snajper55
27.02.20, 22:11
Konkurs na stanowisko dyrektora muzeum Polin rozstrzygnięto już dawno, ale Gliński nie chciał powołać na stanowisko zwycięzcy, dotychczasowego dyrektora, profesora Dariusz Stolę. Teraz wydało się dlaczego. Otóż muzeum dostało tzw. grant norweski w wysokości 10 mln euro. Gliński żądał, aby 5 mln euro Stoli przekazał na... nieistniejące muzeum Getta Warszawskiego. Za taką łapówkę był gotów powołać Profesora Stoli. Stoli, w dzisiejszym wywiadzie (TVN24) powiedział, że musiałby być złodziejem, aby się na coś takiego zgodzić.
"„Idę z koleżanką, na wstępie dziękuję, mówię, że się cieszę z tego spotkania, bo to już najwyższy czas brać się do roboty - opowiada Stola. - I słyszę, że nie: że musimy o tym poważnie porozmawiać, bo to niesprawiedliwe, żeby tylko muzeum dostało te pieniądze. >>Co pani przez to rozumie?<<. >>Jest tyle cennych przedsięwzięć z zakresu żydowskiego dziedzictwa kulturowego, dlaczego tylko wy macie dostać te pieniądze?<<. >>Bo Norwedzy nam ufają, wiedzą, że potrafimy to robić, a tak w ogóle, to o jakich projektach pani mówi?<<. >>No, konkretnie to chodzi o Muzeum Getta Warszawskiego<<. >>To ono istnieje?<<. >>Nie, jeszcze nie<<. >>Ma dyrektora może?<<. >>Nie<<. >>Ma jakąś załogę, która potrafi takie projekty realizować?<<. >>Nie, ale będzie miało<<”. "
www.tygodnikpowszechny.pl/resort-glinskiego-i-piec-milionow-euro-162285
Czy każdy pislamista to złodziej?
S.