Gość: wartburg
IP: *.pool.mediaWays.net
04.10.04, 20:48
A coś mi mówi, że ta zaskakująca wypowiedź Szmajdzińskiego na temat Iraku
była starannie przygotowanym prezentem dla Chiraca. Jakby nie było, Kwach
przybył dzisiaj do Paryża z wizytą. Nie chciał przyjeżdżać z pustymi rękami.
I jak on sfrancuział nagle ten nasz prezydent. Nawet w wywiadzie dla
"Wiadomości" błysnął jakimś fracuskim wyrażeniem.
Kalecząc język Villona niemiłosiernie.