dr.krisk
14.01.19, 23:04
Prezydent Duda zapłakany, politycy naszej miłościwie rządzącej partii prześcigają się w głoszeniu komunałów, wznoszeniu modłów, łączeniu się w bólu i takie tam. Nawet sądzę, że robią to szczerze, albo choćby w poczuciu że tak trzeba.
Zastanawiam się jednak, czy ta tragiczna śmierć da im cokolwiek do myślenia? Czy z TVPis znikną propagandziści godni Agitpropu? Czy pani Pawłowicz oraz inni podobni jej politycy odejdą w zasłużoną niepamięć? Czy szmatławce w rodzaju Gazety Warszawskiej zdechną z braku czytelników?
Mógłbym jeszcze pytać i pytać, ale znam odpowiedź.
Nie.
Przypomina mi się śmierć Narutowicza - niczego się nie nauczyliśmy. Dlatego zawsze będziemy największym z nieistotnych krajów Europy.
Jest mi gorzko i smutno.
P.S. Dyżurnych Patryjotów proszę żeby się nie wysilali. Nie chce mi się z wami gadać.