man_sapiens
28.09.18, 09:22
Kolejny PiSiewicz: Poseł Lech Kołakowski z Prawa i Sprawiedliwości nie stracił prawa jazdy, choć jechał przez teren zabudowany z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę.
To aż nudne PiSać o kolejnym akcie PiSiewiczostwa - ale wyobraźcie sobie co by się działo, gdyby to był poseł opozycji albo - o zgrozo - ktoś z KODu.