewać. Że sojusz postkomunistów z USA był naciągany.
                    Ot, taka wioska patiomkinowska, czy też jak w Sajuzie lud mawiał - pakazucha.
                    Za tym nie było żadnego przekonania, tylko kombinacje. Kwach chciał coś wyrwać
                    i przy okazji zrobić sobie image męża stanu. Te konferencje telewizyjne z
                    Bushem przemawiającym z Waszyngtonu i Kwachem włażącym mu do dupy były tak
                    nieszczere, że aż żałosne. Teraz nasz prezydent zaczyna kombinować inaczej i w
                    swojej naiwności sprytnego liska wydaje mu się, że ugra więcej.

                    Tymczasem efekty będą takie, jak przewiduje Janke w Rzepie. Polska przestanie
                    być wiarygodna na arenie międzynarodowej.
                    • Gość: michal Re: naiwność sprytnego liska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 17:03
                      Rzeczywiscie, takie zagrania sa moze dobre na poziomie intryg w KC PZPR, ale
                      nie w polityce globalnej. Wylazi pochodzenie z aparatu komunistycznego.
                      Przypomnialo mi sie zdjecie z "Polityki", gdy Szmaja zostal szefem MON, ktore
                      mnie mocno swego czasu ubawilo: mlody Szmajdzinski stoi przed Jaruzelem w
                      mundurze usluznie pochylony jak kelner. Do tego komentarz: "Dobrze jest sluchac
                      rad starszych towarzyszy". Teraz znacznie mniej mnie to smieszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka