haen2010
27.09.19, 06:25
Obejrzałem wreszcie te wyobrażenie Vegi o polskich politykach. Występ Olbrychskiego na zakończenie filmu całkowicie zasadny. Nie wiem, czy choć parę procent tej izby można zaliczyć do nieuświnionych. Prywatą, nepotyzmem, brudnymi biznesami, podwójną moralnością. Tych z topu to znam niewielu: Kidawa = Błońska, Nowacka, Palikot, może jeszcze Tusk...
Jeżeli ktoś z widowni po tym filmie wciąż jest zwolennikiem pisowskiej swołoczy - to naprawdę niespełna rozumu, ja wolę niedowład umysłowy.